fryderykx
21.09.06, 20:42
Sytuacja jest taka: jedzie sobie człowieczek 30 km/h i widzi fotoradar który
robi mu zdjęcie. Ale on przecież jedzie 30 km/h a tam jest ograniczka do 50
więc zawraca i jeszcze raz przejeżdża obok fotoradaru. A tu znowu klik i
błysk. Pośmiał się i pojechał przecież on nic nie zrobił a tu mu robią
zdjęcia. Mijają dwa tygodnie przychi wezwanie na komisariat celem wyajśienia
zdjęć z foto. On stawia się ucieszony że trochę sobie poużywa a tu się
okazuje że nie miła zapiętych pasów....... hehehehehehehehehehe