ford galaxy?

03.08.06, 16:05
rocznik 98 albo 99, ze Szwjcarii, ponoc "niedzwoniony" - uzytkownikow/znawcow uprzejmie prosze o
opinie. dzieki!
    • edek40 Re: ford galaxy? 03.08.06, 16:18
      To jest dziecko grzechu forda z ludowozem i w istocie tym ludowozem jest. Niestety nie grzeszy niezawodnoscia, podobnie jak vw sharan czy seat alhambra. Przypuszczam, ze ceny serwisowania w ASO, jako samochodu z wyzszej polki, zabijaja. Znajac jednak forda zaloze sie, ze da sie koszty eksploatacji sprowadzic do rozsadnego poziomu.
      • rasiauskas Re: ford galaxy? 03.08.06, 16:24
        Niestety nie da, bo przy seacie i vw i fordzie sa takie same. Na takim samym
        poziomie. Szczerze mowiac odradzam. Awaryjne i drogie w eksploatacji.
    • patyska cholera... 03.08.06, 16:29
      ...sprawdzalam oceny uzytkownikow na autocentrum.pl, sa wysokie :( malz wzial by moja shume (to
      straszne! zajezdzam ja od 6 lat i ani jednej awarii, co dla baby jest chyba najwazniejsze, a o fordach
      slyszalam, ze lubia zrobic jakis numer ;)) bo woli mniejsze samochody, ale jak mam sie tym czyms
      rozkraczyc na srodku miasta to dzieki...
      dzieki! ;)
    • iberia30 Re: ford galaxy? 06.08.06, 15:04
      motoryzacja.interia.pl/news?inf=776907
      Testujemy używane: ford galaxy
      05.08.2006 16:11
      Tym razem w cyklu "testujemy używane" prezentujemy typowo wakacyjną, rodzinną
      ofertę. Komfortowy wóz z mocnym silnikiem, przestronnym wnętrzem i siedmioma
      miejscami w kabinie - American Dream w europejskim wydaniu. Idealne rozwiązanie
      dla modnych w ostatnim czasie rodzinnych "objazdówek". Ford galaxy w topowej
      wersji Ghia 2,8 V6.
      Samochód powstał w 1995 i prawdę mówiąc spośród vanów nie wyróżnia się niczym
      szczególnym. Podobnie jak inne tego typu konstrukcje ma nudną sylwetkę,
      paliwożerne silniki i występuje pod kilkoma markami (VW Sharan, Seat Alhambra).
      Mimo to, jest to auto godne uwagi...

      Obszerne nadwozie to sprawdzona recepta na wygodne podróżowanie. Wiele
      przydrożnych moteli oferuje niższy standard niż galaxy. Łatwo dające się
      konfigurować wnętrze zapewnia królewskie warunki pięciorga pasażerom. Podróż
      w "siódemkę" z zamontowanym trzecim rzędem siedzeń jest oczywiście możliwa, ale
      wówczas o komforcie będą mogli mówić jedynie nieliczni. Niewiele miejsca
      pozostanie także na wakacyjne pakunki. Na szczęście, demontaż dodatkowych
      siedzeń nawet kompletnemu laikowi nie powinien zając więcej niż dwie minuty.
      Dużo uwagi poświęcono funkcjonalności. Fotele przednie można łatwo obracać, a w
      ich oparciach zamontowano wygodne stoliczki. Zadbano też o takie detale jak
      uchwyty na napoje czy obszerne schowki. W wersji Ghia znajdziemy również
      climatronic, elektryczne szyby (także tylne - uchylane), ABS, kontrolę trakcji,
      poduszki powietrzne, podgrzewane przednie siedzenia oraz dużo innych,
      przydatnych udogodnień. Właściciele twierdzą, że w długiej trasie brakuje
      jedynie prysznica, ale są to raczej subiektywne opinie. Trzeba przyznać, że
      konkurencja w postaci Evasiona czy Espace oferuje np. więcej przestrzeni.

      2,8 litrowy V6 o mocy 174KM to odpowiednia jednostka do tego typu auta.
      Przyspieszenie do stu km/h w 10,5 sekundy i prędkość maksymalna w okolicach
      200km/h powinny zadowolić większość kierowców. Samochód doskonale radzi sobie
      zarówno podczas stromych podjazdów, jak i w czasie szybkiej jazdy
      autostradowej.
      W trybie "mieszanym" nie przekraczając 140km/h można osiągnąć spalanie rzędu 10-
      11 litrów/100km, co wydaje się rozsądnym wynikiem. Rzecz ma się gorzej w ruchu
      miejskim. Ford podaje zużycie paliwa na poziomie 16,5 l/100km i tyle też udało
      nam się osiągnąć. Niestety, jeśli za punkt honoru stawiamy sobie błyskawiczny
      odjazd spod świateł, dwadzieścia litrów benzyny na sto kilometrów nie będzie
      niczym szczególnym.

      Nawet najlepsza jednostka napędowa byłaby jednak niczym bez odpowiednio
      dobranej skrzyni biegów. Długa piątka idealnie nadaje się do dostojnego
      przemieszczania się bez konieczności sięgania do lewarka zmiany biegów, a mocne
      trójka i czwórka zapewniają wystarczający margines bezpieczeństwa w sytuacjach
      ekstremalnych.
      Jeśli zużycie paliwa na poziomie 16 l/100km przeraża, dobrym rozwiązaniem może
      okazać się jednostka o pojemności 2,3l. DOHC (145KM). Samochód z tym silnikiem
      radzi sobie na drodze całkiem sympatycznie, a średnie spalanie 10/11 l/100km
      jest niemal identyczne jak w o 30KM słabszej dwulitrówce. Dla oszczędnych
      przewidziano także znanego z produktów koncerny VW 1,9 litrowego turbodiesla o
      mocy 90KM, który jednak nie do końca sprawnie radzi sobie z tym pojazdem.

      Prowadzenie galaxy nie nastręcza trudności. Obficie przeszklone nadwozie
      zapewnia idealną widoczność we wszystkich kierunkach, a słusznych rozmiarów
      lusterka ułatwiają manewrowanie. Z zaakceptowaniem wynoszącej 11,7 metra
      średnicy zawracania nie powinno być problemów.
      Przyzwyczajenia wymagać mogą jedynie gabaryty auta. Długość 4620 mm i szerokość
      1816 mm w połączeniu z wysoką pozycją za kierownicą sprawiają, że właściciele
      mniejszych osobówek po przesiadce do galaxy przez pierwszych kilka
      dni "zamiatają" przeważnie tyłem krawężniki. Pewne zastrzeżenia można mieć
      natomiast, co do poziomu hałasu. Nie chodzi bynajmniej o silnik czy
      zawieszenie, których pracę wytłumiono lepiej niż dobrze, ale o typowe dla
      vanów "świerszcze" w kabinie (trzaski i skrzypienie dochodzące z drugiego rzędu
      siedzeń). Dolegliwość ta daje o sobie znać, gdy w aucie podróżuje mniej niż 2
      osoby, lecz biorąc pod uwagę fakt, że nikt nie kupuje tego typu auta by "wozić
      powietrze", większość użytkowników być może nawet nie zauważy tej przypadłości.
      ile bliźniacze sharan i alhambra nie cieszą się zbyt dobrą opinią, o tyle
      głosy krytyki w stosunku do awaryjności forda są raczej stonowane. Najczęściej
      dającymi się we znaki są metalowo-gumowe elementy zawieszenia, które w potyczce
      z polskimi drogami kapitulują stosunkowo szybko. W pechowych egzemplarzach
      zdarzyć się mogą usterki skrzyń biegów. Łatwo poddaje się np.
      synchronizator "trojki", w nowszych rocznikach (od 2004) potrafią "rozsypać
      się" też łożyska skrzyni. Na szczęście usterki silników to rzadkość, także
      osprzęt pracuje zazwyczaj bez zarzutu. O dziwo, korozja, która nawet dużo
      młodsze focusy i mondea gnębi niemiłosiernie, tutaj jest zjawiskiem zupełnie
      nieznanym. W samochodach służących za holowniki lawet, prócz skrzyń biegów i
      sprzęgła awariom często ulegają półosie napędowe. Trzeba się też liczyć
      z "niespodziankami" ze strony elektryki (czujniki ABSu, siłowniki szyb, zamków
      itp.)
      Podstawą bezproblemowej jazdy są oczywiście regularne przeglądy jednak w tym
      miejscu pojawia się przeważnie pewien problem. Prawdę mówiąc najsłabszym
      punktem galaxy jest serwis, a konkretniej - ASO. Niestety nie wszystkie stacje
      serwisowe Forda obsługują ten model, a te, które teoretycznie są do tego
      przystosowane w gruncie rzeczy mają o aucie niewielkie pojęcie. Na niektóre
      części czekać trzeba zdecydowanie zbyt długo, a fordowscy mechanicy podchodzą
      do samochodu jak przysłowiowy "pies do jeża"?

      Ceny przyzwoicie utrzymanych galaxy zaczynają się od około 17 tys. zł. Czy
      warto go kupić? Samochód wydaje się być stworzony do szybkiego i komfortowego
      przemieszczania się na długich dystansach, niemniej w mieście jego eksploatacja
      może okazać się uciążliwa. Duże zużycie paliwa i wysokie koszty serwisu
      skutecznie odstraszają potencjalnych nabywców. Jeśli jednak w ataku wakacyjnej
      gorączki postanowimy zaszaleć i zdecydujemy się na zakup forda, raczej nie
      powinniśmy żałować tej decyzji.

Pełna wersja