emes-nju
20.07.06, 10:08
Nie mam za duzo czasu wiec korzystam z internetu. Wydawaloby sie, ze to takie wygodne... Do czasu.
Znajduje cos, co mi od biedy pasuje. Wysylam maila z pytaniami, bo wiekszosc ofert jest, delikatnie to ujmujac, lakoniczna. Rocznik, przebieg, kocopaly o garazowaniu, serwisowaniu, czy plci kierowcy. Sprzedawcy czesto zapominaja jednak napisac czy diesel czy beznzyna, jakie wyposazenie, a czesto, wobec braku zdjecia, nie wiem nawet ile drzwi ma auto. Po wyslaniu maila grzecznie czekam na odpowiedz i jeszcze NIKT NIE ODPISAL! Rozumiem, ze sa ogloszenia, w ktorych jest telefon, ale sa tez takie, w ktorych JEDYNA mozliwoscia kontaktu jest mail - ci tez nie odpisuja.
Drugim problemem jest to, ze jak juz cos upatrze i, po bezskutecznym oczekiwaniu na maila, zadzwonie, to dowiaduje sie, ze auto poszlo miesiac temu. To co robi w portalu ogloszeniowym...? Zapewne sztuczny tlok, zeby szukajacy samochodu mial wrazenie, ze trafil do kopalni samochodow. A moze sprzedawcy nie sa uprzejmi informowac o fakcie sprzedania auta? Tu pomogloby umieszczanie anonsow tylko na okreslony czas.
Czy komus udalo sie przeskoczyc te problemy? A moze ktos moze polecic kogos, kto bedzie wstanie sprowadzic mi auto z zagranicy i zalatwic formalnosci?
Trace nadzieje, ze w Pomrocznej da sie po ludzku kupic auto. Dlaczego w niemieckich portalach ogloszenia moga byc precyzyjne (podaja nawet norme emisji spalin!), a u nas jest takie bezholowie?