Dodaj do ulubionych

skoda felicja

28.08.06, 16:08
co sądzicie o skodzie felicji
Obserwuj wątek
    • grogreg Re: skoda felicja 28.08.06, 16:14
      Solidny woz.
      Nieszczegolnie dynamiczny, nieszczegolnie ekonomiczny... ale gdybym trafil na
      dorby egzemplarz za rozsadna cene to bym sie zastanowil.
      • pack3t Re: skoda felicja 29.08.06, 09:29
        Całkiem fajne, tanie autko.
    • mejson.e Odważna! 28.08.06, 16:16
      tina51 napisała:

      "co sądzicie o skodzie felicji"

      Naprawdę jesteś gotowa na odpowiedzi?
      TUTAJ na TYM forum?

      :)))

      Radzę na Forum Skoda.

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • grogreg Re: Odważna! 28.08.06, 16:19
        Nie przesadzaj, nie wszyscy tujaj na widok skrzydlatej strzalki dostaja fiola.
    • robert888 myśle że nie wiem 28.08.06, 16:22
      .
      • dx771 Re: myśle że nie wiem 28.08.06, 21:15
        7 lat użytkowania 90 tyś. awarie:
        - wymiana zacisku na półosi 3zł.
        - wymiana osłon gumowych na półosiach 2 x 50 zł.
        - wymiana termostatu 50 zł.
        - czuszczenie przepustnicy 20 zł.
        Coś mi skrzypi centralny zamek, auto delikatne ale nie ma głupich awarii, częsci
        tanie, trzeba tylko znaleśc sklep bo np. wymiana termostatu w skodzie 300 -
        400zł u pana kazia 50 zł. z częścią. Ja mam wersję z silnikiem 1.3. Nie jest to
        Astra ale jeździ i jest tanie. Spalanie 6 - 6,5 l przy spokojnej jeździe.
    • kodem_pl Re: skoda felicja 28.08.06, 22:20
      Rdzewieje (znajomy ma bezwypadkowa... masakra), silniki pamietaja wilhelma
      zdobywce (cala reszta zreszta tez), z wygladu... no ujdzie, tania. Ogolnie taki
      zwykly dupowoz bez ZADNEJ rewelacji, ani przestronny, ani wygodny, ani
      oszczedny, ani przesadnie tani...

      Powiedz ile masz to cos lepszego dobierzemy (wspomnij tez o tym, do czego go
      optrzebujesz).
      • tina51 Re: skoda felicja 29.08.06, 11:15
        no jakieś 8000zł a potrzebuję aby z córka jeżdzić do szpitala i to bardzo
        często ok.150km
        • kodem_pl Re: skoda felicja 29.08.06, 11:34
          Przykro mi gdy slysze takie rzeczy...

          Powiedz mi, czy masz kogos, kto naprawialby Ci takie auto po kosztach albo ma
          dryg techniczny? Jakies wyjazdy rodzinne sie zdarzaja wieksza iloscia osob?
    • gosc82 Re: skoda felicja 29.08.06, 08:10
      Ojciec jezdzi juz 7 lat ok. 60 tyś przejechane... rdzy nie ma, czyszczenie
      przepustnicy, siadł siłownik w centralnym zamku w 2 drzwiach... ogolnie jak to
      juz ktos napisał standardowy dupowóz bez fajerwerków.
    • misiek308 Re: skoda felicja 29.08.06, 11:03
      Dokładnie dupowoz zwykły nic specjalnego.
      U mnie wycieki z okolic rozrządu gumowe osłony polosi poleciały i trzy razy
      termostat ale wymienia sie samemu w 10min.
      Po miescie paliła mi dokładnie 9L czy waszki czy LPG.
      Przy 70kkm uszczelka pod głowicą,i łozyska z tyłu.
      Czyszczenie przepustnicy co 30-40kkm.
      Ciekawe zjawisko po wymianie oleju (zawieszka jakiegostam zaworu)- co powoduje
      swiecenie sie lampki od cisnienia oleju a zestaw naprawczy to kawałek pręta '16
      i młotek.
      Ogołem warta polecenia dla kogos bez wymagan - ayto raczej mułowate.

      PZDR
      • tiges_wiz Re: skoda felicja 29.08.06, 13:29
        9l? :O chyba metoda gaz-hamulec-gaz-hamulec ...
    • mejson.e Na poważnie 29.08.06, 13:22
      Mieliśmy jednocześnie ok czterdziestu takich samochodów w firmie - hatchbacki,
      kombi i pickupy.
      Tylko dwie miały awarie silnika - jeden handlowiec jechał bez płynu chłodzącgo,
      a drugiemu ostro katującemu silnik, przy 150/h korbowod wybił dziurę w bloku.;-)

      Poza tymi wyjątkami samochody były nie do zarżnięcia.
      Sporadyczne naprawy to rozrusznik i układ wydechowy.
      Amortyzatory wymagały wymiany co 50tys. km.
      Mało odporne na korozję, szczególnie w okolicach tylnej wycieraczki i podszybia.
      Bardzo słabe lakiery niemetalizowane.
      Wystarczająco duży, w miarę cichy, niedużo pali.
      Silnik 1.3 jest najbardziej popularny, niedużo pali i jest wystarczająco
      dynamiczny. Zagazowanie niedrogie - ok. 2000zł. Wersja 1.6 miała silnik VW 75
      KM, palił trochę więcej ale dynamika dużo lepsza, ale czy potrzebna? Zagazowanie
      droższe - plastikowy kolektor, wymagany wtrysk gazu - ok. 4000 zł.
      Były jeszcze silniki 1.9 SDI, bardzo głośne i mało dynamiczne, ale niezawodne i
      ekonomiczne.

      Przy założeniu, że znajdzie się egzemplarz bezwypadkowy, z zadbanym lakierem,
      można długo i bezawaryjnie nim pojeździć.

      Trudno się w nim zakochać ale i znienawidzieć tego samochodu nie można.

      Za 8000 można jeszcze poszukać zadbanego lanosa, ale tu już koniecznie z
      instalacją gazową, bo felicia 1.3 pali 6-8 l. benzyny a lanos 9-11.

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • kodem_pl Re: Na poważnie 29.08.06, 14:07
        I lanosa bym wlasnie polecil...
    • mirgl Re: skoda felicja 29.08.06, 14:09
      Jak na takie przeznaczenia za duża za duzo pali i w dodatku to stary rupieć...
      Lepiej niech sobie kupi Matizka albo coś takiego..
      • mejson.e Za duży rupieć 29.08.06, 14:22
        mirgl napisał:

        > Jak na takie przeznaczenia za duża za duzo pali i w dodatku to stary rupieć...
        > Lepiej niech sobie kupi Matizka albo coś takiego..

        Matiz właśnie bedzie za mały - 150 km w takim podskakującym maleństwie z chorą
        córką? Dodatkowo bez bagażnika i przyzwoitej odporności na zderzenia.
        Kilka "naszych" felicji uległo rozbiciu i nikomu nic się nie stało, nawet po
        skasowaniu przez jelcza.
        A na zużycie paliwa jest rozwiazanie - instalacja gazowa.

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • mirgl Re: Za duży rupieć 29.08.06, 14:29
          Może i tak ale bezobsługowy samochód to nie jest i w testach bezpieczeństwa też
          dużo dalej niż ten śmieszny Matiz... jak dla kobiety dodatkowo cieżko znaleść
          wersję ze wspomaganiem. z tego co pamiętam to GLX miał nawet jeden Airbag.
          • mejson.e Re: Za duży rupieć 29.08.06, 14:59
            mirgl napisał:

            "Może i tak ale bezobsługowy samochód to nie jest i w testach bezpieczeństwa też
            dużo dalej niż ten śmieszny Matiz..."

            Nie przekonasz mnie, że matiz nawet z dwoma poduszkami jest bezpieczniejszy niż
            felicia.
            To, że może mieć więcej gwiazdek, nie oznacza, że jest bezpiecznejszy - pomiary
            sa robione w różnych klasach. Matiz to klasa A, felicia oficjalnie B, ale
            praktycznie prawie C (stare).

            Co do wspomagania, to akurat w przypadku felicii 1.3 jest praktycznie
            niepotrzebne, nawet kobiety radzą sobie doskonale.

            Możesz mieć rację, jeśli chodzi o bezobsługowość, bo daewoo są pod tym względem
            bardzo dobre, ale felicia należy do mniej awaryjnych samochodów niż np. punto,
            czy uno.

            Pozdrawiam,
            Mejson
            --
            Automobil
            Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • dx771 Re: Za duży rupieć 29.08.06, 14:36
          Ja bym nie porównywał matiza do felicji. To dwie różne klasy, matiz to
          samochodzik w felicji wszystko jest jak należy w sam raz na wyjazdy po Polsce.
          Czy te 6,5 litra to duże spalanie? Matiz pali pewnie 0.5 litra mniej. A wiek
          konstrukcji mnie nie interesuje: czy tam jest pasek czy łańcuch rozrządu i w
          którym miejscu jest wałek rozrządu i jakie tam jest zawieszenie....itp. grunt
          że się łatwo naprawia i częsci są tanie.
          • bokaj Re: Za duży rupieć 29.08.06, 15:08
            własnie miesiąc temu sprzedałem 7-letnią Felicję 1.3.
            przez 6 lat praktycznie bezusterkowa, w tym roku różne rzeczy trzeba było
            wymieniać: uszczelka pod głowicą, termostat, amory tylne, tłumik oczywiście (2
            razy - za każdym razem inny segment), naturalnie rozrząd (miałem 80 tys.
            przejechane).
            lakier miałem niemetalizowany, stał pod chmurka samochodzik cały czas - i śladu
            rdzy! ale konserwowałem regularnie, m.in (po podpowiedziach mechanika z serwisu)
            szprycowałem WD40 (lub podobne preparaty - co akurat było pod ręką) w zamki,
            krawędzie drzwi. podszybia, w słynna listwę na tylnej klapie, między nadkola itp.
            poza tym - regularnie woskowałem własnoręcznie karoserię dobrymi pastami.
            jak mówiłem: śladu rdzy.
            bardzo byłem przywiązany do tego autka, nigdy nie zawiodło, trzy razy
            objeździłem moją Felą Holandię turystycznie - bez zarzutu.
            zmieniłem - bo oceniłem, że czas na nowy.
            oddałem do komisu u dilera firmy, w której brałem nowy wóz. Fela stała dokładnie
            1 (jeden) dzień. poszła za 9 tys.
            oceniam to auto bardzo pozytywnie - ale trzeba dbać (regularne przeglądy,
            konserwacje, itp.), wtedy nie zawodzi.
            części i koszty przeglądów bajecznie tanie. nie warto oszczędzać - zadbana
            felicja odwdzięcza sie trwałością.
            nie jest to rakieta, ale przyzwoicie sie tym jeździ - jeśli ktos lubi jazdę
            spokojną, bez fajerwerków.
    • tina51 Re: skoda felicja 29.08.06, 15:20
      Właśnie zaraz jadę zobaczyć taką Felicje 1.3 rok 1998 cena ok.7000.Jade
      oczywiście nie sama tylko z mechanikiem którego mam w rodzinie,więc co do
      napraw to zero problemu.
      • dx771 Re: skoda felicja 29.08.06, 18:37
        Fajnie żeby była to felicja II (z grilem) bo jest lepiej zabezpieczona przed
        korozją.
        • callafior Re: skoda felicja 29.08.06, 20:24
          > Fajnie żeby była to felicja II (z grilem)
          Ehhhem, felicja FL raczej, bo rózni się tylko "grillem" i lepszą blacharką.
          • kodem_pl Re: skoda felicja 29.08.06, 21:17
            Kumplowi ruda zjada wlasnie w tej po liftingu nadkola, klape i kilka innych
            miejsc. Auto nie bite, biale.
            • dx771 Re: skoda felicja 30.08.06, 08:13
              Białe chyba szybciej rzdza bierze (słabszy lakier?)
              • mirgl Re: skoda felicja 30.08.06, 10:19
                Fela generalnie to był niezły samochodzik ale naprawdę już jest przestarzała.
                I odradzałbym kupno roczników 1997-2000 ale tylko ze względu na wiek.
                Jeśli ma ktoś dobrego mechanika który bedzie dbał o takie autko to mozna
                oczywiście nim pojeżdzić. Części niedrogie konstrukcja prosta elektronika
                zawodna orginalny centralny zamek, moduł elektroniczny silnika itp. Rdza
                niestety też ja lubi. Ale jeśli niestać kogoś na coś leprzego to według mnie
                lepszy wybór niz np 10 letni golf itp.
    • callafior Re: skoda felicja 30.08.06, 14:22
      Tutaj mały test felicji:
      tinyurl.com/j92mn
    • tina51 Re: skoda felicja 30.08.06, 19:12
      Dziękuję za owocną dyskusję na temat tego auta,jak widzę opinie są różne,jedne
      dobre inne nie,ale mnie nie chodzi aby to auto miało tzw.kopa i szło nim depnąć
      tylko potrzebne mi do innych celów jak już pisałam.Więc kupiłam Felicję rocznik
      jak się okazało 1999 ,stan techniczny jest ok.sprawdzony przez mojego mechanika
      jak i dziś na stacji na tych wszystkich urządzeniach i dopiero po tym wszystkim
      podpisałam umowe taki miałam warunek.Więc dziękuję wam i życzcie mi ''szerokiej
      drogi''.Pozdrawiam.
      • kodem_pl Szerokiej drogi!:-) N/T 30.08.06, 19:21
        Szerokiej drogi!:-)
        • callafior Re: Szerokiej drogi!:-) N/T 31.08.06, 12:20
          Szerokiej drogi, gumowych słupków i policjantów dupków ;)
    • tina51 Re: skoda felicja 30.08.06, 19:25
      Zapomniałam dodać że za 7200zł ,plus opony zimowe z felgami,tak że myślę że
      trochę pojeżdżę tym autem,a i miejsca z tyłu jest dosyc sporo a o to mi
      chodziło.Więc jak niebieska Fela na Śląsku to mogę być ja.
      • dx771 Re: skoda felicja 30.08.06, 20:40
        Mam ten rocznik i 90 przejechanych tyś. Ciągle wydaje mi się że mam nowe auto -
        nie czuję zużycia.
      • mejson.e Powodzenia! 30.08.06, 23:04
        Myślę, że będziesz zadowolona z tego samochodu, jak wielu użytkowników skód
        przed Tobą.

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • teclaw Nigdy z silnikiem 1.3 31.08.06, 18:20
        Jeżdziłem - tragedia...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka