Dodaj do ulubionych

Motocykliści - co o nich sądzicie?

12.02.03, 21:15
Zastanawiam się co sądzicie o motocyklistach. Dawcy nerek? Twardziele?
Szpanerzy? Fajni goście? Buraki? Szmaciarze? Łobuzy, złodzieje, czy poważni i
uczciwi członkowie społeczeństwa. Wkurzają, czy wzbudzają podziw? Co
przeciętny Polak myśli o motocyklistach?
Obserwuj wątek
    • Gość: robert na szosie są OK, w mieście.....nieznośni ! IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 12.02.03, 21:19
    • Gość: vaz Re: Motocykliści - co o nich sądzicie? IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 12.02.03, 21:24
      Młodzi brudni, nieogoleni w skórach z tłustymi włosami jak już zdejmą kask.

      Kolorowi szlifierze dla własnej satysfakcji.

      Krótkodystansowcy na naked-bikach. Dom-Praca-dom.

      MZ-kowcy kamikadze na uliczkach osiedlowych.

      Odreagowujący, zamożni.

      Ideowcy-zlotowcy na M-72.

      Praktycy-kurierzy na skuterach.

      Restauratorzy z Norblina.

      Różni są...
    • Gość: polokokt Re: Motocykliści - co o nich sądzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.03, 21:25
      super goscie
      zupelnie co innego niz kierowcy samochodow. jak widza na poboczu innego
      motocykliste ktory wyraznie ma problemy ze swoja maszyna napewno sie zatrzymaja
      (no w najgorszym wypadku drugi z kolei). Pierwszy raz w zyciu sie z tym
      spotkalem jak koledze w okolicach Nieporetu k/Wawy rozsypal sie silnik w
      motorze. Po chwili pierwsi motocyklisci sami z siebie sie zatrzymali i
      zainteresowali sie sprawa. jeden pojechal zorietowac sie gdzie mozna by
      zostawic motocykl na noc, a drugi caly czas byl przy koledze, naprawde godne
      nasladowania. Po drugie nikt w tym srodowisku nie wytyka innego palcem czy cos
      ze ma gorszy motocykl, a nie ze to wloski szajs a ja mam japonczyka.
      No a okreslenie "dawcy", no coz w wypadkach z udzialem motocykli smiertelnosc
      pewnie jest wieksza, ale pomijajac 18-to latkw ktorzy dostali scigacza od
      rodzicow na urodziny to raczej bardzo dobrzy kierowcy ktorzy poza mysleniem o
      sobie musza myslec za wszystkich kierowcow w kolo siebie i przewidywac co inni
      zrobia, co u kierowcow samochodow czesto jest zadkim zjawiskiem. Musza zmagac
      sie ze sliska farba do malowania pasow na jezdniach, koleinach, z ktorych
      bardzo ladnie mozna poszybowac w powietrze i musza pamietac zeby nie znajdowac
      sie za dlugo, a najlepiej w ogole w martwym punkcie lusterka kierowcy jadacego
      przed/obok nich, bo ten moze po nich niechcacy przejechac.
      Pozdrawiam
    • Gość: karol W Polsce praktycznie nie ma motocyklistow... IP: 212.160.114.* 12.02.03, 21:59
      ...zdecydowana wiekszosc to dresiaze na zdezelowanych, ryczacych gratach.
      Ani toto nie ma szacunku dla drugiego uzytkownika drogi ani do wlasnego zycia.
      Zasranca 'na motorze' najlatwiej poznac po adidaskach w krotkich gatkach i bez
      rekaiwczek (to tak jak wybrac sie na przyjecie w dresach :-)).

      Pomazyc tylko o motocyklistach jak w Niemczech czy innych krajach...

      Sam jezdze samochodem i zawsze kiedy widze motocykliste staram sie ulatwic mu
      zycie (zjezdzajac, przepuszczajac) - pal ich licho ze jak powiedzialem wyzej
      wiekszosc to drechy, moze co 10 jest cool gosc i to mi wystarczy.

      Niestety wiekszosc osob w samochodach nie ulatwia im zycia: ostentacyjnie
      wjezdzaja przed kola, 'nie widza' ich w lusterkach, zajezdzaja specjalnie droge
      ('a co, ja stoje w korku a on nie moze!?')...
    • hiszpan25 Re: Motocykliści - co o nich sądzicie? 13.02.03, 08:36
      jeżdże motocyklem od 1995 roku... więc za bardzo obiektywny to ja nie jestem...
      ale muszę przyznać że czasy gdy motocykliści byli jak rodzina juz minęły i
      coraz więcej na drogach jest "drechomotocyklistów"... mimo wszystko żadziej
      trafia się na neandertala wsród motocyklistów niż wśród samochodziarzy... wg
      mnie to sprawa jest prosta... motocykliści jeżdżą bo lubią a nie bo muszą jak
      spora część samochodziarzy a to powoduje że wg mnie jeżdżą ciut lepiej.
      dodatkowo zawsze muszą pamietać że nie chroni ich blaszany pancerz i że nie są
      nieśmiertelni. ostatnia sprawa to, to, że jeżdząc motocyklem który przyspiesza
      do 200 km/h w czasie w którym przeciętne auto napedza sie do 100 km/h szybko
      trzeba sie nauczyć bardzo szybkich reakcji (ci co sie tego nie naucza są
      zazwyczaj szybko naturalnie eliminowani...).
      aha samochód tez mam i jazda motocyklem nauczyła mnie mniejszego zaufania do
      innych oraz znacznie uważniejszego obserwowania drogi i lusterek...


      PZDR!
      • hiszpan25 Re: Motocykliści - co o nich sądzicie? 13.02.03, 08:39
        aha zapomniałem troszkę sobie popisać z motocyklistami o motocyklach można na
        forum:
        www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10420zapraszam!

        • hiszpan25 Re: Motocykliści - co o nich sądzicie? 13.02.03, 08:46
          holera to zapraszam ma być w drugiej linii a nie w adresie...
          www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10420
    • Gość: hip Re: Motocykliści - co o nich sądzicie? IP: *.pgi.waw.pl 13.02.03, 09:28
      Motocykliści są zapewne różni. Generalnie dziwię się po co im te motocykle. są
      bardziej niebezpieczne od samochodów. Wiele razy widziałem wypadki z udziałem
      motocykli i zawsze skutki były tragiczne. Jeśli jeżdżą dla zabawy to znam wiele
      innych, lepszych zabaw. Ale ludzie są różni. Ja nie lubię skrajności ani
      psychopatów. A czasem wydaje mi się, że właściciele takich pojazdów należą do
      jednej z tych kategorii. I to co pisałem o tzw. tuningu: pospolite chamstwo, bo
      celowe powodowanie hałasu w miastach i osiedlach mieszkaniowych pod oknami
      mieszkańców jest chamstwem. Tym bardziej, że rozpędzanie się w mieście do 150
      km w 5 sek jest niczym nie uzasadnione poza chamstwem i głupotą. Poza tym nie
      mam nic przeciw motocyklistom, a tym bardziej przeciw tym, którzy na własne
      życzenie ulegają wypadkom.
      pozdr
      • Gość: MAREK Re: Motocykliści - co o nich sądzicie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 18:00
        Fantastyczni,mili,grzeczni,usmiechnieci,ja znam czystych i eleganckich.
        TRZEBA WIEDZIEC ZE MOTOCYKL STAL SIE MODNY i tego nikt nie zachamuje dlatego
        dzisiejsz motocyklista to czesto preze banku,firmy lekarz polityk dziennikarz
        artysta .Nigdy nie widzialem azeby motocyklista zepchnal motocyklem samochod
        napobocze drogi natomiast kierowcy samochodow czesto to robia a przeciez droga
        jest wspolna. Jazda motocyklem to wspaniala relaksujaca rzecz namawiam do
        kupna motocykla.
    • Gość: cytryniec Re: Motocykliści - co o nich sądzicie? IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.02.03, 17:54
      O ile jeżdżą PRZEZ CAŁY ROK na światłach,to im nawet zazdroszczę.
      Ale ci ściganci z wielkich miast,którzy ocierają się o lusterka,to..
      No popier... są dokładnie.
    • a_ostry Re: Motocykliści - co o nich sądzicie? 14.02.03, 21:03
      Dzięki za odzew. Piszę pracę na ten temat. Mogę wykorzystać wasze opinie?
      Swoich nie mogę - jestem motocyklistą. I z tego powodu nie zabieram głosu,
      tylko czytam.
      • Gość: vaz Re: Motocykliści - co o nich sądzicie? IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 14.02.03, 22:10
        Moją możesz. Ciekaw jestem, jaką pracę piszesz? Magisterską?
        • Gość: vaz Re: Motocykliści - co o nich sądzicie? IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 14.02.03, 22:42
          A może jesteś redaktorem "Świata Motocykli"?
          • a_ostry Re: Motocykliści - co o nich sądzicie? 15.02.03, 15:26
            Na razie nie chcę zapeszać...
    • wielki_czarownik Re: Motocykliści - co o nich sądzicie? 15.02.03, 16:43
      Zależy. Są dresy, którzy wariują, są porządni ludzie. Większość tych na starych
      motorach, to miłośnicy. Oni jeżdżą spokojnie, nie szkodzą nikomu. Najwięcej
      hołoty jeździ na ścigaczach - ci wymuszają, zajeżdżają, etc. Ludzie na
      klasykach to w większośći porządni kierowcy. Są o wiele milsi od przeciętnego 4
      kołowego chama.
    • a_ostry Re: Motocykliści - co o nich sądzicie? 17.02.03, 18:55
      Opine sa bardzo pozytywne. Czyżby nie pisali ich motonici? Bo na drodze jakoś
      sympatii nie widać...
      • Gość: vaz Re: Motocykliści - co o nich sądzicie? IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 17.02.03, 19:12
        Oj przesadzasz, widzę, że ludzie często zjeżdżają, jak widzą w korku
        przeciskający się motocykl. A że motocykli u nas mało, to ludzie rzadko patrzą
        w lusterka w korkach.

        Motonici? "Świat Motocykli" tak ich nazywa. Dla mnie to określenie jest dziwne,
        skąd ono się wzięło?

        'Motonici' wymyślili sobie, że są dyskryminowani i że mają złą opinię a potem
        Świat Motocykli odgrzewa to w każdym numerze. Tymczasem motocyklistom kierowcy
        samochodów zazdroszczą, bo nie mogą tak szybko śmigać spod świateł. Czasy
        chłopów na WSK minęły...
        • Gość: cruiser Re: Motocykliści - co o nich sądzicie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 13:38
          Wiekszosc krytykantow nie potrafi prowadzic motocykl dlatego zazdroszcsa tym
          ktorzy jada rozkoszujac sie wiatrem czasami predkoscia uczucie nie do opisania
    • Gość: Art Re: Motocykliści - co o nich sądzicie? IP: *.icpnet.pl 18.02.03, 14:43
      Sam nie jestem motocyklistą ale zauważam pewne tendencje wśród jednośladów: z
      reguły użytkownicy klasycznych motocykli w stylu Honda Gold Wing czy innych
      harleyopodobnych wytworów są OK. Jednak ludzie dosiadający tzw. ścigaczy to w
      95% potencjalni samobójcy i mordercy. Ja wiem, że styl, technika jazdy i osiągi
      tych motocykli diametralnie się różnią ale bez przesady.... Jeszcze jedno :
      mówiąc prawdziwy motocyklisyta mam na myśli pierwszą grupę, zaś grupa druga to w
      przeważającej większości cwaniaczki, szpanerzy, dresiarze i dawcy nerek.
      • Gość: Piotr Re: Motocykliści - co o nich sądzicie? IP: *.mtnet.com.pl 18.02.03, 16:08
        > Jeszcze jedno : mówiąc prawdziwy motocyklista mam na myśli pierwszą grupę,
        > zaś grupa druga to w przeważającej większości cwaniaczki, szpanerzy,
        > dresiarze i dawcy nerek.

        cholera może swoje nerki komuś zapisze? A dresiarzem i tak jestem:-) teraz
        siedze w dresiku, bardzo wygodnie i wogule:-)

        Piotr
        Astra klekot 1.7
        i kilka motorków
        • Gość: mar Re: Motocykliści - co o nich sądzicie? IP: *.czechowice.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 17:29
          Nie ma nic piękniejszego niż smigać sobie motorkiem w pięknym słońcu po drodze
          po horyzont... Kiedy rozwiane włosy dziewczyny muskają Cię czasem po policzku...
          Ech...
          No tylko ten praktycyzm... Mnie osobiście nie stać na motorek... Ale to moje
          marzenie. Spoglądam na nich z zazdrością... No może nie wtedy kiedy stoją pod
          wiatą przystanku czekając az skończy padać...

          A ppos: czy w Stanach nie ma obowiązku jazdy na motorze w kasku czy to tylko
          tak na filmach jeżdżą bez?
          • a_ostry Re: Motocykliści - co o nich sądzicie? 20.02.03, 20:46
            Co do jazdy bez kasku, to zależy od stanu. Np. na Florydzie można. A czy nie
            uważacie, że duża grupa to "motocykliści" jeżdżący tylko dla wyrywania lasek?
            • Gość: vaz Re: Motocykliści - co o nich sądzicie? IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 20.02.03, 21:39
              Nie sądzę, by była to aż tak duża grupa (ta "dla wyrywania lasek"). Ludzie
              jeżdżą, bo to jest fajne, daje im satysfakcję. Kiedyś miałem MZ 251 i nawet nią
              zostawiałem w tyle samochodziarzy. I jeździłem sobie nią za miasto ot tak, dla
              przyjemności. Żaden szpan takim motocyklem, ale jaka frajda dla kierowcy.

              W Warszawie ciężko już dziś spotkać szaleńców na MZ-kach czy wysłużonych
              japońcach. Te czasy minęły jakieś parę lat temu. Dziś sporą grupą są kierowcy
              służbowych motocykli małej pojemności: kurierzy, pizza-men i tacy tam. A jak
              ktoś ma prywatny motocykl dla przyjemności, to już raczej porządny, z salonu, z
              prostą ramą. Ubiera się taki gość w ładny kombinezon od święta i śmiga. Tylko
              pozazdrościć...
              • Gość: f nie dla lasek IP: 212.160.114.* 21.02.03, 20:30
                Gość portalu: vaz napisał(a):

                > W Warszawie ciężko już dziś spotkać szaleńców na MZ-kach czy wysłużonych
                > japońcach. Te czasy minęły jakieś parę lat temu. Dziś sporą grupą są kierowcy
                > służbowych motocykli małej pojemności: kurierzy, pizza-men i tacy tam. A jak
                > ktoś ma prywatny motocykl dla przyjemności, to już raczej porządny, z salonu,
                z> prostą ramą. Ubiera się taki gość w ładny kombinezon od święta i śmiga.
                Tylko
                > pozazdrościć...

                A ja w Warszawie wlasnie malo widze motocykli z prawdziwego zdarzenia. Zreszta,
                jakichkolwiek motocykli jest straszliwie malo.

                Widze w wiekszosci maili opinie: scigacz (kto wymyslij tak glupie slowo?) =
                dresiaz, cUs jak Harley = cool gosc (w wiekszosci niepraktyczne, ryczace graty).
                (Ja wole cos pomiedzy, np. Hondy ktore maja najpiekniejszy design.)

                Tak wypowiadac sie moga ludzie ktorzy ogladali Easy Rider i na komarku nawet
                nie jezdzili.

                'Prawdziwego' motocykliste najlatwiej mozna poznac po ubiorze i zachowaniu na
                drodze.

                PS
                Czy wiecie jak motocyklisci dziekuja za wyswiadczona uprzejmosc? :-)
                • Gość: Piotr Re: nie dla lasek IP: *.mtnet.com.pl 22.02.03, 14:10
                  > PS
                  > Czy wiecie jak motocyklisci dziekuja za wyswiadczona uprzejmosc? :-)

                  podniesioną lewą ręką, prawą lub lewą nogą zdjętą z podnużka (zachód, większe
                  prędkości), często podniesienie palców dłoni bez puszczania kierownicy, no i
                  kierunkami czasami też:-)

                  Piotr
                  astra klekot
                  i kilka motorków
                • a_ostry Re: nie dla lasek 22.02.03, 21:23
                  Tak wypowiadac sie moga ludzie ktorzy ogladali Easy Rider i na komarku nawet
                  > nie jezdzili.

                  Kiedy zakładałem temat chodziło mi o opinie którzy z motocyklami nie mają wiele
                  wspólnego.

                  Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka