Gość: Lotus
IP: *.acn.waw.pl
22.04.03, 21:28
Właśnie przeczytałem , jak to gość sprał drugiego za to , że zajechał mu
drogę. I słusznie - nawet jeżeli to tylko był sen....
Mnie dobija chamstwo i bezmózgowie "kierowców". Parkowanie tak, że przejść
nie można albo otworzyć drzwi od samochodu bo dupek tak stanął. Na jesieni
jakiś palant zaparkował tak, ze musiałem przez bagażnik włazić do swojego
samochodu!!! Drzwi od strony kierowcy otwierały się na 10 cm. Wiecie co
zrobiłem? Wystawiłem przez tą szparke srubokręt i porobiłem troszkę esy-
floresy, potem zostawiłem karteczkę z odpowiednią informacją.
Miesiąc temu gościu zastawił samochodem CAŁE przejście - jego auto było
daszkiem w literce "T".Kobitka z wózkiem i dwujką dzieci musiała po kałuży
latać!!! Widziałem to z okna, zszedłem na dół i zrobiłem mu taką ryseczkę od
zderzaczka!!! A taki srubokręcik zegarmistrzowski to mam przy sobie na stałe.