Dodaj do ulubionych

klopoty z hamulcami

IP: 10.10.41.* 13.11.01, 14:51
Rano jade sobie 60 km/h, przede mna facet w mercie hamuje, ja tez.
Tyle tylko, ze nie moge zahamowac, lapie reczny i wpadam w poslizg.
Uf... udalo sie - wyprowadzilam samochod i dalej w dluga.
Po ok. 100 m zadzial nozny. W zwiazku z tym mam pytanie: co moglo byc przyczyna,
ze nie dzialal nozny. Pompa hamulcowa nowa i plyn tez, tudziez klocki wymieniane w ub. roku.
Obserwuj wątek
    • Gość: marcin Re: klopoty z hamulcami IP: 195.136.21.* 13.11.01, 15:08
      A jakie to auto?
      marcin
    • Gość: Nowy Re: klopoty z hamulcami IP: 212.244.170.* 14.11.01, 07:42
      1. Nieszczelność układu hamulcowego (mało prawdopodobne).
      2. Zapowietrzenie układu hamulcowego (wielce prawdopodobne).
      3. Pozdrawiam.
      • Gość: Mar Re: klopoty z hamulcami IP: 213.25.197.* 14.11.01, 08:24
        A zablokowanie tłoczków? Niektórzy uważają, że obsługa hamulców ogranicza się
        do wymiany klocków. Czasem trzeba sprawdzić różne rzeczy dokładniej - i
        niestety w serwisie, a nie we własnym garażu.
        • Gość: Nowy Re: klopoty z hamulcami IP: 212.244.170.* 14.11.01, 09:16
          Gość portalu: Mar napisał(a):

          > A zablokowanie tłoczków?

          Wszystkich czterech? Raczej nie.
          • Gość: Enzo Re: klopoty z hamulcami IP: *.siemens.pl 14.11.01, 09:30
            Też miałem podobną sytuację, że hamowałem oczami. Przychylam się do opinii
            Nowego i sugeruję wizytę na stacji obsługi i sprawdzenie płynu. U mnie okazało
            się, że z płynu wytąciło się za dużo wody a w czasie hamowania płyn się
            nagrzewa, woda zaczyna parować i pedał Ci mięknie. Spradz płyn - ewentualnie
            wymień - odpowietrz i powinno być OK.
            • Gość: czarna Re: plyn IP: 10.10.41.* 14.11.01, 09:47
              Plyn ma 2 m-ce i juz wytracilaby sie woda?
      • Gość: czarna Re: klopoty z hamulcami IP: 10.10.41.* 14.11.01, 09:30
        Nowy - sugerujesz zapowietrzenie ukladu hamulcowego. Moze to to - juz mialam z tym
        problemy.
        2 m-ce temu wymieniona byla pompa hamulcowa, plyn. Wiec skad te klopoty?
        Autko z '97, corsa B.
        Pozdr

        • Gość: Krzysiek Re: klopoty z hamulcami IP: 10.0.215.* 14.11.01, 09:33
          A jak zachowal sie pedal hamulca? "Wpadl" do podlogi czy byl wyrazny opor.
          • Gość: czarna Re: klopoty z hamulcami IP: 10.10.41.* 14.11.01, 09:45
            Wpadl, jakby przy tym zahaczajac o cos (I proba), nastepne dwie - pelny luz do dechy.
            • Gość: Krzysiek Re: klopoty z hamulcami IP: 10.0.215.* 14.11.01, 09:48
              Czy poziom plynu jest bez zmian, czy sa widoczne wycieki?
            • Gość: Krzysiek Re: klopoty z hamulcami IP: 10.0.215.* 14.11.01, 09:50
              Pisales cos o wymianie pompy, kto to robil i czy pompa byla nowa, a plyn
              wymieniony na nowy?
    • Gość: Nowy Re: klopoty z hamulcami IP: 212.244.170.* 14.11.01, 10:11
      Myślę, że sprawa jest jasna. Pedał wpada do deski przy braku płynu lub
      zapowietrzeniu układu. Do zapowietrzenia dochodzi naogół wskutek braku płynu,
      nieszczelności układu lub niedokładnego odpowietrzenia po wymianie elementów
      instalacji, np. pompy hamulcowej. Podczas uzupełniania dużego ubytku
      eksploatacyjnego też mogą do układu przedostać się pęcherzyki powietrza. Sama
      nie usuniesz usterki (może sąsiad?), weź na cel solidny serwis.
      • Gość: Nowy C.d. IP: 212.244.170.* 14.11.01, 10:15
        I nie zwlekaj! Hamulce mogą zawieść w najbardziej nieoczekiwanym i
        niebezpiecznym momencie. Pozdr.
      • Gość: czarna Re: klopoty z hamulcami IP: 10.10.41.* 14.11.01, 10:39
        Chyba jednak wiaze sie to z zapowietrzeniem.
        Poziom plynu bez zmian, po samochodem czysto (sucho).
        Plyn i pompa nowe. NIezwlocznie jade cos z tym zrobic.
        Dzieki za rady. Pozdr
        P.S. Nowy - te nieoczekiwane momenty juz byly (razy 2).
        • Gość: Krzysiek Re: klopoty z hamulcami IP: 10.0.215.* 14.11.01, 10:48
          Sprobuj jeszcze na wlaczonym silniku wcisnac pare razy hamulec. Jak "rosnie" to
          zapowietrzony.
        • Gość: Nowy Re: klopoty z hamulcami IP: 212.244.170.* 14.11.01, 12:51
          Mądra dziewczynka. Z hamulcami ( właściwie to z ich brakiem) nie ma żartów.
          Życzę zdrowia Tobie i Twojemu autku. :-)
          • Gość: czarna Re: klopoty z hamulcami IP: 10.10.41.* 15.11.01, 12:19
            Bylam w warsztacie i... wszystko w porzadku. Prawdopodobnie szczeki hamulcowe byly zmarzniete i
            stad te tymczasowe klopoty (tak sugeruja).
            Nowy - Dziekujemy za zyczonka:-))
            Pozdr.
            • Gość: 130rapid Re: klopoty z hamulcami IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.01, 12:36
              Gość portalu: czarna napisał(a):

              > Bylam w warsztacie i... wszystko w porzadku. Prawdopodobnie szczeki hamulcowe b
              > yly zmarzniete i
              > stad te tymczasowe klopoty (tak sugeruja).

              Czarna, poszukaj innego warsztatu. Takiego, w którym poważnie traktują kobiety.
              Zmarznięte szczęki hamulcowe to dobra wymówka na Syberii, przy -50!

              PZDR od połączonego w bólu (właśnie naprawiam padnięte hamulce).
            • Gość: Nowy Re: klopoty z hamulcami IP: 212.244.170.* 15.11.01, 13:28
              Niewiarygodne! Co będzie zimą? Zmarzniętym szczękom jest zimno, to rozumiem.
              Ale żeby nie działały? Musiałyby przymarznąć do bębnów, wtedy jednak nie
              pojechałabyś. Kręcą, palanty.Przypomnij sobie: w krytycznym momencie złapałaś
              ręczny (jak pamiętam) i wyhamowałaś - co znaczy, że jednak to nie szczęki
              bolały autku. H.ręczny ma napęd linkowy i jest niewrażliwy na zapowietrzenie -
              dlatego czasem mówią o nim "h. awaryjny". Popieram 130rapida : w te pędy do
              porządnego warsztatu z żądaniem kompleksowego sprawdzenia i odpowietrzenia
              hamulców! Nie daj się spławić - płacisz za robotę.
            • Gość: Kzrysiek Re: klopoty z hamulcami IP: *.toya.net.pl 15.11.01, 19:06
              A pedal hamulca zapadl sie w snieg - dobre sobie. Poszukaj raczej prawdziwego
              warsztatu, ci u ktorych bylas niech naprawiaja hamulce w sankach lub moralne.
    • Gość: czarna Re: klopoty z hamulcami IP: 10.10.41.* 15.11.01, 15:12
      Tak tez zrobie i nie dam sie splawic.
      Dzieki za sugestie.
      Dlatego lubie wpadac na to forum:-)
      Pozdr
      • Gość: Nowy Re: klopoty z hamulcami IP: 212.244.170.* 22.11.01, 08:41
        Serwus, czarna! Co tam słychać u autka? Jak hamulce? Pozdr.:-)
        • Gość: czarna Re: do Nowego IP: 10.10.41.* 22.11.01, 11:45
          Witam. Dzieki za pamiec. Jeszcze pozyje.
          Hamulce ostre jak brzytwa.
          Odpowietrzyli (w innym warsztacie) i wszystko gra.
          Pozdrowienia
          • Gość: Nowy Szorstkiej drogi! IP: 212.244.170.* 22.11.01, 13:04
            :-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka