Dodaj do ulubionych

Dowcip, czyli kawał

IP: *.cdmpekao.com.pl 31.10.01, 15:08
Jedzie sobie autostradą facet, nowiutkim porsche (jak ktoś chce może być skoda
oktavia), tak 130/h, nagle patrzy a tu z boku dojeżdża do niego koleś trabantem
(jak ktoś chce może być skoda rapid) i krzyczy:
-Panieee! Znasz się Pan na trabantach!!! (...na skodach)
Facet rzucił - spadaj - przyśpieszył do 180/h i jedzie dalej. Za chwilę trabant
go dogania a z okienka słychać znowu:
-Panieee! Znasz się Pan na trabantach!!!
Facet wkurzony, że zawracaja głowę przyśpieszył do 200/h rzucając wczesniej:
- Spadaj dupku!
Ale koleś z trabanta nie daje za wygraną. Dogania porsche i krzyczy jak
oszalały:
-Panieee! Znasz się Pan na trabantach!!!
Facet dla świętego spokoju odpowiada w końcu:
-Znaaaam!
A ten z trabanta:
-Gdzie tu się wrzuca dwójkę!?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: marcin Obsmialem sie do lez!!!!! (pusty w srodku) IP: 195.136.21.* 31.10.01, 15:14
      • Gość: Jarek wcale nie pusty w srodku IP: 192.168.10.* 31.10.01, 15:54
        Niedlugo po zjednoczeniu Niemiec bogaty Hans pojechal swoim Mercedesem S-Klasse
        obejrzec sobie byly NRD-owek. Po drodze zatrzymal sie przy zepsutym Trabancie i
        zaoferowal swoja pomoc. Trabancika trzeba bylo sholowac kilka kilometrow po
        autostradzie. Hans umowil sie z kierowca Trabanta, ze beda jechac do 60 km/h, a
        jak bedzie za szybko, to Trabancik ma zamrugac dlugimi. Wyjechali na autobahn i
        jada sobie spokojnie. Wtem Hansa wyprzedza Porsche z piekna blondyna za
        kolkiem, ktora puscila oko i pomachala Hansowi. "O, kurcze!" pomyslal Hans "Ale
        lala!" i przyspieszyl. Wyprzedzajac Porsche pomachal panience. Po chwili
        panienka znowu go wyprzedza. Hans znowu przyspiesza i sytuacja sie powtarza.

        Na poboczu stoja chlopcy z postenerdowskiej milicji z suszarka. Nagle mijaja
        ich rozpedzone auta. Jeden pyta sie drugiego: "Co to bylo, u licha?" "Chyba mi
        nie uwierzysz" odpowiada drugi "Na przodzie grzalo Porsche 210 km/h. Za nim
        pedzil Merc, a na koncu jechal Trabant i dlugimi dawal im znak, zeby go
        przepuscili".
        ;-)
    • Gość: pioTTr Re: Dowcip, czyli kawał IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.01, 19:36
      Krotko po zjednoczeniu DDRowcy czesto wjezdzali na autostrady pod prad, co
      przewaznie dosc szybko bylo oglaszane przez radio.

      Teraz kawal:

      Hans z Helga tuz po otwarciu granicy wybrali sie trabantem na zachod. Smialo
      wjechali na autostrade i pedza. Podpadlo im, ze sporo aut nadjezdza im z
      naprzeciwka. W radiu uslyszeli komunikat, zeby uwazac bo jakis samochod jedzie
      pod prad...
      Helga do Hansa: ty Hans, mowia ze jeden jedzie pod prad, ale to bzdura, jaki
      jeden??? Jest ich tu cale mnostwo.....
      • Gość: Rycho. Re: Dowcip, czyli kawał IP: 10.128.128.* 31.10.01, 20:01
        To nie kawał:jadąc miesiąc temu po autostradzie w Niemczech z prędkością
        ok.160kmh.spokjnie mnie wyprzedził Trabant.Różnica prędkości wynosiła co
        najmniej 30-40kmh.Po kołach można było poznać że coś jednak z nim było
        kombinowane.
        • Gość: piotr Re: Dowcip, czyli kawał IP: *.kalisz.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 10:03
          Jedzie facet Mercem i widzi we wstecznym lusterku faceta za nim na starym
          rowerze. Dodal gazu, jedzie juz 190km, gosciu dalej grzeje równo kilka metrow
          za nim. Zaitrygowany postanowił zatrzymac sie i zobaczyc co to za sprzet.
          Wysiada, gratuluje tego wynalazku,ma pan ekstra motorek... a facet: No dobrze
          ze sie pan zatrzymal, bo mi sie szelka o pana błotnik zahaczyła...
    • Gość: jasQ Re: Dowcip, czyli kawał IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 01.11.01, 01:54
      Na światłach zatrzymuje się nowiutki mercedes i pyrkoczący trabant.
      Kierowca trabanta opuszcza szybę i puka w szybę mercedesa:
      M - CZEGO ???!!!
      T - Nie ma pan może jakiś kaset video, bo bym coś obejrzał, a na
      satelicie lecą same śmieci...?
      M - Nie mam - (Video w trabancie ???)
      Trabant i mercedes spotykają się następnego dnia i sytuacja się powtarza:
      M - Czego tym razem ???!!!
      T - A ma pan może jakieś kiełbaski ? Grila sobie robię z przyjaciółmi i
      wyczyściliśmy już całą lodówkę...
      M - Nie mam. - (Jaki cholera gril w trabancie ???)
      Kierowca mercedesa ciężko ugodzony w swoje ego postanowił rozbudować
      samochód o bajery z trabanta.
      Znowu spotykają się na światłach. Tym razem jednak kierowca mercedesa
      odzywa się pierwszy:
      M - Może chce pan kiełbaski, lub chlebek do grila? Mam też najlepszą
      kolekcję video i inne rzeczy, co tylko się panu spodoba...
      T - Kurwa... I po takie gówno mnie pan z wanny wyciągasz?
    • civic_vtec Re: Dowcip, czyli kawał 02.11.01, 10:17
      Ruszył facet dumny i blady do Zakopanego swoim nowiutkim ...... (wpisac co
      pasuje), kilka kilometrow przed Nowym Targiem zatrzymuje go goral.

      - Nie podwiezlibyscie mnie panocku do miasta na targ?
      - Wsiadajcie gazdo :-)
      - Juz wsiodom, ino krowe mam ze soba...
      Gosc rozbawiony:
      - No to mamy problem...
      - A nie klopoccie sie panocku, przywiazemy jom tu z tylu, na tym hacyku co tu
      mocie. Mozecie jechac jak zawse.

      Ruszaja powolutku, jedynka - krowa dobrze sobi radzi, dwojka - krowina przeszla
      do klusa, trojeczka - galop, czworka - krowa mruga lewym okiem.
      - Gazdo chyba cos z krowa nie tak?
      - A nie, ona tylko pokazuje wom ze bedzie wypsedzac.

      To i nawet goralska krowa wie do czego sa kierunkowskazy! A Wy?

      Pozdrawiam
      Vtec

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka