stonkastonka
20.11.06, 12:50
Witam znawców motoryzacji
Od jakiegoś czasu rozglądam się za używanym samochodem, który chciałabym
kupić najpóźniej na wiosnę. Niestety mam dość ograniczony budżet – góra 5 tys
złotych. Brałam pod uwagę opla corsę – z 1994 roku kosztuje ok. 4tys PLN z
małym silniczkiem, fiesta, w podobnej cenie z tego samego roku, z kiepskm
wyposażeniem
Myślałam też o seicento, trochę młodsze, ale ma przejechane 100 tys km i
obawiam się, że taki fiacik (w ogóle fiacie) nie będzie mi dobrze i w miarę
bezawaryjnie służył przez kilka następnych lat
Piszę do Was z prośbą o wypowiedzi nt. samochodów hyundai ponieważ znalazłam
sporo ogłoszeń sprzedaży hyundaiów pony i lantra, zwłaszcza te z początku lat
1990, z przebiegiem ok. 180 tys km mieszczą się w moim budżecie.
Ciekawszą propozycją jest lantra, auto troszkę większe, ma sporo dodatków
podnoszących komfort (oprócz klimatyzacji), często są garażowane i zadbane.
Hyundai Pony z tym samym przebiegiem jest najczęściej zupełnie „goły”, ale
jest też młodszy – z 1994 roku.
Proszę o kilka opinii, jak jest z awaryjnością takiego auta z Korei (głównie
chodzi mi o hyundaia lantrę), czy części zamienne są drogie, czy są dostępne
ich zamienniki, jak sprawują się silniki przy takich dużych przebiegach, jak
wygląda sprawa z resztą podzespołów i w ogóle z trwałością auta?
Samochodu potrzebuję na dojazdy do pracy (ok. 15km w obie strony), ale
również na bliższe i dalsze wyjazdy weekendowe i raz/dwa razy w roku w trasę
ok. 1000 km w jedną stronę (wakacje), w związku z czym rocznie wychodzi nie
więcej niż 10-12 tys km. Będę nim głównie jeździć sama, ale czasem przyda się
tez trochę miejsca w kufrze na zakupy zy torby na wakacje.
Jeśli auto będzie z instalacją gazową, to tym lepiej, jeśli nie, to też
żaden problem – przy tak niewielkich przebiegach, jakie planuję, nie ma to
dużego znaczenia
A może w ogóle nie brać pod uwagę lantry (pewniejszej moim zdaniem, bo
zazwyczaj z polskiego salonu) tylko od razu skupić się na jakiejś corsie (ale
nie wiadomo, czy na pewno bezwypadkowa i czy licznik nie cofany….)
Z góry dziękuję za opinie i pozdrawiam
Aśka