Dodaj do ulubionych

RDZA w Fokusach

13.11.06, 19:36
Szok! Mam dwuletni samochód i podczas przeglądu nadwozia stwierdzono kilka
ognisk korozji. Jestem w szoku! Czy Wam też rdzewieją fokusy? Odpukać, na
razie z innymi elementami samochodu- części, silnik itp. nie ma żadnych
usterek, ale blacha to porażka. Mam pytanie: czy ktoś naprawiał już
kilkakrotnie te same ogniska korozji? A może jakiś serwis wymieniał części
nadwozia np. któreś drzwi? Zima przed nami, strach pomyśleć, co będzie po
zimie. A poza tym same problemy- trzeba zostawić samochód na kilka dni,
oczywiście na pytanie o samochód zastępczy facet w serwisie spojrzał, jak na
łosia. Jakie Wy macie doświadczenia! Może coś doradzicie. Dzięki
Obserwuj wątek
    • monikajasinska Re: RDZA w Fokusach 13.11.06, 19:38
      Obiegowa opinia mowi ze rdza w Focusach to czeste zjwisko, tak z innej beczki
      ile jeszcze masz gwarancji? Bo jak nieduzo a conajmneij pol roku, to moze
      poczekaj i pojedz po zimie, zawsze to sezon dluzej pozniej pojezdzisz, nei ma
      nic bardziej przyspieszajacego korozji niz sypana sol na drogi w zime.
      • pack3t Re: RDZA w Fokusach 15.11.06, 14:46
        przecież wiadomo że w Fordach korozja jest największą bolączką.
    • miszasty Re: RDZA w Fokusach 13.11.06, 19:56
      No to wiedz, że tysiące osób w samej tylko Polsce było w szoku;)
      Dlatego tak ważne jest utrzymywanie gwary na blachy (12 lat), czyli jeżdżenie
      co roku na przegląd blach za jakieś ok. 50 zł (różne ASO mają różne ceny, a jak
      robisz wymianę oleju u nich, to najczęściej liczą symboliczne 1 zł). A jak się
      jeździ, to w razie rdzy bez gadania malują albo wymieniają elementy: do nich
      należy decyzja.
      Niestety malowanie lub wymiana nie daje 100% pewności, że rdza nie wróci: w
      pierwszym przypadku jest to dość mocno prawdopodobne (ale nie zawsze), w
      drugim - ruletka. Więc.. należy jeździć na przeglądy i pilnować terminu. Olej
      po gwarancji (mechanicznej) możesz zmieniać sama w stodole;))
      Co mogę doradzić? Oprócz powyższego - nic.
      Znaleźć zalety w Focusie, których nie brakuje. I jeździć, cieszyć się.
      Dopatrzeć się dobrych stron, bo w którym aucie po np. 6-8 latach za friko
      wymieniają na nowe elementy czy odmalowują jego część;)
      Zastępczego auta nie mają obowiązku dawać - to tylko ich dobra wola (lub jej
      brak).
      • krakus.mp Re: RDZA w Fokusach 13.11.06, 20:18
        miszasty napisał:

        > No to wiedz, że tysiące osób w samej tylko Polsce było w szoku;)
        > Dlatego tak ważne jest utrzymywanie gwary na blachy (12 lat), czyli jeżdżenie
        > co roku na przegląd blach za jakieś ok. 50 zł (różne ASO mają różne ceny, a
        jak
        >
        > robisz wymianę oleju u nich, to najczęściej liczą symboliczne 1 zł). A jak
        się
        > jeździ, to w razie rdzy bez gadania malują albo wymieniają elementy: do nich
        > należy decyzja.
        > Niestety malowanie lub wymiana nie daje 100% pewności, że rdza nie wróci: w
        > pierwszym przypadku jest to dość mocno prawdopodobne (ale nie zawsze), w
        > drugim - ruletka. Więc.. należy jeździć na przeglądy i pilnować terminu. Olej
        > po gwarancji (mechanicznej) możesz zmieniać sama w stodole;))
        > Co mogę doradzić? Oprócz powyższego - nic.
        > Znaleźć zalety w Focusie, których nie brakuje. I jeździć, cieszyć się.
        > Dopatrzeć się dobrych stron, bo w którym aucie po np. 6-8 latach za friko
        > wymieniają na nowe elementy czy odmalowują jego część;)
        > Zastępczego auta nie mają obowiązku dawać - to tylko ich dobra wola (lub jej
        > brak).

        OK.
        Focus ma wiele zalet.Można go za to pokochać.
        Ja w swoim prawie 8 latku odkryłem niewielkie ogniska rdzy,które sam
        zlikwidowałem tanim kosztem i równie skutecznie (a może lepiej) co w ASO.
        Przeglądy antykorozyjne sam sobie robię w kanale i przynajmniej cztery razy do
        roku.ASO pobiera opłaty,lecz nie zawsze przeglądy są wykonywane dokładnie.
        ASO żyje z napraw i w jego interesie leży spuszczanie klientów po sznurku.
        Często twierdzą że karoseria jest cacy,bo liczą na większą naprawę
        blacharską.Centrala zwraca koszty takiej naprawy dealerowi.
        Wielu moich znajomych wymieniało drzwi i pokrywy na gwarancji w ASO.Teraz mają
        samochody z niefabrycznym malowaniem.Podczas sprzedaży,wychodzi to na
        jaw.Grubość lakieru odbiega od fabrycznego malowania,co rodzi wątpliwości ze
        strony kupujących.Innymi słowy,samochód utracił swoją fabryczną powłokę
        lakierniczą.W krakowskim Euro Carze są tacy partacze,że nawet nie potrafią
        dobrać odpowiedniego odcienia lakieru.Po ich naprawie,auto razi w oczy
        wymienianymi elementami.
        W moim Focusie zaczęły korodować tylko jedne drzwi (lewy tył)od wewnątrznej
        strony,no dole.Naprawa trwała kilka godzin i nie rzuca się w oczy.
        Gdy dba się o samochód i samemu dogląda karoserii,to można ograniczyć rdzę do
        zera.
        Ale uraz i szok pozostaje.Mam zamiar sprzedać Focusa i więcej do Forda nie
        wrócić!
        Poprostu mam alergię na rdzę.:)
        Pzdr.
        • miszasty Re: RDZA w Fokusach 13.11.06, 22:09
          krakus.mp napisał:
          > Ja w swoim prawie 8 latku odkryłem niewielkie ogniska rdzy,które sam
          > zlikwidowałem tanim kosztem i równie skutecznie (a może lepiej) co w ASO.

          No nie wiem, nie wiem - to się zresztą okaże;) W każdym razie w ASO masz za
          friko, także wymianę elementów na NOWE(!) w razie potrzeby.

          > Przeglądy antykorozyjne sam sobie robię w kanale i przynajmniej cztery razy
          do
          > roku.ASO pobiera opłaty,lecz nie zawsze przeglądy są wykonywane dokładnie.

          Mówiąc szczerze, to więcej jest ASO, co... tylko kasują za przegląd i nawet nie
          oglądają auta poza tzw. "ogólnym spojrzeniem". Dopiero jak klient zgłosi, to
          się biorą do oględzin i... roboty.

          > ASO żyje z napraw i w jego interesie leży spuszczanie klientów po sznurku.

          ASO ma zarabiać na siebie. A skoro Ford płaci bez gadania (a płaci) to mimo że
          się ogólnie zgodzę - to NIE w tym wypadku! Bo jest odwrotnie: robią bez gadania
          (jeśli są przeglądy).

          > Często twierdzą że karoseria jest cacy,bo liczą na większą naprawę
          > blacharską.Centrala zwraca koszty takiej naprawy dealerowi.

          A to już inna sprawa - ale to problem ASO a nie klienta.

          > Wielu moich znajomych wymieniało drzwi i pokrywy na gwarancji w ASO.Teraz
          mają
          > samochody z niefabrycznym malowaniem.Podczas sprzedaży,wychodzi to na
          > jaw.Grubość lakieru odbiega od fabrycznego malowania,co rodzi wątpliwości ze
          > strony kupujących.

          Hmm... i tak i nie. Widziałem Focusy i mierzyłem warstwy lakieru, gdzie
          faktycznie dobrze robotę zrobili - inne niestety też. Z drugiej strony - masz
          dokumentację, że nie było dzwona tylko gwara. Proste.

          > Innymi słowy,samochód utracił swoją fabryczną powłokę
          > lakierniczą.W krakowskim Euro Carze są tacy partacze,że nawet nie potrafią
          > dobrać odpowiedniego odcienia lakieru.Po ich naprawie,auto razi w oczy
          > wymienianymi elementami.

          Przecież od tego jest reklamacja: znam gostka, co mu chyba 5 razy malowali ten
          sam element zanim dobrali odcień, bo miał paroletniego Focusa... BIAŁEGO, więc
          rzeczywiście to już nie był biały;)

          > W moim Focusie zaczęły korodować tylko jedne drzwi (lewy tył)od wewnątrznej
          > strony,no dole.Naprawa trwała kilka godzin i nie rzuca się w oczy.

          To obserwuj pozostałe drzwi w tych samych miejscach: stawiam 10:1 że to tylko
          kwestia czasu...

          > Gdy dba się o samochód i samemu dogląda karoserii,to można ograniczyć rdzę do
          > zera.

          Niestety - nieprawda.

          > Ale uraz i szok pozostaje.Mam zamiar sprzedać Focusa i więcej do Forda nie
          > wrócić!

          To sprzedawaj! Póki o innych wadach się nie dowiesz... też takie są;)
          • krakus.mp Re: RDZA w Fokusach 13.11.06, 22:16
            miszasty napisał:

            > To sprzedawaj! Póki o innych wadach się nie dowiesz... też takie są;)

            Znam foki na wylot,zwłaszcza swoją.:))
            Nic nie jest w stanie mnie zdziwić.No,ale może się mylę?
            Wymieniaj,co to za wady?
            Wal,śmiało.

            • miszasty Re: RDZA w Fokusach 13.11.06, 23:53
              Z zawiechą tylną już robiłeś czy jeszcze nie?;))
          • roto Re: RDZA w Fokusach 14.11.06, 21:37
            Ta rdza to Was mocno irytuje ? ja mam to w dupie a niech sobie gnije dla mnie
            ważne jest aby silnik dobrze palił codziennie oraz aby hamulce były sprawne i
            tyle a jak się kiedyś w końcu złamie z przerdzewienia to kupię sobie następny
    • rasiauskas Re: RDZA w Fokusach 13.11.06, 19:57
      W 2004 jak sie nie myle, lub nawet 2003 roku Ford powrocil do starego wytworcy
      blachy, ktorego zmienil po pojawiala sie rdza. I po zmianie znowu rdza, w
      Focusach i Mondeo przede wszystkim. W Mondeo to zjawisko powszechne niestety.
      • miszasty Re: RDZA w Fokusach 13.11.06, 22:10
        rasiauskas napisał:

        > W 2004 jak sie nie myle, lub nawet 2003 roku Ford powrocil do starego wytworcy
        > blachy, ktorego zmienil po pojawiala sie rdza. I po zmianie znowu rdza, w
        > Focusach i Mondeo przede wszystkim. W Mondeo to zjawisko powszechne niestety.

        W Focusach też. Choć zdarzają się nierdzewiejące rodzynki... ale rzadko.
    • koljax Re: RDZA w Fokusach 14.11.06, 08:56
      Dwuletni, czyli to jest focus czy focusII ?
      Ja bylem tym szczesliwcem, ktory uzytkowal focusa z 2001 i jak sie z nim
      rozstawalem, na poczatku tego roku to nie mial ani sladu rdzy na blachach.
      Teraz jezdze focusemII i mam nadzieje ze tym razem tez mi sie uda.
      Tyle czytalem o tej rdzy (choc na szczescie nie znam tego z wlasnego
      doswiadczenia), ze przed zakupem nowej foki zagadnalem gosci w salonach (bo
      bylem w 3-ch) i w kazdym panowie twierdzili, ze z focusemII nie powinno byc
      problemow, bo ford zmienil teraz dostawce blachy (?)
      Dlatego wlasnie pytam czy to focus czy focusII.
      • programistajava Re: RDZA w Fokusach 14.11.06, 09:03
        >przed zakupem nowej foki zagadnalem gosci w salonach (bo
        > bylem w 3-ch) i w kazdym panowie twierdzili, ze z focusemII nie powinno byc
        > problemow, bo
        A co ci mieli powiedziec? Panie nei kupuj pan tego bo to rdzewieje i pozbawic
        sie na wlasne zyczenie prowizji od sprzedazy auta tobie? Takie info to szukaj u
        mechanikow/blacharzy w tym robiacych .
        • koljax Re: RDZA w Fokusach 14.11.06, 09:09
          > A co ci mieli powiedziec? Panie nei kupuj pan tego bo to rdzewieje i pozbawic
          > sie na wlasne zyczenie prowizji od sprzedazy auta tobie? Takie info to szukaj
          u
          > mechanikow/blacharzy w tym robiacych

          Zpytali za to czy mi poprzedni focus zardzewial i szczerze musialem przyznac ze
          nie i ze tylko o tym czytalem na pewnym forum...
      • miszasty Re: RDZA w Fokusach 14.11.06, 10:27
        koljax napisał:

        > Dwuletni, czyli to jest focus czy focusII ?

        Mk1

        > Ja bylem tym szczesliwcem, ktory uzytkowal focusa z 2001 i jak sie z nim
        > rozstawalem, na poczatku tego roku to nie mial ani sladu rdzy na blachach.

        Większość użytkowników FF Mk1 dzieli się na II grupy: tych co wiedzą, że auto
        rdzewieje i tych co nie wiedzą - choć im rdzewieje;) Tej rdzy nie widać bardzo
        długo, choć jest już nawet zaawansowana (wychodzi od wewnątrz a nie od
        zewnątrz), szczególnie na dolnych wewnętrznych rantach drzwi. Nawet w myjni nie
        zawsze tam się patrzy.
        Chyba że należysz do tej nielicznej naprawdę grupy, której... się upiekło (z
        bliżej niewyjaśnionych powodów).

        > Teraz jezdze focusemII i mam nadzieje ze tym razem tez mi sie uda.
        > Tyle czytalem o tej rdzy (choc na szczescie nie znam tego z wlasnego
        > doswiadczenia), ze przed zakupem nowej foki zagadnalem gosci w salonach (bo
        > bylem w 3-ch) i w kazdym panowie twierdzili, ze z focusemII nie powinno byc
        > problemow, bo ford zmienil teraz dostawce blachy (?)
        > Dlatego wlasnie pytam czy to focus czy focusII.

        A co mają w ASO mówić w temacie nowego auta??? Wyobrażasz sobie, że przychodzi
        ktoś do salonu i mówią, że "to auto jest świetne, ale za rok-dwa
        zardzewieje"??? Muszą mówić, co im każą - inna sprawa, że na początku zwykle
        też nie wiadomo czy rdzewieje czy nie. Ale nawet jeśli już by wiedzieli - to
        nie powiedzą: sami by sobie pętlę założyli.
        Jeździj, pilnuj przeglądów i tyle. A czy rdza będzie czy nie - sam zobaczysz.
        Zresztą w FFI też zdarzały się rodzynki (z każdego rocznika), że nie rdzewiały.
        Rzadko - ale się zdarzały.
        • koljax Re: RDZA w Fokusach 14.11.06, 10:57
          miszasty napisał:
          > Zresztą w FFI też zdarzały się rodzynki (z każdego rocznika), że nie
          rdzewiały.

          Moze i tak jest faktycznie, tylko cos duzo tych rodzynkow, osobiscie oprocz
          mojego przypadku znam jeszcze co najmniej 3-ch rodzynkow, ktorym jakos cudownie
          foki nie zardzewialy... i kolejny cud - osobiscie nie poznalem nikogo komu
          zardzewial. Ale kto powiedzial ze cuda sie nie zadazają ?

          To pewnie tak jakby stwierdzic ze uzytkownicy Peugota307 dziela sie na tych
          ktorym sie samochod juz zapalil i na tych, ktorym sie to lada chwila zdazy.

          Te obiegowe opinie sa czesto krzywdzace, ale skoro focus sie dobrze sprzedawal
          i sprzedaje, to trzeba dorobic jakas teorie zeby to ograniczyc (konkurencja nie
          spi !!!).
          • miszasty Re: RDZA w Fokusach 14.11.06, 11:04
            koljax napisał:

            > miszasty napisał:
            > > Zresztą w FFI też zdarzały się rodzynki (z każdego rocznika), że nie
            > rdzewiały.
            >
            > Moze i tak jest faktycznie, tylko cos duzo tych rodzynkow, osobiscie oprocz
            > mojego przypadku znam jeszcze co najmniej 3-ch rodzynkow, ktorym jakos
            cudownie
            >
            > foki nie zardzewialy... i kolejny cud - osobiscie nie poznalem nikogo komu
            > zardzewial. Ale kto powiedzial ze cuda sie nie zadazają ?
            >
            > To pewnie tak jakby stwierdzic ze uzytkownicy Peugota307 dziela sie na tych
            > ktorym sie samochod juz zapalil i na tych, ktorym sie to lada chwila zdazy.
            >
            > Te obiegowe opinie sa czesto krzywdzace, ale skoro focus sie dobrze
            sprzedawal
            > i sprzedaje, to trzeba dorobic jakas teorie zeby to ograniczyc (konkurencja
            nie spi !!!).

            No pewnie - teorię spiskową to da się do wszystkiego dorobić -hihi;))
            No to powiem ci kolego, że ja z kolei na 10 Focusów znajomych (było ich więcej,
            ale tak dla obliczeń to obrazowo prościej 10-tkę przedstawić), co przysięgali,
            że "im na pewno nie rdzewieje, bo sprawdzali i nigdzie rdzy nie widać", to w
            statystycznie w 8-9 przypadkach zawsze znajdowałem.
            Później były niedowierzania, że "niemożliwe" albo że "to pod lakierem to
            rdza???" i takie tam.
            A Focus dobrze się sprzedawAŁ (bo już tak dobrze się NIE sprzedaje), bo było
            dużo korzystnych promocji no i przez pierwsze 100.000 km statystycznie to
            faktycznie mało awaryjne auto jest. Do tego świetnie się prowadzi i takie tam.
            Więc jeśli nie wiesz w jaki sposób Foki rdzewieją, to jak możesz znaleźć tę
            rdzę, co? To nie jest maluch, gdzie rdzę było widać wszędzie i z daleka i nawet
            ślepy by zauważył. Tutaj rdza atatkuje od środka i jeśli już jest widoczna, to
            zwykle element nadaje się TYLKO do wymiany.
            • koljax Re: RDZA w Fokusach 14.11.06, 11:15
              Nie bede sie sprzeczal. Podzielilem sie tylko moimi spostrzezeniami.
              Jak mi zardzewieje to bede sie martiwil, a teraz koncentruje sie na
              przyjemnosci jaka mi daje jazda focusem.

              Jeszcze w temacie rdzy. Mialem kiedys micre (97 r). Samochod sprawowal sie
              wiecej niz dobrze. Praktycznie zadnych awarii. Natomiast pojawilo sie ognisko
              rdzy pod szyba drzwi od strony kierowcy (wyraznie widoczne - nie od srodka
              tylkjo od zewnatrz). Za niewielkie pieniadze blacharz mi to naprawil, tak ze
              nie bylo zadnego sladu.
              Zdecydowanie wole samochody ktore generlanie rzadko sie psuja, niz te ktore
              niby nigdy nie rdzewieją (czy w ogole takie istnieja ?, musialy by byc w
              calosci robione ze stali k.o. lub aluminium) ale za to potrafia sie rozkraczyc
              w trakcie jazdy (nie bede ukrywal ze mysle o samochodach francuskich).
              • miszasty Re: RDZA w Fokusach 14.11.06, 11:53
                koljax napisał:

                > Zdecydowanie wole samochody ktore generlanie rzadko sie psuja, niz te ktore
                > niby nigdy nie rdzewieją (czy w ogole takie istnieja ?,

                Chyba nie - nie tylko Fordy rdzewieją.
                I ja się z Twoją opinią w 100% zgadzam!:)
              • chris62 Re: RDZA w Fokusach 14.11.06, 13:26
                koljax napisał:

                ody ktore generlanie rzadko sie psuja, niz te ktore
                > niby nigdy nie rdzewieją (czy w ogole takie istnieja ?, musialy by byc w
                > calosci robione ze stali k.o. lub aluminium) ale za to potrafia sie rozkraczyc
                > w trakcie jazdy (nie bede ukrywal ze mysle o samochodach francuskich).

                No widzisz a mnie się francuski samochód nie psuje, nie rdzewieje i wolę nim
                jeździć niż focusem.
                Co do korozji to zależy gdzie się pojawia nie chciałbyś jej chyba tam gdzie
                mocowane są elementy zawieszenia co?
                Odnośnie samego Focusa jako takiego znanego mi z firmy i znajomych to też nie
                spotkałem skorodowanych egzemplarzy natomiast 2 z nich były już na lawecie w tym
                roku. Argument o rzekomej bezawaryjnoci Focusa względem innych marek jest więc
                nieco naciągany.
                • koljax Re: RDZA w Fokusach 14.11.06, 13:41
                  > Odnośnie samego Focusa jako takiego znanego mi z firmy i znajomych to też nie
                  > spotkałem skorodowanych egzemplarzy natomiast 2 z nich były już na lawecie

                  Czyli jest swiatelko w tunelu, ze rdzewieje ich coraz mniej.
                  Jesli chodzi o potencjalne awarie to jestem dziwnie spokojny o focusa.

                  A co do bezawaryjnego francuza to sie ciesze i gratuluje. Nie sprawia mi zadnej
                  satysfakcji to ze inne samochody sie psują lub nie psują.
                  Znam jednak wiele przypadkow francuskich samochodow, ktore w trakcie podrozy
                  odmowily dalszej wspolpracy i trzeba je bylo holowac i dlatego nie kupie nigdy
                  fancuskiego samochodu (chociaz : "nie mow nigdy +nigdy+").
                  Wsrod znajomych slyszalem tylko o jednym fordzie (a konkretnie mondeo) w ktorym
                  rozsypala sie skrzynia biegow, a tak poza tym to wszyscy znajomi w fordach
                  dojezdzali zawsze do celu.
                  • brylant1 Ford gó.. wart... 14.11.06, 21:59
                    z wyjątkiem Mustanga ale to hamerykańska maszyna a nie Euro-szmelc!! A co do
                    korozji w fordach(europejskich) to chyba przebił już poloneza :))))
                  • chris62 Re: RDZA w Fokusach 15.11.06, 11:55
                    A co do bezawaryjnego francuza to sie ciesze i gratuluje. Nie sprawia mi zadnej
                    >
                    > satysfakcji to ze inne samochody sie psują lub nie psują.
                    > Znam jednak wiele przypadkow francuskich samochodow, ktore w trakcie podrozy
                    > odmowily dalszej wspolpracy i trzeba je bylo holowac i dlatego nie kupie nigdy
                    > fancuskiego samochodu
                    No właśnie francuskich marek mamy na rynku 3.
                    Każda z nich oferuje wiele modeli w różnych wersjach silnikowych i wyposażenia.
                    Czy można ogólnie powiedzieć wszystkie samochody francuskie?
                    Moim zdaniem NIE ale to nie temat dyskusji.
                    O Fordach wiem dużo i wiem dużo o renówkach mniej o PSA.
                    Z tego co doświadczyłem to wszystko po jednych pieniądzach ten ma to a tamten tamto.
                    I nie ma co bić piany o dojeżdżaniu do celu.
                    Mój kolega Lanosem objechał trasę do Hiszpani i z powrotem podczas gdy drugi
                    który jechał z nim utknął Toyotą we Francji z zatartym silnikiem.
                    To przykład na to, że tak naprawdę to decyduje stan auta i dbanie o niego a nie
                    marka.
                    Scenika dojeżdząm siódmy rok bez problemów był w Bułgarii, Serbii i Czarnogórze
                    jeździł w bardzo trudnych warunkach górskich podczas upałów i mrozów wytrzymuje
                    polskie dziury i jak na razie znajduje sięw bardzo dobrym stanie tecchnicznym.
                    Dlatego często walczę z uogólnieniami typu f"rancuskie się psują" bo to
                    nieprawda a mam druga renówkę i moi znajomi też mają renówki więc wymieniamy
                    doświadczenia.
                    W segmencie aut poniżej 100 tys. PLN licząc za nowe wszystkie auta są podobne
                    zdarzą sie oczywiście jakieś serie z jakąś wadą wieku dziecięcego tu ponoć
                    bezawaryjna Toyota też wzywa do serwisu o czym wiemy i to z poważnych przyczyn.
                    Tak czy inaczej wymienić jakiś element jest znacznie prościej niż remontować
                    blacharkę - jak dla mnie słaba blacharka to najgorsza wada auta.
                    Popatrz ile jeszcze starych Golfów 2 jeździ i się dobrze trzyma.
                    Co się stało ze starymi nowszymi od tych golfów fordami? zardzewiały i
                    wylądowały na złomie. Niestety Escort i Fiesta też mocno korodowały.
                    • chris62 Re: RDZA w Fokusach 15.11.06, 12:01
                      Dodam jeszcze, że podobny problem mają Ople i Hondy.
                      Ponoć ma byćlepiej w Astrze 2 i 3.
                      Ford Focus 2006 wypada kużlepiej w testach 3/5 pkt ale gorzej np od VW i Renault
                      5/5 pkt. (Honda Civic poprzedniej generacji 1/5 pkt.-kompromitacja.
                      Testy na korozję są tu: (wybierz markę i model a potem sok i registret.
            • koljax Re: RDZA w Fokusach 16.11.06, 16:08
              miszasty napisał:
              > A Focus dobrze się sprzedawAŁ (bo już tak dobrze się NIE sprzedaje), bo było
              > dużo korzystnych promocji no i przez pierwsze 100.000 km statystycznie to
              > faktycznie mało awaryjne auto jest.

              Chyba jednak nienajgorzej sie te focusy sprzedają (nie przypuszczam, zeby w 2-
              pol. 2006 sie bardzo zmienilo, bo coraz wiecej widuje focusow):
              www.autokrata.pl/lod/486/najpopularniejsze_w_europie
              Wyniki z sierpnia 2006:

              Volkswagen Golf: 24 790
              Ford Focus: 24 606
              Renault Clio: 24 351
              Opel Astra: 23 816
              Fiat Punto: 20 061
              Volkswagen Passat: 19 890
              Ford Fiesta: 18 245
              Volkswagen Polo: 17 441
              Peugeot 207: 17 363
              Opel Corsa: 16 455

              Wyniki za okres styczeń-sierpień 2006:

              Ford Focus: 313 010
              Renault Clio: 299 013
              Opel/Vauxhall Astra: 298 734
              Fiat Punto: 280 969
              Volkswagen Golf: 279 777
              Ford Fiesta: 238 157
              Volkswagen Passat: 225 018
              Peugeot 307: 223 075
              Renault Megane: 193 239
              Peugeot 206: 192 975
              • miszasty Miałem na myśli Polskę 16.11.06, 18:12
                Miałem na myśli Polskę - w Europie to fakt: sprzedaje się dobrze.
                • koljax Re: Miałem na myśli Polskę 17.11.06, 08:47
                  Akurat nie znam szczegolowych danych, ale cos kojarze ze ogolnie ford jest w
                  Poslce chyba na 4 miejscu w Polsce (po toyocie, skodzie i fiacie). I pewnie
                  najwiekszy udzial ma w tym focus.
    • sandomingo1 Re: RDZA w Fokusach 14.11.06, 23:18
      to jest znana wada fabryczna Fordów. Rdzewieją najczęściej dolne ranty drzwi i
      klapy. Tam dochodzi uszczelka gumowa, która trzyma wilgoć, a jednocześnie
      wypełnienie izolacją samych rantów jest do bani. Poprawki niewiele daja, rdza
      wychodzi za czas jakiś. Wymiana drzwi nie pomaga ze względu na wadę fabryczna.
      I kółko się zamyka. Właściciele Fordów najcześciej o tym nie wiedzą, o czym się
      przekonałem jak chciałem kupic Mondeo.

      To jest wg mnie świadoma polityka firmy Ford -auta są relatywnie tanie (Mondek
      chyba najtanszy w klasie), gdzies trzeba było oszczedzic na koszcie produkcji.
      • oliola2 Re: RDZA w Fokusach 15.11.06, 09:51
        Widzę, że temat się rozwinął. Kupując nową fokę 2 lata temu (I) nie miałam
        pojęcia, że będzie rdzewiała. Rzeczywiście ogniska korozji są tak dyskretne, że
        trudno je dojrzeć nawet przy jesiennym świetle dziennym- widać je dopiero przy
        pomocy latarki. Także tym, którzy nie zauważyli korozji radzę obejrzeć aoto od
        wewnętrznej stronie drzwi i pod tylną klapą bagażnika- jak ktoś wcześniej
        zauważył nie jest to zwykł rdza jak w maluchu ( to też kiedyś przerabiałam),
        ale dyskretne bąbelki. Na szczęście auto się w ogóle nie psuje. Ciekawe, co
        będzie po 5-dniowym pobycie foczki w ASO? Ciekawe, czy nadal będzie miała
        wszystkie swoje części. Odniosę się jeszcze do francuskich samochodów- otóż
        również 2 lata temu ktoś z rodziny kupił nowego megane- i dotychczas wymienił
        chyba pół samochodu, to auto ciągle było w serwisie... do obrzydzenia. Chyba
        wolę moją rdzę, ale to też jest dołujące. Za kilka lat ( bo jeszcze długo będę
        spłacać kredyt fokusowy) chyba kupię jakiegoś japończyka ( honda, toyota?), co
        wy na to?
    • dr.wal2 Re: RDZA w Fokusach 15.11.06, 12:10
      .. to "zaleta" konstrukcyjna-tak ma byc.
      juz dwa lata temu pisalem o kiepskiej odpornosci Focus´a i innych Ford´ow na
      korozje,o ssacych wilgoc "wkladkach" nadkolnych wykonanych z mat.filcopodobnego
      .. wszystko na nic,forumowicze mieli m/in niezly ubaw z moich ostrzezen mimo
      ze byly udokumentowane przegladami Szwedzkiego Instytutu Metalurgi i Energi
      ..no coz - kazdy musi sie nauczyc roztropnosci na swoich bledach,nastepny tez
      FORD kupisz ???
      • miszasty Re: RDZA w Fokusach 15.11.06, 18:45
        dr.wal2 napisał:

        > .. to "zaleta" konstrukcyjna-tak ma byc.
        > juz dwa lata temu pisalem o kiepskiej odpornosci Focus´a i innych Ford´ow na
        > korozje,o ssacych wilgoc "wkladkach" nadkolnych wykonanych z
        mat.filcopodobnego

        Ubaw to szczerze miałem i mam dalej: bo nijak nie widzę NAJMNIEJSZEGO choćby
        związku pomiędzy rdzą na drzwiach i klapie a "filcem" w tylnych nadkolach
        Focusa?;))))) Za to wspaniale wycisza on (ten "filc") odgłosy np. kamyczków z
        drogi:))
        • dr.wal2 Re: RDZA w Fokusach 16.11.06, 08:54
          miszasty napisał:

          > dr.wal2 napisał:
          >
          > > .. to "zaleta" konstrukcyjna-tak ma byc.
          > > juz dwa lata temu pisalem o kiepskiej odpornosci Focus´a i innych Ford´ow
          > na
          > > korozje,o ssacych wilgoc "wkladkach" nadkolnych wykonanych z
          > mat.filcopodobnego
          >
          > Ubaw to szczerze miałem i mam dalej: bo nijak nie widzę NAJMNIEJSZEGO choćby
          > związku pomiędzy rdzą na drzwiach i klapie a "filcem" w tylnych nadkolach
          > Focusa?;))))) Za to wspaniale wycisza on (ten "filc") odgłosy np. kamyczków z
          > drogi:))


          .. baw sie dalej,jedno (filce) niewylkuczaja drugiego (przestrz.zamkniete)
          w porcie importowym FORD zaczol (nareszczie) wstrzykiwac "Dinitrol" w
          drzwi ,progi,belki nosne ,,,ale filcaki zatrzymal,-powstal nowy rynek: male
          przewaznie warsztaty montuja na miejsce filcakow plastykowe "wkladki"
          starej/znanej firmy "Lokari" - importer Forda po dluzszym namysle cofnol zakaz
          uzywania tych wkladek-Gwarancja dotyczy.

          Jestes fantasta Forda lub Volvo ? ,podesle cie pare linkow gdzie bedziesz mogl
          kupic taniej uzywki tego koncernu niz w Polsce,nawet z oplata rejestacyjna
          bedzie taniej,szkrobnij na priva.Pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka