Gość: bobik
IP: *.cdmpekao.com.pl
31.10.01, 15:08
Jedzie sobie autostradą facet, nowiutkim porsche (jak ktoś chce może być skoda
oktavia), tak 130/h, nagle patrzy a tu z boku dojeżdża do niego koleś trabantem
(jak ktoś chce może być skoda rapid) i krzyczy:
-Panieee! Znasz się Pan na trabantach!!! (...na skodach)
Facet rzucił - spadaj - przyśpieszył do 180/h i jedzie dalej. Za chwilę trabant
go dogania a z okienka słychać znowu:
-Panieee! Znasz się Pan na trabantach!!!
Facet wkurzony, że zawracaja głowę przyśpieszył do 200/h rzucając wczesniej:
- Spadaj dupku!
Ale koleś z trabanta nie daje za wygraną. Dogania porsche i krzyczy jak
oszalały:
-Panieee! Znasz się Pan na trabantach!!!
Facet dla świętego spokoju odpowiada w końcu:
-Znaaaam!
A ten z trabanta:
-Gdzie tu się wrzuca dwójkę!?
Pozdrawiam