Dodaj do ulubionych

Myślę o Maździe Rx-8

18.07.06, 22:12
Jesli ktoś miał do czynienia z tym autem,to moze chce sie podzielic
wrazeniami,chociaz takich osob jest pewnie malutko.Bardzo mi sie to auto
podoba,i z zewnatrz i wewnatrz,mozna wsadzic 4 osoby spokojnie.Aktualnie mnie
na niego nie stać,ale moze jakis dwuletni model by sie znalazł:)
Obserwuj wątek
    • nautilus.pompilius Re: Myślę o Maździe Rx-8 18.07.06, 22:14
      Czy ona nie ma przypadkiem silnika Vanckla?
      • rasiauskas Re: Myślę o Maździe Rx-8 18.07.06, 22:47
        Ma i bardzo dobrze. Silnika Wankla sa bardzo trwale, superniskie w kosztach i
        super wydajne. A Mazda RX-8 jest w srodku wieksza niz golf, corolla itd.
        Dwuletnia ciezko Ci bedzie znalezc bo prawie rynku wtornego nie ma. A jak
        wiadomo Mazda przedewszystkim skupia sie na Anglii. Wielka szkoda ze Mazda nie
        supportuje w Polsce :(
        • tomus2221 Re: Myślę o Maździe Rx-8 18.07.06, 22:55
          No szkoda,ze tak jest w Polsce:(Wiem ze ciezko znalezc taka i to nawet bardzo.
          • rasiauskas Re: Myślę o Maździe Rx-8 18.07.06, 23:15
            A moze kupisz z Anglii i na allegro jest spalony z tylu i przodu. Kokpit caly
            dobry, wiec to tylko wystarczy. A uklad kierowniczy to latwa sprawa. Moze taki
            tandem :) Sam jak w totka wygram to kupie sobie jako pierwsza rzecz. Bo wydanie
            dla mnie 150tys. na auto ktore nie jest mi potrzebne jest przesada. Wolalem
            wydac na nowe 520d. Ale to swoja droga.

            RX8 jest dla mnie pieknym autem. Zycze Ci bys dobil targu!
          • pindoll Re: Myślę o Maździe Rx-8 19.07.06, 18:19
            tomus2221 napisał:

            > No szkoda,ze tak jest w Polsce:(Wiem ze ciezko znalezc taka i to nawet bardzo.

            w Jabłonnej koło Warszawy stoi taka w komisie na ul. Modlińskiej. Zółta. Tylko
            brać
        • dr.verte Re: Myślę o Maździe Rx-8 19.07.06, 00:16
          rasiauskas napisał:

          > Silnika Wankla sa bardzo trwale, superniskie w kosztach i super wydajne

          Nie wiem czy są trwałe,natomiast palą w chuolere więc pisać ze są super
          niskie w kosztach to brednia a wydajnośc to już nie wiem co miałeś na
          myśli i jak sobie to pomierzyłeś.

          > Dwuletnia ciezko Ci bedzie znalezc bo prawie rynku wtornego nie ma

          Ale na głupim mobile.de wyskoczy od strzała z 500 ofert.Po stanach też toto
          jeździ,można przebierać.
        • nautilus.pompilius Re: Myślę o Maździe Rx-8 19.07.06, 00:17
          Skoro silnik Wankla jest taki super, to czemu oprócz Mazdy mało kto go stosuje?
          • dr.verte Re: Myślę o Maździe Rx-8 19.07.06, 00:19
            Pewnie jest tak cudny i sophisticated że produkcja jest za droga.
          • thorgal10 Re: Myślę o Maździe Rx-8 19.07.06, 00:26
            nautilus.pompilius napisał:

            > Skoro silnik Wankla jest taki super, to czemu oprócz Mazdy mało kto go stosuje

            Nautilus.pompilius sam posiadasz auto Subrau z silnikiem typu "boxer", co czyni
            auto trochę inne niż większość spotkanych na drodze. Trochę takie "elitarne"
            grono, Porsche jeszcze do dzisiaj produkuje takie silniki (BMW w motorach).
            Podobna sytuacja, według mojej opini, jest z Mazdą i silnikiem Wankla.

            Pozdrawiam,
            • papieju Re: Myślę o Maździe Rx-8 19.07.06, 13:43
              Trochę źle kalkulujesz - silniki Wankla to nie eilita, po prostu Mazda stosuje
              go w 1 modelu i tyle. Z założenia to genialne silniki - proste, wydajne i mocne.
              A wpraktyce - owszem, mocne, ale szybko się zużywają, palą sporo i w cholere
              kosztuje naprawa. Dlatego tylko 1 firma to stosuje, kiedyś też NSU R80 miało
              Wankla, ale umarl wraz ze śmiercią modelu i marki. Nie ma odpowieniej
              technologii i materiałów, aby te silniki robiły bezawaryjne przebiegi rzędu
              300-500 tys km. To wszystko tłumaczy dlaczego sie go nie stosuje powszechnie,
              choć podobno prace nad udoskonaleniem ciągle trwaja. Na plus trzeba dać to, że
              prawdopodobnie po zgonie Wankla (swoją drogą czytałem ostatnio że bynajmniej nie
              pan Wankel go wynalaz, a to nasz myśl techniczna wywieziona swego czasu za
              granicę - dość zawiła historia, w każdym razie przed Wanklem już ktoś
              skonstrułował taki silnik) istnieje mozliwość przeszczepu jakiegoś normalnego
              silnika. Polecam poczytać:
              www.google.pl/search?hl=pl&q=silnik+wankla&btnG=Szukaj+w+Google&lr=lang_pl
              • thorgal10 Re: Myślę o Maździe Rx-8 19.07.06, 13:55
                papieju napisał:

                > Trochę źle kalkulujesz - silniki Wankla to nie eilita,...

                Dlatego umieściłem słowo "elitarne" w cudzysłowiu. Mazda stosuje ten rodzaj
                silnika dlatego, że być właśnie jedynymi na Świecie z tą technologią, co ma
                znaczenie w budowaniu histori i tradycji producenta.
                Nie znaczy to, że np. Mercedes nie jest w stanie zbudować taki silnik. VW
                stworzył 16 cylindrowy silnik do Bugatii i pewnie nie zamierza stosować go
                powszechnie.

                Pozdrawiam,
                • dr.verte Re: Myślę o Maździe Rx-8 19.07.06, 14:48
                  thorgal10 napisał:

                  > VW stworzył 16 cylindrowy silnik do Bugatii


                  zespawał dwie V ósemki
              • gtrfreak Re: Myślę o Maździe Rx-8 26.07.06, 00:24
                Sorry ale powodem dla zarzucenia Wankla w latach 70ych bylo byt duze zuzycie
                paliwa w czasie kryzysu paliwowego i mala trwalosc. Z drugim Mazda poradzila
                sobie juz w 2ej generacji RX-7 (chodzilo konretnie o zuzywanie sie krawedzi
                rotorow). Owszem pali sporo ale jest lekki przez co latwo jest osiagnac dobre
                rozlozenie wagi, natomiast jezeli chodzi o trwalosc to nawet RXy z drugiej
                polowy lat 80ych jeszcze jezdza z 200-300 tys na licznikach. Wersja Wankla
                uzywana w NSU byla mocno niedopracowana jeszcze. Przeszczepienie innego silnika
                jest po pierwsze bez sensu, po drugi bardzo drogie. Poza tym realistycznie
                wiekszosc normalnych silnikow 300-500 tys tez nie wyciaga - chyba ze mowimy o
                duzych 8kach.
                • swoboda_t Re: Myślę o Maździe Rx-8 26.07.06, 00:38
                  Kolejną przyczyną olania koncepcji przez wszystkie poza Mazdą duże firmy (ostro
                  pracował nad tym min. Mercedes) była bardzo wysoka emisja spalin. Dopiero
                  ostatnio dużum kosztem Mazda w miarę sobie z tym poradziła.
            • nautilus.pompilius Re: Myślę o Maździe Rx-8 19.07.06, 15:17
              thorgal10 - jednak boxer ma w zasadzie same zalety, przede wszystkim wyjątkowa
              trwałość i niezawodność, czego akurat o silnikach Wankla raczej nie da się
              powiedzieć.
              Akurat w kontekście tej Mazdy, to pewnie będzie skazany na obsługę w ASO. A my
              zawsze możemy do Korneckiego pojechać :)
              • rasiauskas Re: Myślę o Maździe Rx-8 19.07.06, 16:54
                Do ASO w Polsce. Brawo.

                A wiesz czemu jest bardzo trwaly? Bo ma o kilkadziesiat razy mniej rzeczy na
                ktore wywierany jest nacisk. Takze dlatego ze nie potrzeba lac 98 a wystarczy
                95 i to jeszcze bedzie nadwyzka.
                Silnik Wankla ma takze najlepsze przelozenie gdy porownamy zuzyta sile do
                wykonania pracy do tej jaka uzyskamy na kolach.
                Dzieki swej budowie, takze najszybciej uzyskujemy maxymalna moc.
                Kolejna zaleta jest mala waga i maly rozmiar.
                Itd itd. Ale widze ze rozmowy na poziomie poparta jakimis szczegolami, nie
                stereotypami i takze doswiadczeniem nie bedzie. Dziekuje.
                • crannmer Zlap sie za wlasny nos 19.07.06, 19:37
                  rasiauskas napisał:

                  > A wiesz czemu jest bardzo trwaly?

                  Wypowiedz o wiekszej trwalosci bokserow tylko dlatego, ze sa bokserami, jest
                  pozbawiona podstaw. Sa boksery trwale (VW Garbus), normalnie trwale (Subaru) i
                  malo trwale (niektore Alfa Romeo).

                  > Bo ma o kilkadziesiat razy mniej rzeczy na
                  > ktore wywierany jest nacisk.

                  To jest akurat bzdura. Bokser ma troszke wiecej ruchomych czesci od rzedowca o
                  tej samej ilosci cylindrow i zaworow.

                  Chyba, ze mowa o Wanklu. Ale tu akurat twierdzenia o wielkiej trwalosci Wankli
                  sa rodem z bajek. Wankle zaczynaly jako bardzo tragicznie nietrwale (Ro 80).
                  Pozniej trwalosc powoli wzrastala i obecnie lezy nieco ponizej najgorszch
                  tlokowych silnikow rzedowych.

                  Mala ilosc ruchomych czesci w Wanklu nic nie daje, skoro najwazniejsza czesc,
                  wirnik, jest katastrofalnie (w porownaniu z tlokami silnika tlokowego)
                  Wirniki Wankli zuzywaja sie na potege. I aby to tempo zuzycia nieco zwolnic,
                  zuzywaja duzo oleju.

                  > Silnik Wankla ma takze najlepsze przelozenie gdy porownamy zuzyta sile do
                  > wykonania pracy do tej jaka uzyskamy na kolach.

                  To jest niestety pseudotechniczny belkot.

                  > Dzieki swej budowie, takze najszybciej uzyskujemy maxymalna moc.

                  Takze belkot. Popatrz sobie na charakterystyki.

                  > Kolejna zaleta jest mala waga i maly rozmiar.
                  > Itd itd. Ale widze ze rozmowy na poziomie poparta jakimis szczegolami, nie
                  > stereotypami i takze doswiadczeniem nie bedzie. Dziekuje.

                  Zlap sie za wlasny nos.

                  MfG

                  C.
                  • rasiauskas Re: Zlap sie za wlasny nos 19.07.06, 23:10
                    O wanklu. Piszesz czlowieku o konstrukcjach z lat 80-tych, a jest rok 2006. To
                    tak jakbys mowil mi ze

                    Porownaj, masy, przelozenia, wykresy, dane, itd. Byc moze to bedzie dla Ciebie
                    za trudne.

                    > Mala ilosc ruchomych czesci w Wanklu nic nie daje, skoro najwazniejsza czesc,
                    > wirnik, jest katastrofalnie (w porownaniu z tlokami silnika tlokowego)

                    Katastrofalnie, co dalej? Bo rozumiem ze dokonczenie mialo
                    brzmiec:katastrofalnie bardziej trwala niz w tradycyjnym silniku.

                    Przynajmniej u Mazdy 400-500 tys. km. bez ingerencji w silnik BEZNZYNOWY WANKLA
                    to jest normalnosc.

                    Daj spokoj, wstydu oszczedz. Wieksze pieniadze, lepsza jakosc. W technice te
                    powiedzenie zawsze sie sprawdza!
                    • mobile5 Re: Zlap sie za wlasny nos 19.07.06, 23:19
                      W piłkę też nie umiesz grać.
                      • rasiauskas Re: Zlap sie za wlasny nos 19.07.06, 23:21
                        A to jest swiadomy cel :D
                        • mobile5 Re: Zlap sie za wlasny nos 19.07.06, 23:26
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=39732033&a=39732033
          • rasiauskas Re: Myślę o Maździe Rx-8 19.07.06, 15:07
            Bo jest bardzo drogi w produkcji!
          • tkjaaa Re: Myślę o Maździe Rx-8 27.07.06, 22:33
            nautilus.pompilius napisał:

            > Skoro silnik Wankla jest taki super, to czemu oprócz Mazdy mało kto go
            > stosuje?

            bo nie wszystkich technologicznie i finansowo stac na taka produkcje ?
            wola klepac puszki bez ryzyka

        • borusse1 Re: Myślę o Maździe Rx-8 27.07.06, 21:55
          1) Trwale moze i sa, ale tak naprawde ciezko to stwierdzic, bo za malo ich
          jest, zeby porownywac z konwencjonalnymi.
          2) Superniskie w kosztach??? Spalaja olej i sa bardzo paliwozerne. Nawet Mazda
          w swoim najnowszym silniku "Renesis" uzywanym wlasnie w RX8 zaleca sprawdzanie
          oleju co 400 km.
          3) Sa nieelastyczne, to typowe wiertarki, ktore trzeba wysoko krecic, zeby
          jechaly. Dla mnie to wada, tym bardziej, ze Wankle brzmia jak odkurzacze
          (jechalem, to wiem)
          Zalety:
          3) Liniowy przyrost momentu obrotowego w stosunku do przyrostu predkosci
          obrotowej
          4) Niska waga i zwarta konstrukcja.
          Generalnie to jednak uwazam, ze chyba silniki Wankla nie maja przyszlosci.
    • etom Re: Myślę o Maździe Rx-8 19.07.06, 04:15
      W komisie ASO Toyoty w Katowicach jest taka,dokladnie 2 letnia do sprzedania.
      Silnik 1.3 , 192 KM ,6 poduszek ,klima ,skora itd.
      I-rejestracja czerwiec 2005 - gwarancaja do 2008 r
      Ogladalem ja ale bylo ciemno,miala lekko przytarty zderzak z tylu po prawej.
      Cena niecale 90tys.zl

      Znalazlem link :
      www.toyota.katowice.pl/samochody_uzywane_wiecej.php?id=153
    • odin-2 Re: Myślę o Maździe Rx-8 19.07.06, 18:00
      .. myslec zawsze mozna,tego jeszcze w Kaczolandzie nie zabroniono !
      • chickenbaby Re: Myślę o Maździe Rx-8 19.07.06, 18:19
        Moj znajomy posiada omawiane cacuszko.
        Jedyne na co nazeka to spalanie rzedu 13-14l w miescie (i to w slabszej wersji)
        Coz za cos-zaoszczedzil na podatku (1.3l) to pociagnelo go po kieszeni za
        paliwo. Jechalem tym autem jako pasazer, moje spostrzezenia to m.in
        -siedzi sie bardzo nisko, czulem conajmniej dziwnie ale komfortowo-podejrzewam
        ze to kwestia przyzwyczajenia.pierwsze odczucie to ze siedze w jakims Lambo, ze
        srodka fajnie wyglada masa i blotniki
        -ciekawa deska rozdzielcza, uzyte materialy juz troche mniej
        - nie przesadzalbym z ta iloscia miejsca, haslo iz jest tam wiecej miejsca niz
        w corolli czy golfie to zart, jak na sportowe coupe z tylu jest bardzo
        przyzwoicie, przednie fotele super wygodne i super wyprofilowane, ajk dla mnie
        zbyt gleboko ale jak wspomnialem-pewnie to kwestia przyzwyczajenia-nie
        siedzialem wczesniej w takim "kuble".
        -silnik kreci sie niesamowicie wydajac przy tym dziwe odkurzacza, -to jedyne z
        czym moge to porownac, tak- prowadzac "sportowy samochod" oczekiwalbym
        wszystkiego ale nie dzwieku odkurzacza
        -tyle drzwi otwieraja sie jak w serence, fajny bajer
        -seryjnie posiada xenony, co w kraju w ktorym mieszkam uchodzi za zadkosc
        -bardzo bogate wyposazenie seryjne i kupa bajerow
        Auto jest z roku 05, na liczniku jakies 40 tys mil i jedynym wydatkiem jak do
        tej pory byla wymiana opon.
        • dr.wal2 Re: Myślę o Maździe Rx-8 20.07.06, 09:44
          Autor: chickenbaby
          Data: 19.07.06, 18:19
          Moj znajomy posiada omawiane cacuszko.

          .. aa ci wszyscy nieznajomi,nie posiadaja cacuszek ?


          • chickenbaby Re: Myślę o Maździe Rx-8 20.07.06, 10:53
            Zawsze znajda sie ludzie ludzie, ktorzy musza cos napisac, cokolwiek, chocby
            nie mieli nic madrego do powiedzenia.
    • misza36 Re: Myślę o Maździe Rx-8 25.07.06, 00:51
      ta mazda jest bardzo tania az sam jestem zaskoczony za model z silnikiem192 km
      108 000 zl a zwiekszym 231km 116 000 chyba nie ma lespzej propozycji w tej
      kalsie cenowej ja bym bral
    • przemekthor Re: Myślę o Maździe Rx-8 26.07.06, 01:54
      Subrau z silnikiem typu "boxer", co czyni
      auto trochę inne niż większość spotkanych na drodze. Trochę takie "elitarne"
      grono

      Elita, buehehe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka