Dodaj do ulubionych

CB w aucie osobowym

23.08.06, 17:07
Jesli mozecie podpowiedziec cos na temat prostego CB do zamontowania w
osobówce... Ostatnio mnie trafili na max...Nie mam o tym zielonego pojecia ale
widze ,ze mamsa aut jest juz to zaopatrzona . Proszę o podpowiedzi uzytkowników
Obserwuj wątek
    • kloslecho Re: CB w aucie osobowym 23.08.06, 17:24
      mam CB, ale Ci o tym nie opowiem, bo podświadomnie czuję, że możesz mnie zabić
      na drodze jadąc 180km/h.
      • apolot Re: CB w aucie osobowym 23.08.06, 18:37
        dzieki.....))))) jestes super gośc.)0)
        • zdecydowany4 Re: CB w aucie osobowym 23.08.06, 19:45
          Nie dziw się są tacy co mają CB i wiedzą jak korzystać z życia , a są takie pipy
          jak przedmówca co mają CB i jadą 100!!!!

          W niedzielę wracałem za takim pipeuszem w vectrze około 200 kilometrów,
          wyjątkowo się wlokłem bo musiałem pilotować żonę w samochodzie teściowej.

          Jechała za mną tak spokojnie w granicach 90-100, ale szlag mnie trafił
          (wyprzedziłem go z piskiem pod Sochaczewem bo już nie wytrzymałem). Po co takiej
          pipie CB?????

          Normalnie jadę taką trasę swoim tempem, a nawet miałem szczęscie bo w jedną
          stronę bo jechał z przodu gość C5 kombi z antenką CB z podkładką pod rejestrację
          "klub cytrynki" i bardzo się przydał bo jechał równo 140-160 zwalniał uczciwie
          do 120 w zabudowanym i szczęśliwie ostrzegł mnie zwalniając bo za Sochaczewem
          stali amatorzy "kwaśnych jabłek" (Tak na marginesie bardzo mu dziękuję i
          pozdrawiam).
          • kodem_pl Re: CB w aucie osobowym 23.08.06, 19:59
            I to jest wlasnie jazda w trasie. Kilometry leca, nie ma przypalowych sytuacji.
          • pizza987 Re: CB w aucie osobowym 23.08.06, 20:26
            zdecydowany4 napisał:

            > Nie dziw się są tacy co mają CB i wiedzą jak korzystać z życia , a są takie pipy jak przedmówca co mają CB i jadą 100!!!!
            >
            > W niedzielę wracałem za takim pipeuszem w vectrze około 200 kilometrów,
            > wyjątkowo się wlokłem bo musiałem pilotować żonę w samochodzie teściowej.
            >
            ale szlag mnie trafił
            > (wyprzedziłem go z piskiem pod Sochaczewem bo już nie wytrzymałem). Po co takie
            > j
            > pipie CB?????
            >
            > Normalnie jadę taką trasę swoim tempem, a nawet miałem szczęscie bo w jedną
            > stronę bo jechał z przodu gość C5 kombi z antenką CB z podkładką pod rejestracj
            > ę
            > "klub cytrynki" i bardzo się przydał bo jechał równo 140-160 zwalniał uczciwie
            > do 120 w zabudowanym i szczęśliwie ostrzegł mnie zwalniając bo za Sochaczewem
            > stali amatorzy "kwaśnych jabłek"

            Przeczytaj co napisałeś, przemyśl, a potem napisz jakie były tego efekty. W rękach pacanów CB jest bardzo groźnym narzędziem. A w ręku przeciętnie rozgarniętego osobnika jest ułatwieniem.
          • autofil Re: CB w aucie osobowym 23.08.06, 21:07
            Mam nadzieje ze wpadniesz kiedys w koleine i uderzysz w jakies drzewo lub
            betonowy slup. Dokona sie wtedy naturalna selekcja i bedzie jednego idioty
            mniej. Dzis paciorek za to odmowie. PAJACU jeden.
          • przemicc5 Re: CB w aucie osobowym 24.08.06, 21:08
            (Tak na marginesie bardzo mu dziękuję i
            > pozdrawiam).

            Prosze bardzo,
            pozdrawiam
          • donpedro72 Re: CB w aucie osobowym 26.08.06, 17:20
            Jakby głupota miała skrzydła to byś fruwał jak gołąbek. Mam CB w swojej Scanii,
            i rzadko przekraczam 100km/h. I co, uważasz, że CB jest u mnie zbędne? Żałosny
            jesteś, kolego. Zapytaj się na drodze kierowców ciężarówek, po co im radio skoro
            "tak się wloką", to zabiją cię śmiechem. Brak mi słów...
    • kodem_pl Re: CB w aucie osobowym 23.08.06, 19:40
      Najprosciej i najtaniej to zwykle cb i antene na magnes.

      O ile CB kazde da rade (tansze troche bardziej szumia), o tyle w antene postaraj
      sie zainwestowac nieco wiecej. Zwroci sie, zapewniam Cie.

      www.allegro.pl/item121460499_midland_1001_z_.html to przykladowe proste
      cb (najtansze, ale styka)

      www.allegro.pl/item121520602__antena_magnetyczna_hustler_ic_100_b_.html
      to przykladowa antena.

      Nie kupuj krotszej

      Antene trzeba "zestroic" z radiem. To prosta i tania czynnosc.
      • mike68 Re: CB w aucie osobowym 23.08.06, 19:42
        antenka ok ale radyjko wolał bym Unidem - nie byłem i nie jestem zwolennikiem
        Alana a mam już łączność od kilku lat w każdym aucie jakie kupię
        • kodem_pl Re: CB w aucie osobowym 23.08.06, 19:58
          Unidenowi cofneli homologacje i odchodza teraz jakies przewaly.

          Alan to spoko proste radio, niezawodne, daje rade. Za te pieniadze OK.
          • mike68 Re: słyszałem o tym 24.08.06, 21:57
            ale co z radyjkami Unidem'a kupionymi jak moje np 2 lata temu ? papier mam
            przecież - w drugim aucie mam P.Harrego - to dobre ale drogie radyjko
            • kodem_pl Re: słyszałem o tym 24.08.06, 22:10
              prawo nei dziala chyba wstecz, nie?;-)
              • fru.fru Re: słyszałem o tym 26.08.06, 03:23
                faktycznie byla jazda z unidenami 520 xl....ktory notabene osiadam, ale dla
                nas, jako odbiorcow finalnych nie jesy to istotne.
                Ja korzystam z hustlera i wspomnianego unidena, doktorego jakis kwitek, na
                wszelki wypadek mam w dokumentach od samochodu.
                Radyjko pod zapalniczke, pomiedzu fotel kierowcy a konsole centralna antente z
                tylu i hula. Jesli kogos to zainteresuje przuciagnolem hustlera na dachu ponad
                240 licznikowe...i nie sfrunął...
                IMHO to dobra inwestycja, antyradar, ostrzezenie o korka, a nocą caliemm niezle
                kawaly opowiadane przez "duzych"
                • kodem_pl Re: słyszałem o tym 26.08.06, 21:02
                  Dokladnie, nie sposob zgubic taka antene od "predkosci".
      • apolot Re: CB w aucie osobowym 24.08.06, 07:33
        dzięki wielkie ...juz coś wiem ...... i chyba dokonałem wyboru.......Tylko po co
        pisza tu ludzie którzy nie maja nic do powiedzienia ???? Pozdr i tych ....dziwni
        jestescie .))))
    • kloslecho Re: CB w aucie osobowym 23.08.06, 20:13
      Ostrzegam: namawianie do zabójstwa jest karalne. Do zdecydowanego: lepiej być
      żywą pipą niż martwym młotem. CB to nie tylko inormacje o miśkach. Ale o tym
      nie będę mówił, bo to dla ludzi normalnych.
      • zdecydowany4 Re: CB w aucie osobowym 23.08.06, 21:19
        Trochę dziwna argumentacja??? Dlaczego od razu martwym? Trzeba jeździć szybko i
        bezpiecznie i nie dać się złapać ot i cała filozofia. Także potwierdza się teza,
        że CB jest bardzo przydatne dla ludzi jeżdżących w trasy. "Pipy" czytaj jeżdżący
        90 km/h niech słuchają "Lata z radiem".
        • robert888 adaś, chyba nas tu nie lubią:)))) 23.08.06, 21:23
          bida panie, bida.
          • zdecydowany4 Re: adaś, chyba nas tu nie lubią:)))) 23.08.06, 21:28
            Nie denerwuj się, wyluzuj. Nie wiem o kim pisał per "Pajacu" jakiś gość o nicku
            pedofil, ale w dupie Panie z takimi "miszczami" Każdy porządny do bólu:):):):)

            Dlatego wyznaję zasadę "psy szczekają karawana jedzie dalej" czyli róbmy swoje.


            Pozdrawiam,
        • mejson.e Cała filozofia 23.08.06, 23:20
          zdecydowany4 napisał:

          "Dlaczego od razu martwym? Trzeba jeździć szybko i bezpiecznie i nie dać się
          złapać ot i cała filozofia. Także potwierdza się teza, że CB jest bardzo
          przydatne dla ludzi jeżdżących w trasy. "Pipy" czytaj jeżdżący 90 km/h niech
          słuchają "Lata z radiem"."

          Prowokuj, drażnij, udawaj że w to wierzysz.

          A dla wszystkich uważających, że "Trzeba jeździć szybko i bezpiecznie i nie dać
          się złapać ot i cała filozofia", taki mały przykład tego, co może się zdarzyć,
          jak nie ma miśków i pas przed samochodem pusty.

          strony.aster.pl/mejson/images/drogowka/mulda.swf
          Pozdrawiam,
          Pipa słuchający Polskiego Radia

          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
          • zdecydowany4 Re: Cała filozofia 24.08.06, 09:52
            Niekogo nie drażnię ani nie prowokuję po prostu jeżdżę normalnie i dostosowuję
            prędkość do warunków na drodze. Nie muszę udawać poprostu tak jest. Obwodnicami
            czy po autostradach czasami jeżdżę nawet 200, a pod szkołami czy na przejsciach
            potrafię toczyć się 5 km/h czyli zasada dobra droga jedę szybciej.

            Co do wypadków to zawsze i każdemu może się zdarzyć coś złego trzeba to
            wkalkulować w ryzyko poruszania się samochodem.

            Przy okazji nie musisz się kajać i określać "pipą" bo to jest zarezerwowane dla
            jadących z CB na pokładzie z prędkością 90 km/h jak ostatnio jeden gość w szarej
            vectrze za którym miałem "przyjemność" jechać.

            Tak na marginesie to nie mam CB bo rocznie przejeżdżam około 15 tysięcy
            kilometrów i dlatego zawsze chętnie potoczę się za jakimś "dobrym zającem" z
            antenką CB na dachu,ale gdybym musiał jeździć non stop w trasy to byłby to mój
            pierwszy zakup.

            Pozdrawiam,

            • autofil Re: Cała filozofia 24.08.06, 09:57
              zdecydowany4 napisał:

              > Niekogo nie drażnię ani nie prowokuję po prostu jeżdżę normalnie i dostosowuję
              > prędkość do warunków na drodze. Nie muszę udawać poprostu tak jest.
              Obwodnicami
              > czy po autostradach czasami jeżdżę nawet 200, a pod szkołami czy na
              przejsciach
              > potrafię toczyć się 5 km/h czyli zasada dobra droga jedę szybciej.

              To w Polsce sa warunki drogowe do jazdy ponad 200km/h? Powiedz gdzie? Wymien
              choc jedno takie miejsce spelniajace te warunki...
              • zdecydowany4 Re: Cała filozofia 24.08.06, 10:05
                Bardzo proszę . Trójmiejska obwodnica. Widoki jak w Szwajcarii i jeżeli nie masz
                akurat za dużo wyprzedzających na lewym pasie to realne jest przejechanie 200 i
                nawet szybciej paru kilometrów.
                • autofil Re: Cała filozofia 24.08.06, 10:15
                  Profil drogi ani jej nawierzchnia nie spelnia standardu takiego zeby mozna tam
                  bylo jechac szybciej niz okreslaja na to znaki drogowe - no moze +20/30%.

                  W Szwajcarii powiadasz? W wiesz jakie sa ogranicznia w Szwjcarii?

                  200km/h mozna pojechac i po polnej drodze, to zadna filozofia. Zastanow sie co
                  piszesz i robisz.
                  • pizza987 Re: Cała filozofia 24.08.06, 10:30
                    autofil napisał:

                    > Profil drogi ani jej nawierzchnia nie spelnia standardu takiego zeby mozna tam
                    > bylo jechac szybciej niz okreslaja na to znaki drogowe - no moze +20/30%.
                    >
                    > W Szwajcarii powiadasz? W wiesz jakie sa ogranicznia w Szwjcarii?
                    >
                    > 200km/h mozna pojechac i po polnej drodze, to zadna filozofia. Zastanow sie co
                    > piszesz i robisz.

                    Wiesz co, nie ma chyba sensu kopać się z koniem.

                    Poza tym nigdy nie kłóć się z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem. Tekst stary ale jak bardzo aktualny.
                    • zdecydowany4 Re: Cała filozofia 24.08.06, 10:42
                      Faktycznie nie ma sensu się kopać. Skoro pierdzące lanosy na gaz jadą tylko 140
                      górki to ich własciciele będą gorącymi zwolennikami jazdy znaki drogowe + 20/30%.
                  • kodem_pl Re: Cała filozofia 24.08.06, 22:40
                    W zakretach mozesz miec swobodnie 160-170. Kiedys o 3 w nocy nie zwalnialem tam
                    ponizej tego poziomu. Nie bylo piskow, gigantycznych przeciazen. Za dnia staram
                    sie tam nie przkeraczac 160 i zwalniac (zdejmowac noge z gazu) jak tylko cos
                    pojawi sie w niebezpiecznej odleglosci na moim pasie.
              • decentfellow Re: Cała filozofia 24.08.06, 19:35
                Gdzie są warunki do jazdy 200km/h?

                Dziś jechałem - oczywiście z CB - trasa numer 1 między Piotrkowem a Częstochową,
                A2 - Emilia - Poznań, A4 Kraków - Wrocław, mógłbym tak wymieniać dalej....
              • fru.fru Re: Cała filozofia 26.08.06, 23:12
                autofil napisał:

                To w Polsce sa warunki drogowe do jazdy ponad 200km/h? Powiedz gdzie? Wymien
                > choc jedno takie miejsce spelniajace te warunki
                np. obwodnica Białobrzeg....
                • autofil Re: Cała filozofia 26.08.06, 23:23
                  fru.fru napisał:

                  > autofil napisał:
                  >
                  > To w Polsce sa warunki drogowe do jazdy ponad 200km/h? Powiedz gdzie? Wymien
                  > > choc jedno takie miejsce spelniajace te warunki
                  > np. obwodnica Białobrzeg....

                  To w takim raze blednie postawili tam ograniczenia... bo skoro ty wiesz, ze
                  mozna 200, to znaczy widziales dokumntacje techniczna.

                  Ty, a moze postawili to na zlosc innym??? Jak myslisz?
                  • fru.fru Re: Cała filozofia 26.08.06, 23:47
                    autofil napisał:

                    > To w takim raze blednie postawili tam ograniczenia... bo skoro ty wiesz, ze
                    > mozna 200, to znaczy widziales dokumntacje techniczna.
                    >
                    > Ty, a moze postawili to na zlosc innym??? Jak myslisz?
                    owszem, postawili znak na zlosc..
                    Jechales tą obwodnicą czy wzruszasz powietrze?
            • fru.fru Re: Cała filozofia 26.08.06, 03:32
              ojej, to ja tez jestem pipa, wracalem z rodzina z wakacji, i moze raz
              przekroczylem podczas wyprzedzanie 140..
              zazwyczaj jechalem ok 100km/h, tak zeby ne zmusza tirow do wyprzedzanie(tez
              jechalem sochaze-zyrordow grojec}
              Co wiecej, nawet gdy jezdze w " interesach" to wole wyjechać 30 minut
              wczesniej, niź pozniej palowac...
              Ale co kto lubi..
    • hiphopowiec.man zdecydowany - żałosny fiutek 23.08.06, 21:33
      Rozwal się w rowie (drzewa szkoda).
      • zdecydowany4 hiphopowcu 23.08.06, 22:09
        Tylko bez inwektyw proszę. Czy ja ci ubliżam, że pracujesz jako sprzedawca w
        sklepie z elektroniką, kupujesz benzynę od złodziejszków,czy jeździsz cordobą na
        komplecie felg za 50 złotych,też kradzionych???

        Nie wspominając o tym, że piszesz "trujkąt" czy "ktury" albo "wtenczas" .

        Krytykę zacznij od siebie i na przyszłość ostrożnie ze słowami bo jak pisał Lec
        "każde może być twoim ostatnim".

        Na koniec też parę pochwał: nie lubisz drogówki i nie tankujesz w złodziejskim
        Orlenie:)

        Popraw się.

        Pozdrawiam,
    • kodem_pl odezwali sie... 23.08.06, 23:53
      czy ja zachecam do zabijania ludzi? nie, ja zachecam do jazdy bez placenia
      dodatkowych oplat.
      • bzik17 Do zdecydowanego 24.08.06, 10:49
        Ja sobie jezdze gora do 12o, normalnie 90 bo tak mi sie podoba,nie rajcuje mnie
        jazda z wiekszymi predkosciami.Widze ze masz jakies problemy :-/ nie kazdy musi
        byc szaleńcem :-P
        Pozdrawiam
        • zdecydowany4 Re: Do zdecydowanego 24.08.06, 12:06
          Nie jestem szaleńcem i nie mam żadnych problemów, każdy niech sobie jeździ jak
          chce, a wątek był o skutecznym używaniu CB jako sposobie ochrony przed złymi ludźmi.

          Pozdrawiam,
          • pizza987 Re: Do zdecydowanego 24.08.06, 16:15
            zdecydowany4 napisał:

            > Nie jestem szaleńcem i nie mam żadnych problemów, każdy niech sobie jeździ jak
            > chce, a wątek był o skutecznym używaniu CB jako sposobie ochrony przed złymi lu
            > dźmi.
            >
            > Pozdrawiam,

            I do ostrzegania przed takimi pociskami pędzącymi obwodnicą Trójmiasta w okolicach 200 km/h (bo się da)i innymi oszołomami pchającymi się na chama służy w moim samochodzie CB radio. Dokładnie masz rację, do ochrony przed złymi ludźmi.
            • wiktor_l Taaaak 25.08.06, 01:42
              Nie tak dawno, na bardziej cywilizowanym forum, wyraziłem swoją opinię nt
              osobówek z 12-metrową anteną na dachu. No, może większości osobówek, bo mam
              resztki wiary, że są ludzie (tak twierdzi pizza987), którzy używają CB w
              normalnym celu, nie jako substytut mózgu.

              Przed jakąś godziną jechałem przez Częstochowę. Nudno by było, gdyby nie 3
              miszczów z antenkami. Jeden, miejscowy - srebrny C5, drugi - octavia na
              rejestracjach WX, trzeci - focus combi WK.
              Mistrzem pojedynku na szosie (ruszanie w obłoku dieslowskich spalin i gonienie
              do następnego czerwonego), został dzięki wrodzonej inteligencji miejscowy burak
              w C5. Otóż na skrzyżowaniu koło MCDrive'a wyprzedził ruszających po pasie do
              skrętu w lewo.

              Panowie dopadli mnie na wjeździe do Częstochowy - jechałem (niestety:( - ok 110
              na 80. Różnica, kiedy mnie wyprzedzali, była ogromna.

              Ponawiam pytanie - czy w CB ostrzegają o wybiegającym dziecku, zataczającym się
              pijaku, wyjeżdżającym z posesji dziadku? jeśli tak, kupuję. Jeśli nie - należy
              do zdelegalizować w samochodach poniżej 3,5t. Czy Wy na serio myślicie że teren
              zabudowany i ograniczenie prędkości to wymysł dla "pip"???

              Jeżdżę sporo, jakieś 80-90 tys rocznie. Widziałem za dużo takich cwaniaków, żeby
              popierać. No, ale czasami mam przypływ optymizmu - jak ostatnio, gdy widziałem
              na obwodnicy Poznania, jak miłego Pana w starym a4 na lubelskich blachach, mimo
              anteny sięgającej wiaduktu, na pas awaryjny ściągnął nowiutki, cywilnu passat
              naszej lokalnej drogówki.

              Pozdrawiam rozsądnych, szerokiej drogi. Palantom nadużywającym - bat anteny w d...

              Wiktor.
              • kajtan Re: Taaaak 25.08.06, 10:05
                CB-radio czesto sluzy takze do sprawnego przejazdu kolumny wozow przez miasto,
                na ten przyklad parada aut zabytkowych bez asysty policji. Albo jazda taka
                kolumna za miastem - ktos ma problemy, stajemy - robimy tankowanie, czy wlasnei
                na poboczu stoi pijak, jedzie rowerzysta, czy za zakretem pierwszy widzi kombajn
                Bizon - jest szybka informacja do wszystkich.

                W prywatnym 'zimowym' aucie rowniez mam CB, bardziej jako zamiennik GPSu. Ulica
                w obcym miescie, korki, wypadki, objazdy - albo zwyczajne pogaduchy. Prosba
                kierowcy TIRa o marginesik, zebys mogl latwiej i sprawniej Go wyprzedzic.

                Od czasow, gdy nie trzeba co roku placic za uzywanie radia i nie jest ono
                przypisane do jednego kierowcy, a stalo sie niezlym antyradarem - bardzo czesto
                jest wykorzystywane w osobowkach przez PH i ludzi lubiacych szybka jazde. Smutne
                to, ale prawdziwe. Kultura na kanale 19-stym spadla, slychac tylko pytania jak
                drozka na... i zero odpowiedzi od pytajacego, jak juz uzyska informacje. Zwyczaj
                nakazuje poinformowac, jak wygladalo to od strony pytajacego, lub jesli dopiero
                ruszyl, zwyklego - nie pomoge kolego, dopiero ruszylem.

                Jak w zyciu - wszystko co chroni przed oplatami na rzecz Policji, jest
                natychmiast wykorzystywane. Jeszcze keidys zapora byla cena - koszt samego radia
                500 zl, dobra antena okolo 200-300. Dzis w dobie szumofonow pokroju Alana za 100
                zl i antenek dlugosci 60 cm komplet mozesz miec za jeden mandat.

                Na szczescie tacy z mala antenka maja maly zasieg i co chwila pytaja sie o
                drozke - inni szoferzy po 10-tym pytaniu w ciagu kilku minut o to samo, nie
                odpowiadaja, bo ile mozna? I tym samym problem powoli elimnuje sie sam. Szkoda
                tylko, ze cierpia na tym Ci, ktorzy nie maja kasy na dobry sprzet, ale chca go
                uzywac w dobrych zamiarach...

                --
                ryzykanci żyją krócej - i dodał gazu...
              • mejson.e Re: Taaaak 26.08.06, 01:55
                Bardzo fajny, przemyslany post!


                Pozdrawiam,
                Mejson
                --
                Automobil
                Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • apolot Re: CB w aucie osobowym 26.08.06, 14:52
      Dziękuję wszystkim...Tym mądrym i tym głupszym także...Dokonałem wyboru i
      zakupu....Tu na forum dowiedziałem sie w zasadzie nicccccccc.....Na szczęscie sa
      w necie ludzie którzy mają cos do powiedzenia..Wszystko działa sprawnie i powoli
      ucze sie tego jak z takiego radia korzystac.
      Sądze jednak iz było to moje ostatnie pytanie zadane na tym forum.((((
      Wystarczy poczyatc poszczególne posty aby zauwazyć ,ze zdecydowana wiekszośc
      wpisów to zwyczajne smieci które wpisuja itd itd itd itd... Zegnam i dziekuje ..)
    • kloslecho Re: CB w aucie osobowym 30.08.06, 18:21
      no widzisz apolot, jaki ze mnie psycholog? Już w pierwszym swoim poście
      wyczułem, jakim jesteś człowiekiem. Nie mam satysfakcji jednak z tego....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka