Dodaj do ulubionych

Alfa Romeo 147

IP: *.net195-132-251.noos.fr 13.04.03, 15:31
Linia mi sie bardzo podoba...ale co z reszta ?
Mialem kiedys Quadrifoglio Verde...ciagle cos nawalalo!
Czy myslicie ze obecnie Wlosi sie polepszyli?
Czy ktos ma jakas opinie na temat 147?

jasio
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Re: Alfa Romeo 147 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.04.03, 18:08
      Go�ć portalu: jasio napisał(a):

      > Linia mi sie bardzo podoba...ale co z reszta ?
      > Mialem kiedys Quadrifoglio Verde...ciagle cos nawalalo!
      > Czy myslicie ze obecnie Wlosi sie polepszyli?
      > Czy ktos ma jakas opinie na temat 147?
      >
      > jasio


      Jest jeszcze gorzej niż kiedy�, miałem, prawie sprzedałem
      (odpukać). Totalny szrot, nawet nie rozważaj.

    • Gość: Tomek Re: Alfa Romeo 147 IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 13.04.03, 18:16
      Jezdzilem Alfa 147 1,6 120KM tydzien czasu. Samochod byl przeznaczony glownie
      dla dziennikarzy, wiec troche zajezdzony,ale mial raptem 10000km, wiec prawie
      nowka.
      Po kolei: jakosc montazu na poziomie Dacii - krzywo spasowane plastiki,
      odstajaca pokrywa poduszki powietrznej, skrzypiace fotele, klakson
      uruchamiajacy sie jedynie przy uderzeniu piescia (!), mechanizm odsuwania
      foteli lamal kobietom paznokcie itd.
      Zegary maja takie szyby, ze nie da sie jezdzic w jasnych spodniach - odbijaja
      sie tak,ze nic nie widac na wskaznikach.
      Silnik potwornie mulowaty - dopiero powyzej 4000obr/min da sie normalnie
      jechac. Ze skrzyzowania nie ma co marzyc o szybkim starcie. W dodatku ASR tak
      skutecznie dlawi silnik,ze nawet na zakretach nie da sie poszalec - wtedy,gdy
      trzeba gaz wcisnac do podlogi,akurat odcina doplyw paliwa. ASR da sie
      wylaczyc,ale wtedy opony (Pirelli P6000) nie daja sobie rady z momentem
      obrotowym. Zuzycie paliwa 10-16l/100km i nie da sie zejsc nawet w trasie
      ponizej 8,6l (bardzo spokojna jazda, max.90km/h).
      Samochod mial uszkodzona skrzynie biegow - po wrzuceniu "na luz" i probie
      wlaczenia 4 lub 5 biegu zgrzyty. Dywaniki tak skonstruowane,ze pedal gazu moze
      zostac w podlodze - fajne uczucie przy wyprzedzaniu...
      3 razy pado radio, komputer pokladowy, "swierszcze" w srodku.
      Bardzo twarde zawieszenie - nie da sie jechac komfortowo po polskich drogach.
      Oczywiscie Alfa ma tez swoje plusy - dla mnie duzym zaskoczeniem bylo wnetrze-
      duze, wygodne fotele i duzo miejsca, nawet z tylu da sie jechac w dalsza droge.
      Swietny system audio, klimatyzacja, niezle wyciszenie (ale slychac piekny
      dzwiek silnika).
      Niestety, malutki bagaznik, wykonczony tandetna wykladzina i bardzo wysoki prog
      zaladunku, do tego niewielki otwor do zaladunku.
      Zawieszenie - niezle,ale inne opony - pare razy stanalem w poprzek drogi, a na
      mokrym trzeba sie modlic :-)
      Hamulce-brzytwa.Abs genialnie wysterowany-dziala wtedy,kiedy trzeba.
      Mnie przeszkadzala dziwna pozycja za kierownica-mimo regulacji fotela i
      kierownicy, caly czas mialem wrazenie,ze mam za dlugie nogi i za krotkie rece-
      ale to wada charakterystyczna dla wloskich samochodow.
      Podsumowujac-Alfa jest swietna dla entuzjasty,ale "normalnemu" uzytkownikowi
      przedzej czy pozniej cala przyjemnosc odbiora awarie,niedorobki itp.
      • Gość: Andrzej Re: Alfa Romeo 147 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.04.03, 18:30
        Go�ć portalu: Tomek napisał(a):

        > Jezdzilem Alfa 147 1,6 120KM tydzien czasu. Samochod byl przeznaczony glownie
        > dla dziennikarzy, wiec troche zajezdzony,ale mial raptem 10000km, wiec prawie
        > nowka.
        > Po kolei: jakosc montazu na poziomie Dacii - krzywo spasowane plastiki,
        > odstajaca pokrywa poduszki powietrznej, skrzypiace fotele, klakson
        > uruchamiajacy sie jedynie przy uderzeniu piescia (!), mechanizm odsuwania
        > foteli lamal kobietom paznokcie itd.
        > Zegary maja takie szyby, ze nie da sie jezdzic w jasnych spodniach - odbijaja
        > sie tak,ze nic nie widac na wskaznikach.
        > Silnik potwornie mulowaty - dopiero powyzej 4000obr/min da sie normalnie
        > jechac. Ze skrzyzowania nie ma co marzyc o szybkim starcie. W dodatku ASR tak
        > skutecznie dlawi silnik,ze nawet na zakretach nie da sie poszalec - wtedy,gdy
        > trzeba gaz wcisnac do podlogi,akurat odcina doplyw paliwa. ASR da sie
        > wylaczyc,ale wtedy opony (Pirelli P6000) nie daja sobie rady z momentem
        > obrotowym. Zuzycie paliwa 10-16l/100km i nie da sie zejsc nawet w trasie
        > ponizej 8,6l (bardzo spokojna jazda, max.90km/h).
        > Samochod mial uszkodzona skrzynie biegow - po wrzuceniu "na luz" i probie
        > wlaczenia 4 lub 5 biegu zgrzyty. Dywaniki tak skonstruowane,ze pedal gazu
        moze
        > zostac w podlodze - fajne uczucie przy wyprzedzaniu...
        > 3 razy pado radio, komputer pokladowy, "swierszcze" w srodku.
        > Bardzo twarde zawieszenie - nie da sie jechac komfortowo po polskich drogach.
        > Oczywiscie Alfa ma tez swoje plusy - dla mnie duzym zaskoczeniem bylo wnetrze-
        > duze, wygodne fotele i duzo miejsca, nawet z tylu da sie jechac w dalsza
        droge.
        >
        > Swietny system audio, klimatyzacja, niezle wyciszenie (ale slychac piekny
        > dzwiek silnika).
        > Niestety, malutki bagaznik, wykonczony tandetna wykladzina i bardzo wysoki
        prog
        >
        > zaladunku, do tego niewielki otwor do zaladunku.
        > Zawieszenie - niezle,ale inne opony - pare razy stanalem w poprzek drogi, a
        na
        > mokrym trzeba sie modlic :-)
        > Hamulce-brzytwa.Abs genialnie wysterowany-dziala wtedy,kiedy trzeba.
        > Mnie przeszkadzala dziwna pozycja za kierownica-mimo regulacji fotela i
        > kierownicy, caly czas mialem wrazenie,ze mam za dlugie nogi i za krotkie rece-
        > ale to wada charakterystyczna dla wloskich samochodow.
        > Podsumowujac-Alfa jest swietna dla entuzjasty,ale "normalnemu" uzytkownikowi
        > przedzej czy pozniej cala przyjemnosc odbiora awarie,niedorobki itp.

        dla entuzjasty nie sšdzę.
        Awaria co tydzień(dosłownie), coraz to nowe gło�ne klekotki, rzęrżšce drzwi,
        nieustanne wycieki to dopiero jest alfa. Zaczyna się najczę�ciej po 20 000. Nie
        wytrzyma nawet 100 000. Wszystko nawala. U mnie po 50 000 układ kierowniczy do
        wymiany i jeszcze wiele innych rzeczy. Wszystko drogie. Jak kto� ma pecha to i
        silnik i skrzynia pójdzie....

        Aha to z gratka.pl

        Kupiłem Alfę 156 2.0 u Dealera.Przebieg 165 ty�. Posiadam juz 3-ci silnik bo
        dwa rozpadły się w czsie jazdy/ jeden wytrzymał 70 ty�, drugi 78 ty� /, 7-my
        komplet dolnych wachaczy, zardzewiałš 3-ciš chłodnicę, klimatyzacja popsuła sie
        po raz 3-ci, wymiany przestawiaczy faz rozrzšdu, cieknšca maglownica i pompa od
        wspomagania, zardzewiałe aluminiowe!!!przewody od wspomagania, wycieki ze
        skrzyni biegów, luzy po raz kolejny na tulejkach zwrotnicy i kilkadziesišt
        napraw w serwisach Alfy Romeo. Obecnie do wymiany lub naprawy jest 19
        elementów, których koszt wraz z robociznš wynosi ok. 15 ty� PLN!!! Wg pisma
        Fiata/ Bielsko-Biała jest to zużycie eksploatacyjne!!!! NIGDY W ŻYCIU NIE
        MIAŁEM TAKIEGO BUBLA, KTÓRY NAZYWA SIĘ SAMOCHODEM ROKU! CHCECIE MIEĆ WYDATKI TO
        KUPUJCIE TE GNIOTY!!!!! NIGDY WIĘCEJ NIE DAM SIĘ NABRAĆ NA WŁOSKIE BUBLE A FIAT
        POWINIEN ZABRAĆ SIĘ ZA PRODUKCJĘ MAKARONU!!! KTO MA GORSZEGO BUBLA NIŻ JA?


        NIE POLECAM MIALEM ALFE 1.6 99 ROK PROD PO 45 TYS SILNIK DO WYMIANY TO AUTO TO
        WIELKIE GOWNO TYLKO LADNIE WYGLADA


        Rozrzad, skrzynia biegow i zawieszenie to najslabszy punkty Alfy 156. Wiem, bo
        kupilem to cudo z 14 tys. na liczniku i wytrzymalem do 27 tys. W tym czasie
        naprawialem dwa razy skrzynie biegow (notoryczne problemy ze skrzynia maja
        modele Selespeed - nawet w serwisach odradzaja zakup tego cuda), raz przednie
        zawieszenie i raz immobiliser. Na koniec strzelil rozrzad. Nie wytrzymalem -
        naprawilem i sprzedalem. Jak sie okazuje, rozrzad to od poczatku pieta
        Achillesowa Alfy. W znajomej firmie leasingowej na 6 156 w 3 pekl pasek po 40-
        60 tys. km. O problemie niech swiadczy rowniez artykul w majowym numerze
        magazynu GT. Tam pasek pekl po 10 tys. Gdy auto jest na gwarancji, jeszcze
        mozna wytrzymac. Co sie jednak dzieje, gdy kupimy uzywany? Wydajemy wtedy 10
        tys. PLN na naprawe! NIKOMU TEGO NIE ZYCZE I NIE POLECAM.



        NIE WIERZ FASCYNANTOM Z PLAKATOW, CO ICH NA ALFE NIE STAC, ANI TYM CO MÓWIĽ O
        NIEJ DOBRZE A LEDWO CO KUPILI. POJEZDZISZ TROCHĘ, TO TO CO TOMEK WIDZIAŁ TO
        BĘDZIE TWOJE MARZENIE.....

        YOU HAVE BEEN WARNED!

        • Gość: Tomek Re: Alfa Romeo 147 IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 14.04.03, 08:23
          Wlos sie naglowie jezy, ale wierze ze to prawda. Szczerze mowiac po tygodniu
          oddawalem ten samochod z ulga.
          Z informacji nieoficjalnych (gosc sie wyprze,ze cos takiego mowil) - na
          oststnim GP dziennikarzy pismaki jezdzily w pierwszy dzien Alfami, w drugi
          Fiatami Stilo. Powod byl prosty - zadna Alfa nie "dożyła" drugiego dnia...
      • Gość: zbig Re: Alfa Romeo 147 IP: 212.160.128.* 14.04.03, 09:07
        Mnie zastanawia tylko jedno:jak opony Pirelli P6000-nie mogą sobie "poradzić"
        z momentem obrotowym silnika 1.6 AR ,który wynosi ca.150 Nm.To trochę
        absurdalne stwierdzenie.
        Pozdr.
      • Gość: Kaszana Re: Alfa Romeo 147 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.03, 10:01
        Też wydaje mi się to dziwne:
        z jednej strony:"silnik potwornie mułowaty"i"o szybkim starcie spod świateł nie
        ma co marzyć"
        z drugiej:opony nie mogą sobie poradzić z momentem obrotowym(ze swojej strony
        strony zauważam,że niewielkim)
        Nie rozumiem tego.
        • Gość: Tomek Re: Alfa Romeo 147 IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 14.04.03, 11:00
          Dla mnie niezrozumiale jest to,ze powazny producent opon,jakim jest Pirelli
          pozwala sobie na wypuszczenie takiego badziewia. Od innych uzytkownikow tych
          opon slyszalem pochwaly,ale ja nie moge sie z tym zgodzic. Naprawde te opony sa
          bardzo kiepskie-na mokrym hamowanie to loteria-zatrzyma sie albo nie zatrzyma.
          Na luku (na suchym asfalcie) jechalem za Focusem i w pewnym momencie zaczal w
          Alfie uciekac tyl (predkosc rzedu 110km/h), pan w Focusie stwierdzil,ze dla
          niego to za wolno i pomknal jeszcze szybciej,a mnie w Alfie zabraklo i mocy
          (ASR) i przyczepnosci opon. A wydaje mi sie,ze Focus jest mniej "rasowym"
          samochodem, szczegolnie wersja kombi...
          Co do ruszania-zeby ruszyc dynamicznie,trzeba silnik wkrecic na obroty-kolo
          3000obr/min. Wtedy opony bezradnie miela w miejscu, a po wlaczeniu ASR silnik
          jest dlawiony i samochod "nie jedzie". Nie mam zadnego interesu w oczernianiu
          Alfy,ale jesli samochod zdobywa tytul COTY, to do czegos zobowiazuje. Widac
          zobowiazuje producenta do "smarowania" dziennikarzy.O kulturze w salonie,gdzie
          odbieralem Alfe, nie bede pisal. Czekalem 5 godzin,bo samochod "byl myty". Na
          moja uwage pan z salonu odpowiedzial,ze "nie jestem jedyny do testow tego
          samochodu, wiec niech sie ciesze,ze w ogole dostapilem tego zaszczytu".
          Moj prywatny samochod ma niecale 60 kucukow :-) i gaznik. Pali polowe tego,co
          Alfa,a jezdzi rownie szybko, na zakretach chyba nawet szybciej-ma podatniejsze
          zawieszenie i mimo przechylow da sie jechac naprawde dynamicznie bez obaw o
          utrate przyczepnosci.
        • Gość: jasio Re: Alfa Romeo 147 IP: *.net195-132-251.noos.fr 14.04.03, 12:04
          Dziekuje Wam wszystkim za przekazanie mi Waszych uwag z praktycznych
          obserwacji.
          O tym ze 147 ( nawet w wersji 120 koni ) jest wolowata - i ze pali
          jak smok - wiedzialem.
          Prawde mowiac, to moglbym jej wybaczyc - bo ladna jest bestia...
          Ale te ciagle usterki,o ktorych wy piszecie, a o ktorych mi nikt
          w salonie oczywiscie nie powie - kaza mi sie powaznie zastanowic przed
          ruszeniem kasy. Jestem potwornie zawiedziony - bo 147 rajcuje mnie bardzo...
          Ta maska retro...i w ogole ta cala linia ...nie widze innego modelu
          w tej samej kategorii wozkow - ktory by mi sie pod wzgledem estetyki
          zewnetrznej i wewnetrznej - rownie podobal.

          jasio
          • Gość: Andrzej Re: Alfa Romeo 147 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.04.03, 13:43
            Nawet się nie zastanawiaj. Nie kupuj, bo będziesz załamany jak ja... Moja 2.5
            V6, najmniej awaryjna podobno miała tyle awarii, że za cholerę nie spamiętam.
            To po prostu rzęch

            • Gość: Bart Re: Alfa Romeo 147 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 23:22
              Witam wszystkich!

              To może i ja wtrącę swoje 3 grosze na temat alfy 147:
              Jeżdzę alfą 147 2.0 selespeed (rok produkcji 01, przebieg 47kkm), moje
              spostrzeżenia:
              AWARYJNOŚĆ: raczej nic szczególnego się nie psuje, jedyne co jest problemem to
              zawieszenie, nawet nie tyle awaryjne co po prostu przegrywa z polskimi drogami,
              co jakiś czas w serwisie trzeba to i owo podokręcać.
              JAKOŚĆ: nic nie trzeszczy, nie skrzypi, jedyne co mnie drażni to to, że z
              manetek służących do sterowania biegami (selespeed) obłazi lakier.
              JAZDA: po prostu super, samochód świetnie trzyma się drogi, choć szczerze
              mówiąc jak na swoje 150KM jest trochę mułowaty (bo jest w cholerę ciężki).
              Trochę denerwujące jest dość powolne działanie skrzyni biegów, świetnie działa
              przekładnia kierownicza – od oporu do oporu bodajże 2.5 obrotu. Zużycie paliwa:
              bardzo spokojna jazda pozamiejska (nie więcej niż 100km/h): 7 l./100km, miasto:
              około 10-11 l./100km, autostrady (150-160km/h):12-13 l./100km, autostrady (gaz
              w podłodze – 200-220km/h: 17-18 l./100km, średnie ogólnie zazwyczaj około 10.5
              litra.
              WNĘTRZE: fakt faktem znacznie mniej pojemne niż np. w stilo, ale przecież nie o
              to chodzi, fotele świetnie trzymają na boki (skórka momo), w 4 osoby można dość
              wygodnie jechać.
              AUDIO: CD blaupunkt+system bose z subwooferem gra świetnie i z racji
              zintegrowania z deską rozdzielczą nie trzeba się martwić o kradzież (mam
              nadzieję...)

              Podsumowując – jestem naprawdę zadowolony! Miło jest jeździć samochodem za
              którym się inni oglądają.

              Pozdrawiam (szczególnie alfistów!)
              • Gość: Andrzej Re: Alfa Romeo 147 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.04.03, 23:36
                Gość portalu: Bart napisał(a):

                > Witam wszystkich!
                >
                > To może i ja wtrącę swoje 3 grosze na temat alfy 147:
                > Jeżdzę alfą 147 2.0 selespeed (rok produkcji 01, przebieg 47kkm), moje
                > spostrzeżenia:
                > AWARYJNOŚĆ: raczej nic szczególnego się nie psuje, jedyne co jest problemem
                to
                > zawieszenie, nawet nie tyle awaryjne co po prostu przegrywa z polskimi
                drogami,
                >
                > co jakiś czas w serwisie trzeba to i owo podokręcać.
                > JAKOŚĆ: nic nie trzeszczy, nie skrzypi, jedyne co mnie drażni to to, że z
                > manetek służących do sterowania biegami (selespeed) obłazi lakier.
                > JAZDA: po prostu super, samochód świetnie trzyma się drogi, choć szczerze
                > mówiąc jak na swoje 150KM jest trochę mułowaty (bo jest w cholerę ciężki).
                > Trochę denerwujące jest dość powolne działanie skrzyni biegów, świetnie
                działa
                > przekładnia kierownicza – od oporu do oporu bodajże 2.5 obrotu. Zużycie p
                > aliwa:
                > bardzo spokojna jazda pozamiejska (nie więcej niż 100km/h): 7 l./100km,
                miasto:
                >
                > około 10-11 l./100km, autostrady (150-160km/h):12-13 l./100km, autostrady
                (gaz
                > w podłodze – 200-220km/h: 17-18 l./100km, średnie ogólnie zazwyczaj około
                > 10.5
                > litra.
                > WNĘTRZE: fakt faktem znacznie mniej pojemne niż np. w stilo, ale przecież nie
                o
                >
                > to chodzi, fotele świetnie trzymają na boki (skórka momo), w 4 osoby można
                dość
                >
                > wygodnie jechać.
                > AUDIO: CD blaupunkt+system bose z subwooferem gra świetnie i z racji
                > zintegrowania z deską rozdzielczą nie trzeba się martwić o kradzież (mam
                > nadzieję...)
                >
                > Podsumowując – jestem naprawdę zadowolony! Miło jest jeździć samochodem z
                > a
                > którym się inni oglądają.
                >
                > Pozdrawiam (szczególnie alfistów!)


                Też możliwe. Alfa ma bardzo różne egzemplarze. Można trafić dobrze, a można źle
                ... jak ja
              • Gość: jasio Re: Alfa Romeo 147 IP: *.net195-132-251.noos.fr 15.04.03, 20:55
                Ciekawi mnie bardzo,czy poza pozytywna wypowiedzia Barta - beda rowniez inne.
                Ze wszystkich wozkow ktore mialem - najmniej ( bo wcale ) awaryjna byla prosta
                Mazda 626. Lepsza ( pod tym wzgledem) niz Volva,Saaby i Rovery.
                Tylko ze Mazda jest banalna - choc ciagle niezawodna...a Alfa - to zawsze Alfa!
                • Gość: Rafał Re: Alfa Romeo 147 IP: *.int.warszawa.tdci.pl 16.04.03, 11:18
                  www.cuoresportivo.pl
    • Gość: bocian Re: Alfa Romeo 147 IP: 213.76.133.* 16.04.03, 12:08
      Jako odpowiedzi:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=3167249&a=3170026
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=4345208
      Pozdrawiam

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka