Dodaj do ulubionych

Gdzie najgorzej jezdza.

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.01, 00:00
Oczywiscie w Warszawie.

Nie bede wyliczal bledow technicznych - sa one oczywiste.

Kierowcy w Warszawie sa:

- aroganccy,
- pozbawieni zrozumienia dla innych uczestnikow ruchu,
- nie szanuja sie nawzajem,
- zachowuja sie jak kamikadze,
- im lepsza marka auta tym wiecej chamstwa w ruchu,
- i tak dalej... ( lista przekracza moja cierpliwosc )

Mam troche praktyki za kierownica w wielu krajach
Europy , USA, Brazylii, Meksyku, ale to , co widzi sie
w Warszawie to zupelne DNO. Zaraz odezwa sie Warszawiacy
w swojej obronie, ale to nie zmieni sytuacji - jest
cholernie zle.

Dlaczego tyle dzieci , mlodziezy i doroslych musi
ginac na ulicy przez idiotow za kierownica - odpowidzcie
sobie prosze i zacznijcie robic to, co powinien kazdy
normalny czlowiek - MYSLEC ,MYSLEC ,MYSLEC ,MYSLEC ,MYSLEC ,


Obserwuj wątek
    • Gość: To samo Re: Gdzie najgorzej jezdza. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.01, 00:00
      Wystarczy jeszcze to przeczytac na tym samym forum:

      Z Juraty (Hel) do Warszawy przez Gdansk w 4 godz 10 min (30)

      i stan odmozdzenia kierowcow jest jasny.
      Wydaje sie ze w internecie powinni byc ludzie myslacy
      w sensie pozytywnym, ale ta dyskusja potwierdza
      wzystko najgorsze.

      Szkoda
      • Gość: Volvo Re: Gdzie najgorzej jezdza. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
        Mam podobne zdanie.

        Polacy za kierownica sa tacy sami
        jak w zyciu codziennym.

        Jezeli idiota przejezdza przez skrzyzowanie
        na czerwonym, udowadnia na 100 procent
        swoja bezmyslnosc i calkowity brak
        instynktu samozachowawczego.

        Dowod: niech trafi na takiego samego jak on,
        ale najlepiej, gdyby jechali bez pasazerow.
        Wtedy za jednym zamachem mamy dwoch z glowy.

        Moze sie te negatywne cechy ujawniaja
        intensywnie wlasnie za kierownica ?

        Pan Marek Siwiec tez niedawno
        pokazal sie z prawdziwej strony , kiedy
        jadac swoim/nieswoim BMW olal policjantow.

        W USA najmniejszy szeryf powiatowy pokazalby mu jak sie zachowac w czasie
        kontroli drogowej.

        • Gość: Zielony Re: Gdzie najgorzej jezdza. IP: *.oakton.edu 27.06.01, 18:41
          Moim zdaniem nagozej jezdza na wschodnim wybrzezu ( w ogole nie maja pojecia
          jak sie zachowac na drodze a jak widza cos co wazy wiecej niz 10 ton dostaja
          zawalu)
          • Gość: ZEN Re: Gdzie najgorzej jezdza. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.01, 19:35
            Zielony: masz całkowitą rację. Jeszcze gorzej jest w Krakowie i okolicach -
            wogóle nic nie widzą wokół.
            Co do zagranicy: spotkałem się z okropnym chamstwem w południowej Francji -
            klaksony, wymachiwanie rękami, coś tam nieparlamentarnego pod nosem - nie muszę
            dodawać że używałem sobie słownie ile wlezie (przyjmowali to spokojnie -
            dlaczego??)
            Pozdr.ZEN
            • Gość: Acura Re: Gdzie najgorzej jezdza. IP: *.sympatico.ca 27.06.01, 21:44
              ZEN, to co Ty wziales za chamstwo, jest po prostu bardziej ekspresyjna forma
              wyrazania emocji, bardzo rzadko zwiazana z blizsza nam agresja (takie typowe
              zachowanie poludniowcow). To raczej Ty w ich oczach okazales sie tym
              no...Dolacz do tego swoja rejestracje i juz masz odpowiedz dlaczego
              potraktowali cie spokojnie. W ich oczach wygladales - delikatnie mowiac - na
              bushmena.
              • Gość: ZEN Re: Gdzie najgorzej jezdza. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.01, 23:27
                Gość portalu: Acura napisał(a):

                > ZEN, to co Ty wziales za chamstwo, jest po prostu bardziej ekspresyjna forma
                > wyrazania emocji, bardzo rzadko zwiazana z blizsza nam agresja (takie typowe
                > zachowanie poludniowcow). To raczej Ty w ich oczach okazales sie tym
                > no...Dolacz do tego swoja rejestracje i juz masz odpowiedz dlaczego
                > potraktowali cie spokojnie. W ich oczach wygladales - delikatnie mowiac - na
                > bushmena.
                Jeśli jadąc przyzwoitą prędkością na "nacjonalce" (90-95 km/h) zbliża się z tyłu
                TIR-a, podjeżdża pod sam bagażnik i zabiera się do wyprzedzania jednocześnie
                trąbiąc to kto jest buszmen a kto, jak to zgrabnie ująłeś, "no..."?
                Takie sytuacje nie były jednostkowe i nie dotyczyły oczywiście tylko sam.
                ciężarowych. Zjeździłem całą prawie zach. Europę i takie przypadki miałem tylko
                we Francji.
                Niby taki kulturalny naród.
                Charakter południowca tych przypadków nie tłumaczy. Sam mam trochę charakter
                południowca i normalne "południowe" reakcje mnie nie wkurzają.

                Życzę jak najmniej takich sytuacji, a na naszych drogach bądźmy tolerancyjni dla
                obcokrajowców, po co mają nas potem opisywać - tu i ówdzie.

                Cześć.ZEN
                • Gość: Zaba Re: Gdzie najgorzej jezdza. IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 29.06.01, 09:54
                  Gość portalu: ZEN napisał(a):

                  > Jeśli jadąc przyzwoitą prędkością na "nacjonalce" (90-95 km/h) zbliża się z tył
                  > u
                  > TIR-a, podjeżdża pod sam bagażnik i zabiera się do wyprzedzania jednocześnie
                  > trąbiąc to kto jest buszmen a kto, jak to zgrabnie ująłeś, "no..."?
                  > Takie sytuacje nie były jednostkowe i nie dotyczyły oczywiście tylko sam.
                  > ciężarowych. Zjeździłem całą prawie zach. Europę i takie przypadki miałem tylko
                  >
                  > we Francji.
                  > Niby taki kulturalny naród.

                  A KTO MOWIL, ZE ZABOJADY TO KULTURALNY NAROD! To banda zakompleksionych wobec
                  calego swiata prostakow!
                  • Gość: Niknejm Re: Gdzie najgorzej jezdza. IP: *.pg.com 29.06.01, 14:37
                    Czasami tam jeżdżę i nie stwierdziłem, żeby był to
                    (jako średnia) naród bardziej kulturalny niż inne.
                    Zresztą wystarczy poobserwować w TV demonstracje ich
                    rolników. Lepper to przy nich mały miś...

                    Pozdrawiam,
                    Niknejm
      • Gość: Czesiek Re: Gdzie najgorzej jezdza. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.06.01, 01:16
        Gość portalu: To samo napisał(a):

        > Wystarczy jeszcze to przeczytac na tym samym forum:
        >
        > Z Juraty (Hel) do Warszawy przez Gdansk w 4 godz 10 min (30)
        >
        A ja normalnie zrobilem te trase w cztery godziny osiem minut. Powaga!

        > i stan odmozdzenia kierowcow jest jasny.
        > Wydaje sie ze w internecie powinni byc ludzie myslacy
        > w sensie pozytywnym, ale ta dyskusja potwierdza
        > wzystko najgorsze.
        >
        > Szkoda

        • Gość: Daras Helikopterem??? :) IP: *.gda.computerland.pl 29.06.01, 10:09
    • Gość: kkk Re: Gdzie najgorzej jezdza. IP: 192.168.14.* / 195.136.48.* 02.07.01, 12:15
      w rio jednak jezdza chyba gorzej
    • Gość: ma Re: Gdzie najgorzej jezdza. IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 02.07.01, 12:54
      Nie kieruje sie glupim patriotyzmem lokalnym, ale wlasnie we Wroclawiu spotkalem
      sie z kompletna nieumiejetnoscia poruszania sie w korkach.

      Z tego wniosek, ze slabi kierowcy sa wszedzie. Najlepiej ich zebrac razem i
      wywiezc do miasta, w ktorym by sie nawzajem porozjezdzali.
      Najlepiej do Wroclawia, gdzie Kierowca nauczylby ich jezdzic :-)))
      • Gość: rico Re: Gdzie najgorzej jezdza. IP: 195.136.25.* 02.07.01, 13:04
        Gość portalu: ma napisał(a):

        > Nie kieruje sie glupim patriotyzmem lokalnym, ale wlasnie we Wroclawiu spotkale
        > m
        > sie z kompletna nieumiejetnoscia poruszania sie w korkach.
        >
        > Z tego wniosek, ze slabi kierowcy sa wszedzie. Najlepiej ich zebrac razem i
        > wywiezc do miasta, w ktorym by sie nawzajem porozjezdzali.


        > Najlepiej do Wroclawia, gdzie Kierowca nauczylby ich jezdzic :-)))

        Proponuję wywieźć ich nie do miasta ale na jakąś wyspę i to najlepiej baaaaardzo
        stromymi klifami. :-)

    • Gość: nika Re: Gdzie najgorzej jezdza. IP: *.uml.lodz.pl 06.07.01, 10:02
      Warszawa...stolica ...duma Polski
      Gdy Warszawiak, na szczęście nie każdy,zobaczy obcą rejestrację to za punkt
      honoru stawia sobie wyprzedzić, zajechać drogę i zatrąbić a czasem wyzwać od
      buraka. W ten sposób chce odreagować bo gdy przeprowadził się ze wsi też go
      ganiali po ulicy. Przyduszone krawatem garniturki z nadętą miną jadą w dobrych
      samochodach 20 km/h i nie pozwolą się włączyć do ruchu lub wyprzedzić, chociaż
      prowadzą jak ostatnie ofiary,(zero myślenia lub kombinacje jak tu zarobić na
      bombie na rondzie.Korki zgadzam się są, ale jeżeli na zielonym świetle ruszają
      jak daltoniści i przejeżdża tylko 5 aut...
      Takiego chama trzeba zawieść na autostradę w Niemczech lub przewieść po Gdyni -
      nie na Obwodnicy, gdzie 126p jeżdzą ponad 100km/h.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka