IP: 217.153.15.* 09.04.03, 16:03
mam w biurze wielkie okna, wiec nie sposob nie spojrzec czasem z gory na
ruchliwa ulice. czasami da sie zobaczyc cos ciekawego. wlasnie przejechal
czarny lsniacy bentley arnage (nie, nie pracuje w niu jorku tylko w w-wie).
pieknie prezentuje sie to auto, choc widze je z odleglosci 6 pieter. :)
nie zauwazylem tylko jakie ma numery - krajowe czy zagraniczne...


darekk
Obserwuj wątek
    • qrakki999 Re: arnage 09.04.03, 16:09
      Spotyka się czasem takie cukiereczki:)
      Ja raz jadąc do pracy natknąłem się na Chełmskiej w Wawie na czerwone
      Ferrari /na włoskich numerach/! Nie wiem jaki to był model, ale jeden z tych
      juz nowszych!

      pzdr.
      Q
      • Gość: darekk Re: arnage IP: 217.153.15.* 09.04.03, 16:16
        no jest tego troche w w-wie. kiedys na pulawskiej na wysokosci dawnego domu
        rzemiosla stal rr silver-spur. parkowal tam w poblizu codziennie pod churka
        przez dobre pol roku. ktos nim jezdzil jak zwyklym autem - zadnego
        klimatyzowanego garazu i pucowania przez szofera. ferrari widywalem na ogol
        testarossy. widzialem je w w-wie kilkukotnie, ale to byly chyba ciagle te same
        dwie sztuki. widzialem tez morgana na polskich blachach. co nie zmienia faktu,
        ze u nas jest takich aut tyle co palcy u jednej reki. :) byl ktos w monte-
        carlo? tam w godzine zobaczy sie tego wiecej niz w polsce w rok.

        darekk
    • Gość: darekk Re: arnage IP: 217.153.15.* 09.04.03, 16:20
      ...a skoro o tym mowa, to przypomnial mi sie jeszcze piekny rr phantom (tylko
      ktory? moze V, albo IV...). jezdzi taki na zoltych tablicach w sloneczne dni.
      widzialem go w okolicach wolomina i raz w warszawie. cudo.
    • qrakki999 Re: arnage 09.04.03, 16:31
      RR też widziałem kilka razy w Wawie. Na pewno na czarnych warszawskich blachach
      te wersje 'kwadratową' /znowu nie odróżnie modelu:)/ ale orientacyjnie to chyba
      poprzednik obecnej linii modelowej.

      Oraz pięknego srebrnego klasyka - najprawdopodobniej z muzeum w Otrębusach
      k /Warszawy.

      I czekam na któregoś z tych 4 zamówionych podobno w Polsce Maybachów:)
      Ale Astona jeszcze nie widziałem u nas!

      pzdr.
      Q
      • Gość: frax Aston IP: *.acn.pl / 10.68.0.* 09.04.03, 17:36
        Widziałem dwa razy Astona Martina, jednego w drodze na mazury, kabrioleta,
        jakieś z 4 lata temu. A następnego dośc niedawno w warszawie. Oczywiście
        zielona butelka i rejestracja.... bond :)
        • Gość: jolly_bb Re: Aston IP: *.home.net / 192.168.1.* 09.04.03, 18:23
          Gość portalu: frax napisał(a):

          > Widziałem dwa razy Astona Martina, jednego w drodze na mazury, kabrioleta,
          > jakieś z 4 lata temu. A następnego dośc niedawno w warszawie. Oczywiście
          > zielona butelka i rejestracja.... bond :)

          bond jezdzil szarymi martinami nie zielonymi :)
          a poza tym jezdzil innymi cudenkami np lotusem... widzieliscie w polsce lotusa
          kiedys?
          • Gość: robert Re: Aston IP: *.acn.pl 09.04.03, 19:17
            Gość portalu: jolly_bb napisał(a):

            > Gość portalu: frax napisał(a):
            >
            > > Widziałem dwa razy Astona Martina, jednego w drodze na mazury, kabrioleta,
            >
            > > jakieś z 4 lata temu. A następnego dośc niedawno w warszawie. Oczywiście
            > > zielona butelka i rejestracja.... bond :)
            >
            > bond jezdzil szarymi martinami nie zielonymi :)
            > a poza tym jezdzil innymi cudenkami np lotusem... widzieliscie w polsce
            lotusa
            > kiedys?

            nie tylko widziałem ale jeździłem. RR i Astony (starsze) mam na porządku
            dziennym - znajomy serwisuje te auta bogatym kolekcjonerom:)
          • Gość: frax Re: Aston IP: *.acn.pl / 10.68.0.* 09.04.03, 22:47

            > bond jezdzil szarymi martinami nie zielonymi :)
            > a poza tym jezdzil innymi cudenkami np lotusem... widzieliscie w polsce
            lotusa
            > kiedys?
            A to przepraszam:) Nie zauważyłem a pozatym pogoda była paskudna... ale nie
            będe sie tłumaczł mój błąd ;) Co nie zmienia faktu że auto piękne i w baaardzo
            dobrym guście:)
            Pozdrówki
    • Gość: Bishop Re: arnage IP: *.zabki.net.pl / 10.2.4.* 10.04.03, 01:05
      A ja widziałem raz Maserati Ghamal i raz Lamborke Countach ( ale okazało się że
      to austriacki kit do DYI zrobiony na flakach Golfa GTI ).

      AAAA i na pikniku firmowym wozili nas Lamborką Cheetach ( uroda Hummera a
      dopała firmowa ) po wałach ppowodziowych nad wisłą - uczucie jak zjazd windą do
      piekła.

      pozdro

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka