Dodaj do ulubionych

max ladownosc

IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.04.03, 09:36
Nie bedzie o Seicento ciezarowkach, chociaz moze troche...
Tak sie zlozylo, ze musialem przewiezc swoim autem
niewielki objetosciowo, ale ciezki ladunek. Zwazylem
paczki i podzielilem towar tak, zeby nie przekroczyc
max ladownosci samochodu podanej w atescie homologacji.
No, moze przekroczylem, ale tylko troszeczke, gora 40 kg.
I teraz: jakie sa Wasze doswiadczenia i uwagi odnosnie
ladowania bez pamieci samochodow osobowych? Bo bede
musial wykonac drugi kurs. Zostalo jeszcze sporo do
przewiezienia. Z autem zaladowanym do limitu podanego
przez producenta jechalo sie bardzo fajnie, na
zakretach nawet lepiej niz pustym (srodek ciezkosci
nizej, jak przypuszczam), no moze troche gorzej
rozpedzanie i jazda pod gore.
PZDR
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka