Dodaj do ulubionych

Cadillac Escalade

04.02.07, 09:46
te tylne odpustowe lampy nie przystoja po prostu...
w srodku super - a to chyba amerykancom sie rzadko zdaza.
z zewnatrz - ot, fura made in usa :)
Obserwuj wątek
    • sojomail ta cena usa - niech mi to ktos wytlumaczy ? 04.02.07, 10:01
      ze sie spytam tylko:

      Cena w USA 57 280 dol. = 171 840 zł
      Cena w PL 316 800 zł

      niech mi to ktos wytlumaczy ?
      • nairias Re: ta cena usa - niech mi to ktos wytlumaczy ? 04.02.07, 15:44
        10% cła, 13.5% akcyzy, 22% VAT. Z tym, że to niczego nie tłumaczy, bo daje dopiero 258 tys. :)
        • sojomail Re: ta cena usa - niech mi to ktos wytlumaczy ? 05.02.07, 13:30
          lol :)
          • simr1979 Re: ta cena usa - niech mi to ktos wytlumaczy ? 05.02.07, 13:59
            sojomail napisał:

            > lol :)

            Obiadek mamusia przygotowała - i nie pluj nim !!!!.....



            .....to może pojmiesz, co to jest kurs waluty nie odzwierciedlający rzeczywistej
            róznicy kosztów....



            ....chociaż wątpię :/
            • tarura Rzeczywisty kurs 1$=3.65zł? 06.02.07, 15:04
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=56701122&a=56836471
              to widzi każda suka bura
          • awalec Re: ta cena usa - niech mi to ktos wytlumaczy ? 07.02.07, 00:31
            GM sprzedaje dealerowi w USA auto o wiele taniej niz firmie ktora go eksportuje
            za granice no iprawdopodobnie jeszcze podatek bo auto nie jest wyprodukowane w
            EU reszte bierze dealer, dla przykladu samochod wyprodukowany w Kanadzie
            (np.chevrolet Camaro) ktory oczywiscie rowniez idzie na rynek amerykanski
            kosztuje mniej w USA niz w Kanadzie. Inny przyklad: Chevrolet Corvette kosztuje
            po wszystkich przelicznikach, wymianie o 8-9 tys. drozej w Kanadzie niz w USA.
            Z kolejii auta japonskie maja bardzo mala roznice pomiedzy Kanada a USA
    • nicolasvanorton przedziwne 04.02.07, 10:39
      przeciętny maleńki samochodzik jak kia ceed czy fiat brava wywołuje prawie same
      zachwyty forumowiczów, można odnieść wrażenie że u niektórych wręcz orgazm -
      same zalety, natomiast jak jest test jakiegoś samochodu o 10 półek wyżej na
      którego nikogo stąd nie stać to zawsze wyłapują wiele wad np "odpustowe
      lampy" :-), a ogólnie to ocena takiego 400 konnego wozu jest "średni
      przeciętny" - czy to forma leczenie kompleksów?
      • sojomail Re: przedziwne 04.02.07, 11:50
        nicolasvanorton napisał:

        > przeciętny maleńki samochodzik jak kia ceed
        > czy fiat brava wywołuje prawie same zachwyty forumowiczów,
        > można odnieść wrażenie że u niektórych wręcz orgazm -
        > same zalety,

        no pewnie, bo to ladne i pewnie udane (ceed) konstrukcje,
        na ktore NAS stac :)

        > natomiast jak jest test jakiegoś samochodu
        > o 10 półek wyżej na
        > którego nikogo stąd nie stać to zawsze wyłapują wiele wad np "odpustowe
        > lampy" :-), a ogólnie to ocena takiego 400 konnego wozu jest "średni
        > przeciętny" - czy to forma leczenie kompleksów?

        no bo te lampy sa serio odpustowe :P
        a w srodku jest za to mega wypasiony.
        tylko dlaczemu w polsce kosztuje 2x wiecej jak w usa ?
        tego nie pojme.
      • maciek389 Re: przedziwne 04.02.07, 13:47
        no nareszcie jakiś logiczny komentarz, sam się sobi dziwię że wogóle czytam opinie dzieci neostrady lub kierowców Fabii na polskich portalach.Choć muszę przyznać że najgorsze są i tak na interii i autokrata.pl
        Dlaczego taki drogi? otóż dlatego że w UE panuje Eurosocjalizm i ludzi nie stać na dobre auto z dużym silnikiem,dlatego wymyślaja sobie bajki ze troszczą sie w przeciwieństwie do Amerykanów o środowisko i dlatego jeżdżą Fabią albo Yarisem ;)
    • jiri.pyta Cadillac Escalade 04.02.07, 10:44
      klimatyczny z zewnątrz, w srodku taki sobie
    • maciek389 Cadillac Escalade 04.02.07, 13:52
      a co do drewna to Mer-sedes też w niektórych modelach używa sztucznego (np w bokach drzwi jest sztuczne a na desce prawdziwe) i jakoś nikt się nie czepia.
      moim zdaniem wogóle powinno się zakazac używania drewna w autach masowych ( co innego w Rollsach i Astonach których sie robi ledwie pare tysiecy)
      szkoda drzew
      • jiri.pyta Re: Cadillac Escalade 04.02.07, 13:56
        nie tylko szkoda drzew ale tandetnie wygląda - jak meble w mieszkaniach starych
        dziadków albo antyki wstawione do "apartamentu" w bloku
      • hmp_inc Re: Cadillac Escalade 06.02.07, 18:27
        maciek389 napisał:

        > moim zdaniem wogóle powinno się zakazac używania drewna w autach masowych ( co
        > innego w Rollsach i Astonach których sie robi ledwie pare tysiecy)
        > szkoda drzew

        Co za bzdura? Folwark zwierzęcy znowu? Równi i równiejsi? Albo kompletny zakaz,
        albo przyzwolenie dla wszystkich.
        • jiri.pyta Re: Cadillac Escalade 06.02.07, 19:02
          zdecydowanie zakazać całkowicie - ze względów estetycznych
    • pms67 Cadillac Escalade 04.02.07, 16:46
      ....Ocieka chromem, pachnie skórą i... przestępstwem
      Czyżby Pan Redaktor sluchał Kaczmarskiego. No tak przecież to auto dla
      Sarmaty ;)
      Ta inwokacja przypomina jako żywo początek "Do Muzy Suplikacji przy ostrzniu
      pióra"
      : "Z gęsi sarmackiej moje pióro(...) ocieka tłuszczem pachnie skórą, i pryska
      kiedy się rozzłoszczę"
      __________________________
      Pozdr.
      Dracul in Vehicul
    • kodem_pl To jest TO... 04.02.07, 16:58
      MTV ostatnio ogladalem z rok temu, gardze wrecz rapem, ale to auto... uwielbiam:-D

      Dokladnie auto moich marzen: Escalade ESV...
      • wowo5 Re: To jest TO... 04.02.07, 20:56
        Smieszy mnie to krytykowanie drewna, plastiku itp. Jak ktos zasiadzie w
        Escalade to doznaje szoku. Miejsca od groma, szalenie wygodne auto, nie trzeba
        wczolgiwac sie do srodka, znakomita widocznosc - siedzi sie wysoko. Zadna
        limuzyna sie nie rowna. Materialy we wnetrzu nie gorsze jak w Mercedesie czy
        BMW. To sa tylko uprzedzenia - amerykanskie auto musi miec kiepskie wnetrze
        ("Slowacki wieszczem byl"). Cadillac w sumie zawsze mial porzadne wnetrza, poza
        wyjatkami (CTS). Drewno w samochodach przynajmniej dla mnie zawsze wyglada
        sztucznie, nawet jak jest jak najbardziej naturalne. Nawet w takim Rollsie
        Phantomie - kierownica ma wstawki drewna, ktore wygladaja wrecz karykaturalnie
        by nie powiedziec odpustowo, podobnie drzwi.
        • black_code Re: To jest TO... 04.02.07, 21:49
          wowo5 napisał:

          > Smieszy mnie to krytykowanie drewna, plastiku itp. Jak ktos zasiadzie w
          > Escalade to doznaje szoku. Miejsca od groma, szalenie wygodne auto, nie
          trzeba
          > wczolgiwac sie do srodka, znakomita widocznosc - siedzi sie wysoko.

          ty chyba nic nie rozumiesz .
          W samochodzie za 100tys $ nie ma prawa byc tego typu imitacji .Jesli cos
          wyglada jak drewno to dla mnie ma byc drewnem a aluminiu ma byc
          aluminium .
          Cos takiego moze sie zdarzyc w samochodach tanszych marek jako
          namiastka imitacji luksusu ale nie w markowych autach i to za takie
          pieniadze.To wlasnie takie szczegoly , bo co innego , odrozniaj drogie
          samochody z klasa od reszty dupowozow .
          Zrozumiesz to moze kiedys np. bedac w luksusowym burdelu, kiedy to u
          wybranej przez ciebie pieknej masarzystki ktora wlasnie skoncyla ci robic
          loda ,dojrzysz fiuta zamiast wiadomo czego ,kiedy w sklepie zaplacisz
          100zl za pudelko czekoladek Wedla a otwierajac w domu zorientujesz sie ze
          to tylko wyrob czekoladopodobny .
          Mam nadzieje ze wyrazilem sie jasno ,a juz osobna kwestia jest czy drewno
          pasuje do samochodu czy nie .To zostaw tym co projektuja samochody i
          tym co je kupuja .
          • nicolasvanorton Re: To jest TO... 04.02.07, 22:07
            wsiadaj do kii i nie wybrzydzaj :-)
          • wowo5 Re: To jest TO... 04.02.07, 22:18
            Sek w tym, ze ja kupuje samochody i to nowe, w przeciwienstwie do szrociarzy
            jak ty. I majac do wyboru wersje z drewnem wybralem wersje bez drewna, za to z
            aluminium. Samochod to maszyna, a nie woz drabiniasty. Drewno w wozie
            drabiniastym to normalka w samochodzie natomiast nie jest konieczne, a wrecz
            przeciwnie czesto wyglada nie na swoim miejscu. W takim na przyklad Audi A6 sa
            wstawki drewniane. Sa to cieniutkie skrawki. Jezeli pukniesz w te listewki
            palcem wydaja one gluchy dzwiek. Zadnego piekna w tym nie widze. Szczegolnie
            przy czarnym wnetrzu wyglada to dziwnie i gryzie sie z kolorem wnetrza.
            Podobnie jest w innych autach. Temat burdelu pewnie znasz z wlasnych
            doswiadczen.
            autos.msn.com/research/vip/gallery.aspx?year=2007&make=Audi&model=A6&trimid=-1
            • black_code Re: To jest TO... 04.02.07, 22:29
              wowo5 napisał:

              > Sek w tym, ze ja kupuje samochody i to nowe, w przeciwienstwie do szrociarzy
              > jak ty.

              Nie oceniaj innych tym bardziej jesli ich nie znasz a zdaje sie z toba
              koz nie paslem prawda?



              > Podobnie jest w innych autach. Temat burdelu pewnie znasz z wlasnych
              > doswiadczen.
              Tak jak myslalem ty nic z tego co napisalem nie zrozumiales co mnie
              osobiscie nawet nie dziwi .Ludziom znajacym pojecie klasy i majacym
              IQ zblizone chociaz do sredniej wogole nie trzeba bylo tego
              tlumaczyc .No nic zadalem sobie niepotrzebny trud ale nie w tym problem .
              Co smieszne najwyrazniej nie wiesz nawet co to jest przenosnia ta
              akurat byla po to aby ludzie z twojego poziomu zdolali cos z tego
              zrozumiec .Teraz juz wiem ze byla zbyt skomplikowana a wiec dalsza nasza
              dyskusja mija sie z celem .
              pozdrawiam.
              • wowo5 Re: To jest TO... 04.02.07, 22:45
                Pokazujesz klase na kazdym kroku. IQ masz tez pewnie powyzej sredniej ale w ZOO.
                • wowo5 Re: To jest TO... 04.02.07, 22:47
                  Jak ja lubie typkow w stylu blackcode, co to mysla ze wszystkie rozumy zezarli
                  i pouczaja innych na temat klasy, IQ itp a nie maja zielonago pojecia na temat
                  niczego. Potrafia tylko innych obrazac. Typowy frustrat.
              • wio4litery Ech, szkoda prądu black_code... 04.02.07, 22:59
                Indywidua w typie wowo wykazują upór 5-ciolatków i skostnienie pogladów godne
                mocher-emeryta. Drewienko jest be i już. Tak, jakby wszystkie auta były podobne.
                Tyle że nie są. W takim Z4 oczywiście drewno nie pasuje, ale w CL-u jak
                najbardziej. Co nie zmienia faktu, że sztuczne drewno nie pasuje nigdzie.
                Mam nadzieję, że wowo podziela moją awersję do imitacji. I że z jego butów
                wystaje prawdziwa słoma.

                w4l
                • wowo5 Re: Ech, szkoda prądu black_code... 05.02.07, 02:20
                  Wio, zajmij sie swoja sloma. Twoj nick mowi sam za siebie.
                • jiri.pyta Re: Ech, szkoda prądu black_code... 05.02.07, 08:51
                  wio, "prawdziwe drewno", to pasuje do mebli w twojej chalupie na podlasiu
              • 10danek Re: To jest TO... 05.02.07, 16:08
                black_code napisał:



                > Tak jak myslalem ty nic z tego co napisalem nie zrozumiales co mnie
                > osobiscie nawet nie dziwi .Ludziom znajacym pojecie klasy i majacym
                > IQ zblizone chociaz do sredniej wogole nie trzeba bylo tego
                > tlumaczyc .No nic zadalem sobie niepotrzebny trud ale nie w tym problem .
                > Co smieszne najwyrazniej nie wiesz nawet co to jest przenosnia ta
                > akurat byla po to aby ludzie z twojego poziomu zdolali cos z tego
                > zrozumiec .Teraz juz wiem ze byla zbyt skomplikowana a wiec dalsza nasza
                > dyskusja mija sie z celem .
                > pozdrawiam.



                Skoncz wasc wstydu ( sobie ) oszczedz. Nie pastuchom o klasie i IQ innych
                dyskutowac. Raz jeszcze, nie pij tyle.
          • jiri.pyta Re: To jest TO... 04.02.07, 22:55
            black_smrode, widział ty kiedy w waszej poddrezdeńskiej wsi "masarzystkę"? z
            tego co pisałeś w zeszłym tygodniu to sam pracujesz w gabinecie masażu. dla
            panów.
          • kodem_pl Ale on 60k $$ kosztuje... 05.02.07, 01:09
            To wtedy drewnopodobnie moze byc?
          • 10danek Re: To jest TO... 05.02.07, 16:03
            black_code napisał:




            > Zrozumiesz to moze kiedys np. bedac w luksusowym burdelu, kiedy to u
            > wybranej przez ciebie pieknej masarzystki ktora wlasnie skoncyla ci robic
            > loda ,dojrzysz fiuta zamiast wiadomo czego



            W sumie godzina nie jest jeszcze tak pozna a ty jestes juz tak nawalony.
            Prostacki belkot
        • marekusa7 Re: To jest TO... (prawda wygląda tak) 16.04.14, 20:34
          Nie wiem jak można napisać że materiały nie gorsze niż w Mercedesie czy BMW?
          Po:
          1. w Escalade jest skajka niepękajka, a nie skóra,
          2. drewno jest plastikowe,
          3. deska rozdzielcza wykonana z dwóch rodzajów plastiku jeden jak w roboczym pick upie drugi nieco lepszy ale niewiele,
          4. fotele zero trzymania bocznego człowiek się ślizga jak masło na rozgrzanej patelni,
          5. kołki ryglujące drzwi wykonane nie precyzyjnie, potrafią brzęczeć podczas jazdy,
          6. plastikowe ramki w okół szyb drzwi pękają w narożnikach,
          7. instalacja elektryczna a zwłaszcza główna wiązka za pedałem hamulca ręcznego narażona na uszkodzenia (mega problemy),
          8. szyby elektryczne w Mercedesie po napotkaniu przeszkody np. ludzka ręka cofają się kilka cm i zatrzymują w Cadillacu gilotyna (pewnie stąd te popękane ramki drzwi),
          9. w Mercedesie podgrzewanie foteli działa tak że po włączeniu najcieplejszego trybu po jakimś czasie przełącza się na delikatniejszy zapewniając komfort, w Cadillacu jak się zapomnisz to se jajka na twardo ugotujesz,
          10. Mercedes od kilku dziesięciu lat na przewodach do spryskiwaczy stosuje zawory zwrotne co sprawia, że po włączeniu spryskiwacza płyn w tym samym momencie znajduje się na szybie, w Cadillacu zanim płyn doleci wycieraczki zasuwają po brudnej szybie uszkadzając pióra a my przez chwilę jedziemy na ślepo,
          11. jak czytam takie opinie to wiem że znawca i Mercedesa i Cadillaca widział tylko w katalogu.
          Ja osobiście Mercedesami jeżdżę ponad 20 lat, a Escaladem III od 2 i wiem co mówię, a komfort to właśnie te wszystkie niuanse, które ułatwiają nam życie i dają się zauważyć dopiero jak nam ich brak np. po pierwszej dłuższej jeździe w trudniejszych warunkach takim Escaladem.
          Co do wyposażenia to Mercedes i BMW mają lepsze i od dawna.
          • loyezoo Re: To jest TO... (prawda wygląda tak) 16.04.14, 21:18
            Jeździsz 20 lat tym,30 sramtym ale wątek sprzed 7 lat dałeś radę odkopać.Gratulacje aczkolwiek rekordzistą nie jesteś.
          • swan_ganz powiedz mi co trzeba mieć we łbie 16.04.14, 21:42
            by wpaść na pomysł włączenia się do dyskusji sprzed siedmi lat? Innymi słowy; po jakiego chooja żeś to wykopał?
    • korespondent1 Cadillac Escalade 05.02.07, 11:31
      Mam nadzieję,że nowa odsłona Escalade'a wymusi stworzenie nowego Navigatora :)
      A wtedy będzie ostro...
      Tylko zbyt drogo ;(
    • 01boryna Obciach za duze pieniadze 05.02.07, 15:37
      Ogladalem to auto i w nim siedzialem. Nie lubie amerykanskiej stylistyki wiec i
      Escalade mnie nie poruszyla. Za podsumowanie auta niech sluzy podpis pod jednym
      ze zdjec w artykule:
      "Escalade ma więcej chromu na jednej feldze niż GL i Cayenne razem wzięte"
      - ot i wszystko. Wiesniactwo rodem z getta...
      • red_qublik Re: Obciach za duze pieniadze 05.02.07, 16:28
        01boryna napisał:

        > "Escalade ma więcej chromu na jednej feldze niż GL i Cayenne razem wzięte"
        > - ot i wszystko. Wiesniactwo rodem z getta...


        amerykanskie auta ociekaly chromem juz 60 lat temu, kiedy europa zaczynala
        produkowac mikro samochodziki podobne do taczki. wtedy nie bylo jeszcze
        raperow, wiec twoja proba powiazania zlego gustu, chromu i czarnych dzielnic
        nie przechodzi proby. wymysl cos lepszego.
        twoj komentarz jak wiele innych na AM pozostawia wiele do zyczenia. jesli cos
        nam sie nie podoba to od razu wies, gowno, szrot ..., czy tak trudno ograniczyc
        sie do wypowiedzi w stylu:

        01boryna napisał:

        > Ogladalem to auto i w nim siedzialem. Nie lubie amerykanskiej stylistyki wiec
        i
        > Escalade mnie nie poruszyla.

        bez.odbioru

        • 01boryna Re: Obciach za duze pieniadze 05.02.07, 18:29
          red_qublik napisał:


          > amerykanskie auta ociekaly chromem juz 60 lat temu, kiedy europa zaczynala
          > produkowac mikro samochodziki podobne do taczki. wtedy nie bylo jeszcze
          > raperow, wiec twoja proba powiazania zlego gustu, chromu i czarnych dzielnic
          > nie przechodzi proby. wymysl cos lepszego.


          Ameryka w przeciwienstwie do Europy nie byla nigdy synonimem dobrego gustu. I
          tak zostalo. Szczegolnie dobrze widac to w dzielnicach kolorowych. To ze
          amerykanskie auta ociekaly chromem juz 60 lat temu niczego nie tlumaczy a
          potwierdza tylko to co powiedzialem. A obecnosc raperow nie ma tu nic do rzeczy...


          > twoj komentarz jak wiele innych na AM pozostawia wiele do zyczenia. jesli cos
          > nam sie nie podoba to od razu wies, gowno, szrot ...,


          oczywiscie, mozna uzyc wielu innych zwrotow ale w tym wypadku najtrafniejszym
          jest odpustowosc made in Getto.



          > czy tak trudno ograniczyc sie do wypowiedzi w stylu:

          >
          > 01boryna napisał:
          >
          > > Ogladalem to auto i w nim siedzialem. Nie lubie amerykanskiej stylistyki
          > wiec
          > i
          > > Escalade mnie nie poruszyla.



          A dlaczego mialbym sie do czegokolwiek ograniczac? Szczegolnie ze byl to wstep,
          rozwiniecie nastapilo pozniej...
          • red_qublik Re: Obciach za duze pieniadze 05.02.07, 21:39
            za duzo chromu na felgach i cale auto nic nie warte.
            ale to kwestaia gustu, a o takowym nie powinno sie dyskutowac. czy niemieckie
            auta, ktore probuja byc "ascetyczne" w wygladzie, sa synonimem dobrego gustu? a
            moze wloskie, ktorych fantazja projektantow potrafi tworzyc dziela sztuki, ale
            nazbyt czesto malo praktyczne.? angielskie? wiec ktore auta, wg cibie, sa
            zaprojektowne gustownie, a ktore to zwykla choinka.?

            • 01boryna Re: Obciach za duze pieniadze 05.02.07, 23:20
              red_qublik napisał:

              > za duzo chromu na felgach i cale auto nic nie warte.
              > ale to kwestaia gustu, a o takowym nie powinno sie dyskutowac. czy niemieckie
              > auta, ktore probuja byc "ascetyczne" w wygladzie, sa synonimem dobrego gustu? a
              >
              > moze wloskie, ktorych fantazja projektantow potrafi tworzyc dziela sztuki, ale
              > nazbyt czesto malo praktyczne.? angielskie? wiec ktore auta, wg cibie, sa
              > zaprojektowne gustownie, a ktore to zwykla choinka.?


              O chromie na felgach napisal autor artykulu. Mnie to auto ogolnie nie przypada
              do gustu. A jak sam napisales o gustach nie powinno sie dyskutowac.
              Sadze ze nie mozna generalizowac. Mowmy wiec o poszczegolnych modelach a nie
              krajach z ktorych pochodza. Albo o trendach...
              • tarura Poduszki powietrzne, używane, niedrogo sprzedam! 06.02.07, 15:35

    • tege nie podoba mi się 05.02.07, 18:52
      za taką cenę można dostać o wiele ciekawszy samochód.
    • zapytaniaznak Ile kosztuje dolar ? 06.02.07, 13:15
      Auto, jak auto - duże, drogie i dużo pali.
      Ale zezłościłem się jak spojrzałem na cenę w PLN i USD. W USA ta gablota
      kosztuje ok. 180 000 PLN, a średnia pensja... Eh.
      Dla nas te 180 000 to też dużo, ale my musimy dopłacić trochę ceł i podatków...
      • tarura Średnia pensja roczna w Polsce i USA taka sama 06.02.07, 15:11
        ok. 30 tysięcy i tu i tam

        w Polsce PLN
        w USA to USD

        bo takie są waluty
        w tych dwóch krajach
    • tarura Cadillac Escalade, ciekawostka skali ceny PL i USA 06.02.07, 14:54

      Cena w USA 57 280 dol., razy 3 zł/dol = 171 840 PLN
      Cena w PL 316 800 zł, podz. 3 zł/dol = 105 600 DOL

      Dol 105.600-57.280=48.320, razy 3 zł/dol = 144 960 PLN

      145 tys PLN lub 48 tys dol. to
      cło, akcyza VAT i zarobek dilera w PL

      Jakby nie liczyć - 145 tys PLN narzutów to sporo
      i jakby nie liczyc, to na pewno jeszcze droższe są

      Hummer posla Misztala z Samoobrony (USA 80 tys.dol)
      Maybach ojca Rydzyka z Radia Maryja(USA 130tys dol)

      Ciekawe ile w PL kosztuje moj Rolls Royce za 300 tys GBP
      (oczywiscie, ten wymarzony, na razie jeżdże śkodą fabią)
    • sven_b Re: Cadillac Escalade 06.02.07, 17:09
      Wolalbym ten jacht w tle:-)
      • kodem_pl Re: Cadillac Escalade 06.02.07, 18:34
        Jest istotnie niezly:-D Widze mamy podobne zapatrywania;-)

        Niemniej auto tez super. Do ciagniecia nieco mniejszych jachtow idealne:P
        • sven_b Re: Cadillac Escalade 06.02.07, 21:26
          Ostatecznie samochod bylby w sam raz dla mojego 2go 'ja'. Jezdzilbym nim
          wieczorami w skorzanych spodniach i bialym futrze na gołą klatę. Patrolowalbym
          ulice zeby sprawdzic jak pracują moje kobiety.
          • kodem_pl Re: Cadillac Escalade 07.02.07, 11:48
            Ja bym nim jezdzil po bulki do sklepu. Tak jak obecnym. I wszedzie tam, gdzie
            jezdze obecnym. Wygoda, przestronnosc i lans na codzien;-)
            • sven_b Re: Cadillac Escalade 07.02.07, 21:46
              Istotnie lans to ciągle niedoceniana u nas dziedzina życia. W tych stresujacych
              czasach jest chwilą, kiedy zabiegani możemy poświecic wlasnie sobie. Moj kupmel
              z pracy - wielki sympatyk grunge i zadymionych pubów - gdy awansowal, poddal sie
              stałej opiece wizażysty. Czy na stołówce czy w Tesco prezentowal sie naprawde
              galancie, chociaz grając co wtorek w noge, z uwagi na wlosy, stał sie bardzo
              defensywny. Widzialbym go w tym aucie.
    • mowiak ta fura to marzenie kazdego czarnucha w USA 06.02.07, 18:41
      ta fura to marzenie kazdego czarnucha w USA biali maja bardziej wyrafinowany
      gust
      • wowo5 Re: ta fura to marzenie kazdego czarnucha w USA 06.02.07, 19:59
        Wielu ludzi w USA, szczegolnie w stanach nadmorskich ma lodzie nawet jezeli nie
        mieszkaja nad samym oceanem. Takie auto nadaje sie do holowania lodzi. I nie
        mowimy tu o lupinkach czy kajakach ale o prawdziwych lodziach. Ceed czy Fabia
        takiej lodzi nie uciagnie. Nawet auta typu Cayenne nie bardzo sie do tego
        nadaja, a Escalade doskonale sobie radzi w tej roli. Podobnie jest z holowaniem
        przyczepy kampingowej. Mam znajomych, ktorzy wlasnie dlatego potrzebuja auta w
        stylu Escalade. Co prawda zaden z nich nie ma akurat Escalade lecz podobne
        wielkosciowo auta jak np. Nissan Armada, Toyota Sequoia, czy Chevy Tahoe.
        • mniklas5 Re: ta fura to marzenie kazdego czarnucha w USA 06.02.07, 21:00
          ja nie jestem pewien czy tomarznie kazdego czarnucha, moj przedmowco ,
          wyczuwajac rasizm, ale przed wszystkim autor nie wiem dlaczego idiotycznie
          pisze swoje opowiadanie o samochodzie w kontekscie narkotykow, Murzynow i
          przestepstwa, Escalade jest czesto spotykanym SUV w Pd Kaliforni gdzie wydanie
          60 tys dolarow , tym bardziej na dogodne raty jest dostepne dla wielu milinow
          rowniez bialychi wlasciwie wiekszosc bialych matek wozi nimi dzieci do szkoly,
          oczywiscie cena jest niska bo eksploatacja jest kosztowna, ale sa chetni. Chce
          tylko dodac ze w tej czesci Stanow mozna zobaczyc np Ferrari SUV, (wylglada
          troche jak staromodny maly woz stazacki) ale to kosztuje okolo 300tys,
          Oczywiscie rozumiem podniecenie pewnych ludzi samochodami , ale jak sie tu
          mieszka to kazdy samochod jest taki sam, i ludzie niewiele intersuja sie czy to
          jest Mrcedes czy lamborghini
    • fototom Nie zdaza ale zdarza 06.02.07, 20:58
      "te tylne odpustowe lampy nie przystoja po prostu...
      w srodku super - a to chyba amerykancom sie rzadko zdaza.
      z zewnatrz - ot, fura made in usa :)"

      Amerykanom sie nie zdaza tylko zdarza i to czesciej niz sie tobie wydaje.
      Jezdzilem trzema samochodami amerykanskimi i byly wygodniejsze i mialy wiecej
      bajerow niz jakikolwiek samochod europejski.
      Pierwszym autem jakim jezdzilem byl Ford Escort USA i byl bardziej wygodny niz
      nowe wtedy mondeo, czy vectra.
      Pozdr wszystkich fanow amerykanskich samochodow
      • kr964 Re: Nie zdaza ale zdarza 07.02.07, 03:52
        Dobry Wieczor.

        Amerykanskie auta rzeczywiscie zrobily sie jakby ladniejsze ostatnio bo w koncu zaczeli mocniej
        zaporzyczac ze stylistki europejskiej. Niestety akurat Ford Escort to jedno z najwiekszych guwien made
        in u.s.a. (amerykanski escort i focus nie maja nic wspolnego z euorpejskimi modelami). Jedynym
        amerykanskim samochodem jaki mialem byl Ford Probe GT V6 i byl calkiem OK jako ze 80 % czesci
        pochodzilo z japonskiej Mazdy MX6.

        - Cadi Escalade to typowy samochod na pokaz. Przestarzala konstrukacja bazowana na pickup truck
        GMC bardziej nadaje sie do ciagniecia pluga po polu niz na wizyte w operze.

        Wyglancowane chromowane felgi to ulubiony element rozpoznawczy otylych latynosow i innych
        kolorowych uzytkownikow drog publicznych na Bronxie i Harlemie. Jakem zyw nie widzialem tu jeszcze
        w Stanach europejczyka z chromem na felgach.

        Co do drewna w srodku to zdania sa podzielone. Wszystko zalezy jakie auto.
        Np Audi robi piekne ciemno-szare Birch wood w modelu S4. Bardzo very classy.
        Sam mam drewno walnut w swoim aucie (Avant 3.0 quattro) ale wolalbym np. carbon (fiber) ale chyba
        juz nie aluminum bo sie za bardzo lsni i swieci.

        Sztuczne drewno na tapicerce pasowalo by dobrze w Ciagniku URSUS C330, ale tylko w wersji
        exportowej na Bialorus.
        Dla przecietnych klientow Cadilaca to i tak bez roznicy. Typowe amerykanskie bezguscie.
        "Kawe" podaja w papierowych kubkach zamiast w porcelanie. Lurowate pseudo piwo w plastiku zamiast
        kufla, etc. Nie dziwi wiec ze sztuczne drewno jest tu jak najbardziej O.K.

        Dobranoc.


        Amerykanom sie nie zdaza tylko zdarza i to czesciej niz sie tobie wydaje.
        > Jezdzilem trzema samochodami amerykanskimi i byly wygodniejsze i mialy wiecej
        > bajerow niz jakikolwiek samochod europejski.
        > Pierwszym autem jakim jezdzilem byl Ford Escort USA i byl bardziej wygodny niz
        > nowe wtedy mondeo, czy vectra.
      • sojomail Re: Nie zdaza ale zdarza 07.02.07, 11:38
        fototom napisał:

        > Amerykanom sie nie zdaza tylko zdarza i to czesciej niz sie tobie wydaje.

        mhm, a najbardziej sebringu, gdzie srodkowy plastikowy odpustowy panel
        moge wcisnac kciukiem na 5 cm,
        o crossfire nie wspominam - nedzne imitacje aluminium w srodku.
        a wynalazki typu neon, no stary z ta jakoscia to jest naprawde roznie.
        • wowo5 Re: Nie zdaza ale zdarza 12.02.07, 03:05
          sojomail napisał:

          > fototom napisał:
          >
          > > Amerykanom sie nie zdaza tylko zdarza i to czesciej niz sie tobie wydaje.
          >
          > mhm, a najbardziej sebringu, gdzie srodkowy plastikowy odpustowy panel
          > moge wcisnac kciukiem na 5 cm,
          > o crossfire nie wspominam - nedzne imitacje aluminium w srodku.
          > a wynalazki typu neon, no stary z ta jakoscia to jest naprawde roznie.
          Crossfire jest produkowany w Austrii i z USA ma tyle wspolnego co i nic. Tylko
          ksztalt nadwozia pochodzi od Chryslera. Poza tym to Mercedes SLR poprzedniej
          generacji o zmienionym wygladzie. Plasiti tez sa najzupelniej europejskiej
          proweniencji.
    • michalkram1 Cadillac Escalade 06.02.07, 22:57
      dla raperów
    • niktszczegolny Cadillac Escalade 06.02.07, 23:43
      Żeby ofiarować takiemu autku 0 punktów trzeba być idiotą. Albo zupełnie
      ignorować jego zalety.
      • maciek389 Re: Cadillac Escalade 07.02.07, 20:07
        albo jeździć avensisem i mówić wszystkim że to auto klasy BMW bądź Cadillaca
    • slawek124 Cadillac Escalade 07.02.07, 03:28
      troche niedorubek drogi ale ja lubie takie wielkie AMERYKANSKIE maszyny
      europejski sam. musi miec koniecznie twarde zawieszenie ja tam wole wygode
    • sven_b Re: Cadillac Escalade 07.02.07, 22:10
      Tu lepiej go pokazano: www.youtube.com/watch?v=jf7cHoxP95E
    • czy-tell-nick poziom wysokich obrotow 12.02.07, 01:09
      czwartkowy dodatek do GW chce byc ciekawy i nie tylko o samochodach. Super!
      Chetnie czytam mimo, ze na samochodach znam sie bardzo slabo.
      Tylko dlaczego w 3 ostatnich tekstach uzywa sie dziwnego slowa HEMI i nie tlumaczy co to jest?
      pzdr
      czy.
      • harlista Re: poziom wysokich obrotow 12.02.07, 01:19
        en.wikipedia.org/wiki/Hemi
        Bo jak ktos umie czytac to powinien umiec i pisac:
        Google---------------Hemi (enter) :)
        • czy-tell-nick Re: poziom wysokich obrotow 12.02.07, 10:10
          uwielbiam czytac gazete i druga reka wyszukiwac trudne terminy w internecie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka