Dodaj do ulubionych

KRATKA - Ile Niutonometrów dodaje w bolidzie?

IP: *.kurdwanowa.sdi.tpnet.pl 16.03.03, 23:49
Temat aut ciężarowych i ich kierowców przewija się non-stop.

Zapytam weselszych osób na forum: Jak myślicie, ile Nm/koni dodaje kratka w
pojeździe "ciężarowym".
Dziś: Kraków pod Hotelem Forum jechałem jakieś 140-150km/h - dobra, jest tam
niby 80 i przyznaję, że trochę pocisnąłem, ale NIC nie było na drodze i
dookoła niej, a hamulce to ja mam dobre ;)
Ale cóż z tego, gdy nagle widzę Astrę Classic/kombi, która wzięła mnie jadąc
dobre 160. Naturalnie ciężarówka to była na oponach max 175/65/14. Jak
dojechał do mostka nad Wilgą to myślałem, że koleś odleci z zakrętu na tym
zawieszeniu. Dla niewtajemniczonych, że tak obojętnie jakim samochodem boję
się dawać więce niż 90 i nawet jak wcześniej jadę szybciej to w tym miejscu
hamuję (zresztą kilka wypadków śmiertelnych w tym miejscu chyba świadczy o
stanie drogi).
Szok ciężki!
Ja stawiam: Ta astra dzięki kratce dostała chyba z 50 koników więcej!
bo nigdzy nie widziałem, żeby bez kratki ktoś tak zapodawał.
Drugi punkt: Kratka i fakt, że auto służbowe dodając brawury kierowcy odjęła
mu pewnie z 50% iq.

Napiszcie coś o Swoich doświadczeniach w tej kwestii.

pozdrawiam
Derwisz
Granatowa 911 Carrera 2 (993) z 1991

Obserwuj wątek
    • bisnesmen Re: KRATKA - Ile Niutonometrów dodaje w bolidzie? 17.03.03, 09:24
      Chyba masz jakieś kompleksy, cieniasie!!! Powiem Ci, ze mi to durzo radochy przynioslo, jak Cie scignolem (zreszta mogles zjechac na prawy pas, baranie) w tym Twoim Porshe zwyjkla Astra 1.4.
      Nie rozumiem o co Ci chodzi, auto z kratka kupilem w salonie i zadnego tuningu w nim nie ma. A skoro wziolem Cie autem 90koni to Twoje Porshe to chyba swiadczy kto jest z nas prawdziwym kierowca.
    • al.bandi Prowokacja ? 17.03.03, 09:32
      > Autor: Gość: Derwisz IP: *.kurdwanowa.sdi.tpnet.pl

      Sory, ale kto wpadł na pomysł nazwy 'kurdwanowa' ?
      A może to takie 'krakowski' nowobogacki trendowy slang ?

      ;-P
      właściciel sklepu z obuwiem
      • Gość: pilot czy aby kratka? IP: *.wil.pk.edu.pl 17.03.03, 09:44

        Dziś: Kraków pod Hotelem Forum jechałem jakieś 60-70km/h - dobra, jest tam
        niby 80 i przyznaję, że trochę pocisnąłem, ale NIC nie było na drodze i
        dookoła niej, a hamulce to ja mam dobre ;)
        Ale cóż z tego, gdy nagle widzę granatowe Porsche które wzięła mnie jadąc
        dobre 140. w tym zawsze miejscu hamuję (zresztą kilka wypadków śmiertelnych
        w tym miejscu chyba świadczy o stanie drogi). Ale to wszystko nic, za moment
        widzaiłem jakąś ciężarową Astrę pędzącą jeszcze szybciej - 160km/h.

        A wczoraj pokazali w wiadomościach synka który zabił samochodem kilka młodych
        osób. on też wiedział kiedy można "pocisnąć"........
        pozdrowienia dla wszystkich jeżdżących szybko i bezpiecznie

        Pilot
        czerwony Moskwicz 412 (z 1969 roku)
        • Gość: Dziadek w Skodzie Re: czy aby kratka? IP: *.no / 192.168.0.* 17.03.03, 10:03
          Gość portalu: pilot napisał(a):

          >
          > Dziś: Kraków pod Hotelem Forum jechałem jakieś 60-70km/h - dobra, jest tam
          > niby 80 i przyznaję, że trochę pocisnąłem, ale NIC nie było na drodze i
          > dookoła niej, a hamulce to ja mam dobre ;)
          > Ale cóż z tego, gdy nagle widzę granatowe Porsche które wzięła mnie jadąc
          > dobre 140. w tym zawsze miejscu hamuję (zresztą kilka wypadków śmiertelnych
          > w tym miejscu chyba świadczy o stanie drogi). Ale to wszystko nic, za moment
          > widzaiłem jakąś ciężarową Astrę pędzącą jeszcze szybciej - 160km/h.

          > pozdrowienia dla wszystkich jeżdżących szybko i bezpiecznie
          > czerwony Moskwicz 412 (z 1969 roku)

          Derwisz mi wygląda na najrozsądniejszego z was. Bisnesmen i Pilot cisnęli w swoich autach do deski, natomiast Derwisz pomykał na ćwierć gwizdka.

          W mojej stopiątce nie cisnę do dechy, bo raz już w ten sposób wygiąłem pedał.
        • Gość: KajTan Czy aby 412? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.03, 10:10
          Gość portalu: pilot napisał(a):

          > Pilot
          > czerwony Moskwicz 412 (z 1969 roku)

          Tak mi sie zdaje, ze w 1969 roku to nasi radzieccy
          "przyjaciele" produkowali jeszcze model 408...

          412 wszedl poozniej...

          pozdroowka
          KajTan
      • Gość: Dziadek w Skodzie Re: Prowokacja ? IP: *.no / 192.168.0.* 17.03.03, 09:59
        al.bandi napisał:

        > Sory, ale kto wpadł na pomysł nazwy 'kurdwanowa' ?
        > A może to takie 'krakowski' nowobogacki trendowy slang ?
        > ;-P
        > właściciel sklepu z obuwiem

        Sory, ale Kurdwanów to osiedle na południu Krakowa. Będziesz musiał gdzieś indziej śledzić spiski, tu co najwyżej można się śmiać z analfabetyzmu tepsiarzy, którzy w Krakowie chyba mieli poważne problemy z terminologią geograficzną. Kończę eksplikę (i tak pewnie nie zrozumiałeś)
        W mojej stopiątce na tylnej półce wożę Atlas Samochodowy Państwowego Przedsiębiorstwa Wydawnictw Kartograficznych.
        • Gość: pilot ad. moskwicza IP: *.wil.pk.edu.pl 17.03.03, 12:58
          w papierach mam wpisane moskwicz 412 a w rubryce data produkcji 1969.
      • Gość: Derwisz Re: Prowokacja ? IP: *.kurdwanowa.sdi.tpnet.pl 17.03.03, 20:49
        Witam Cie i juz spiesze z odpowiedzia.

        Otoz miejsce, gdzie mieszkam podlega niestety pod Centrale Krakow-Kurdwanow
        (jesli chodzi o usluge SDI). A ze w TPSA nazwy lubia przekrecac, to mamy na
        Woli Duchackiej domene "wola duchocka" i na Kurdwanowie "kurdwanowa".

        Zaspokoilem ciekawosc?

        Nie wiem co masz na mysli piszac o "nowobogackim" slangu, ale jesli to jakis
        przytyk do mojej osoby to oszczedz sobie (a moze raczej mnie i innym
        forumowiczom) tego typu wyssanych z palca teorii.

        Bez urazy

        Derwisz
        Granatowa 911 Carrera 2 (993) z 1991
        • al.bandi KURdWA NOWA 18.03.03, 11:59
          Przepraszam, ale mnie wasza domena kojarzy sie po prostu z 'kurwa-nowa'. Nic
          dodać a tylko jedną literkę ująć. I z pewnością nie tylko mnie.
          Porąbane nazwy w Krakowie macie, szanowne krakusy.
          Hep!

          Gość portalu: Derwisz napisał(a):
          > Otoz miejsce, gdzie mieszkam podlega niestety pod Centrale Krakow-Kurdwanow
          > (jesli chodzi o usluge SDI). A ze w TPSA nazwy lubia przekrecac, to mamy na
          > Woli Duchackiej domene "wola duchocka" i na Kurdwanowie "kurdwanowa".
          > Zaspokoilem ciekawosc?
    • Gość: Marek Subaru Impreza STi IP: *.atlanta.ga.us 17.03.03, 13:39
      Okazuje sie ze tez ma kratke. Ale na wlocie powietrza do
      intercoolera. Zrobiona jest z dosc drobnej i wyjatkowo
      badziewiasto przylutowanej siatki stalowej. W tym
      pojezdzie kratka daje dobre 120 KM wiecej (w porownaniu z
      wersja RS ktora tej kratki (a poza tym turbo i
      intercoolera) nie ma.
    • wielki_czarownik Do Derwisza i jemu podobnym wariatom. 17.03.03, 14:33
      Gość portalu: Derwisz napisał(a):

      > Dziś: Kraków pod Hotelem Forum jechałem jakieś 140-150km/h - dobra, jest tam
      > niby 80 i przyznaję, że trochę pocisnąłem, ale NIC nie było na drodze i
      > dookoła niej, a hamulce to ja mam dobre ;)

      Mój kolega też miał dobre hamulce. Ale już od roku nie żyje.
      Proste wyliczenie: prędkość 150 km/h = 42 m/s
      czas reakcji od zauważenia przeszkody - 0.3 sek, czas zanim zadziałają hamulce -
      0.2 sek. (nie wymyśliłem ich - taka jest prawda) Łącznie 0.5 sek czyli 21
      metrów! + Około 80 metrów hamowanie = co najmniej 100 metrów na wyhamowanie ze
      150 km/h. Mojemu kumplowi zabrakło 10 metrów. Teraz ma 2 metry piachu nad sobą.
      Drogę też miał pustą, tylko drzewo nagle mu wyrosło.
      Pozdrawiam
      • Gość: Dziadek w Skodzie Re: Do Derwisza i jemu podobnym wariatom. IP: *.no / 192.168.0.* 17.03.03, 20:04
        Wiem, że to czepianie się detali, ale skoro piszesz o dziesięciu metrach, postanowiłem uspokić Cię. 911 z pewnością zatrzyma się ze 150 na mniej nić 70 metrach, czyli prędzej Derwiszowi kaktus na dłoni wyrośnie, niż drzewo w bagażniku.

        Droga hamowania mojej stopiątki nie jes duża (nigdy nie przekraczam licznikowych 75km/h)
      • Gość: Dziadek w Skodzie Do użytkownika wielki_czarownik IP: *.no / 192.168.0.* 17.03.03, 20:15
        To tylko Pos Scriptum, Wielki Czarowniku.
        Jestem emerytowamym nauczycielem języka polskiego, dlatego ośmielam się zwrócić Ci uwagę: chciałeś chyba napisać "Do Derwisza i jemu podobnych wariatów"

        W mojej stopiątce pasażerowie posługują się polszczyzną literacką.
      • Gość: Derwisz Re: Do Derwisza i jemu podobnym wariatom. IP: *.kurdwanowa.sdi.tpnet.pl 17.03.03, 20:42
        Dobrze, juz nie krzycz!
        Napisalem ze przyznaje sie ze niezbyt rozsadnie postapilem.

        Tam jest 3 pasmowka i drzewa nie rosna.
        Droge hamowania z 161km/h (100 mil) mam ok 100 metrow, to tez prawda. Nie
        stawiaj na mnie kreski, chyba ze "pierwszy rzucasz kamien" jezdzac zawsze
        ponizej ograniczenia.
        Przyjemnosc z jazdy czerpie raczej na odludnych wiejskich asfaltowkach niz z
        wielkich predkosci na autostradzie. Duzych predkosci to sie zwyczajnie BOJE i
        czym bym nie jechal nie potrafie tego strachu opanowac. Jesli Wciskam pedal
        mocniej to tylko tam, gdzie jest 5 razy szerzej niz moje auto i droga nie
        skreca na dluuugim odcinku.

        Przepraszam, za chwalenie sie lekkomyslnoscia, ale zwaz na to, ze opisuje
        przypadek tragiczny wrecz:
        Ja wyhamuje ze 130-140 na 80 metrach. Mam bardzo dobre opony, ktore akurat na
        tej suchej nawierzchni lepia sie do drogi jak klej (Na deszczu szerokie gumki
        sa zabojcze, ale na suchym nie maja sobie rownych), zawieszenie tez mimo, iz
        to mcphersony to jednak calkiem niezle dociskaja kolka (choc pupa boli).
        Koles mial astre, ktorej pewnie 120 metrow nie wystarczy ze 160. Opony jak juz
        pisalem. A zawieszenie nawet jesli astra ma OK to na pewno koles przy takim
        stylu jazdy juz pozbawil fabrycznych parametrow.

        Obiecuje, ze juz nie bede. Tylko nie wieszajcie na mnie psow.

        pozdrawiam ze skrucha

        Derwisz
        Granatowa 911 Carrera 2 (993) z 1991
        • Gość: 130rapid Do Derwisza-wariata ;-) IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.03, 19:53
          Owacje za samokrytykę!!!! To wyjątkowe zjawisko na tym forum!!!
        • krakus.mp Re: Do Derwisza i jemu podobnym wariatom. 18.03.03, 20:33
          Gość portalu: Derwisz napisał(a):

          > Dobrze, juz nie krzycz!
          > Napisalem ze przyznaje sie ze niezbyt rozsadnie postapilem.
          >
          > Tam jest 3 pasmowka i drzewa nie rosna.
          > Droge hamowania z 161km/h (100 mil) mam ok 100 metrow, to tez prawda. Nie
          > stawiaj na mnie kreski, chyba ze "pierwszy rzucasz kamien" jezdzac zawsze
          > ponizej ograniczenia.
          > Przyjemnosc z jazdy czerpie raczej na odludnych wiejskich asfaltowkach niz z
          > wielkich predkosci na autostradzie. Duzych predkosci to sie zwyczajnie BOJE i
          > czym bym nie jechal nie potrafie tego strachu opanowac. Jesli Wciskam pedal
          > mocniej to tylko tam, gdzie jest 5 razy szerzej niz moje auto i droga nie
          > skreca na dluuugim odcinku.
          >
          > Przepraszam, za chwalenie sie lekkomyslnoscia, ale zwaz na to, ze opisuje
          > przypadek tragiczny wrecz:
          > Ja wyhamuje ze 130-140 na 80 metrach. Mam bardzo dobre opony, ktore akurat na
          > tej suchej nawierzchni lepia sie do drogi jak klej (Na deszczu szerokie gumki
          > sa zabojcze, ale na suchym nie maja sobie rownych), zawieszenie tez mimo, iz
          > to mcphersony to jednak calkiem niezle dociskaja kolka (choc pupa boli).
          > Koles mial astre, ktorej pewnie 120 metrow nie wystarczy ze 160. Opony jak
          juz
          > pisalem. A zawieszenie nawet jesli astra ma OK to na pewno koles przy takim
          > stylu jazdy juz pozbawil fabrycznych parametrow.
          >
          > Obiecuje, ze juz nie bede. Tylko nie wieszajcie na mnie psow.
          >
          > pozdrawiam ze skrucha
          >
          > Derwisz
          > Granatowa 911 Carrera 2 (993) z 1991

          Co się tak chwalisz tym granatowym,starym złomem!Cała Polska już to wie!!!
          Porsche na szerokich,starych gumach może też być bezwładnym pociskiem,gdy taki
          lekkomyślny kierowca jak Ty ufa swoim oponom!Widziałem Cię parę razy w akcji i
          wiem że Jesteś zwykłym szpanerem za kierownicą starego rupiecia!Dlaczego nie
          mogę Cię zobaczyć na zlotach aut tuningowych.Tam byś się wyszalał!Pozdrawiam.
          • Gość: Derwisz Re: Do Derwisza i jemu podobnym wariatom. IP: *.kurdwanowa.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 21:11
            Prowokujesz?

            Kulturalnie Ci odpowiem, ze mowiac o tym aucie grat czy zlom to chyba mylisz
            samochody.
            Moj jest w idealnym stanie. Kazda srubka jest sprawdzona, rygorystycznie
            przestrzegam serwisowania czesci, ktore tego wymagaja.
            Opony ma nowiutkie - nie mam zwyczaju trzymac kompletu dluzej niz 2,5 roku, a
            gum nie pale (zreszta wspominalem w ktoryms watku o tym).
            Nie uwazam tez siebie za az tak zlego kierowce, a Ty tym bardziej nie masz do
            tego podstaw.

            Nie wierze, zebys mnie czesto widywal, poniewaz 911 z garazu wyjezdza bardzo
            rzadko, ale nie ukrywam, ze cenie ja bardzo. Do pracy tym nie jezdze, ekonomia
            by na tym cierpiala.

            pozdrawiam Cie i zycze spokoju umyslu

            Derwisz
            Granatowa 911 Carrera 2 (993) z 1991
            • krakus.mp Re: Do Derwisza i jemu podobnym wariatom. 18.03.03, 21:29
              Gość portalu: Derwisz napisał(a):

              > Prowokujesz?
              >
              > Kulturalnie Ci odpowiem, ze mowiac o tym aucie grat czy zlom to chyba mylisz
              > samochody.
              > Moj jest w idealnym stanie. Kazda srubka jest sprawdzona, rygorystycznie
              > przestrzegam serwisowania czesci, ktore tego wymagaja.
              > Opony ma nowiutkie - nie mam zwyczaju trzymac kompletu dluzej niz 2,5 roku, a
              > gum nie pale (zreszta wspominalem w ktoryms watku o tym).
              > Nie uwazam tez siebie za az tak zlego kierowce, a Ty tym bardziej nie masz do
              > tego podstaw.

















































              >
              > Nie wierze, zebys mnie czesto widywal, poniewaz 911 z garazu wyjezdza bardzo
              > rzadko, ale nie ukrywam, ze cenie ja bardzo. Do pracy tym nie jezdze,
              ekonomia
              > by na tym cierpiala.
              >
              > pozdrawiam Cie i zycze spokoju umyslu

              O MÓJ UMYSŁ MOŻESZ BYĆ SPOKOJNY! CO DO 911,TO GRATULUJĘ ZADBANEJ
              FURKI.WIDZIAŁEM CIĘ W RUCHU (SZYBKIM) I TRUDNO BYŁO MI STWIERDZIĆ W JAKIM JEST
              STANIE,NIEMNIEJ 12LETNIE AUTO ,TO NIE TO SAMO CO NOWE! POZDRAWIAM.
              >
              > Derwisz
              > Granatowa 911 Carrera 2 (993) z 1991
              • Gość: Derwisz Re: Do Derwisza i jemu podobnym wariatom. IP: *.kurdwanowa.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 21:54
                > O MÓJ UMYSŁ MOŻESZ BYĆ SPOKOJNY! CO DO 911,TO GRATULUJĘ ZADBANEJ
                > FURKI.WIDZIAŁEM CIĘ W RUCHU (SZYBKIM) I TRUDNO BYŁO MI STWIERDZIĆ W JAKIM
                JEST
                > STANIE,NIEMNIEJ 12LETNIE AUTO ,TO NIE TO SAMO CO NOWE! POZDRAWIAM.

                Nie moge byc spokojny jezeli myslisz ze Twoj 4 letni Focus jest w lepszym
                stanie niz 12-letnie Porsche. Zwyczajnie nie myslisz!

                A moze masz na mysli roczne Seicento zony?

                Kolego!

                Krotko to podsumuje, bo nie mam ochoty dyskutowac.
                mam 2 leciwe auta:
                Celica, ktora ma lat 16, ale bylem od poczatku jej wlascicielem - w ASO
                serwisowana do dzis i kazdy serwisant pyta czy jest odrestaurowana. Kompresja,
                cisnienie oleju - wszystko fabryczne parametry.

                Gwarantuje Ci ze stan zawieszenia Twojego FOcusa jest gorszy niz w mojej
                zadbanej Celice. A nie wspomne o tym, ze 16 letnia toyota, ktora jest o 2
                klasy wyzej niz focus miala juz wtedy automatycna klimatyzacje, cos co polacy
                nazywaja tempomatem, wszystko zelektryfikowane - lacznie z otwieranym dachem.

                Porsche 12 -letnie to juz bije twojego 4 - latka na glowe, ale to juz chyba
                nie dziwne.

                POCZYTAJ SOBIE STATYSTYKI ILE FORDÓW JEST ZŁOMOWANYCH CO ROKU NA ŚWIECIE.
                PORSCHE W ZUFFENHAUSEN OD 50 LAT PONAD PRODUKUJE SAMOCHODY
                A Z TEGO 75%....SIEDEMDZIESIĄT PIĘĆ PROCENT JEŹDZI DO DZIŚ

                TO CHYBA COŚ ZNACZY.

                Twój focus zmieni ze 2 razy właściciela i za 10 lat będzie już rdzą na
                złomowisku.

                Myślisz chyba tymi samymi kategoriami, co ludzie, którzy nakładają akcyzę na
                auta używane z zagranicy.

                Jasne, że lepiej wozić się nowym seicento niż 10 letnim np. nissanem maxima.
                Nissan po 10 latach nie dostarcza tak wspaniałych doznań akustycznych jak
                nowiutki fiacik.

                Rozpisałem się nie na temat i przepraszam.

                KOLEGO
                NIE ZNASZ SIĘ NA SAMOCHODACH I TECHNOLOGIACH STOSOWANYCH...
                NIE ODZYWAJ SIĘ!

                JEŚLI AUTO JEST SERWISOWANE I ZADBANE TO NIE WAŻNE ILE MA LAT, JEST CICHE,
                BEZPIECZNE I PRZYJAZNE ŚRODOWISKU.

                JEŚLI SIĘ NIE DBA I NIE PRZESTRZEGA ZASAD - SORRY - NAWET NOWIUTKIE FERRARI
                JEST DO ZAJECHANIA W MIESIĄC

                Nie martw się więc o stan techniczny moich samochodów, zmień olej w focusie
                albo wyręcz żonke i jej zawieź furkę do regulacji ;)


                Derwisz
                Granatowa 911 Carrera 2 (993) z 1991
                • Gość: krakus.mp Re: Do Derwisza i jemu podobnym wariatom. IP: *.bphpbk.pl 18.03.03, 22:20
                  Gość portalu: Derwisz napisał(a):

                  > > O MÓJ UMYSŁ MOŻESZ BYĆ SPOKOJNY! CO DO 911,TO GRATULUJĘ ZADBANEJ
                  > > FURKI.WIDZIAŁEM CIĘ W RUCHU (SZYBKIM) I TRUDNO BYŁO MI STWIERDZIĆ W JAKIM
                  > JEST
                  > > STANIE,NIEMNIEJ 12LETNIE AUTO ,TO NIE TO SAMO CO NOWE! POZDRAWIAM.
                  >
                  > Nie moge byc spokojny jezeli myslisz ze Twoj 4 letni Focus jest w lepszym
                  > stanie niz 12-letnie Porsche. Zwyczajnie nie myslisz!
                  >
                  > A moze masz na mysli roczne Seicento zony?
                  Nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi! Nie miałem zamiaru porównywać swoich aut do
                  twojego Porsche!

                  >
                  > Kolego!
                  >
                  > Krotko to podsumuje, bo nie mam ochoty dyskutowac.
                  > mam 2 leciwe auta:
                  > Celica, ktora ma lat 16, ale bylem od poczatku jej wlascicielem - w ASO
                  > serwisowana do dzis i kazdy serwisant pyta czy jest odrestaurowana.
                  Kompresja,
                  > cisnienie oleju - wszystko fabryczne parametry.
                  >
                  > Gwarantuje Ci ze stan zawieszenia Twojego FOcusa jest gorszy niz w mojej
                  > zadbanej Celice. A nie wspomne o tym, ze 16 letnia toyota, ktora jest o 2
                  > klasy wyzej niz focus miala juz wtedy automatycna klimatyzacje, cos co polacy
                  > nazywaja tempomatem, wszystko zelektryfikowane - lacznie z otwieranym dachem.
                  >
                  > Porsche 12 -letnie to juz bije twojego 4 - latka na glowe, ale to juz chyba
                  > nie dziwne.
                  Mój Focus też jest wypieszczony!Ma dopiero 32000 km! i jest garażowany.
                  >
                  > POCZYTAJ SOBIE STATYSTYKI ILE FORDÓW JEST ZŁOMOWANYCH CO ROKU NA ŚWIECIE.
                  > PORSCHE W ZUFFENHAUSEN OD 50 LAT PONAD PRODUKUJE SAMOCHODY
                  > A Z TEGO 75%....SIEDEMDZIESIĄT PIĘĆ PROCENT JEŹDZI DO DZIŚ
                  >
                  > TO CHYBA COŚ ZNACZY.
                  >
                  > Twój focus zmieni ze 2 razy właściciela i za 10 lat będzie już rdzą na
                  > złomowisku.
                  Być może.
                  >
                  > Myślisz chyba tymi samymi kategoriami, co ludzie, którzy nakładają akcyzę na
                  > auta używane z zagranicy.
                  Nic podobnego,tylko widuję różne Porschaki na ulicy.
                  >
                  > Jasne, że lepiej wozić się nowym seicento niż 10 letnim np. nissanem maxima.
                  > Nissan po 10 latach nie dostarcza tak wspaniałych doznań akustycznych jak
                  > nowiutki fiacik.
                  SC żony jeżdżę czasami.Dla kobiety wystarczy SC.
                  >
                  > Rozpisałem się nie na temat i przepraszam.
                  >
                  > KOLEGO
                  > NIE ZNASZ SIĘ NA SAMOCHODACH I TECHNOLOGIACH STOSOWANYCH...
                  > NIE ODZYWAJ SIĘ!
                  Pudło!!!
                  Jestem kierowcą zawodowym z 20 letnią praktyką i średnim wykształceniem
                  technicznym(motoryzacyjnym)!
                  >
                  > JEŚLI AUTO JEST SERWISOWANE I ZADBANE TO NIE WAŻNE ILE MA LAT, JEST CICHE,
                  > BEZPIECZNE I PRZYJAZNE ŚRODOWISKU.
                  Zgadzam się.
                  Napisałem Ci że nie znam twojego auta od strony stanu technicznego.Widzę że Cię
                  uraziłem stwierdzeniem "złom". Przepraszam za to.
                  >
                  > JEŚLI SIĘ NIE DBA I NIE PRZESTRZEGA ZASAD - SORRY - NAWET NOWIUTKIE FERRARI
                  > JEST DO ZAJECHANIA W MIESIĄC
                  Zgadzam się.
                  >
                  > Nie martw się więc o stan techniczny moich samochodów, zmień olej w focusie
                  > albo wyręcz żonke i jej zawieź furkę do regulacji ;)
                  Nie martw się o moje furki.Foczka wytrzyma z pewnością wiele lat i będzie
                  wyglądać jak nowa.Co do SC.to chętnie bym go sprzedał,tylko żona by się wk...a.
                  > Pozdrawiam.
                  >
                  > Derwisz
                  > Granatowa 911 Carrera 2 (993) z 1991
                  • Gość: Derwisz Re: Do Derwisza i jemu podobnym wariatom. IP: *.kurdwanowa.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 22:29
                    Nie ma za co.
                    Przy tym, jak wiele czasu poswiecam, aby moje wszystkie auta były w idealnym
                    stanie technicznym i gwarantowały maksimum bezpieczeństwa i frajdy zawsze
                    cholera mnie bierze, jeżeli ktoś te starania umniejsza.
                    Samochody nie są nawet małą częścią mojego życia, ale nie ukrywam, że lubię te
                    ładne. A jesli już coś kupilem to szanuję i staram się, aby to nie była moja
                    trumna.

                    Gdyby wszyscy Polacy dbali o auta...

                    pozdrawiam

                    Derwisz
                    Granatowa 911 Carrera 2 (993) z 1991
                    • krakus.mp Re: Do Derwisza i jemu podobnym wariatom. 19.03.03, 17:42
                      Gość portalu: Derwisz napisał(a):

                      > Nie ma za co.
                      > Przy tym, jak wiele czasu poswiecam, aby moje wszystkie auta były w idealnym
                      > stanie technicznym i gwarantowały maksimum bezpieczeństwa i frajdy zawsze
                      > cholera mnie bierze, jeżeli ktoś te starania umniejsza.
                      > Samochody nie są nawet małą częścią mojego życia, ale nie ukrywam, że lubię
                      te
                      > ładne. A jesli już coś kupilem to szanuję i staram się, aby to nie była moja
                      > trumna.
                      >
                      > Gdyby wszyscy Polacy dbali o auta...


                      >
                      > pozdrawiam
                      >
                      > Derwisz
                      > Granatowa 911 Carrera 2 (993) z 1991


                      To tak jak ja. O wszystkie swoje samochody dbam i staram się aby były w 100 %
                      sprawne.W swojej karierze zawodowej prowadziłem wiele dobrych,szybkich
                      samochodów.Jak się systematycznie zmienia olej w silniku (najlepiej syntetyk)i
                      wykonuje przeglądy ,to autko musi jeździć.Jestem wrogiem zastępowania części
                      nieoryginalnych tzw.podróbami.W moich autach wszystko jest oryginalne,bo
                      pracując w autoryzowanym serwisie niejednokrotnie widziałem skutki awarii
                      części podrobionych o marnej jakości.
                      Wracając do Porscha,to można spotkać w Krakowie egzemplarze zadbane,jak
                      równierz zajeżdżone na śmierć.Znam kolesia ,który ma (miał) 924 w kolorze
                      czerwonym z zielonymi zderzakami.Ten samochód to kompletna ruina,ale koleś jest
                      dumny z faktu że posiada Porsche.Myślę że utrzymanie takiego bolida w dobrym
                      stanie pochłania majątek !
                      Mam nadzieję że się kiedyś spotkamy gdzieś na parkingu i podyskutujemy przy
                      swoich samochodach.Sam jestem entuzjastą marki Porsche ,ale z uwagi na cenę
                      poprostu mnie nie stać nawet na 10 latka.Pozdrawiam i gratuluję wypieszczonej
                      furki.
                      • Gość: Derwisz Re: Do Derwisza i jemu podobnym wariatom. IP: *.kurdwanowa.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 17:53
                        Niestety 924 to u nas w Polsce ani jednego nie widziałem, żeby miał wszystkie
                        części na miejscu i nie świecił pomarańczową rdzą...

                        Niestety Jak ze wszystkim u nas... I samochodów naród nie potrafi szanować.

                        pozdrawiam

                        Derwisz
                        Granatowa 911 Carrera 2 (993) z 1991
          • Gość: Derwisz Re: Do Derwisza i jemu podobnym wariatom. IP: *.kurdwanowa.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 21:22
            Prowokujesz?

            Kulturalnie Ci odpowiem, ze mowiac o tym aucie grat czy zlom to chyba mylisz
            samochody.
            Moj jest w idealnym stanie. Kazda srubka jest sprawdzona, rygorystycznie
            przestrzegam serwisowania czesci, ktore tego wymagaja.
            Opony ma nowiutkie - nie mam zwyczaju trzymac kompletu dluzej niz 2,5 roku, a
            gum nie pale (zreszta wspominalem w ktoryms watku o tym).
            Nie uwazam tez siebie za az tak zlego kierowce, a Ty tym bardziej nie masz do
            tego podstaw.

            Nie wierze, zebys mnie czesto widywal, poniewaz 911 z garazu wyjezdza bardzo
            rzadko, ale nie ukrywam, ze cenie ja bardzo. Do pracy tym nie jezdze, ekonomia
            by na tym cierpiala.

            pozdrawiam Cie i zycze spokoju umyslu

            Derwisz
            Granatowa 911 Carrera 2 (993) z 1991
      • Gość: tiamat Re: Do Derwisza i jemu podobnym wariatom. IP: *.avamex.com.pl 18.03.03, 20:11
        hmm, jak temu koledze zabraklo tylko 10 metrow, to podejrzewam, ze wyhamowal juz do dosyc znosnej predkosci. niestety wyliczenia nie przedstawie, bo sie nie znam. ale powinny wtedy zadzialac (skutecznie) te wszystkie strefy zgniotu, poduszki, napinacze itp.
        • mapmuh Re: Do Derwisza i jemu podobnym wariatom. 18.03.03, 20:26
          Gość portalu: tiamat napisał(a):

          > hmm, jak temu koledze zabraklo tylko 10 metrow, to podejrzewam, ze wyhamowal ju
          > z do dosyc znosnej predkosci. niestety wyliczenia nie przedstawie, bo sie nie z
          > nam. ale powinny wtedy zadzialac (skutecznie) te wszystkie strefy zgniotu, podu
          > szki, napinacze itp.

          Drogi mistrzu logiki, a zastanowiłeś się, skąd wiadomo, że brakło dziesięciu metrów? Podpowiem Ci: pewne dane podaje się dla zobrazowania dramaturgii sytuacji, aby pomóc kolegom, którzy mają problemy z abstrakcyjnym myśleniem.
          • Gość: jolly_bb Re: Do Derwisza i jemu podobnym wariatom. IP: *.home.net / 192.168.1.* 18.03.03, 22:38
            mapmuh napisał:
            > Drogi mistrzu logiki, a zastanowiłeś się, skąd wiadomo, że brakło dziesięciu
            me
            > trów? Podpowiem Ci: pewne dane podaje się dla zobrazowania dramaturgii
            sytuacji
            > , aby pomóc kolegom, którzy mają problemy z abstrakcyjnym myśleniem.

            Sory ale to wielki_czarownik zaczal z tym drzewem i 10 metrami. jak kolesiowi
            braklo 10 metrow to znaczy ze jego auto nie wytrzymalo zderzenia z predkoscia
            35 km/h a to znaczy ze albo czarownik sciemnia albo koles jechal maluchem. ale
            jakos w to nie wierze.
            jesli ktos nie daje rady wyhamowac to znaczy ze jezdzi za szybko a nie ze ma
            slabe auto. nie ma az takiej drastycznej roznicy (jak pisze Derwisz) ze
            porsche wyhamuje na 80 metrach ze 140 km/h a astra potrzebuje 120 m az.
            bzdura. kilkanascie procent roznicy w drodze hamowania,ale nie 50%!!!
            koledzy dajmy spokoj, wiemy jak szybko jezdzic zeby sie nie zabic. a Ci co nie
            wiedza to i tak na tym forum nie bywaja.
            • wielki_czarownik O tych 10 metrach. 18.03.03, 22:50
              Kumpel jechał Hondą CRX. Zaczął hamować przed zakrętem (w prawo), ale nie dał
              rady i wpadł lewym bokiem na drzewo - zabił się na miejscu. Gdyby zaczął
              hamować z 10 metrów wcześniej, to by się wyrobił i nie wypadłby z drogi. O to
              mi chodziło.
            • Gość: Derwisz Re: Do Derwisza i jemu podobnym wariatom. IP: *.kurdwanowa.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 22:59
              > jesli ktos nie daje rady wyhamowac to znaczy ze jezdzi za szybko a nie ze ma
              > slabe auto. nie ma az takiej drastycznej roznicy (jak pisze Derwisz) ze
              > porsche wyhamuje na 80 metrach ze 140 km/h a astra potrzebuje 120 m az.
              > bzdura. kilkanascie procent roznicy w drodze hamowania,ale nie 50%!!!
              Czytaj uwaznie to, co pisze.
              Porsche hamuje ze 140.
              Astra ze 160.
              Porsche napisalem, ze ma 100 metrow (wg. danych 96 metrow ze 100 mil ale biore
              margines).
              Astra ma tarcze o polowe mniejsze, chlodzenia nie ma. W wersjach podstawowych
              tarcze przednie w astrze byly lite a nie wentylowane, wiec dodaj jeszcze metry.

              Poza tym, jezeli miales fizyke w szkole:
              Astra jadąc 160 jedzie 14% szybciej niż porsche 140.
              ale ENERGII KINETYCZNEJ to ma przez to 30% WIĘCEJ.
              Biorąc więc pod uwagę jakość hamulców astry to 120 do 100 czy 80 nie jest
              przesadą.

              pozdrawiam

              Derwisz
              Granatowa 911 Carrera 2 (993) z 1991
      • Gość: JP-Rapid Re: Do Derwisza i jemu podobnym wariatom. IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.03.03, 23:20
        > 0.2 sek. (nie wymyśliłem ich - taka jest prawda) Łącznie 0.5 sek czyli 21
        > metrów! + Około 80 metrów hamowanie = co najmniej 100 metrów na wyhamowanie
        ze
        > 150 km/h. Mojemu kumplowi zabrakło 10 metrów. Teraz ma 2 metry piachu nad
        sobą.

        No chyba troche ubarwiłeś, 10 metrów do zatrzymania to mógł mieć 40-50km/h
        Tak czy inaczej wiem jedno: ja jeżdze po miescie 50 w trasie tyle ile pokazują
        znaki (no dobra znaków -30- nie przestrzegam ;) i wiem że przynajmniej sam się
        nie przyczynię to zabicia moich pasażerów, chyba że mi własnie taki debil
        wyskoczy...
        Juz raz dziękowałem stwórcy że nikogo nie wiozłem, jak mi w prawy bok zasunął
        18 letni niedouczony szczyl przy prędkosci 70km/h i zwinął podłoge jak puszke
        po piwie... demolka totalna
        • wielki_czarownik Przeczytaj mój post "O tych 10 metrach" /nt 18.03.03, 23:22
          • Gość: JP-Rapid ....a to ok :))) /nt IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.03.03, 00:01
            • Gość: JP-Rapid i oczywiscie ubolewam ... :( /nt IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.03.03, 00:06
    • Gość: Z^2 Re: KRATKA - Ile Niutonometrów dodaje w bolidzie? IP: *.opisik.pulawy.pl 19.03.03, 09:11
      Gość portalu: Derwisz napisał(a):

      > Temat aut ciężarowych i ich kierowców przewija się non-stop.
      >
      > Zapytam weselszych osób na forum: Jak myślicie, ile Nm/koni dodaje kratka w
      > pojeździe "ciężarowym".

      Wczoraj VW LT 2.5 TDI w prowokujący sposób usiadł mi na tylnym zderzaku i
      popędzając mnie - jechałem 70 w miejscu gdzie można 60. Puściłem jegomościa
      wychodząc z założenia, że takiego mieć lepiej z przodu niż z tyłu. Na trasie
      dochodził do prędkości około 150. Najważniejsze jest jednak to, że auto jechało
      wyraźnie bokiem co zauważyła synowa siedząca obok mnie. Mam pytanie do
      odpowiedzialnych za nasze bezpieczeństwo, dlaczego to auto nie zostało
      pozbawione dowodu rejestracyjnego - to, że auto jedzie bokiem widać na
      odległość i na pewno musiało kiedyś przejechać koło samochodu policyjnego.
      Z^2
      • mapmuh Re: KRATKA - Ile Niutonometrów dodaje w bolidzie? 19.03.03, 09:44
        Gość portalu: Z^2 napisał(a):


        >Na trasie
        > dochodził do prędkości około 150. Najważniejsze jest jednak to, że auto jechało
        >
        > wyraźnie bokiem co zauważyła synowa siedząca obok mnie. Mam pytanie do
        > odpowiedzialnych za nasze bezpieczeństwo, dlaczego to auto nie zostało
        > pozbawione dowodu rejestracyjnego <ciach>

        Widać nie tylko Ty masz Synową... Komendant Główny także. I o ile Twoja Synowa może być np. spostrzegawcza, o tyle jego synowa może sobie jeździć 150 pod prąd.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka