Gość: <º)))><
IP: 212.75.78.*
21.06.01, 13:16
Postanowiłem rozpocząć ten wątek, mimo ryzyka uznania za męskiego szowinistę.
Większość panów i nawet część kobiet przyzna chyba, że istnieje coś takiego,
jak kobiecy styl jazdy.
Proponuję tu opisywać zdarzenia w ruchu drogowym zaszłe z kobietami w rolach
głównych.
To tak w celu profilaktycznego zwrócenia sobie na wzajem uwagi na co uważać w
ruchu...
Oto pierwsze zdarzenie, autentyk:
Jadę za sunącym 45 km/h (ograniczenie 50) nowiusieńkim VW Polo.
W nim ktoś z długimi włosami. Wykluczam hardrokowca i zakładam, że to kobieta ;-
)
Dojeżdżamy do jednopasmowego ronda. Polo wjeżdza sprawnie na rondo.
Z prawej podjeżdza do ronda i przystaje inne auto.
Polo jedzie 1/4 ronda i ZATRZYMUJE się na rondzie, przepuszczając auto z
prawej!!!
"No co, przecież było z prawej!" :-)))