traktorzysta 23.10.06, 08:41 miasta.gazeta.pl/torun/1,35576,3697446.html Tu się pisze ,że zawiniła nierówność drogi ,ale jak my popełnimy błąd to policjant powie ,że niedostosowaliśmy prędkości do warunków hehe . Obłuda policjantów nie zna granic . Link Zgłoś Obserwuj wątek
trypel Re: Tak jeżdżą policjanci na motocyklach . 23.10.06, 08:47 Służbowe yamahy XJ 900 diversion to krówska nie nadające się do szybkiej jazdy, typowy wół roboczy z zawieszeniem z połowy lat 80, koleina nawet przy 60 jest w stanie nieźle nastraszyć. To ze służył 10 lat nie oznacza że 10 lat jezdził na motocyklu. A ciężarówka to po prostu pech. A co do prędkości - łatwiej taką koleinę przejechać przy 140 niż przy 80 - sprawdzone empirycznie :) Link Zgłoś
robert888 to oczywiste że to był pirat drogowy 23.10.06, 09:15 i tyle. Rodzina powinna dostać mandat. Link Zgłoś
derduch Re: Tak jeżdżą policjanci na motocyklach . 23.10.06, 09:29 "jechał osią jezdni" i wszystko jasne, znaczy wyprzedzał na trzeciego i nie zapanował nad rupieciem. Wyjaśnia to też reakcja kierowcy ciężarówki, debil się wywalił odrazu przed nim, kierowca miał refleks i odskoczył, przyczepa jednak go skosiła. Link Zgłoś
trypel Re: Tak jeżdżą policjanci na motocyklach . 23.10.06, 09:51 Jezdzimy "osią jezdni" nie tylko jak wyprzedzamy - również po to żeby nas było widać w lusterku bocznym. WEź pod uwagę ze jak jedziemy ZA samochodem to po prostu nas nie widać. Jazda bliżej środka jest dużo bezpieczniejsza. Link Zgłoś
derduch Re: Tak jeżdżą policjanci na motocyklach . 23.10.06, 10:25 A przepraszam, mozesz mi wyjasnić co zwiększa Twoje bezpieczeństwo jesli jadący PRZED Toba Cie widzi? Chyba ze ma zamiar cofac... :-)))) Link Zgłoś
trypel Re: Tak jeżdżą policjanci na motocyklach . 23.10.06, 10:34 W dzień motocykl jadący za samochodem (nawet na świtłach) często może być niezauważony. W bocznych lusterkach dużo łatwiej rzuca się w oczy. A po co? Przypadek skrajny - skręt w lewo w polną drogę z głównej międzynarodowej bez migacza - efekt kumpel 6 miesiecy w szpitalu (nie szczeniak na przecinaku tylko 55 letni gość na nakedzie). Inne przypadki wielopasmowa trasa w mieście wyprzedzajac auta NIGDY nie jadę za tylko środkowym pasem bo wtedy mnie widać w lusterku. Naprawdę tak jest - jezdzę min 3-4 tys/msc autem i 1-2 tys motocyklem. I mimo to nieraz jadac autem nie zauważam motocyklisty jadącego za mną. Poza tym - last but not least - motocyklista jadący środkiem zostawia więcej miejsca na samochody czyli de facto nie zajmuje miejsca w korku UŁATWIAJĄC reszcie życie. Oczywiście pod warunkiem że to nie młotek któremu odwala i chce się popisać. Link Zgłoś
derduch Re: Tak jeżdżą policjanci na motocyklach . 23.10.06, 11:05 No, przekonałes mnie. I zeby było jasne, gdy stoje w korku a widzę w lusterku przedzierający się motocykl ZAWSZE przycisne się do prawej zeby go puścić, od taki normalny odruch Link Zgłoś
simon_r Re: Tak jeżdżą policjanci na motocyklach . 23.10.06, 11:33 Trypel nie dodał jeszcze jednego... jadąc osią jezdni nie tylko lepiej widać nas w lusterkach ale również mamy przed soba "powietrze" a nie kufer samochodu, w który łatwo się wpakować przy awaryjnym hamowaniu. Link Zgłoś
trypel Re: Tak jeżdżą policjanci na motocyklach . 23.10.06, 12:31 Tego nie napisałem specjalnie -bo z drugiej strony padłby argument o niezachowaniu bezpiecznej odległości :) Link Zgłoś
ramonka27 Re: Tak jeżdżą policjanci na motocyklach . 23.10.06, 16:30 Zgodnie z KDR jazda motocyklem po osi jezdni jest wykroczeniem . Zajmowanie więcej niż jednego pasa ruchu (a tak jest w przypadku jazdy po liniach) jest niedozwolone. Link Zgłoś
trypel Re: Tak jeżdżą policjanci na motocyklach . 23.10.06, 16:34 Jazda środkiem pasa w STOJĄCYM korku jest omijaniem stojącego pojazdu i nie jest zabroniona. Natomiast w czasie jazdy nie muszę jechać po linii tylko bardzo blisko środka (np 1 cm) i to nie jest już zabronione jęsli obok nie ma na pasie żadnego pojazdu. Link Zgłoś
bkssasiad Re: Tak jeżdżą policjanci na motocyklach . 26.10.06, 00:32 Nie masz racji. W Kodeksie wyraźnie jest napisane, żeby jechać jak najbliżej prawej krawędzi jezdni. Z czysto ludzkiego punktu widzenia rozumiem Cie, ale twierdzenie, że pas na całej szerokości jest do Twojej ciągłej dyspozycji jest nieporozumieniem. Link Zgłoś
trypel Re: Tak jeżdżą policjanci na motocyklach . 26.10.06, 07:49 zacytujesz odpowiedni fragment? własnie z takim sformułowaniem: jak najbliżej prawej krawędzi - bo ja go nie znalazłem :) pzdr Link Zgłoś
bkssasiad Re: Tak jeżdżą policjanci na motocyklach . 26.10.06, 22:32 Proszę bardzo: dział II, rozdział 3, odział 1, art. 16, pkt. 4 "Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa". Link Zgłoś
simon_r Re: Tak jeżdżą policjanci na motocyklach . 23.10.06, 17:13 no nie... cóż za ignorancja... po linii to jechałby tylko idiota... BIAŁE JEST ŚLISKIE!! Zawsze jedzie się tuż obok białego a to już jest na którymś pasie. Link Zgłoś
ramonka27 Re: Tak jeżdżą policjanci na motocyklach . 23.10.06, 21:48 U mnie w gazecie podano, że kierowca ciężarówki był sprawcą wypadku. Nie zauważył jadącego motocyklisty i w niego wjechał. Dziwna wersja. Może gazeta coś nie taka??? Link Zgłoś
fransise derduch. 23.10.06, 22:37 a widziałeś kiedyś motocyklistę jadącego centalnie za samochodem? zapraszam na szkolenie na kat.A, widać że malutko wiesz. ubolewam nad faktem ,że tracisz czas siedząc przed monitorem zamiast zdecydować się na kurs czy to na B czy na A .... najwyższy czas. Link Zgłoś
mejson.e Zadowoleni? 23.10.06, 10:35 śmichy-chichy, bo zginął człowiek. Jedyną różnicą jest to, że nosił mundur i czasami mógł być uciążliwy dla niepokornych cywilów. Satysfakcja, "hehe" itp. Kto tu pisze? Pozdrawiam, Mejson -- Automobil Forum pozytywnie zakręconych automaniaków. Link Zgłoś
mary_elx Re: Zadowoleni? 23.10.06, 10:45 Nikt się tu nie smiał zdaje się. Stwierdazamy tylko zgodnie fakt, że kiedy wypadek ma nie-policjant to zawsze jest winne "niedostosowanie prędkości do warunków jazdy" i inne podobne brednie. A kiedy rozwali sie policjant to winna była KOLEINA. Pamiętam jak może ze 2 lata temu w środku nocy, na pustym skrzyżowaniu Okopowej z Wolską peugeotem 206 rozpieprzyło sie o latarnię dwóch policjantów. Jakia była przyczyna: ano ślisko było na jezdni.... Musieli wejść w zakręt minimum 90 km/h na ręcznym, żeby sie na tak ogromnym skrzyżowaniu nie wyrobić...... Link Zgłoś
mejson.e Re: Zadowoleni? 23.10.06, 12:33 mary_elx napisała: "Nikt się tu nie smiał zdaje się." Zdaje się, że jednak tak: traktorzysta 23.10.06, 08:41 "Tu się pisze ,że zawiniła nierówność drogi ,ale jak my popełnimy błąd to policjant powie ,że niedostosowaliśmy prędkości do warunków hehe . Obłuda policjantów nie zna granic ." robert888 23.10.06, 09:15 + odpowiedz "Rodzina powinna dostać mandat." derduch 23.10.06, 09:29 + odpowiedz ""jechał osią jezdni" i wszystko jasne, znaczy wyprzedzał na trzeciego i nie zapanował nad rupieciem. Wyjaśnia to też reakcja kierowcy ciężarówki, debil się wywalił odrazu przed nim, kierowca miał refleks i odskoczył, przyczepa jednak go skosiła." Takie wpisy nie brzmią sympatycznie pod nekrologiem... "Stwierdazamy tylko zgodnie fakt, że kiedy wypadek ma nie-policjant to zawsze jest winne "niedostosowanie prędkości do warunków jazdy" i inne podobne brednie. A kiedy rozwali sie policjant to winna była KOLEINA." Nie napisano, że nie policjant był winny a koleina ale: "Świadkowie wypadku zeznają, że stracił równowagę na koleinie" i : "Okoliczności wypadku weryfikować będzie jeszcze prokuratura, która wszczęła śledztwo w tej sprawie." Rozsądny post o trudnościach w opanowaniu takiego motocykla jakoś zginął w tłumie. Pozdrawiam, Mejson -- Automobil Forum pozytywnie zakręconych automaniaków. Link Zgłoś
mary_elx Re: Zadowoleni? 23.10.06, 13:33 > Rozsądny post o trudnościach w opanowaniu takiego motocykla jakoś zginął w tłumie. W dalszym ciagu nie widzę, żeby ktoś się smiał. Nikt nie napisał: "dobrze mu tak hehe" ani nic podobnego. A skoro ktoś ma trudnmości z opanowaniem motocykla to nie powinien na niego wsiadać. Jak sądzisz, co by było, gdyby nie-policjat wypieprzył sie na tej koleinie? Czyja by była wina? To jasne - niedostosował prędkości... Niestety takie komentarze są prowokowane przez bezmyślne i debilne obwinianie "niedostosowanej prędkości" za każdy wypadek. Link Zgłoś
mary_elx Re: mary elx 23.10.06, 23:07 Jaki cynizm???? Ja tylko opisuję fakty. Sam dobrze pamiętam, że kiedy pewnego greudniowego wieczoru dachowałem, bo nie zdązyłem wyhamować przed stosjącym w poprzek droghi radiowozem, to pierwsze słowa psa do mnie, kiedy jeszcze wisiałem głową w dół w pasach był: "Nie umie pan jeździć? Proszę przygotować dokumenty i zapraszam do radiowozu." Nie było pytania o to czy mi się nic nie stało, czy można mi pomóc... Głupi byłem, że przyjąłem ten mandat, ale byłem w szoku... trudno. Jakąż ja mam mieć opinie o policji, kiedy policjanci sami się wyrzynają nawzajem (Papałe podobno SB-ecja odstrzeliła....). Link Zgłoś
fransise Re: mary elx 24.10.06, 13:40 a świstak siedzi i zawija.... takie bajki to tylko w erze.. chciałoby się powiedzieć. Link Zgłoś
janptak Ciszej nad ta trumna 23.10.06, 14:54 Nie przepadam za polucja panstwowa, staram sie unikac kontaktow z nimi jak moge, ale w tym wypadku, moze dajcie sobie (co niektorzy) na wstrzymanie co? Zginal czlowiek, policjant bo policjant ale czlowiek, a czy winna byla droga czy on sam, to juz inna sprawa. jp Link Zgłoś
kodem_pl Ale tutaj nikt nie neguje tego faktu... 23.10.06, 16:23 ani nikt nie szarga dobrego imienia policjanta. Chodzi nam raczej o reakcje przelozonych... cyz tez calej organizacji zwanej Polucja. Link Zgłoś
fransise kodem-pl 23.10.06, 22:45 jak bedziesz potrzebował kiedykolwiek Policji , proszę nie dzwoń. miej Honor i zapamiętaj ten post. Link Zgłoś
kodem_pl Re: kodem-pl 24.10.06, 03:12 Dzwonilem kilka razy. Raz o 18 do stluczki. Czekalem PONAD GODZINE na odebranie telefonu. Dzwonilem po kilka razy, druga osoba (uczestnik stluczki) tez dzwonila i bylo dokladnie to samo. Pozniej dzwonilem po 3 to odebrali po nieco ponad 15 min iprzy 3 telefonie. Przyjechali zas po ponad 45 min, ale o to ich nie winie, bo cpun na klatce to nie zajac, nie ucieknie. Dlaczego zreszta mam nie dzwonic? W poscie nasmiewam sie z drogowki. Ty penwie nie lubisz kaczora, ale po paszport do urzedu biegasz mimo wszystko. Link Zgłoś
fransise Re: kodem-pl 24.10.06, 13:44 specjalnie nie odbierali jak TY dzwoniłeś.... miej pretensje do kogo innego , nie rozumiesz że drastycznie zwiększa sie liczba uczestników na drogach i tym samym kolizji... Policja Drogowa nie ma gdzie wsadzic rąk. Ciekawy przykład: wiele razy spotyka się po przyjeździe na miejsce kolizji LEKKO uszkodzone samochody co powoduje konsternację, że do błachostek dzwoni się po policję. Link Zgłoś
prawdziwy.tebe Re: kodem-pl 24.10.06, 14:05 > miej pretensje do kogo innego , nie rozumiesz że drastycznie zwiększa sie > liczba uczestników na drogach i tym samym kolizji... i to jest wytlumaczenie tego, ze psy godzinami nie odbieraja telefonu? Link Zgłoś
kodem_pl Re: kodem-pl 24.10.06, 17:12 Tez sie wlasnie dziwie. A dzwonilem na 112/997 czyli de facto nie wiedzieli, czy w sprawie nieudanego orgazmu tesciowej, czy morderstwa w afekcie. Link Zgłoś
fransise prawdziwy tebe 24.10.06, 17:39 chodziło że na miejsce zdarzenia trzeba długo czekać na patrol. a co do telefonu to bzdura i insynuacja, zwyczajna chamska prowokacja. nikt nie musi kochać policji ale na Boga , piszmy prawdę , przecież nie chodzi w życiu o to , kto znajdzie większego haka i kogoś powiesi na nim. Link Zgłoś
mary_elx franise 24.10.06, 17:54 Ciekawe, że jako JEDYNY tak zażarcie bronisz tej skompromitowanej formacji. Gdyby opinie były podzielone, to można byłoby przypuścić, że niektórzy oczerniają policję i policjantów bez powodu. Ale skoro WSZYSCY albo 90 procent ma podobne zdanie o policji tudzież straży miejskiej, to COŚ W TYM MUSI BYĆ! I to dużo! Nie sądzisz, inspektorze Lestrade? Link Zgłoś
fransise mary_lx 24.10.06, 18:03 proponuję wyłączyć komputer, wyjść na ulicę, pospacerować,pochodzić po sklepach i zobaczyć ,że POLSKA TO NIE FORUM GAZETY WYBORCZEJ. i raptem 5 osób niby ma żale do Policji i to dla Ciebie większość. zaczynam się zastanawiać nad Twoją kondycją psychiczną , przepraszam że tak zabrzmiało ale wydaje mi się, że masz jakiś problem. Link Zgłoś
swoboda_t Re: mary_lx 25.10.06, 11:03 Mój stary był w policji więc wychowałem się w tym środowisku. Pamiętam, jak pewnego razu jechałem nyską na interwencję - domowa awantura. Pytałem, czemu nie jedziemy na sygnale i w ogóle jakoś tak się wleczemy, to mi panowie ze śmiechem odpowiedzieli, że trzeba się śpieszyć powoli - może jak dojedziemy to już bedzie po sprawie i nie trzeba będzie nic robić(podobną filozofię słyszałem jeszcze kilkukrotnie). Na miejscu przez okna wylatywały ubrania, jakieś sprzęty, facet lał żonę - chopcy spokojnie, powolutku weszli na górę, posprawdzali dokumenty i zapakowali gościa na pakę. A jakby Ją tak nożem dźgnął?? Generalnie wyleczyłem się z ufania policji i wiary w tę formację - za dużo widziałem niekompetencji i lenistwa, jeżdzenia po pijaku itp. Później, już na studiach, pracowałem w ochronie. W takiej pracy kontakt z glinami jest normą. Raz dzwoniłem (i nie tylko ja) w/s grupki kiboli demolującej przystanek tramwajowy. Dyżurny zapewnił, że już pędzą. Przypędzili po kilkudziesięciu minutach, gdy kibole już byli w łóżeczkach. Pokręcili się transporterem wokół przystanku i pojechali, nawet nie przyszli do nas się spytać w ktorą stronę tamte ciule polazły. Kiedyś miałem problem z ćpunami - w sumie chciałem im po prostu wpier...ć, ale miejsce było na widoku i nie chciałem robić sobie i firmie kłopotów(przekroczenie uprawnień). Poprosiłem gliniarzy o pomoc w ich usunięciu, to się zmyli - pół dnia tam stali i akurat jak podeszłem, to musieli jechać. Innym razem powiadomiliśmy o włamywaczu - jakiś przymulony kloszard stał z łomem koło kiosku i dumał nad tym jak go użyć. Przyjechali szybciej i natychmiast wzięli gościa w obroty - trzech ich było, szydzili z faceta, że pozna w areszcie miecia, a mieciu lubi chłopców, strasznych kozaków zgrywali itp. Innym razem podeszli do mnie i kumpla, żeby nas spisać - "to, że pijecie piwo, to ch..j, ale za te nogi na ławce będzie mandat". Ostatnio byłem z panną zgłosić kradzież dokumentów, to trafiłem na takiego jełopa, że aż mi się nie chce pisać. Oczywiście zgłoszenie kradzieży wymagało dwukrotnego przyjazdu na komisariat, bo tuż po niej (późnym wieczorem) nikt nie mógł spisać protokołu. Pewnie Ci, co potarfią pisać mieli na ranną zmianę. P.S.: Co do samego wypadku - stałą się tragedia i jak ktoś słusznie niżęj zauważył sad powinien przyznać rodzinie gigantycnze odszkodowanie, to może być coś drgnęło. Ale faktem jest, że gdybym to ja wyrżnął, to by było niedostosowanie prędkości do warunków, niezachowanie ostrożności ew. inne wyjaśnienie - klucz. Współczuję też kierowcy cięzarówki - jeszcze Mu koło tyłka będą robić. Link Zgłoś
kodem_pl Re: prawdziwy tebe 25.10.06, 13:09 Po co mialbym klamac? Po prostu dupsko mi srogo zmarzlo, gdy chodzilem w kolko z komorka przy uchu drzwoniac pierwszy raz na polucje i rozumiejac skad ta opinia o niej... Link Zgłoś
prawdziwy.tebe Re: Ciszej nad ta trumna 24.10.06, 14:09 > Zginal czlowiek, policjant bo policjant ale czlowiek, gliniarz to pies a nie czlowiek. > a czy winna byla droga czy on sam, to juz inna sprawa. no i wlasnie o tej innej sprawie jest watek. psy zwalaja wine na agresywna koleine i tirowca-zbrodniarza. w przypadku, gdyby sie zabil czlowiek, psy by mialy tylko jedno wytlumaczenie: niedostosowanie predkosci do warunkow. dlatego gliniarzom blizej do psow, niz ludzi. Link Zgłoś
trypel Re: Ciszej nad ta trumna 25.10.06, 09:05 prawdziwy.tebe napisał: > dlatego gliniarzom blizej do psow, niz ludzi. > Jeżeli bycie człowiekiem oznacza bycie czymś podobnym do Ciebie to chyba wolałbym być psem. Nota bene pies to nie jest określenia negatywne :) Dzwonię średnio 1-2 x w tygodniu - jak w trasie widzę pijaka na rowerze, jak widzę jakiś wypadek itd... ZAWSZE odbierają po paru sygnałach. Ale może mi się wydaje Link Zgłoś
kodem_pl Re: Ciszej nad ta trumna 25.10.06, 13:10 W takim razie musialem miec nieziemskiego pecha, albo w Gdansku tak jest. Link Zgłoś
tymon99 wracaj na traktor!! 23.10.06, 18:11 traktorzysta napisał: > hehe . Obłuda > policjantów nie zna granic . tu zginął człowiek. nie ma miejsca na rechot traktorzysty. motocyklista jest motocyklistą.. w mundurze też.. ['] Link Zgłoś
traktorzysta Znowu policjanci mieli wypadek . 25.10.06, 08:59 miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3701904.html Z ich winy i mogli zabić pasażerkę ,przechodniów i innych kierowców . No ale pewnie jezdnia była śliska hehe . Link Zgłoś
mary_elx Re: Znowu policjanci mieli wypadek . 25.10.06, 10:29 hahaha, właśnie, na pewno jezdnia była śliska. Wczoraj przecież była w Warszawie mgła, nawałnica, gołoledź i snieżyca, zaćmienie słońca, gradobicie, urok sraczka i przemarsz wojska! Link Zgłoś
kodem_pl Re: Znowu policjanci mieli wypadek . 25.10.06, 13:11 No przeciez tak bedzie. W zadnym wypadku nie wina Policji...Za szybko? Niemozliwe, Panowie Policjanci, stroze prawa i porzadku zawsze jezdza przepisowo. A nawet jak jechali za szybko, to na pewno bylo to usprawiedliwione;-) Link Zgłoś
qamillo Re: Tak jeżdżą policjanci na motocyklach . 25.10.06, 10:00 Może po prostu gdyby nie ta koleina na drodze,motocyklista by wypadku nie miał.normalna droga -sprawna technicznie zdaje sie nie powinna miec kolein,jezeli ma powinna byc wyremontowana.Sprawe kolein na drogach załatwiłoby odzszkodowanie "amerykańskie" dla rodziny motocyklisty typu 20mln $.Wtedy by sie okazało ,ze zycie ludzkie jest więcej warte niz wywrotka asfaltu + walec..Kolega w USA widział jak straz pozarna przyjechała wypompowac wode z kałuzy na drodze zeby przypadkiem nikomu nic sie nie stało...w polsce to nierealne bo wyjazd strazy jest drozszy niz zycie jakiegos kowalskiego... Link Zgłoś
guzinho2 Re: Tak jeżdżą policjanci na motocyklach . 25.10.06, 10:34 Nie przesadzaj, u nas też strażacy likwidują takie zagrożenia. Sam to robiłem wielokrotnie. Pozdrawiam Link Zgłoś
qamillo Re: Tak jeżdżą policjanci na motocyklach . 25.10.06, 20:35 W jakim kraju mieszkasz? niemcy,szwajcarja? Zeby daleko nie szukac po kazdym desczu znajdziesz mase kałuż na prawie kazdym zakręcie z warszawy do pruszkowa...kiedyś już widziałem tam kontury zbliżającego sie św.Piotra.Za kazuniem z kolei w kierunku na wyszogród nikt od zeszłej zimy nawet nie załatał dziur w asfalcie.Przykładów znam jednak sporo więcej...Właściwie łatwiej wyliczyc drogi normalne niz te nieodpowiadające jakimkolwiek standardom Link Zgłoś
robert888 Re: Tak jeżdżą policjanci na motocyklach . 26.10.06, 08:49 qamillo napisał: > W jakim kraju mieszkasz? niemcy,szwajcarja? Zeby daleko nie szukac po kazdym > desczu znajdziesz mase kałuż na prawie kazdym zakręcie z warszawy do > pruszkowa...kiedyś już widziałem tam kontury zbliżającego sie św.Piotra Jesteś pewien że to był Piotrek? A te rogi na głowie to skąd....? Link Zgłoś
ss85 Re: Tak jeżdżą policjanci na motocyklach . 26.10.06, 22:39 Co mnie obchodzi jak jeżdżą? To akurat faktycznie wygląda na nieszczęśliwy wypadek. Gorsza ta obłuda. Jeszcze nie słyszałem, by policjant był winny wypadku. Zawsze winne jest to, na co my zwracamy uwagę. Tylko, że gdy rozbija się cywil to znaczy, że jechał za szybko. Bo policjanci mogą jeździć szybko a my nie. Link Zgłoś