Dodaj do ulubionych

maglownica-jak rozebrać

14.11.06, 21:06
Witam.
Mam pytanie jak w temacie , jak rozebrać maglonicę ze wspomaganiem w fordzie.
Jest nieduży wyciek z pod gumy przy drążku, można kupić zestaw naprawczy i
samemu naprawić (mąż, nie ja) ale nie wiemy jak ją rozebrać.
Monika
Obserwuj wątek
    • nika222 Re: maglownica-jak rozebrać 15.11.06, 14:03
      Podbijam, nikt nie wie?
      • nelu Re: maglownica-jak rozebrać 15.11.06, 14:58
        Szczerze mówiąc to ja bys sobie dał spokój z rozbieraniem maglownicy. Ponoć to
        straszna babranina i rzadko który mechanik podejmuje sie jej naprawy. Jeśli
        bardzo zużyta to poszukajcie czegoś używanego po regeneracji (sa warsztaty,
        które sie tym zajmują). Ja znalazłem w internecie coś takiego, może was
        zainteresuje: www.maglownica.com.pl/?page=start.
        W każdym razie szczerze odradzam zabieranie sie do tego samemu.
        Pozdrawiam
      • crannmer Ci, co wiedza, maja powody... 15.11.06, 16:37
        ... aby sie ta wiedza nie dzielic.

        Przekladnia kierownicza nie nalezy do elementow, na ktorych ma sie wprawiac
        domorosly majsterkowicz ze zdalnym podpowiadaniem poprzez forum internetowe.

        MfG

        C.
        • nika222 Re: Ci, co wiedza, maja powody... 16.11.06, 10:09
          Jak nie umiesz lub nie chcesz udzielic odpowiedzi to twoja sprawa, ale bądź
          łaskaw nie obrażać kogoś, tylko dlatego, że ci się wydaje, że coś wiesz lepiej.
          • crannmer Powody tych, co wiedza 16.11.06, 12:12
            nika222 napisała:

            > Jak nie umiesz lub nie chcesz udzielic odpowiedzi to twoja sprawa, ale bądź
            > łaskaw nie obrażać kogoś, tylko dlatego, że ci się wydaje, że coś wiesz
            > lepiej.

            Primo nikogo na tym watku (jeszcze) nie obrazalem, wiec i preemptywny zakaz
            obrazania mozesz sobie [wiesz co i gdzie].

            Secundo sugeruje medytacje nad pojeciami "odpowiedzialnosc" i "wyobraznia" w
            polaczeniu z rozmyslaniami nad potencjalnymi efektami bledow popelnionych
            podczas demontazu, naprawy i montazu przekladni kierowniczej, jesli
            zamanifestuja sie przy wiekszej predkosci.

            Niektorych ludzi trzeba jednak chronic przed uzyskaniem pewnych informacji. Dla
            ich wlasnego dobra i dla dobra otoczenia.

            MfG

            C.
            • nika222 Re: Powody tych, co wiedza 16.11.06, 12:27
              Jak dla mnie nazwanie kogoś nieznajomego "domorosłym majsterkowiczem" jest
              obrazą. No ale ja "tylko" głupia baba jestm, a widzę, że tu prawdziwy fachowiec
              się wypowiada. Serdecznie dziękuje za rzeczowa informację. Aha, a co i gdzie
              mogę sobie wsadzić to wiem bez pomocy w/w.
              No i przed niczym nie musisz mnie chronić, bo sobie świetnie daję rade bez
              takich pomocników.
              • crannmer Hobbysci, rece precz! 16.11.06, 20:12
                Drodzy hobbysci, na poczatku drobny apel:
                Lapy precz od uladu hamulcowego i kierowniczego!!!
                Uklyd hamulcowy i kierowniczy jest dla hobbystow tabu.
                Howgh!

                Jesli na wprawkach cos spieprzycie, to jak bedziecie mieli szczescie, zabijecie
                tylko siebie. Jak bedziecie mieli pecha, to zabijecie osobe postronna.

                nika222 napisała:

                > Jak dla mnie nazwanie kogoś nieznajomego "domorosłym majsterkowiczem" jest
                > obrazą.

                Nie, w obliczu stawianych pytan jest stwierdzeniem faktu.

                > No i przed niczym nie musisz mnie chronić, bo sobie świetnie daję rade bez
                > takich pomocników.

                O jak hardo, zawadyjacko i bunczucznie.
                Jak trzynastolatek, co przeciw traktowaniu go jak dziecko protestuje. Choc na
                takie traktowanie w pelni zasluguje.

                (albowiem wyobraznia i odpowiedzialnosc to pojecia dorastajacym dzieciom i
                niektorym hobbystom-majsterkowiczom zuplelnie obce)

                Tyle ze post factum z zawadyjackosci i hardosci malo zostaje. Zostaje tylko
                jakanie i szlochy. "Ja nie chcialam... Ja nie pomyslalam... Nie wiedzialam...
                Tak strasznie mi przykro..."

                I ewentualny worek na jezdni do otransportowania przez zaklad pogrzebowy.

                Jak chcesz sobie zrobic krzywde, to powies sie w zaciszu domowym. Nie wciagaj w
                to innych uczestnikow ruchu.

                MfG

                C.
                • nika222 Re: Hobbysci, rece precz! 17.11.06, 10:51
                  Witaj znowu drogi "profesorze". Wczoraj nie miałam czasu prowadzić dalej naszej
                  pasjonującej wymiany poglądów, no ale dziś też jest dzień.
                  Tak w ogóle to ja się z tobą nawet zgadzam, z jednym tylko wyjątkiem, w nawet
                  jednym słowie nie napisałam, że mój chłop to hobbysta, który będzie reperował
                  nasz samochód pod blokiem na plandece bez użycia narzędzi i wszystkiego co
                  potrzebne, zadała jedno pytanie i czekała na sensowne odpowiedzi i zostały mi
                  takowe udzielone przez niektórych forumowiczów, niektórzy to nawet normalnie
                  napisali, że to trudna robota i nie dla laika. Ty natomiast wpadłeś w
                  profesorski ton pouczania i ganienia. Tak się składa, że obsługą mojego
                  samochodu zajmuje się tylko i wyłącznie mój mąż, nie oddałabym go w ręce
                  żadnego pożal się boże mechanika, który nie dość, że umnie mniej od męża to
                  jeszcze będzie mi wciskał kit co on zrobił i wymienił i weźmie za to kupe
                  kasy. I będe miała szczęście jak mi nie powstawia jakiś starych części, no i
                  jak wogóle coś zrobi. Mogłabym tu przytoczyć sporo takich przykładów i to nie z
                  warsztatów w Pcimiu Dolnym tylko z tych dużych, autoryzowanych, rzekomo tych
                  najlepszych. A tak w ogóle to zamiast straszyć od razu się zareklamuj i bedzie
                  po kłopocie, bedziemy wiedzieli gdzie jest dobry specjalista, co się zna na
                  swojej robocie, nie oszukuje na częściach, daje gwarancje i skóry nie zdziera z
                  człowieka.
                  Tym razem pozdrawiam.
    • qamillo Re: maglownica-jak rozebrać 16.11.06, 11:00
      Do wymiany gumy (manszety na końcu magla) nie wydaje mi sie żeby trzeba byłło ją
      rozbierać.Wystarczy wykręcic końcówke drążka po stronie uszkodzonej gumy i
      zerwać/sciąć opaski zeby manszeta zeszła
      • qamillo Re: maglownica-jak rozebrać 16.11.06, 11:05
        Aha rozumiem,ze przekładnia jest na pewno zębatkowa..Bo w ślimakowej jest inaczej..
        • nika222 Re: maglownica-jak rozebrać 16.11.06, 12:02
          Dzięki, nie za bardzo rozumiem o czym piszesz, ale mąz zrozumie na pewno.
    • black_code Re: maglownica-jak rozebrać 16.11.06, 12:31
      Mysle ze jesli ktos zadaje takie pytanie czyli nie wie jak to zrobic to
      zdecydowanie niech sie za to nie zabiera .T o dosc trudna i skomplikowana
      naprawa wymagajaca czesto specyficznych narzedzi .Wymiana menszety jest
      prosta ale to nie jest przyczyna wycieku .Podsumowujac lepiej wymienic
      cala przekladnie na nowa lub oddac do regeneracji/naprawy komus kto sie
      na tym zna
    • kazimirz Mam pytanie, czy kupiliscie jurz sobie trumny ? 18.11.06, 17:09
      Jerzeli nie, to proszem tem drobnostkem koniecznie kupic przed naprawom !!
      Mudlmy siem.

      PS.Jerzeli przekladnia kierownicza jest nieszczelna, to zalorzenie nowej oslony
      gumowej nic nie pomorze, ona nie jest elementem uszczelniajacem, tilko ohronom
      przed brudem i wilgociom.
      A udana wymiana pierscienia uszczelniajacego przekladni zebatkowej w stodole
      lub gararzu jest niezlym wyczynem, proszem koniecznie filmowac merza podczas
      pracy i jazdy prubnej !!
      • uki145 Re: Mam pytanie, czy kupiliscie jurz sobie trumny 18.11.06, 18:19
        ;-) ;-) ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka