Dodaj do ulubionych

NIECIEKAWA PRAWDA O TOYATACH

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.02.03, 00:51
Wielu zachwyca się toyotami
powtarzajac niczym papugi
utarte slogany o bezawaryjności
wg TUV itp.

Tymaczasem statystyki bezawaryjności są
niemiarodajne - oto różnice między
pierwszą np. 20-ką aut są minimalne
(vide np. Decra) na granicy błędu,
czy też losu i szczęścia, a pewnie
też lobbingu firm produkującyh samochody.

Znam osoby zadowolone z toyot i takie
które bardzo żałują - np. kolega
którego Avensis jest wręcz tragiczna.

Polecam więc wszystkim własny test
i udanie się do salonu, zamiast
pseudo-obiektywnych opinii,
artykułów w gazetkach, sloganów itp.

Coś co jako nowe biednie wygląda nie może
być dobre.

A tu niestety z Toyota nie jest najlepiej:

- Yaris: tani, szary i twardy plastik, cienkie obicia,
lekkie drzwi, knajactwo total made in France
(wystarczy wsiąść
nawet do fabii comfort i potem do yarisa żeby
poczuć dużą różnice)

- Corolla: prowadziłem w czasie jazdy próbnej:
nic szczególnego, silnik 1.6 głośnawy i jeszcze
jakieś brzęczenia, świerszcze itp. ... np. 307
robi lepsze wrażenie choć za trawłość nie ręcze

- Avensis: b. cichy szczególnie na niskich
obrotach, za to materiały wnętrza, drzwi,
prowadzenie .... może AvensisII będzie
miał lepsze materiały

Za to camry i lexus - rzeczywiście na poziomie.









Obserwuj wątek
    • Gość: cracovian Re: NIECIEKAWA PRAWDA O TOYATACH IP: *.bankofamerica.com 12.02.03, 01:06
      Nie powinienes sam sloganami rzucac i probowac zmienic opinie o ogromnej
      firmie, ktora w Polsce musi sprzedawac mini-samochody placac zastraszajace clo
      i jeszcze probowac na tych paru egzemplarzach zarobic... Przeciez to jest
      oczywiste, ze w takim przypadku z dolnej polki wszystko w te samochody bedzie
      wkladac.

      Zobacz tutaj co NAPRAWDE Toyota sprzedaje masowo, a Yarisa ani "europejskiej"
      Corolli w spisie nie znajdziesz:
      www.toyota.com/html/shop/
      • Gość: Venator Re: NIECIEKAWA PRAWDA O TOYATACH IP: 217.17.46.* 17.02.03, 10:05
        Gość portalu: cracovian napisał(a):

        > Nie powinienes sam sloganami rzucac i probowac zmienic opinie o ogromnej
        > firmie, ktora w Polsce musi sprzedawac mini-samochody placac zastraszajace
        clo
        > i jeszcze probowac na tych paru egzemplarzach zarobic... Przeciez to jest
        > oczywiste, ze w takim przypadku z dolnej polki wszystko w te samochody bedzie
        > wkladac.
        >
        No własnie, nie rzucać sloganami. To zastraszające cło to 0%. Może do
        prowincjonalnego Krakowa ta informacja jeszcze nie dotarła, ale cło na
        samochody z UE, CEFTA i Turcji wynosi 0%. Toyota sprowadza do Polski samochody
        głownie ze swoich europejskich fabryk (Corolla HTB i Avensis z Wielkiej
        Brytanii, Corolla sedan i kombi z Turcji , a Yarisy z Francji).
    • Gość: TRUSKAVA Re: NIECIEKAWA PRAWDA O TOYATACH IP: 195.94.197.* 12.02.03, 12:55
      Gość portalu: tomek napisał(a):

      > Wielu zachwyca się toyotami
      > powtarzajac niczym papugi
      > utarte slogany o bezawaryjności
      > wg TUV itp.
      >
      > Tymaczasem statystyki bezawaryjności są
      > niemiarodajne - oto różnice między
      > pierwszą np. 20-ką aut są minimalne
      > (vide np. Decra) na granicy błędu,
      > czy też losu i szczęścia, a pewnie
      > też lobbingu firm produkującyh samochody.
      >
      > Znam osoby zadowolone z toyot i takie
      > które bardzo żałują - np. kolega
      > którego Avensis jest wręcz tragiczna.
      >
      > Polecam więc wszystkim własny test
      > i udanie się do salonu, zamiast
      > pseudo-obiektywnych opinii,
      > artykułów w gazetkach, sloganów itp.
      >
      > Coś co jako nowe biednie wygląda nie może
      > być dobre.
      >
      > A tu niestety z Toyota nie jest najlepiej:
      >
      > - Yaris: tani, szary i twardy plastik, cienkie obicia,
      > lekkie drzwi, knajactwo total made in France
      > (wystarczy wsiąść
      > nawet do fabii comfort i potem do yarisa żeby
      > poczuć dużą różnice)
      >
      > - Corolla: prowadziłem w czasie jazdy próbnej:
      > nic szczególnego, silnik 1.6 głośnawy i jeszcze
      > jakieś brzęczenia, świerszcze itp. ... np. 307
      > robi lepsze wrażenie choć za trawłość nie ręcze
      >
      > - Avensis: b. cichy szczególnie na niskich
      > obrotach, za to materiały wnętrza, drzwi,
      > prowadzenie .... może AvensisII będzie
      > miał lepsze materiały
      >
      > Za to camry i lexus - rzeczywiście na poziomie.
      >
      >

      Nie znam szczegółów owych statystyk bezawaryjności TUV czy DEKRA, ale tam chyba
      miarą jest jakaś ilość (%) różnych awarii w kolejnych latach eksploatacji
      samochodów. Nie ma znaczenia jakość plastików, charakterystyka zawieszenia czy
      głośność silnika. Jak jakiś samochód został tak czy owak skonstruowany i "źle
      się prowadzi", jest głośny i ma tandetną tapicerką ale za to prawie wcale nie
      miewa awarii to chyba naturalne, że będzie na szczycie rankigu samochodów
      bezawaryjnych. Nie rozumiem zarzutów.


      Pozdr@wiam

      TRUSKAVA
      • Gość: tomek Re: NIECIEKAWA PRAWDA O TOYATACH IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.02.03, 13:02
        Jezli np. corolla (jeszcze made in japan)
        ma 85% bezawaryjnosci a np. jakis
        nissan 83,7% to pytanie
        - czy to istotna roznica, czy blad stystyczny
        - czy moze toyota dala w łapę aby tak
        to wyglądało (tzw "inwestycja w reklame")
        • Gość: is300 Smiac mi sie chce IP: *.njit.edu 12.02.03, 17:47
          Gość portalu: tomek napisał(a):

          > Jezli np. corolla (jeszcze made in japan)
          > ma 85% bezawaryjnosci a np. jakis
          > nissan 83,7% to pytanie
          > - czy to istotna roznica, czy blad stystyczny
          > - czy moze toyota dala w łapę aby tak
          > to wyglądało (tzw "inwestycja w reklame")

          Smiac mi sie chce ludzie z tego co piszecie.
          Wszystkie te yarisy czy corolle w Europie to sa tylko miniaturki.
          Taki glupi wypierdek Toyoty na Europe, aby tam cosc wepchnac.

          Tomek wszyscy co pisza tu o Toyotach maja na mysli modele Amerykanskie lub
          Lexusa. A klasa jest o wiele wyzsza niz w Europie. Camry, Avalon........

          • Gość: Marcel Re: Smiac mi sie chce IP: *.med.umich.edu 12.02.03, 18:09
            Yaris jest obecny w US w wersji sedan pod nazwa Echo. Chyba tylko po to aby
            dogodzic amerykanskim gustom, dosc ladny cyfrowy zyswietlacz Yarisa zastapiono
            topornym wskaznikiem wskazowkowym. O wygladzie zewnetrznym Echo nie bede sie
            wypowiadal. Poprostu brak mi slow.
            Inny model - Matrix w wersji wystawianej u dilera ma szyby opuszczane korbka,
            ktora jakoscia pracy przypominala mi Fiata 126p. Jakosc wykonania Camry Solara
            jest na poziomie odpowiadajacych jej marek amerykanskich (mniej wiecej pozny
            Polonez).
            Pisze to tylko dla podtrzymania rownowagi z pelnymi zachwytu postami moich
            amerykanskich kolegow, ktorzy jakby nie dostrzegaja, ze produkty wytwarzane na
            tutejszy rynek sa _wyraznie_ gorszej jakosci od tych produkowanych na rynek
            europejski. I prosze nie posadzajcie mnie o amerykanofobie, robie co moge aby
            byc obiektywnym.
            • Gość: is300 Re: Smiac mi sie chce IP: *.njit.edu 12.02.03, 18:41
              Gość portalu: Marcel napisał(a):

              > Yaris jest obecny w US w wersji sedan pod nazwa Echo. Chyba tylko po to aby
              > dogodzic amerykanskim gustom, dosc ladny cyfrowy zyswietlacz Yarisa
              zastapiono
              > topornym wskaznikiem wskazowkowym. O wygladzie zewnetrznym Echo nie bede sie
              > wypowiadal. Poprostu brak mi slow.
              > Inny model - Matrix w wersji wystawianej u dilera ma szyby opuszczane korbka,
              > ktora jakoscia pracy przypominala mi Fiata 126p. Jakosc wykonania Camry
              Solara
              > jest na poziomie odpowiadajacych jej marek amerykanskich (mniej wiecej pozny
              > Polonez).
              > Pisze to tylko dla podtrzymania rownowagi z pelnymi zachwytu postami moich
              > amerykanskich kolegow, ktorzy jakby nie dostrzegaja, ze produkty wytwarzane
              na
              > tutejszy rynek sa _wyraznie_ gorszej jakosci od tych produkowanych na rynek
              > europejski. I prosze nie posadzajcie mnie o amerykanofobie, robie co moge aby
              > byc obiektywnym.

              W wiekszosci co piszesz jest prawda ale nie do konca.
              Echo nie jest samochodem.
              2. Matrix jest nawet nawet, mowisz o najtaniszej wersi, to dlatego tak jest.
              Nigdy nie porownuj najtanszej wersi bo to sie nigdy nie bedzie zgadzac.
              To tak jak bys bral najtansza wersie BMW. A tam standardowe radio z kaseta,
              bez CD, siedzenia nie elektryczne, nawet chyba musis placic za "Cupholders" bo
              tez jest obcja.
              Kumpel ma Matrixa XR, nawet niezle sie prezentuje i jest wykaczony.

              Solara jest troche dotylu, czekaj na nastempny model to pogadamy.

              A mieszkanie tutaj w stanach nic nie ma do rzeczy z podniecaniem sie autami czy
              innym badziewiem jakie jest tu.
              Mam dwa auta to moge powiedziec cosc na ten temat z powodu wykaczenia.
              Lexus IS300 i Toyota Camry 96.
              PZRW.

            • Gość: cracovian Re: Toyoty z korbkami IP: *.bankofamerica.com 12.02.03, 18:45
              Masz calkowita racje Marcel, ze Toyoty sa WYRAZNIE gorszej JAKOSCI na tutejszym
              rynku.

              Bardzo dziekuje za ta informacje o wyswietlaczu i zewnetrznym wygladzie ECHO.
              Ta sa przeciez najwazniejsze dwie rzeczy swiadczace o tragicznym wykonaniu tego
              samochodu. Taki Chevy Cavalier na przyklad super wyglada (szczegolnie z tylu),
              i ma cyfrowy wyswietlacz temperatury, wiec wiadomo, ze autko po prostu jest
              super jakosciowo.

              W Matrix korbki do szyb sa ponizej krytyki - co oni jeszcze wymysla? Recznie
              otwierany dach? A co bedzie jak reka bedzie w gipsie i nie bedziesz mogl szybki
              uchylic. Samochod w takim momencie wywiezc trzeba na zlom. VW w 2003 wlozyl
              automatycznie otwierane szyby nawet do najnizszych modeli GL i zobacz jak od
              razu JAKOSC o 100% im podskoczyla!

              Patrzylem rowniez na tabelke w Consumer Reports, w ktorej Solara dostala
              rankingi bliskie albo dorownujace innym modelom Toyoty, no ale skoro TY mowisz,
              ze to szajs to przeciez wiadomo, ze to prawda (twoje porownanie z Polonezem to
              byl dla mnie decydujacy argument przeciwko tej Toyocie, ale UAZ kabriolet,
              nawet bylby jeszcze lepszym porownaniem)

              Gratuluje dociekliwosci i obiektywnej oceny jakosci tych samochodow. Jestes
              ozdoba tego forum :-)


              Gość portalu: Marcel napisał(a):

              > Yaris jest obecny w US w wersji sedan pod nazwa Echo. Chyba tylko po to aby
              > dogodzic amerykanskim gustom, dosc ladny cyfrowy zyswietlacz Yarisa
              zastapiono
              > topornym wskaznikiem wskazowkowym. O wygladzie zewnetrznym Echo nie bede sie
              > wypowiadal. Poprostu brak mi slow.
              > Inny model - Matrix w wersji wystawianej u dilera ma szyby opuszczane korbka,
              > ktora jakoscia pracy przypominala mi Fiata 126p. Jakosc wykonania Camry
              Solara
              > jest na poziomie odpowiadajacych jej marek amerykanskich (mniej wiecej pozny
              > Polonez).
              > Pisze to tylko dla podtrzymania rownowagi z pelnymi zachwytu postami moich
              > amerykanskich kolegow, ktorzy jakby nie dostrzegaja, ze produkty wytwarzane
              na
              > tutejszy rynek sa _wyraznie_ gorszej jakosci od tych produkowanych na rynek
              > europejski. I prosze nie posadzajcie mnie o amerykanofobie, robie co moge aby
              > byc obiektywnym.
              • Gość: Marcel Re: Toyoty z korbkami IP: *.med.umich.edu 12.02.03, 20:41
                > Gratuluje dociekliwosci i obiektywnej oceny jakosci tych samochodow.
                > Jestes ozdoba tego forum :-)

                Cooosz moge powiedziec.... chyba tylko tyle, ze jestem naprawde zaszczycony.
                Dodam tylko, iz mimo ze nigdy nie osiagne Twojego mistrzostwa, bede zawsze
                probowal dozyc do doskonalosci.

                Jako nowo mianowana ozdoba tego forum napisze jeszcze w prostych slowach, ze na
                amerykanskim rynku samochodowym ilosc badziewia i dziadostwa jest ogromna.
                Jesli wypisujecie bzdury w rodzaju:
                > Zobacz tutaj co NAPRAWDE Toyota sprzedaje masowo, a Yarisa ani
                > "europejskiej" Corolli w spisie nie znajdziesz.
                albo:
                > Wszystkie te yarisy czy corolle w Europie to sa tylko miniaturki.
                > Taki glupi wypierdek Toyoty na Europe, aby tam cosc wepchnac.
                Bo to poprostu nieprawda, ktora tworzy mit doskonalosci motoryzacyjnej, tutaj
                za oceanem. Jak widzicie znalazlem i Yarisa i Solare jakby "troszke do tylu".
                Moglbym cos jeszcze dorzucic o bledzie w oprogramowaniu RAV4 i tym, ze Toyota
                konsekwentnie odmawia stosownej naprawy we wszystkich wadliwych modelach. Ale w
                koncu RAV4 to auto z dolnej polki i w ogole nie ma co o nim mowic, prawda?
                W zadnym wypadku jednak nie podwazam tego, ze moja RAV4 jest bez porownania
                lepszym w prowadzeniu autem niz amerykanskie mini SUV. Toyota produkuje
                doskonale samochody, ale nie mitologizujmy jej!
    • Gość: Niknejm Tomek, co Ci dolega? Powiedz nam... IP: 143.26.81.* 12.02.03, 18:01
      Tomek, to już chyba drugi wątek, w którym demaskujesz domniemana badziewiastość
      Toyoty. Jesteś dealerem innej marki, czy co? A może miejscowy dealer Toyoty
      przerzuca Ci śmieci przez płot? ;-)
      Co Cię tak w tej tojce drażni, zrozumieć po prostu nie mogę ;-)) Nie jestem
      wielkim fanem tej marki, ale nie potrafię pojąć Twojej wręcz obsesji na tym
      punkcie...

      Pzdr
      Niknejm
      • Gość: Michal Re: Tomek, co Ci dolega? Powiedz nam... IP: *.telia.com 12.02.03, 18:41
        Ja nie mam nic przeciwko temu samochodowi,wrecz przeciwnie kocham moja Camre
        za bezawaryjnosc,komfort i ladny wyglad juz po 10 latach i przebiegu tylko
        369000km.Pzdr.Michal
        • devote Re: Tomek, co Ci dolega? Powiedz nam... 15.02.03, 18:00
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          > Ja nie mam nic przeciwko temu samochodowi,wrecz przeciwnie kocham moja Camre
          > za bezawaryjnosc,komfort i ladny wyglad juz po 10 latach i przebiegu tylko
          > 369000km.Pzdr.Michal


          i jeszce dodaj ze nic sie nie psuje przez te 10 lat :)
      • Gość: Adam W. Re: Tomek, co Ci dolega? Powiedz nam... IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 12.02.03, 21:39
        Gość portalu: Niknejm napisał(a):

        > Tomek, to już chyba drugi wątek, w którym demaskujesz domniemana
        badziewiastość
        >
        > Toyoty. Jesteś dealerem innej marki, czy co? A może miejscowy dealer Toyoty
        > przerzuca Ci śmieci przez płot? ;-)
        > Co Cię tak w tej tojce drażni, zrozumieć po prostu nie mogę ;-)) Nie jestem
        > wielkim fanem tej marki, ale nie potrafię pojąć Twojej wręcz obsesji na tym
        > punkcie...
        >
        > Pzdr
        > Niknejm


        Ja zaś jestem fane m tej marki i myślę , że ból spotęgował się po ostatnim
        raporcie TUV gdzie wygrał "badziewiasty" yaris.
        Każdemu wolno okazać emocje.
        • Gość: Lucjano Re: Tomek, co Ci dolega? Powiedz nam... IP: *.dozamel.ssk.pl 13.02.03, 09:23
          Gość portalu: Adam W. napisał(a):

          > Gość portalu: Niknejm napisał(a):
          >
          > > Tomek, to już chyba drugi wątek, w którym demaskujesz domniemana
          > badziewiastość
          > >
          > > Toyoty. Jesteś dealerem innej marki, czy co? A może miejscowy dealer Toyot
          > y
          > > przerzuca Ci śmieci przez płot? ;-)
          > > Co Cię tak w tej tojce drażni, zrozumieć po prostu nie mogę ;-)) Nie jeste
          > m
          > > wielkim fanem tej marki, ale nie potrafię pojąć Twojej wręcz obsesji na ty
          > m
          > > punkcie...
          > >
          > > Pzdr
          > > Niknejm
          >
          >
          > Ja zaś jestem fane m tej marki i myślę , że ból spotęgował się po ostatnim
          > raporcie TUV gdzie wygrał "badziewiasty" yaris.
          > Każdemu wolno okazać emocje.

          Nie podniecajcie się tak tymi raportami TUV. Dotycza one usterek wykrytych w czasie obowiazkowych przegladow rejestracyjnych. I np. takie zamarzanie silnikow w VW wogole tam nie zostanie ujete bo takie auto na przeglad nie pojedzie. Nikt chyba (w Niemczech przynajmniej)nie pojedzie na taki przeglad bedac swiadomym jakiejs usterki w aucie ktora moze spowodowac odrzucenie. Japonczyki na pierwszym takim przegladzie sa dopiero co po gwarancji i teoretycznie nie powinny miec ZADNYCH usterek.
          Ja te raporty okreslilbym zdaniem:
          Raport o usterkach ktore byly na tyle drobne ze kierowca ich nie zauwazyl albo zbagatelizowal jadac na przeglad.

          • Gość: rycho Re: Tomek, co Ci dolega? Powiedz nam... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 07:54
            Przyjąłeś błędne założenie - japońce przodują również w najstarszych
            kategoriach wiekowych (vide Carina). Trudno przyjąć, że auto 11 letnie jest
            dopiero po gwarancji.
            Użytkownicy bardziej wiekowych toyot napiszcie - jak sprawuje się
            zabezpieczenie antykorozyjne w tych samochodach? Czy auta te korodują?
            • Gość: Cargool Re: Tomek, co Ci dolega? Powiedz nam... IP: *.bydgoska.krakow.pl 16.02.03, 00:30
              > Użytkownicy bardziej wiekowych toyot napiszcie - jak sprawuje się
              > zabezpieczenie antykorozyjne w tych samochodach? Czy auta te korodują?
              Korodują ale nie w większym stopniu niż inne. Mam Corolle 1992 chwyciło mi
              ostatnio nadkole. Ale komu nie chwyta w 11 letnim aucie :)
              Pozdr
              Cargool
              • Gość: Kierowiec Re: Tomek, co Ci dolega? Powiedz nam... IP: 212.6.124.* 19.02.03, 16:54
                Gość portalu: Cargool napisał(a):

                > > Użytkownicy bardziej wiekowych toyot napiszcie - jak sprawuje się
                > > zabezpieczenie antykorozyjne w tych samochodach? Czy auta te korodują?
                > Korodują ale nie w większym stopniu niż inne. Mam Corolle 1992 chwyciło mi
                > ostatnio nadkole. Ale komu nie chwyta w 11 letnim aucie :)

                Mnie w swietej pamieci Citroenie BX. Jak go sprzedawalem, mial 13,5 roku, ZERO
                rdzy gdziekolwiek.
                Tylko wczesniejszy posiadacz zarznal mu silnik jezdzac wylacznie na 91 zamiast
                95 oktan (zle zinterpretowal instrukcje). POza tym zabezpieczenie elektryki
                przed wilgocia nie bylo optymalne.

                > Pozdr
                > Cargool

                Pozdr.
                K.
      • Gość: Lucjano Re: Tomek, co Ci dolega? Powiedz nam... IP: *.dozamel.ssk.pl 13.02.03, 08:16
        Gość portalu: Niknejm napisał(a):

        > Tomek, to już chyba drugi wątek, w którym demaskujesz domniemana badziewiastość
        >
        > Toyoty. Jesteś dealerem innej marki, czy co? A może miejscowy dealer Toyoty
        > przerzuca Ci śmieci przez płot? ;-)
        > Co Cię tak w tej tojce drażni, zrozumieć po prostu nie mogę ;-)) Nie jestem
        > wielkim fanem tej marki, ale nie potrafię pojąć Twojej wręcz obsesji na tym
        > punkcie...
        Ja chyba potrafie pojac: Jak sie slyszy zewszad piania pochwalne na temat Toyoty a kazda krytyka T jest przyjmowana obraza, bo to przeciez T, to sie w koncu mozna alergii na to auto nabawic.
        Ja sie T bardzo rozczarowalem. Ujzezdzalem przez jakis czas sluzbowa Corolle'2001 (stary model). O awaryjnosci sie nie wypowiadam bo miala ledwie 40 tys na liczniku. Ale np wykonczenie wnetrza: tak topornie dzialajacych pokretel nawiewu nie spotkalem nawet w autach o klase nizszych.
        Niewygodna pozycja za kierownica: albo jedzie sie "w kucki" albo na maksymalnie wyporstowanych rekach, chyba glebokosc osadzenia pedalow i kierownicy sa zle dobrane (a kierownicy brak regulacji wzdluznej).
        Plastiki co najwyzej sredniej jakosci.
        Ciasnota, szczegolnie na tylnej kanapie nikt wyzszy niz 180 nie pojedzie.
        Podsumowaujac, chocby sie nie psla wcale, nie kupilbym bo po prostu zle sie czulem w tym aucie, bylo mi niewygodnie.
        • Gość: Niknejm Re: Tomek, co Ci dolega? Powiedz nam... IP: 143.26.81.* 13.02.03, 10:18
          Gość portalu: Lucjano napisał(a):

          > Ale np wykonczenie wnetrza: tak topornie dzialajacych pokretel nawiewu
          > nie spotkalem nawet w autach o klase nizszych.
          > Niewygodna pozycja za kierownica: albo jedzie sie "w kucki" albo na
          > maksymalnie
          > wyporstowanych rekach, chyba glebokosc osadzenia pedalow i kierownicy sa zle
          > dobrane (a kierownicy brak regulacji wzdluznej).
          > Plastiki co najwyzej sredniej jakosci.
          > Ciasnota, szczegolnie na tylnej kanapie nikt wyzszy niz 180 nie pojedzie.
          > Podsumowaujac, chocby sie nie psla wcale, nie kupilbym bo po prostu zle sie
          > czulem w tym aucie, bylo mi niewygodnie.

          I to jest argument, i to konkretny, z którym nie mogę się nie zgodzić (też
          przymierzałem się do Corolli i w miarę wygodnie mogłem usiąść tylko w modelu
          3D, ale wtedy za mną nikt już by nie usiadł).
          Ale podważanie faktów wyssanymi z palca opowieściami natury ogólnej to 'insza
          inszość'.

          Pzdr
          Niknejm
        • Gość: mar ad IP: *.czechowice.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 16:12
          > Niewygodna pozycja za kierownica: albo jedzie sie "w kucki" albo na
          maksymalnie
          > wyporstowanych rekach, chyba glebokosc osadzenia pedalow i kierownicy sa zle
          d
          > obrane (a kierownicy brak regulacji wzdluznej).
          Miałem też problem z ustawieniem siedzenia jak siadłem pierwszy raz do mojej
          Toyoty. Ale odwrotny. Hi hi! Chciałem siedziec jak na taborecie, do czego byłem
          przyzwyczajony z niemieckiego autka. No i albo kierownica pod brodą albo moje
          nóżki nie sięgały pedałów... Dopiero musiałem zmienić styl siedzienia: położyć
          oparcie i już było dobrze.

          > Plastiki co najwyzej sredniej jakosci.
          Nooo.. Ja mam model poprzedni niż opisywany ale niech się skryją plastiki z
          Seatów, Skód czy WV. A byłem pooglądac auta i w WV powybrzydzałem. To mi pan
          powiedział, że są przeciez "dobre". No to mu pokazałem w mojej T, jakie
          chciałbym aby przynajmniej były. Usłyszałem, że sa takie ale w wyższych
          modelach. Może to to, że to import z Japonii jeszcze.

          > Podsumowaujac, chocby sie nie psla wcale, nie kupilbym bo po prostu zle sie
          czu
          > lem w tym aucie, bylo mi niewygodnie.
          No a nad samopoczucie w aucie nic ważniejszego. Dlatego na świecie jest tyle
          marek i jeszcze wiecej modeli. Ja tam ze swojej starej T jestem zadowolony.
    • Gość: Henry Re: NIECIEKAWA PRAWDA O TOYATACH IP: *.telia.com 13.02.03, 10:39
      Gość portalu: tomek napisał(a):

      > Wielu zachwyca się toyotami
      > powtarzajac niczym papugi
      > utarte slogany o bezawaryjności
      > wg TUV itp.
      >
      > Tymaczasem statystyki bezawaryjności są
      > niemiarodajne - oto różnice między
      > pierwszą np. 20-ką aut są minimalne
      > (vide np. Decra) na granicy błędu,
      > czy też losu i szczęścia, a pewnie
      > też lobbingu firm produkującyh samochody.
      >
      > Znam osoby zadowolone z toyot i takie
      > które bardzo żałują - np. kolega
      > którego Avensis jest wręcz tragiczna.
      >
      > Polecam więc wszystkim własny test
      > i udanie się do salonu, zamiast
      > pseudo-obiektywnych opinii,
      > artykułów w gazetkach, sloganów itp.
      >
      > Coś co jako nowe biednie wygląda nie może
      > być dobre.
      >
      > A tu niestety z Toyota nie jest najlepiej:
      >
      > - Yaris: tani, szary i twardy plastik, cienkie obicia,
      > lekkie drzwi, knajactwo total made in France
      > (wystarczy wsiąść
      > nawet do fabii comfort i potem do yarisa żeby
      > poczuć dużą różnice)
      >
      > - Corolla: prowadziłem w czasie jazdy próbnej:
      > nic szczególnego, silnik 1.6 głośnawy i jeszcze
      > jakieś brzęczenia, świerszcze itp. ... np. 307
      > robi lepsze wrażenie choć za trawłość nie ręcze
      >
      > - Avensis: b. cichy szczególnie na niskich
      > obrotach, za to materiały wnętrza, drzwi,
      > prowadzenie .... może AvensisII będzie
      > miał lepsze materiały
      >
      > Za to camry i lexus - rzeczywiście na poziomie.
      > ******************************************************************************
      Podales pewna niescislosc ,tylko Toyoty produkcji Japonskiej sa lepsze niz auta
      Europejskie i Amerykanskie.
      Avensis Twojego kolegi jest produktem Angielskim,i ma angielska kwalifikacje,
      wiele aut juz mialem (17 sztuk) ale zadnego Angielskiego-wystarczyly mi
      narzekania tych co nimi jezdzili,no i niezalezne testy org.motoryzacyjnych.
      Lexus jest Amerykanskim produktem,ale tam przez wiele lat bylo wielu Japonskich
      instruktorow co amerykancow dobrej pracy uczylo ,tego nie zrobiono w Europie .
      ********************************************************************************
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      • vwdoka Re: NIECIEKAWA PRAWDA O TOYATACH 13.02.03, 11:28
        Gość portalu: Henry napisał(a):

        > Gość portalu: tomek napisał(a):
        >
        > > Wielu zachwyca się toyotami
        > > powtarzajac niczym papugi
        > > utarte slogany o bezawaryjności
        > > wg TUV itp.
        > >
        > > Tymaczasem statystyki bezawaryjności są
        > > niemiarodajne - oto różnice między
        > > pierwszą np. 20-ką aut są minimalne
        > > (vide np. Decra) na granicy błędu,
        > > czy też losu i szczęścia, a pewnie
        > > też lobbingu firm produkującyh samochody.
        > >
        > > Znam osoby zadowolone z toyot i takie
        > > które bardzo żałują - np. kolega
        > > którego Avensis jest wręcz tragiczna.
        > >
        > > Polecam więc wszystkim własny test
        > > i udanie się do salonu, zamiast
        > > pseudo-obiektywnych opinii,
        > > artykułów w gazetkach, sloganów itp.
        > >
        > > Coś co jako nowe biednie wygląda nie może
        > > być dobre.
        > >
        > > A tu niestety z Toyota nie jest najlepiej:
        > >
        > > - Yaris: tani, szary i twardy plastik, cienkie obicia,
        > > lekkie drzwi, knajactwo total made in France
        > > (wystarczy wsiąść
        > > nawet do fabii comfort i potem do yarisa żeby
        > > poczuć dużą różnice)
        > >
        > > - Corolla: prowadziłem w czasie jazdy próbnej:
        > > nic szczególnego, silnik 1.6 głośnawy i jeszcze
        > > jakieś brzęczenia, świerszcze itp. ... np. 307
        > > robi lepsze wrażenie choć za trawłość nie ręcze
        > >
        > > - Avensis: b. cichy szczególnie na niskich
        > > obrotach, za to materiały wnętrza, drzwi,
        > > prowadzenie .... może AvensisII będzie
        > > miał lepsze materiały
        > >
        > > Za to camry i lexus - rzeczywiście na poziomie.
        > > **************************************************************************
        > ****
        > Podales pewna niescislosc ,tylko Toyoty produkcji Japonskiej sa lepsze niz
        auta

        Moja Carina, jak zdecydowana większość Carin E pochodzi z UK. I te właśnie
        samochody odpowiadają za statystykę np. TUV.

        Pozdrawiam,
        vwdoka
        >
        > Europejskie i Amerykanskie.
        > Avensis Twojego kolegi jest produktem Angielskim,i ma angielska kwalifikacje,
        > wiele aut juz mialem (17 sztuk) ale zadnego Angielskiego-wystarczyly mi
        > narzekania tych co nimi jezdzili,no i niezalezne testy org.motoryzacyjnych.
        > Lexus jest Amerykanskim produktem,ale tam przez wiele lat bylo wielu
        Japonskich
        >
        > instruktorow co amerykancow dobrej pracy uczylo ,tego nie zrobiono w Europie .
        >
        *******************************************************************************
        > *
        > >
        > >
        > >
        > >
        > >
        > >
        > >
        > >
      • greenblack Henry się myli 13.02.03, 18:33
        Gość portalu: Henry napisał(a):


        > Lexus jest Amerykanskim produktem,ale tam przez wiele lat bylo wielu
        Japonskich
        >
        > instruktorow co amerykancow dobrej pracy uczylo ,tego nie zrobiono w Europie .

        Otóż jesteś w wielkim błędzie. WSZYSTKIE Lexusy są produkowane w Japonii.
        Pierwszym modelem produkowanym poza granicami tego państwa będzie RX330
        - Kanada.


        Pozdrawiam
        • Gość: Henry Re: Henry się myli IP: *.telia.com 14.02.03, 09:25
          greenblack napisał:

          > Gość portalu: Henry napisał(a):
          >
          >
          > > Lexus jest Amerykanskim produktem,ale tam przez wiele lat bylo wielu
          > Japonskich
          > >
          > > instruktorow co amerykancow dobrej pracy uczylo ,tego nie zrobiono w Europ
          > ie .
          >
          > Otóż jesteś w wielkim błędzie. WSZYSTKIE Lexusy są produkowane w Japonii.
          > Pierwszym modelem produkowanym poza granicami tego państwa będzie RX330
          > - Kanada.
          >
          >
          > Pozdrawiam
          ********************************************************************************
          Nie kolego w tej sprawie sie nie myle, Lexus od wielu juz lat jest produkowany
          w USA,na poczatku bylo to tylko montowanie-obecnie tylko motory sa z Japoni.
          Wszystkie "Lexus"y sprzedawane w Szwecji sa prd.amerykanskiej. Lexusem niejezdze
          (jezdze Xedos) ale moja zona jezdzi teraz swoja trzecia Toyota ,a mnie samochody
          /motory "na muzg padly"-to moje hobby . Podaj jaka marka i model auta Cie
          interesuje,to przetlumacze i wysle Ci wszystkie mozliwe testy jakie w Skandynavi
          robiono-;) Henry2_950@hotmail.com

          PS. nie myl mnie z Henrykiem ze Skåne ,imiona podobne .
          ********************************************************************************
          • greenblack Re: Henry wciąż się myli 14.02.03, 09:34
            Gość portalu: Henry napisał(a):
            > Nie kolego w tej sprawie sie nie myle, Lexus od wielu juz lat jest
            produkowany
            > w USA,na poczatku bylo to tylko montowanie-obecnie tylko motory sa z Japoni.

            A wiesz może, gdzie w Ameryce znajduje się fabryka Lexusa? Nigdzie, bo
            wszystkie Lexusy są produkowane w Japonii.

            > Wszystkie "Lexus"y sprzedawane w Szwecji sa prd.amerykanskiej.

            Idź do jakiegoś salonu/komisu i zobacz, czy mają tabliczkę "Made in USA"
            czy "Made in Japan".

            Pozdrawiam
            • Gość: Henry Re: Henry wciąż się myli (?) IP: *.telia.com 14.02.03, 09:49
              greenblack napisał:

              > Gość portalu: Henry napisał(a):
              > > Nie kolego w tej sprawie sie nie myle, Lexus od wielu juz lat jest
              > produkowany
              > > w USA,na poczatku bylo to tylko montowanie-obecnie tylko motory sa z Japon
              > i.
              >
              > A wiesz może, gdzie w Ameryce znajduje się fabryka Lexusa? Nigdzie, bo
              > wszystkie Lexusy są produkowane w Japonii.
              >
              > > Wszystkie "Lexus"y sprzedawane w Szwecji sa prd.amerykanskiej.
              >
              > Idź do jakiegoś salonu/komisu i zobacz, czy mają tabliczkę "Made in USA"
              > czy "Made in Japan".
              >
              > Pozdrawiam
              ********************************************************************************
              Kraj w ktorym auto wyprodukowano rozpoznasz po pierwszych 3-h literach/cyfrach
              nadwozia i tylko po tym, np, Renault jest marka Francuzka lecz Megane Kombi jest
              produkcji Tureckiej inne modele moga byc np.Portugalskie ale na wszystkich stoi
              Made in France , sa katalogi z numerami nadwozi samochodow-by kraj produkcji
              okreslic ,ja mam tylko katalogi Mazdy i Toyoty/Lexusa.
              Szwedzki SAAB moze byc Finskiej prd. a VOLVO Holenderskiej albo Belgijskiej-
              -zawsze stoi Made in Sweden na alu.naklejce/tabliczce gdzies na widocznym
              miejscu w pomieszczeniu silnika albo w kufrze itp. "zakamarkach" .
              W/wm marki aut ,moge Ci pomoc gdy bedziesz taki chcial kupic.-podaj nr.chassi
              (nadwozia) to ja ci podam gdzie i w jakim tygodniu (1-52) auto zostalo
              wyprodukowane,pewnosc-100 %+ VAT
              ********************************************************************************
              • greenblack Re: Henry wciąż się myli! 14.02.03, 15:56
                Naprawdę nie chce mi się wykłócać o takie bzdury. Idż z tym magicznym
                katalogiem do jakiegoś komisu albo salonu, otwórz maskę pierwszego z brzegu
                Lexusa i odczytaj kraj produkcji.


                Pozdrawiam
                • Gość: Marcel Re: Henry wciąż się myli! IP: *.med.umich.edu 14.02.03, 17:14
                  Moze to cos wyjasni? (byc moze linki trzeba bedzie "zlepic"):

                  Lexusy:

                  www.lexus.com/about/corporate/manufacturing.html
                  ca.autos.yahoo.com/030106/11/r7dy.html
                  Toyoty:

                  www.toyota.com/html/about/operations/manufacturing/manu_location/tmmk.html

                  www.toyota.com/html/about/operations/manufacturing/manu_location/tmmi.html

                  www.toyota.com/html/about/operations/manufacturing/manu_location/nummi.html

                  Wyglada wiec na to, ze na razie Lexusy faktycznie produkuja tylko w Japonii i
                  zamierzaja w Kanadzie, natomiast Toyoty klepia tutaj na miejscu. Wyglada tez,
                  ze przynajmniej RAV4 ma oryginalnie skosne swiatla ;-)
                  • Gość: Henry Re: Henry wciąż się myli , czesciowo . IP: *.telia.com 15.02.03, 10:23
                    W sprawie krajow produkcji "Lexus" - te modele ktore trafiaja na rynek Szwedzki
                    (nie wszystkie modele) sa produkowane w USA .
                    Informacji w tej materji mozna zasiegnac u; Toyota Sweden AB
                    w-adress; www.lexussvenska.se ,na tej stronie jest rowniez e-adress .
                    • greenblack Re: Henry wciąż się myli , czesciowo . 15.02.03, 10:34
                      Gość portalu: Henry napisał(a):

                      > W sprawie krajow produkcji "Lexus" - te modele ktore trafiaja na rynek
                      Szwedzki
                      > (nie wszystkie modele) sa produkowane w USA .

                      Nonsens! Możesz podać dokładnie, jakie modele są produkowane w USA?


                      Pozdrawiam
                • devote Re: Henry wciąż się myli! 15.02.03, 18:26
                  w usa naklejka z danymi samochodu sa na slupku srodkowym
                  otworz przednie drzwi i zobaczysz tam
              • devote Re: Henry wciąż się myli (?) 16.02.03, 15:32
                Gość portalu: Henry napisał(a):

                > Szwedzki SAAB moze byc Finskiej prd. a VOLVO Holenderskiej albo Belgijskiej-
                > -zawsze stoi Made in Sweden na alu.naklejce/tabliczce gdzies na widocznym
                > miejscu w pomieszczeniu silnika albo w kufrze itp



                nastepna bzdura
                volvo 40 jest "made in holland" bo sam widzialem u nas u dealera.Moj VW Bora?
                Jetta jest "made in mexico" a Golfy i GTI "made in brasil".

                Zawsze sie pisze gdzie auto jest produkowane/montowane a nie z kad marka
                pochodzi.
                • Gość: Henry Re: Henry wciąż się myli (?) IP: *.telia.com 16.02.03, 16:09
                  devote napisał:

                  > Gość portalu: Henry napisał(a):
                  >
                  > > Szwedzki SAAB moze byc Finskiej prd. a VOLVO Holenderskiej albo Belgijskie
                  > j-
                  > > -zawsze stoi Made in Sweden na alu.naklejce/tabliczce gdzies na widocznym
                  >
                  > > miejscu w pomieszczeniu silnika albo w kufrze itp
                  >
                  >
                  >
                  > nastepna bzdura
                  > volvo 40 jest "made in holland" bo sam widzialem u nas u dealera.Moj VW Bora?
                  > Jetta jest "made in mexico" a Golfy i GTI "made in brasil".
                  >
                  > Zawsze sie pisze gdzie auto jest produkowane/montowane a nie z kad marka
                  > pochodzi.
                  ********************************************************************************
                  Cos mi sie wydaje ze Polski rynek samochodowy jest b.wymagajacy , gdy bedziesz
                  w salonie samochodowym np. Mazdy albo Toyoty w Szwecji-zadnych naklejek z
                  krajem produkcji na widocznym miejscu nie znajdziesz,przypuszczam ze nie ma ich
                  w ogole-trzeba po seri i nr.nadwozia sie tego doczytac,o ile ma sie odpowiednia
                  tabele.Pamietam jaka konsternacje wzbudzil fakt gdy rocznik "Alla Bilar" a po
                  nim dwu tygodnik podali ze; Megane Combi jest Turecki,chwilowo spadla miesieczna
                  sprzedaz tegoz modelu-wytlumaczono klientom ze bez znaczenia jest gdzie auto
                  jest wyprodukowane,wazne jest czyjej jest konstrukcji i kto nadzoruje
                  kwalifikacje wyrobu,po tym wytlumaczeniu megane znowu zaczelo sprzedawac sie
                  dobrze.Analogiczne zachowania wykazali klienci gdy sie dowiedzieli ze
                  Opel "Agila" jest Polskiej produkcji-teraz znow sprzedaje sie dobrze.
                  Na ta sprawe obaj patrzylismy kazdy ze swojego "podworka" -czegos mnie to
                  nauczylo ,gdzie indziej nie musi byc tak samo jak na
                  moim "podworku" ,jednoczesnie uwarzam ze jest to frapujacy temat,jezeli
                  znajdziesz kiedys dowod ze cos nie jest tym za co sie podaje(samochody) to
                  napisz o tym na forum,klienci powinni wiedziec wszystko o samochodzie ktory
                  ew.chca kupic.
                  Pozdrawiam ; Henry H.
                  • devote Re: Henry wciąż się myli (?) 16.02.03, 16:29
                    Gość portalu: Henry napisał(a):

                    > Cos mi sie wydaje ze Polski rynek samochodowy jest b.wymagajacy



                    nie mowie o polskim rynku tylko amerykanskim bo tam mieszkam
                    w salonie na naklejce na szybie z cena i informacjami o samochodzie jest
                    wydrukowane gdzie samochod byl montowany/produkowany i z jakiego kraju pochodzi
                    silnik,skrzynia i w procentach ilosc czesci z danego kraju.


                    Na samochodzie MUSI byc naklejka lub tabliczka i tam pisze gdzie samochod byl
                    montowany lub produkowany niezaleznie od marki.

                    • Gość: Henry Re: Henry wciąż się myli (?) IP: *.telia.com 17.02.03, 09:47
                      devote napisał:

                      > Gość portalu: Henry napisał(a):
                      >
                      > > Cos mi sie wydaje ze Polski rynek samochodowy jest b.wymagajacy
                      >
                      >
                      >
                      > nie mowie o polskim rynku tylko amerykanskim bo tam mieszkam
                      > w salonie na naklejce na szybie z cena i informacjami o samochodzie jest
                      > wydrukowane gdzie samochod byl montowany/produkowany i z jakiego kraju
                      pochodzi
                      >
                      > silnik,skrzynia i w procentach ilosc czesci z danego kraju.
                      >
                      >
                      > Na samochodzie MUSI byc naklejka lub tabliczka i tam pisze gdzie samochod byl
                      > montowany lub produkowany niezaleznie od marki.

                      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§

                      No nareszcie sie zgadzamy , kazdy rynek samochodowy _musi_ respektowac lokalne
                      prawa i przepisy. Mam nadzieje ze podobnych przepisow doczekaja sie rowniez
                      klienci w Szwecji ,jak narazie to idzie w odwrotnym kierunku,na roznego rodzaju
                      produktach coraz czesciej "stoi" - Made In Europe .
                      Badz tu madry i rob dobry zakup , bylo nie dobrze przed Unia,zaczyna byc gorzej
                      w niej bedac (moim zdaniem).
                      A jak przedstawiaja sie te sprawy w USA ?,czy mozna juz dostrzec produktu z
                      napisem - "Made In NAFTA" ?? .

                      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
                      >
                      • devote Re: Henry wciąż się myli (?) 17.02.03, 15:36
                        Gość portalu: Henry napisał(a):

                        > A jak przedstawiaja sie te sprawy w USA ?,czy mozna juz dostrzec produktu z
                        > napisem - "Made In NAFTA" ?? .


                        nie
                        zauwazylem ze jak kupuje czasami jakies importowane cd,single to pisze "made in
                        EU" albo "printed in EU"
                        • Gość: Henry Re: Henry wciąż się myli (?) IP: *.telia.com 18.02.03, 09:30
                          devote napisał:

                          > Gość portalu: Henry napisał(a):
                          >
                          > > A jak przedstawiaja sie te sprawy w USA ?,czy mozna juz dostrzec produktu
                          > z
                          > > napisem - "Made In NAFTA" ?? .
                          >
                          >
                          > nie
                          > zauwazylem ze jak kupuje czasami jakies importowane cd,single to pisze "made
                          in
                          >
                          > EU" albo "printed in EU"
                          ********************************************************************************
                          Nie dobrze dla klienta,czy to ma byc nasza nowa rzeczywistosc?,z globalizowana .
                          ********************************************************************************
            • devote Re: Henry wciąż się myli 15.02.03, 18:07
              greenblack napisał:

              > Gość portalu: Henry napisał(a):
              > > Nie kolego w tej sprawie sie nie myle, Lexus od wielu juz lat jest
              > produkowany
              > > w USA,na poczatku bylo to tylko montowanie-obecnie tylko motory sa z Japon
              > i.
              >
              > A wiesz może, gdzie w Ameryce znajduje się fabryka Lexusa? Nigdzie, bo
              > wszystkie Lexusy są produkowane w Japonii.
              >
              > > Wszystkie "Lexus"y sprzedawane w Szwecji sa prd.amerykanskiej.
              >
              > Idź do jakiegoś salonu/komisu i zobacz, czy mają tabliczkę "Made in USA"
              > czy "Made in Japan".
              >
              > Pozdrawiam




              wszystkie Lexusy,Infiniti,Acury sa produkcji japonskiej
              idz do dealera i zobaczysz naklejke na szybie bo taki jest obowiazek od
              jakiegos czasu aby byla informacja gdzie auto jest produkowane.dawniej takiej
              informacji nie przyklejali.
              • Gość: Henry Re: Henry wciąż się myli (?) IP: *.telia.com 16.02.03, 09:08
                Devote & Greenblock . W jednym z mich wpisow dot. tego trudnego tematu podalem ;
                Nazwe importora w Szwecji ,oraz W-site gdzie mozna sie doczytac E-mail info ,
                to b.uczynni ludzie-odpowiedza na Wasze pytania,jak i mnie odpowiedzieli ,
                mozecie pisac po angielsku .
                Pozdrawiam ; Henry H.

                PS, w jakiej fabryce ? ,z tego co ja wiem ,z tej samej co Camry ,adress moge
                podac.
    • dead_skunk Re: NIECIEKAWA PRAWDA O TOYATACH 13.02.03, 16:40
      Nie jestem fanem Toyoty jako marki.
      Natomiast jestem absolutnym fanem jednego modelu Toyoty: TOYOTA CROWN COMFORT.
      Dla mnie bezkonkurencyjny.
    • Gość: Andre Re: NIECIEKAWA PRAWDA O TOYATACH IP: *.pcplus.com.pl 13.02.03, 23:08
      No Tomeczku !!
      Czyś Ty rozum postradał ?

      To co piszesz to świętokradstwo gorsze jak plucie na
      godło czy szkalowanie Papieża.
      Jesteś urbanem tego forum i jak widzisz koledzy Ci tego
      nie wybaczą.
      A porównanie do Fabii to szczyt perwersji.
      Ale mnie się podoba Twoje stanowisko, choćby z czystej
      przekory.
      Fabia lepsza od tojoty!! Chyba nie zasnę tej nocy.
      ;-)
      • wowo5 Re: NIECIEKAWA PRAWDA O TOYATACH 14.02.03, 04:00
        Mam Toyote juz 4 lata. Zgadzam sie z wiekszoscia przedmowcow. Moje auto nigdy
        mnie nie zawiodlo. Zawsze wiem, ze zapali i dotrze do celu. Nigdy nie mialem z
        nia klopotu. Nie jest prawda, ze Toyoty sie nie psuja, ale faktem jest, ze
        psuja sie duzo rzadziej niz wiekszosc innych aut. Trudno natomiast dostac na
        jej widok orgazmu. Prowadzenie jej to tez raczej rutyna niz przyjemnosc. Tym
        nie mniej uwazam, ze dzieki Toyocie ogolna jakosc aut w USA sie podniosla i za
        to nalezy byc firmie wdziecznym. Nastepnym moim autem prawie na pewno nie
        bedzie Toyota. Jakos nic w ofercie firmy obecnie mi nie podchodzi.
    • Gość: Braził Re: NIECIEKAWA PRAWDA O TOYATACH IP: 213.25.84.* 14.02.03, 15:48
      Tomeczku !! Ty lejesz miód na moje skołatane serce !!
      Po przeczytaniu Twojego postu, pobiegłem natychmiast do garażu gdzie pod
      kołderką parkuje mija Fabia i wsztstko jej opowiedziałem.
      Fabcia wzruszyła się do łez a mój kapelusz nabrał nowego fasonu.
      Niech Andre Ciebie nie szkaluje. Nie jesteś URBANEM tego forum lecz PROROKIEM
      PZDR
      P.S. Tojota YARIS wyszła w nowej wersji.
      "GEY 2003"
      ;-)
      • Gość: tomek Czy ktoś z fanatyków Toy-oty siedział w Yarisie? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 16:45
        Ludzie wystarczy pójść do salonu
        wsiąść
        zaciągnąć się zapachem kleju,
        zapaść sie w pluszowych fotelach,
        popatrzeć na morze taniego twardego plastyku
        z wydziwonym kokpitem,
        trzasnąć śmietnikowymi drzwiczkami
        i odszukać napis
        "made in France"
        ... polecam też zakup kapelusza - yaris jest
        wysoki więc miejsca nie zbraknie !

        Co do nowej wersji - uważaj dyziu żebyś
        jakiejś starej pokraki nie przeleciał
        gdy ta się uszminkuje ...



        • effa_ Re: Czy ktoś z fanatyków Toy-oty siedział w Yaris 14.02.03, 17:07
          toemk odnosze wrażenie czytając wszystkie twoje posty o tych okropnych
          toyotach - że ktoś cię zmusza do jeżdzenia nimi, ba , ktoś ci kasę z konta
          wyjmuje i non stop podstawia pod dom nową toyotę a ty prowadzonyw kajdanach
          musisz nią jeździć
          co ci człowieku powiedz mi przeszkadza że ludziom się może to autko (np yaris
          czy corolka) podoba? że kto je kupuje i jest szczęśliwy z tego powodu?
          obrzydzanie tego samochodu sprawia ci jakąś satyfakcję czy co? masz prowizję od
          peugota czy hondy za plucie na forach o toyotach? Nie podoba ci się - ok - nie
          jeździj nimi, nie kupuj, nie patrz na ulicy jak jedzie, jak nikt nie widzi to
          opluj komuś szybę - ale daj sobie człowieku spokój! Kręci cię to na serio??
          Widać że masz sporo wiadomości o autach więc zamiast bazgrać kolejny post o
          tych okropnych toyotach napisz swój ranking najlepszych aut - wysil się i
          opracuj 5 najlepszych fur z ich zaletami i ewentualnymi wadami. napisz co byś
          poprawił co byś proponował dla ulepszenia jakiś tam autek. Przestań rzygać
          jadem na te toyoty bo to już wybacz stary - nudne.

          aha- tak gwoli ścisłości jeżdzę Ikarusami i Berietami więc odpowiadając ( o ile
          odpowiesz) na ten post daruj sobie docinki że pod chałupą toyota stoi:)

          pozdrawiam i życzę rozsądku i mniej jadu na wiosnę :)
          • Gość: is300 Re: Czy ktoś z fanatyków Toy-oty siedział w Yaris IP: *.njit.edu 14.02.03, 18:09
            Tomek powiedz mi jakim autem jezdzisz? Bo mnie to ciekawi.
            Z tego co piszesz to moge wywniskowac ze jakasc Corolla czy moze Yarisem.
            Ktorego nie nawidzisz, i jestes zmuszany do jazdy.
            Mam dwie Toyoty.
            96 Toyote CAmry
            01 Lexus IS300

            Zapewniam ci ze zebym cie przewiozl w Lexie to byz nic zlego nie powiedzial, a
            zebym dal ci jechac to bys powiedzial ze jest to auto ktore naprawde dobrze sie
            prowadzi i jest to wspanialy samochod.
            PZRW.
        • Gość: Adam W. Re: Czy ktoś z fanatyków Toy-oty siedział w Yaris IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 14.02.03, 19:50
          Gość portalu: tomek napisał(a):

          > Ludzie wystarczy pójść do salonu
          > wsiąść
          > zaciągnąć się zapachem kleju,
          > zapaść sie w pluszowych fotelach,
          > popatrzeć na morze taniego twardego plastyku
          > z wydziwonym kokpitem,
          > trzasnąć śmietnikowymi drzwiczkami
          > i odszukać napis
          > "made in France"
          > ... polecam też zakup kapelusza - yaris jest
          > wysoki więc miejsca nie zbraknie !
          >
          > Co do nowej wersji - uważaj dyziu żebyś
          > jakiejś starej pokraki nie przeleciał
          > gdy ta się uszminkuje ...
          >
          > Już wiem ! Ktoś ci yarisem przejechał ukochanego psa!
          A tak poważnie to nie o to chodzi czy lubisz toyoty czy nie bo masz do tego
          święte prawo tak , jak ja mam prawo przywiązać się do tej marki.
          Tyle , że te teksty , które wypisujesz mogą przyprawiać tylko o śmiech ludzi ,
          którzy w trochę mniej emocjonalny sposób podchodzą do sprawy.
          Twoja opinia o np. śmierdzącym wnętrzu yarisa jest tak samo miarodajna jak np.
          moja o lexusie IS 300, którym nigdy nie jeździłem. To są zwykłe słowa-klucze ,
          które stosujesz aby coś osiągnąć - jak narazie zachodzimy w głowę co?

          >
          • Gość: Andre Re: Czy ktoś z fanatyków Toy-oty siedział w Yaris IP: *.pcplus.com.pl 15.02.03, 20:40
            Cześć Toyociarze Wy pieszczoszki moje najdroższe !!
            Szkoda że choć kilku takich dzielnych obrońców nie ma w
            klubie Fabii.
            Wasza determinacja i oddanie tej marce bardzo dobrze o
            WAS świadczy.
            Chć wydaje mnie się że niektórzy z was brzydko się
            wyrażali o Fabii.
            No to teraz macie. A dobrze Wam tak !!!
            ;-)))))))
    • Gość: zwiadowca Re: NIECIEKAWA PRAWDA O TOYATACH IP: *.marwit.gliwice.pl 15.02.03, 21:55
      Tomek ma sporo racji. Mialem watpliwa przyjemnosc jechac Yarisem. Fabia tez
      jechalem - gdzie Rzym, gdzie Krym. Zabrzmi jak profanacja: Skoda jest o niebo
      lepsza.
      • Gość: Braził Re: NIECIEKAWA PRAWDA O TOYATACH IP: 213.25.84.* 16.02.03, 11:28
        Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

        > Tomek ma sporo racji. Mialem watpliwa przyjemnosc jechac Yarisem. Fabia tez
        > jechalem - gdzie Rzym, gdzie Krym. Zabrzmi jak profanacja: Skoda jest o niebo
        > lepsza.

        JEZU !!!! Chyba zwariuję !
        Moja Fabia zaraz pęknie z dumy !!

        No to co ?? Pieszczochy. Do boju !!!
        ;-)))
        • Gość: Andre Re: NIECIEKAWA PRAWDA O TOYATACH IP: *.pcplus.com.pl 16.02.03, 19:23
          Gość portalu: Braził napisał(a):

          > Gość portalu: zwiadowca napisał(a):
          >
          > > Tomek ma sporo racji. Mialem watpliwa przyjemnosc
          jechac Yarisem. Fabia te
          > z
          > > jechalem - gdzie Rzym, gdzie Krym. Zabrzmi jak
          profanacja: Skoda jest o ni
          > ebo
          > > lepsza.
          >
          > JEZU !!!! Chyba zwariuję !
          > Moja Fabia zaraz pęknie z dumy !!
          >
          > No to co ?? Pieszczochy. Do boju !!!
          > ;-)))


          A niech mnie.
          Ten wątek nabiera rumieńców.
          Jednak pieszczochy przeważają liczbowo (patrz Yaris club
          part. 999 czy coś) nad kapeluszami którzy zmiażdżeni
          totalną krytyką siedzą cicho.
          Drodzy kapelusznicy odwagi to jest jakaś szansa na
          poprawę samopoczucia.
          ;-)))
    • Gość: rycho Dziwne... IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.03, 23:02
      Dziwią mnie wypowiedzi na tym wątku.
      Najważniejszy i najcięższy zarzut przeciwko toyotom to ich badziewiastość,
      marne wykończenie, "śmierdzący klej", "morze plastiku".
      Ładne to mają być meble w pokoju i tapeta na ścianie.
      Cóż mi po równiutkich szczelinach w karoserii i niebywałych w dotyku
      materiałach we wnętrzu (jak w Volkswagenie), tulić mam się do deski
      rozdzielczej czy co..? Cóż mi z pięknego dźwięku zamykanych drzwi jak będę
      zamykał je głównie w warsztacie?
      Samochód służy do jeżdżenia, do przemieszczania się z pkt A do B i naprawdę z
      nierównymi szczelinami w drzwiach, tandetnymi plastikami i okropnym dźwiękiem
      zamykanych drzwi zrobi to doskonale. Samochód musi być przede wszystkim
      BEZAWARYJNY i już. Tylko dzięki temu jest w stanie spełnić swoje zadanie.
      Jeśli zaś ktoś myśli inaczej niech kupuje sobie co chce....
      Dla mnie najważniejsze jest dojechanie do celu, choć muszę przyznać, że w
      toyocie robi się to całkiem wygodnie, pomimo że plastik i ten "okropny dźwięk
      zamykanych drzwi....."
      • Gość: is300 Ludzie jestescie beznadziejni!!!!!!!!! IP: *.dyn.optonline.net 17.02.03, 01:26
        Szkoda mi slow i mojej klawiatury w moim komputerze.
        Piszecie takie beznadziejne glupoty ze az zadaje se pytanie czy nie ktozy z
        was maja samochod lub jezdzili samochodem w zyciu.

        Zwiadowca: przede wszystkim, jestes totalnym Wiesniakiem czlowieku.
        Porownujesz "jarisa" z Fabia.
        Przynajmniej jak porownujesz cosc to mow o autach w tej samej klasie.
        Jablka z jablkami, pomarancze z pomaranczami.
        JEst tu jeszcze pare innych ktorych nie bede wymienial ale dokladnie wiedza o
        kim mowie.

        Tak jak bym ja porownywal Mercedesa Klasy A z Lexusem jakims. TEz bym mogl
        pisac ze MErcedes to jest tragedia i najgorsze gowno na drodze.
        Takie ano sa wasze porownania.





        • greenblack Do IS300 17.02.03, 08:15
          Gdzie wyprodukowany został Twój Lexus?


          Pozdrawiam
          • devote Re: Do IS300 17.02.03, 15:37
            Lexusy sa robione w japonii
            • Gość: is300 W Chinach (no text) IP: *.dyn.optonline.net 17.02.03, 17:09
              • greenblack A ja myślałem, że w Szwecji n/t 17.02.03, 19:56
    • Gość: Andre Kilka uwag do RYCHA IP: *.pcplus.com.pl 18.02.03, 18:25
      Podzielam pgląd że samochód ma być bezawaryjny lub
      chociaż mało awaryjny.
      Na tym zgodność poglądów się kończy.
      Czy ktoś wyobraża sobie samochód z tandetnymi plastikami,
      źle spasowaną, karoserią i drzwiami wydającymi dźwięk
      klapy od śmietnika który jednocześnie był by niezawodny ?
      Przecież to na 100% będzie samochód tandetny również
      silnikowo, zawieszeniowo itd
      Albo inaczej . Samochód z zewnątrz komfortowy w środku
      luksus a silnik od Zuka.
      Po prostu nie ma takich samochodów. A przynajmniej nie
      produkuje się takich seryjnie.
      PZDR
      • Gość: Henry Re: Kilka uwag do RYCHA IP: *.telia.com 20.02.03, 09:46
        Gość portalu: Andre napisał(a):

        > Podzielam pgląd że samochód ma być bezawaryjny lub
        > chociaż mało awaryjny.
        > Na tym zgodność poglądów się kończy.
        > Czy ktoś wyobraża sobie samochód z tandetnymi plastikami,
        > źle spasowaną, karoserią i drzwiami wydającymi dźwięk
        > klapy od śmietnika który jednocześnie był by niezawodny ?
        > Przecież to na 100% będzie samochód tandetny również
        > silnikowo, zawieszeniowo itd
        > Albo inaczej . Samochód z zewnątrz komfortowy w środku
        > luksus a silnik od Zuka.
        > Po prostu nie ma takich samochodów. A przynajmniej nie
        > produkuje się takich seryjnie.
        > PZDR
        ********************************************************************************
        Popieram absolutnie Twoje spostrzezenia ,porownujac dzwiek zamykanych drzwi
        Yarisa do dzwieku zamykanej klapy smietnika nie jest obiektywne,za cel swoj
        majace "umilenie" zycia czlowiekowi ktory/ktora takie auto kupil/kupila , a moze
        to tylko_alternatywna zyczliwosc_ i alternatywne gratulacje_???.
        ********************************************************************************
        • Gość: rycho Re: Kilka uwag do RYCHA IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.03, 21:49
          Szanowny Andre - coś się u licha przyczepił do tych drzwi? Przecież wsiadasz do
          samochodu, zamykasz drzwi i jedziesz - o jakich dźwiękach ty piszesz?!
          Zapraszam Cie do mojej 6-cio letniej Cariny na przejażdżkę - może w tedy mi
          powieszs o jakich trzaskach piszesz. Rozumiem, że nie jest to jakość materiałów
          i wykonania VW albo Audi, ale znowu bez przesady - auto jest wygodne, duże,
          komfortowe, choć nie nadaje się do bicia predkosci, ale nie na tym mi zależało.
          Najważniejsze, że jeździ niezawodnie i bezawaryjnie.
          Nie rozumiem porówania do Żuka - co mam w mojej Carinie z Żuka - wnętrze,
          silnik czy co?!
          Polecam przejedź się jakas toyotą zanim będziesz wydawał opinie!

          • Gość: Andre Re: Kilka uwag do RYCHA IP: *.pcplus.com.pl 20.02.03, 22:38
            Gość portalu: rycho napisał(a):

            > Polecam przejedź się jakas toyotą zanim będziesz
            wydawał opinie!
            >
            Spoko.
            Nie czepiam się Toyoty.
            A może ją nawet kupię.
            Twierdzę tylko że jak samochód (broń Boże Toyota) ma żle
            spasowaną karoserię a w środku tandetną tapicerkę i
            plastiki, to raczej się nie spodziewam że rekompensatą
            będzie świetny silnik oraz super zawieszenie
            ;-)
            p.s. Nie ma regół bez wyjątku.
            n.p. moja Fabia.
            Karoseria spasowana idealnie wewnątrz surowo ale solidnie
            a silnik od Faworytki a może i jeszcze starszy
            ;-(
            • Gość: toyot Re: Kilka uwag do RYCHA IP: 62.233.141.* 20.02.03, 23:56
              Andre !
              Nie do końca jest tak jak mówisz. Co prawda porównujesz skrajnie jakość
              wykonania Żuka i niezawodność, ale ja ci mogę odpowiedzieć prawie równie
              skrajnie że i takie auta znajdziesz. Np. Suzuki Samurai czy parę innych
              prawdziwych terenówek. Oczywiście wykonanie Yariska jest znacznie lepsze od
              nich ale tu też masz świetną niezawodność i przeciętną jakość wykonania.
              Z kolei takie marki jak Volkswagen starają się ludziom sprzedać auta bardzo
              dobrze wykończone (szczeliny, materiały itd) ale pod spodem tam gdzie nie widać
              zbudowane z jak najtańszych (najgorszych) materiałów. Dlatego się tak psują. To
              samo z komórkami od jakiegoś czasu robi Nokia. Myślisz że kupiłeś super auto
              albo super komórkę, jakość odczuwalna jest świetna, a tu zaraz lądujesz w
              serwisie. Co do komórek wcześniej miałem marne jakościowo Panasonica i Motorole
              które nigdy się nie zepsuły.
              Z kolei Toyota zawsze robiła auta super niezawodne i świetne jakościowo jeśli
              chodzi o mechanikę, elektrykę itd. Natomiast nie przywiązywała wagi do jakości
              odczuwalnej przez użytkownika. A więc miłe w wyglądzie i w dotyku, miękkie
              materiały, dźwięk drzwi, sposób przełączania przycisków, płynne i delikatne
              otwieranie schowków, wąskie szczeliny, przyjemmna kierownica z ciepłego
              materiału itd. Dopiero przy nowej Corolli zwróciła na to szczególną uwagę. I
              mamy hit - połączenie jakości rzeczywistej i odczuwalnej.

              Pzdr
              • devote Re: Kilka uwag do RYCHA 21.02.03, 04:29
                komplement dla zuka a nie hanba dla tojotki
    • Gość: Tubylec Re: NIECIEKAWA PRAWDA O TOYATACH IP: *.twi.com 21.02.03, 10:59
      A CZY MOŻNA SIE DOWIEDZIEĆ W KONCU CZEGOŚ O AWARYJNOSCI TOYOTY CZY WSZYSCY
      BEDZIECIE PIEPRZYC TRZY PO TRZY O LEXUSIE I GDZIE PRODUKUĄ VOLVO ?

      mialem okazje testować nową toyote Corollke 3d 1,6 z salonu na warszawskich
      bielanach. Moje subiektywne wrazenia są takie :

      ciche wnętrze, bdb wyciszenie przy 140km/h baardzo cicho jak w samochodach o
      klase wyzej. dobry żwawy silnik, jak kazdy mutlivalve, mutlicam lubi obroty ale
      dzieki VVT-i jest elastyuczny.
      mile w dotyku, miekkie materialy wykończenia, detale typu gumowe maty w
      schowkach zamiast plastiku. Samochód jest "wypieszczony" i bardzo starannie
      wykonany - wczesniej sprawdzałem ALMERE i to zupełnie inna klasa samochodu.
      Poza tym hamulce -14 calowe tarcze z każdej strony do tego abs i brake assist -
      rewelacyjne. Troche spręzyste resorowanie ale dla mnie ok.
      Tradycyjnie w toyocie - wszystko pod reką, samochod pasował mi od pierwszych
      chwil.
      Moze to mało miarodajne, ale mowie o subiektywnych odczuciach - głuchy dzwiek
      zamykanych drzwi w nowej corolce brzmi brzmi jak w droższych samochodach,
      wszystko dobrze spasowane i nie stukajace, poręczne i solidne klamki.

      Jeżdziłem nim jakieś 15 minut wiec krótko aby mówić coś definitywnie - moze
      użytkownicy coś napiszą, jestem b.ciekaw jakie są ich doświadczenia.

      Na co dzien jeżdze Escortem 1,6 wiec powyższa opninia nie jest stronnicza.

      pozdrawiam

      • Gość: maclarena Re: NIECIEKAWA PRAWDA O TOYATACH IP: *.twi.com 26.02.03, 13:41
        niech ktos napisze o tej awaryjnosci toyoty bo mam akurat dylemat co kupić czy
        colorke czy focusa.
        licze na wasze opinie

        fenx
        • Gość: Henry Re: NIECIEKAWA PRAWDA O TOYATACH IP: *.telia.com 26.02.03, 18:29
          Gość portalu: maclarena napisał(a):

          > niech ktos napisze o tej awaryjnosci toyoty bo mam akurat dylemat co kupić
          czy
          > colorke czy focusa.
          > licze na wasze opinie
          >
          > fenx
          """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
          Trudna sprawa, Corolla jest bardziej bezawaryjna lecz czesci zamienne sa
          d.drozsze niz do Focusa.
          Jezeli umiesz coskolwiek sam zreperowac w samochodzie,kup Focusa .
          """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
          • Gość: toyot Re: NIECIEKAWA PRAWDA O TOYATACH IP: 62.233.141.* 26.02.03, 19:35
            Gość portalu: Henry napisał(a):

            > Gość portalu: maclarena napisał(a):
            >
            > > niech ktos napisze o tej awaryjnosci toyoty bo mam akurat dylemat co kupić
            >
            > czy
            > > colorke czy focusa.
            > > licze na wasze opinie

            Faktycznie to wdłg mnie 2 najciekawsze kompakty na rynku. Ja bym kupił Corolkę
            kombi 1.4 lub 1.6. To auto nowocześniejsze, no i deskę rozdzielczą ma świetną,
            materiały wnętrza też dużo lepsze niż w Focusie. Deska w Focusie to porażka.
            Natomiast Focus świetnie wygląda z zewnątrz i jest od Corolli tańszy z podobnym
            wyposażeniem.

            Pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka