Gość: tomek
IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
12.02.03, 00:51
Wielu zachwyca się toyotami
powtarzajac niczym papugi
utarte slogany o bezawaryjności
wg TUV itp.
Tymaczasem statystyki bezawaryjności są
niemiarodajne - oto różnice między
pierwszą np. 20-ką aut są minimalne
(vide np. Decra) na granicy błędu,
czy też losu i szczęścia, a pewnie
też lobbingu firm produkującyh samochody.
Znam osoby zadowolone z toyot i takie
które bardzo żałują - np. kolega
którego Avensis jest wręcz tragiczna.
Polecam więc wszystkim własny test
i udanie się do salonu, zamiast
pseudo-obiektywnych opinii,
artykułów w gazetkach, sloganów itp.
Coś co jako nowe biednie wygląda nie może
być dobre.
A tu niestety z Toyota nie jest najlepiej:
- Yaris: tani, szary i twardy plastik, cienkie obicia,
lekkie drzwi, knajactwo total made in France
(wystarczy wsiąść
nawet do fabii comfort i potem do yarisa żeby
poczuć dużą różnice)
- Corolla: prowadziłem w czasie jazdy próbnej:
nic szczególnego, silnik 1.6 głośnawy i jeszcze
jakieś brzęczenia, świerszcze itp. ... np. 307
robi lepsze wrażenie choć za trawłość nie ręcze
- Avensis: b. cichy szczególnie na niskich
obrotach, za to materiały wnętrza, drzwi,
prowadzenie .... może AvensisII będzie
miał lepsze materiały
Za to camry i lexus - rzeczywiście na poziomie.