Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW

IP: *.acn.waw.pl 22.04.03, 21:28
Właśnie przeczytałem , jak to gość sprał drugiego za to , że zajechał mu
drogę. I słusznie - nawet jeżeli to tylko był sen....
Mnie dobija chamstwo i bezmózgowie "kierowców". Parkowanie tak, że przejść
nie można albo otworzyć drzwi od samochodu bo dupek tak stanął. Na jesieni
jakiś palant zaparkował tak, ze musiałem przez bagażnik włazić do swojego
samochodu!!! Drzwi od strony kierowcy otwierały się na 10 cm. Wiecie co
zrobiłem? Wystawiłem przez tą szparke srubokręt i porobiłem troszkę esy-
floresy, potem zostawiłem karteczkę z odpowiednią informacją.
Miesiąc temu gościu zastawił samochodem CAŁE przejście - jego auto było
daszkiem w literce "T".Kobitka z wózkiem i dwujką dzieci musiała po kałuży
latać!!! Widziałem to z okna, zszedłem na dół i zrobiłem mu taką ryseczkę od
zderzaczka!!! A taki srubokręcik zegarmistrzowski to mam przy sobie na stałe.
    • kicur Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW 22.04.03, 21:53
      Gość portalu: Lotus napisał(a):

      > Właśnie przeczytałem , jak to gość sprał drugiego za to , że zajechał mu
      > drogę. I słusznie - nawet jeżeli to tylko był sen....
      > Mnie dobija chamstwo i bezmózgowie "kierowców". Parkowanie tak, że przejść
      > nie można albo otworzyć drzwi od samochodu bo dupek tak stanął. Na jesieni
      > jakiś palant zaparkował tak, ze musiałem przez bagażnik włazić do swojego
      > samochodu!!! Drzwi od strony kierowcy otwierały się na 10 cm. Wiecie co
      > zrobiłem? Wystawiłem przez tą szparke srubokręt i porobiłem troszkę esy-
      > floresy, potem zostawiłem karteczkę z odpowiednią informacją.
      > Miesiąc temu gościu zastawił samochodem CAŁE przejście - jego auto było
      > daszkiem w literce "T".Kobitka z wózkiem i dwujką dzieci musiała po kałuży
      > latać!!! Widziałem to z okna, zszedłem na dół i zrobiłem mu taką ryseczkę od
      > zderzaczka!!! A taki srubokręcik zegarmistrzowski to mam przy sobie na stałe.

      Bardzo JENTELIGETNIE - polecam brać przykład z Kolegi. Dopiero teraz wiadomo,
      czemu zachodni sąsiedzi mówią o nas "chamy", co w starodawnym tłumaczeniu
      znaczyło "wieśniacy".
      Kolega się końcu kiedyś nauczy - jak trafi kosa na kamień - czyli na
      silniejszego. Ale szkoda tylko straconych pieniędzy innych użytkowników, nawet
      tych niekulturalnych i również chamów.
      Inna sprawa, że zauważyłem, iż wielu tutejszych Forumowiczów-Chojraków - tylko
      w gębie mocnych jest....
      hehe...;)))
    • Gość: Henio Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.03, 00:29
      Kilka tygodni temu jakiś debil tak zaparkował samochód na chodniku, że zostawił do ściany budynku jakies 20 cm. Nie chciało mi się przeciskać, więc za chodnik posłużył mi zderzak tegoż samochodu. Cóż, chyba nie był przedniej jakości, bo szybko się urwał... Gdybym skręcił nogę, to jeszcze wystąpiłbym o odszkodowanie ;)
    • Gość: cracovian Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW IP: *.bankofamerica.com 23.04.03, 00:58
      A ja zamiast srubokreta to nosze przy sobie spluwe :-)
    • Gość: mięcisław Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW IP: *.acn.pl 23.04.03, 01:28
      A ja jak widzę takiego chamsko zaparkowanego i akurat mam ochote na małe
      conieco, wo wyjmuje interes, wale sobie konia i spuszczam mu sie na szybe lub
      ewentualnie klamke. Koles zapewne sie potem brzydzi (a dochodzi jeszcze problem
      z otwarciem drzwi jak zrobie to na klamke) to wyczyscic i jedzie do myjni i
      wydaje kase, a ja sie ciesze.
      • krakus.mp Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW 23.04.03, 07:56
        Widzę że macie "ostre" sposoby na chamskich kierowców.Ciekaw jestem czy Wy
        zawsze zachowujecie się OK na jezdni lub chodniku?Napewno Wam też zdaża się
        parkować w pośpiechu byle jak.Nie chcę bronić tych co tak parkują,ale Wasze
        zachowanie uważam za bardziej chamskie.Po co komuś niszczyć auto śrubokrętem
        lub nogą urywać zderzaki? Może to auto nie należy do tego kierowcy tylko do
        kogoś innego,np.do jego żony lub kolegi.Lepszym sposobem i bardziej
        cywilizowanym jest wykręcenie numeru do Straży Miejskiej lub Policji.Odpowiedni
        mandat załatwi sprawę i nauczy tego kierowcę właściwie parkować.I nie będzie to
        donosicielstwo,ponieważ te formacje są utrzymywane z naszych podatków i mają
        obowiązek interweniwać w takich przypadkach.
        Ja mam (miałem) problem z zastawianiem garażu przez zazdrosnego sąsiada.Nie
        pomagały "rozmowy" i wypychanie jego samochodu na środek osiedlowej ulicy.
        Kiedyś się wkurzyłem i zadzwoniłem po Straż Miejską.Przyjechali,wlepili mandat
        i sąsiad się nauczył.Teraz parkuje tak,że nie utrudnia mi wjazdu do garażu.
        Pozdrawiam.
        • Gość: El Toro Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW IP: 213.25.97.* 23.04.03, 09:32
          W pełni popieram Krakusa - można dupków zwalczać w sposób dużo bardziej
          cywilizowany, niż te pare postów powyżej. A przy okazji może przestaniemy być
          pośmiewiskiem reszty Europy jeśli chodzi o kulturę kierowców.
          Szacunek
          • remo29 Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW 23.04.03, 10:32
            Gość portalu: El Toro napisał(a):

            > W pełni popieram Krakusa - można dupków zwalczać w sposób dużo bardziej
            > cywilizowany, [...]

            Tak jest, a straż miejska kocha tą robotę. Wolę, żeby gonili buraków robiących
            parkingi gdzie popadnie, niż babiny handlujące czosnkiem i jagodami. Kiedyś
            pajac zaparkował przed blokiem tarasując wjazd dla wózków dziecięcych w taki
            sposób, że wyjść z dzieciakiem się nie dało. Mówię do niego, żeby odjechał, bo
            latać z tym wózkiem nie będę, a on, że momencik sekundeczkę. Minęła
            sekundeczka, minął momencik, a koleś się nie pojawił. Więc złapałem za
            komóreczkę i za minuteczkę była straż miejska.

            BTW. Taki przypadek (nie wiem ile w tym prawdy) jako wyjątkowo cyniczny, ale
            jednocześnie cywilizowany (w miarę) sposób:
            Gość wychodzi ze sklepu i patrzy - straż miejska zakłada blokadę na koło.
            Podchodzi do strażników i krzyczy:
            - Wy palanty, debile! W d... wsadźcie se tą blokadę! Ćwoki zapyziałe, nieroby
            p...ne!
            Strażnicy spokojnie kończą robotę i odjeżdżają, a pan "krzykacz" idzie parę
            metrów dalej, wsiada do SWOJEGO samochodu i odjeżdża :)

            Ciekawe komu taki numer wywinął? ;)
            • Gość: Wicio Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW IP: *.isep.pw.edu.pl 23.04.03, 15:30
              Ja mam mniej pozywywne do swiadczeia ze strażą miejską. Kiedyś, gdy do nich zadzwoniłem, czekałem na nich kilka godzin. Gostek oczywiście dawno zdołał się ulotnić.
    • Gość: uny Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 10:15
      szlag mnie trafia jak czytam takie rzeczy. co ci kolego zrobił samochód? jak
      jesteś kozak to poczekaj na właścciela i mu tym srubokrętem przejedź facjate.
      dla mnie przerysowanie komus lakieru to totalne gówniarstwo i fajansiarstwo.
      kiedyś widziałem taką akcje: facet wsiadał do swojej "super hyper skodowki
      oktavi" jego kolega powiedział mu że ma zarysowane drzwi. co zrobił pan?
      oczywiście odjechał kawełek, po czym podszedł do autka, które uważał za winne
      tego zarysowania i zaczął się zastanawiać od której strony przejechać je
      kluczykami po drzwiach. fecet miał pecha bo siedziałem w moim autku obok.
      wyszedłem i opierdoliłem jak koze za obierki. zabulgotał się jak zacier na
      bimber. zaczął machać łapami i sadzić się do mnie, że bronię jakiegoś palanta.
      oprzytomniał jak mu powiedziałem, że jego auto nie zostało zarysowane przez
      drzwi samochodu który chciał porysować i nawet mu to udowodniłem. kurwa! stary
      fiut około 50 a zachowywał się jak szczyl! bo mu porysowali to on nie będzie
      dłużny!!! i gówno go obchodziło czy winny czy nie winny. najważniejsze że jego
      kurewska duma jest ukontentowana. walę w ryj każdego, który rusuje lakier na
      samochodzie kogokolwiek i polecam to robić wszystkim, może to czegoś nauczy
      tych co chcą zbawiać świat przy pomocy śrubokręta.
      myslę, że wezwanie straży miejskiej w takim wypadku jest najlepsze. niech
      wlepią frajerom, co nie kumają gdzie wolno parkować, mandat to może się czegoś
      nauczą. osobiście uważam, że rysa na samochodzie może im niczego nie
      uznysłowić. ot wandal się zabawiał i tyle.
      pzdr
      • remo29 Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW 23.04.03, 11:18
        > osobiście uważam, że rysa na samochodzie może im niczego nie
        > uznysłowić. ot wandal się zabawiał i tyle.
        > pzdr

        Dokładnie tak to widzę. To jak podejść do gościa i walnąć go w mordę bez
        żadnego słowa za co. Ot - bandycka napaść.
    • remo29 Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW 23.04.03, 10:22
      Gość portalu: Lotus napisał(a):

      > [...] Wystawiłem przez tą szparke srubokręt i porobiłem troszkę esy-
      > floresy,
      [...]
      > zszedłem na dół i zrobiłem mu taką ryseczkę od
      > zderzaczka!!!

      Kurna, prawdziwy z ciebie rysownik! No wprost Lutczyn!
      Jak będę miał coś do wygrawerowania to poproszę cię o przysługę.
      • Gość: Tomek F. Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW IP: *.terminus.pl 23.04.03, 10:43
        A ja popieram metoda srubokrecika. Sam tak robie ale kluczykiem. A robie to
        poniewaz:
        - sam ZAWSZE (nawet jak sie spiesze) parkuje tak by nikomu nic nie zastawic
        - straz miejska olewa sprawe jak dzwonie nie przyjezdzaja

        Wychodze z zalozenia ze jak ktos jest cham to co ja sie mam przejmowac.

        Aha robie tak w przypadkach tylko wybitnie ewidentnych tzn zablokowal garaz,
        przejscie dla pieszych, wyjscie z domu. Nie robie gdy auto jest np. krzywo na
        parkingu postawione bo to mogla byc niewinna prosta kobieta.
        • Gość: hip Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW IP: *.pgi.waw.pl 23.04.03, 11:00
          Gość portalu: Tomek F. napisał(a):

          gdy auto jest np. krzywo na parkingu postawione bo to mogla byc niewinna prosta
          kobieta.

          hip: Przepiękny tekst!!!! :)
          pozdrawiam
        • remo29 Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW 23.04.03, 11:07
          Gość portalu: Tomek F. napisał(a):

          > A ja popieram metoda srubokrecika. Sam tak robie ale kluczykiem.
          [...]
          > Aha robie tak w przypadkach tylko wybitnie ewidentnych tzn zablokowal garaz,
          > przejscie dla pieszych, wyjscie z domu. Nie robie gdy auto jest np. krzywo na
          > parkingu postawione
          [...]

          Hmm, sęk w tym, że trudno zdefiniować "ewidentny" przypadek. I może się
          zdarzyć, że zastaniesz rysę na swoim wozie, bo ktoś inny uzna twój występek za
          ewidentny... Dlatego nie popularyzowałbym zanadto wariantu ze śrubokręcikami :)
          • Gość: rollo tomasi Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW IP: 213.76.135.* 23.04.03, 12:07
            Moj samochod jest porysowany w paru miejscach bo tak jakos wyszlo - to brama
            wjazdowa, to jakies krzaki, to znowu w garazu cos spadlo, jakos mnie to nie
            rusza - za stary jest. Ale jesli ktos by go swiadomie porysowal tylko z tego
            powodu ze postawilem go niezbyt fair to gdybym tylko mogl to bym nie
            przepuscil. Znalezc wowczas swiadkow, takiego zdarzenia (gdybym sam to widzial
            znalazbym tuzin urojonych swiadkow) i koles zaplacilby za malowanie calego
            samochodu - a co !!! Jak sie bawic to sie bawic. To jest moj samochod i tylko
            JA moge go ewentualnie porysowac. Swiadome porysowanie go przez kogos to po
            prostu niszczenie cudzej wlasnosci.
            • Gość: Tomek F. Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW IP: *.terminus.pl 23.04.03, 13:50
              Gość portalu: rollo tomasi napisał(a):
              > Swiadome porysowanie go przez kogos to po
              > prostu niszczenie cudzej wlasnosci.

              zgadzam sie absolutnie, ale jak sie komus garaz zastawia albo wejscie do domu
              do jest tez nieliczenie sie z drugim czlowiekiem, gdyby prawo bylo u nas prawem
              przyjechala by policja lub straz wiejska ale oni to maja gdzies wiec
              sprawiedliwosc lezy w twoich rekach.

              Jak wspominalem ja rysuje tylko jak wina jest ewidenta absolutnie np
              zastawienie garazu przeciez nie mogl tego nie widziec i nie zrobil przypadkowo
        • Gość: Wicio Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW IP: *.isep.pw.edu.pl 23.04.03, 15:32
          Popieram, choć jeszcze nikomu nie zarysowałem samochodu
    • Gość: andzia Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW IP: 213.158.197.* 23.04.03, 14:04
      Gość portalu: Lotus napisał(a):
      > Wystawiłem przez tą szparke srubokręt i porobiłem troszkę esy-
      > floresy, potem zostawiłem karteczkę z odpowiednią informacją.
      > (...)
      > Widziałem to z okna, zszedłem na dół i zrobiłem mu taką ryseczkę od
      > zderzaczka!!! A taki srubokręcik zegarmistrzowski to mam przy sobie na stałe.

      Jak ktoś cię kiedyś przyuważy na robieniu rys i ryseczek to ci z dupy nogi
      powyrywa głupi gnoju. Bawisz się w Boga z tym wymierzaniem sprawiedliwości czy
      w Brudnego Harrego? Pamiętaj, że każdy kij ma dwa końce - ty wymierzasz
      sprawiedliwość i ktoś tobie może wymierzyć "swoją" sprawiedliwość. Zostaw
      wymierzanie sprawiedliwości tym, których utrzymujesz ze swoich podatków (mam
      nadzieje, że zrozumiałeś aluzję)
      • Gość: Lotus Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW IP: *.acn.waw.pl 23.04.03, 15:39
        Andzia, czy może też nie potrafisz parkować?
        A mądra to raczej nie jesteś - po co ubliżasz?
        • Gość: bocian żenujące!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.76.133.* 23.04.03, 16:15
          Gość portalu: Lotus napisał(a):

          > Andzia, czy może też nie potrafisz parkować?
          > A mądra to raczej nie jesteś - po co ubliżasz?

          Warty pałac Paca...
          (czy jak to było)

          Lotus - ty też do madrych nie należysz wiec jestescie siebie warci.
          Chciał bys mieć porysowany samochód? Gdzie jest granica w tym czy ktos stanął
          dla CIebie dobrze, czy nie. Dziś wystarcza Ci jak zostawi 30 centymetrów,
          jutro bedziesz wk... i nie wystarczy ci pół metra!
          Raz w życiu zrobiłem komuś krzywdę - stanal kretyn tak ze nie dało sie
          wyjechać z parkingu. Wyjeżdzałem przez trawnik. Ale wróciłem i spuściłem mu
          powietrze z koła wkładając zapałkę w wentyl. Nic mu nie uszkodziłem. I nie
          mam zamiaru nikomu nic niszczyc przez durną, szczeniacką złośliwosć.
          Zawsze pomyśl że to co ktoś Tobie zrobił, zrobił niespecjalnie, nie pomyslał,
          nie zuważył. To co ty zrobisz robisz z premedytacją. A tak się zachowują tylko
          zwierzęta...

          Pozdrawiam (prócz tych dla których najprostsze zwierzęce instynkty są metodą
          działania)

          • Gość: Lotus Re: żenujące!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 23.04.03, 16:48
            Gość portalu: bocian napisał(a):

            >
            > Chciał bys mieć porysowany samochód?

            Pewnie, że nie! Ale ja nie parkuję tam gdzie bym chciał, tylko tam gdzie można
            i NIKOMU NIE UTRUDNIAM PRZEJŚCIA CZY TEŻ WEJŚCIA DO SAMOCHODU.


            >Gdzie jest granica w tym czy ktos stanął dla CIebie dobrze, czy nie. Dziś
            wystarcza Ci jak zostawi 30 centymetrów, jutro bedziesz wk... i nie wystarczy
            ci pół metra!


            Umiesz czytać? Nie przeszkadza mi pół metra tylko to ze musiałem włazić przez
            kufer!


            > To co ty zrobisz robisz z premedytacją. A tak się zachowują tylko
            > zwierzęta...


            A od kiedy to zwierzęta robią coś z premedytacją?????????????????????

            >
            • Gość: bocian Re: żenujące!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.76.133.* 23.04.03, 16:56
              Gość portalu: Lotus napisał(a):

              > Gość portalu: bocian napisał(a):
              >
              > >
              > > Chciał bys mieć porysowany samochód?
              >
              > Pewnie, że nie! Ale ja nie parkuję tam gdzie bym chciał, tylko tam gdzie
              można
              > i NIKOMU NIE UTRUDNIAM PRZEJŚCIA CZY TEŻ WEJŚCIA DO SAMOCHODU.

              Jasne. To pojęcie względne. Tak jak napisałem - mi wystarcza 20 - 30 cm,
              mojemu ojcu nie wystarczy półmetra (150 kilo zywej wagi no i wiek....). czy to
              znaczy ze powinien zawsze rysować ludziom samochody?

              > > To co ty zrobisz robisz z premedytacją. A tak się zachowują tylko
              > > zwierzęta...
              >
              >
              > A od kiedy to zwierzęta robią coś z premedytacją?????????????????????

              A znasz znaczenie słowa premedytacja?

              Nie ważne. Obwaiam sie ze wszelka polemika z toba nie ma większego sensu bo
              nie zrozumiesz tego ze uważam to za kompletne dno niszczenie czyjejś własności
              przez zwykła złośliwość. Trudno jest być ponad to. I w takich przypadkach
              wychodzi ludzka nędza.

              Życzę dalszego samouwielbienia...
              • Gość: Lotus Re: żenujące!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 23.04.03, 17:30
                Gość portalu: bocian napisał(a):

                > A znasz znaczenie słowa premedytacja?

                Znam doskonale:
                premedytacja (słownik wyrazów obcych)
                (łc. praemeditatio ‘uprzednie zastanowienie się’) obmyślenie przed
                wykonaniem, opracowanie planu jakiegoś działania.

                I moim zdaniem zachowanie zwierzt nie ma nic wspólnego z premedytacją!!!!!
                Natomiast moje działanie - jak najbardziej TAK
        • Gość: andzia Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW IP: 213.158.197.* 23.04.03, 23:39
          Gość portalu: Lotus napisał(a):

          > Andzia, czy może też nie potrafisz parkować?

          Od Andzi to ty wiele mógłbyś się nauczyć...

          > A mądra to raczej nie jesteś - po co ubliżasz?

          A ty jesteś mądry? Chyba "inaczej". Wydaje ci sie ze jak porysujesz komus
          lakier to jestes bohaterem? Twoje zachowanie oceniam jako szczyt debilizmu i
          buractwa.

          • Gość: Lotus Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW IP: *.acn.waw.pl 23.04.03, 23:47
            Gość portalu: andzia napisał(a):

            >
            >
            > Od Andzi to ty wiele mógłbyś się nauczyć...
            >
            > > A mądra to raczej nie jesteś - po co ubliżasz?
            >
            > A ty jesteś mądry? Chyba "inaczej". Wydaje ci sie ze jak porysujesz komus
            > lakier to jestes bohaterem? Twoje zachowanie oceniam jako szczyt debilizmu i
            > buractwa.
            >

            Przyjąłem do wiadomości, pani nauczycielko.......
            • Gość: andzia Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW IP: 213.158.197.* 24.04.03, 09:43
              Gość portalu: Lotus napisał(a):
              > Przyjąłem do wiadomości, pani nauczycielko.......

              Lotus, chłopie - Andzia nauczycielka ?
              Przecież to ty uczysz rozumu i wychowujesz niepoprawnie parkujących buraczków.
              Wiele pracy przed tobą. Nasze społeczeństwo jest wyjątkowo zbydlęcone, tak więc
              czeka cię wiele pracy dydaktyczno-wychowawczej.
              Powodzenia ;)
      • sntx Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW 23.04.03, 15:48
        Gość portalu: andzia napisał(a):
        >
        > Jak ktoś cię kiedyś przyuważy na robieniu rys i ryseczek to ci z dupy nogi
        > powyrywa głupi gnoju. Bawisz się w Boga z tym wymierzaniem sprawiedliwości
        czy
        > w Brudnego Harrego? Pamiętaj, że każdy kij ma dwa końce - ty wymierzasz
        > sprawiedliwość i ktoś tobie może wymierzyć "swoją" sprawiedliwość. Zostaw
        > wymierzanie sprawiedliwości tym, których utrzymujesz ze swoich podatków (mam
        > nadzieje, że zrozumiałeś aluzję)

        jakas ty madra andziu a co cie to interesuje przeciez nie masz auta
        • bbbalicja Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW 23.04.03, 16:02
          Kiedys podjechałam pod blok i zauważyłam, że w miejscu, w którym zazwyczaj
          parkuję, wszystkie samochody były zaparkowane pod skosem. Po środku było wolne
          miejsce, więc w nie wjechałam także oczywiście krzywo, jak wszyscy. Na drugi
          dzień rano kiedy wychodziłam do pracy okazało się, że pozostałe samochody
          odjechały i mój został na samym środku. Oczywiście stał w sposób
          niedopuszczalny (zajmował prawie dwa stanowiska). Na szybie znalazłam kartkę z
          napisem "naucz się parkować debilu". Pozostawiam to bez komentarza...
          • Gość: bernstein Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW IP: *.icpnet.pl 23.04.03, 18:52
            Zamiast niszczyc czyjas wlasnosc lepiej np dac zle parkujacemu troche roboty.
            Prosta i w zasadzie "nieszkodliwa" prawnie rzecz - spuszczenie powietrza z
            jednego kola. Dla bardziej agresywnych moze podzialac spuszczenie powietrza z
            dwoch kol - wtedy zapasowka nie starczy :)

            Trzeba tylko uwazac zeby wlasciciel (np. lysy karczek) zle zaparkowanego
            samochodu nie zastal nas przy "wymierzaniu sprawiedliwosci" :)

            Pozdrawiam
            • Gość: vonNogaj Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW IP: 195.94.201.* 24.04.03, 11:20
              Zgadzam się, że przy złym zaparkowaniu to sposób skuteczny i bardziej
              cywilizowany niż rysowanie lakieru. Popieram.
              Tylko że w czasie jazdy (np ktoś nie dał się wyprzedzić czy jakieś inne
              złośliwe, wyjątkowo głupie i niebezpieczne zachowanie) to raczej trudno odkęcić
              wentyle. Na światłach też raczej się nie da.

              A co do złego parkowania, przypomniała mi się historyjka, którą opowiedział mój
              kumpel:
              Przyjechali do niego znajomi i zaparkowali w miejscu, jak by to określić,
              niewłaściwym. Nikt im nic nie zrobił, ale po powrocie zastali kartkę:
              "Tu się nie parkuje. Ponieważ jest to pierwszy raz, pozwalamy wam odjechać."
              Poskutkowało. Tyle, że nie zawsze ten sposób daje się zastosować.
              Pozdrawiam
              vN


        • Gość: andzia Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW IP: 213.158.197.* 23.04.03, 23:44
          sntx napisał:

          > jakas ty madra andziu a co cie to interesuje przeciez nie masz auta

          sntx skąd ta pewność? A ty czym jeździsz? matizem? fabią? piętnastoletnim
          golfem czy bmw "rekinem"? Tylko tak sie zastanawiam - babska ciekawość. Nurtuje
          mnie czy nosisz kapelusz czy dres (w paski trzy).
          • sntx andziu ! 24.04.03, 09:21
            Gość portalu: andzia napisał(a):

            > sntx napisał:
            >
            > > jakas ty madra andziu a co cie to interesuje przeciez nie masz auta
            >
            > sntx skąd ta pewność? A ty czym jeździsz? matizem? fabią? piętnastoletnim
            > golfem czy bmw "rekinem"? Tylko tak sie zastanawiam - babska ciekawość.
            Nurtuje
            >
            > mnie czy nosisz kapelusz czy dres (w paski trzy).


            nic z tego 206+gajerek na codzien

            a ty czym slicznotko?

            pzdr
            • Gość: andzia Re: andziu ! IP: 213.158.197.* 24.04.03, 09:37
              sntx napisał:
              > nic z tego 206+gajerek na codzien
              > a ty czym slicznotko?
              > pzdr

              206 to poważna maszyna... Andzia na codzień dosiada wygodnego, przestronnego
              kombi z duuuuuuużym enginem i kratką - ma się rozumieć ;). Andzia nie ma
              kontaktu z klientami i do pracy chodzi ubrana jak ostatnia fleja ;)
              pozdr
              • sntx Re: andziu ! 24.04.03, 09:49
                Gość portalu: andzia napisał(a):

                > sntx napisał:
                > > nic z tego 206+gajerek na codzien
                > > a ty czym slicznotko?
                > > pzdr
                >
                > 206 to poważna maszyna... Andzia na codzień dosiada wygodnego, przestronnego
                > kombi z duuuuuuużym enginem i kratką - ma się rozumieć ;). Andzia nie ma
                > kontaktu z klientami i do pracy chodzi ubrana jak ostatnia fleja ;)
                > pozdr

                to gdzie ty slicznotko pracujesz ? na targu z warzywami?

                pzdr
                • Gość: andzia Re: andziu ! IP: 213.158.197.* 24.04.03, 12:26
                  sntx napisał:

                  > to gdzie ty slicznotko pracujesz ? na targu z warzywami?

                  Hi, Hi - nie zgadłeś ;) Wiesz jak to jest - reprezentant handlowy musi się
                  stroić, żeby inni traktowali go poważnie i sprawą drugorzędną jest tu poziom IQ
                  takiego osobnika, ważne żeby stwarzał pozory i potrafił sprzedać ;)
                  Samochodami służbowymi (z kratką) jeżdżą nie tylko reprezentanci handlowi i
                  handlarze warzywami :)
                  Zgaduj dalej misiaczku
                  Andzia
    • Gość: mis Psychiatre, szybko! IP: 212.160.114.* 23.04.03, 20:43
      Mysle ze trzeba byloby przeciac polaczenia miedzy twoimi polkulami bys nie
      meczyl siebie i otoczenia.

      Prostak saczy historie o hamstwie... to dopiero wskazowki moralnego
      postepowania.

      • Gość: Lotus Re: Psychiatre szybko - dla Misia IP: *.acn.waw.pl 23.04.03, 21:12
        Za to twoje półkule szybciutko wymagają sklejenia ( może super glue?).A
        hamstwo - no cóż, nie mówię że nie. Gdybyś to ty zaparkował - masz odemnie w
        prezencie podwójny wzorek...:)))
        Pozdrowionka
    • Gość: 130rapid Lepsza jest metoda perfidna IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.03, 21:20
      Czyli zostawić kartkę "Porysowałem ci za karę", ale nie rysować.

      Wyobrażacie sobie minę tego klienta, który niezwykle długo, centymetr po
      centymetrze, poszukuje na swoim cudeńku tych strasznych rys?
      I co najgorsze nie może ich znaleźć! ;-)
      • Gość: Kuba-Rapid Re: Lepsza jest metoda perfidna IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.04.03, 23:15
        Metoda naprawde lux :)
        Ja napisałem kiedyś kartkę za szybę gościowi który mnie na parkingu drugi raz
        zastawił, mniej wiecej taką:
        "Popatrz w lewo, zapamiętaj ten samochód i następnym razem pomyśl 2 razy zanim
        go zastawisz"

        żadnej agresji a poskutkowało :)

        a wogóle to tak sobie myślę że ten wątek to idealny wyznacznik i test buractwa
        tych którzy sie tu wypowiadają. Skuteczność jest 100%.

        2 razy stałem w pewnym miejscu u nas na osiedlu i 2 razy ktoś zrobił mi rysę do
        gołej blachy na masce. Zrobiłem mały wywiad i przypuszczam że to jakiś palant z
        firmy mieszczącej sie 20m dalej(na parterze bloku) denerwował sie że nie moze
        stanąć sobie zaraz pod oknem... i co polecalibyście, mam mu strzelić
        śrubokrętem zebre dookoła jego firmowego lanosa z kratką ?
        • Gość: Lotus Re: Lepsza jest metoda perfidna IP: *.acn.waw.pl 23.04.03, 23:24
          Nie - poczekaj aż Tobie zrobią.........
    • Gość: JK Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW IP: *.acn.pl 23.04.03, 22:43
      Tak czytam te posty i oczom nie wierzę. Macie fantastyczne doświadczenia ze
      strażą miejską !!! Ja przez parę miesięcy dość regularnie wydzwaniam do nich
      (Warszawa Ursynów), bo jakieś palanty zastawiają dwóm blokom wjazd do garażu.
      Oczywiście zero reakcji. Ani razu nie widziałam, żeby coś z tym zrobili.
    • Gość: A Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW IP: *.acn.waw.pl 23.04.03, 23:30
      Lotus - A może zamiast rysować nosiłbyś młotek i rozpieprzał każdemu po jednym -
      góra dwa - swiatełku ? Taki sam dobry sposób, nie ? Zawsze ktoś będzie miał
      koszt. Polecam jednak poczekać na delikwenta, może będzie większy od Ciebie i
      spuści Ci manto, cwaniaczku. Jeślis mocny to pewnie tylko w stosunku do
      przedmiotów. Ja parkuję zawsze, naprawdę zawsze tak żeby nikomu nie
      przeszkadzać (sobie też).
      • Gość: Lotus Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW IP: *.acn.waw.pl 23.04.03, 23:35
        Gość portalu: A napisał(a):

        > Ja parkuję zawsze, naprawdę zawsze tak żeby nikomu nie
        > przeszkadzać (sobie też).

        I slusznie, tak trzeba.Dlatego pewnie nie masz rysek......
        Wyobraź sobie, że wolę zaparkować 100 m dalej i dojśc, niż wpieprzać się na
        chodnik, trawnik czy coś tam jeszcze....
        Ps. po co ubliżasz?
        • Gość: A Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW IP: *.acn.waw.pl 24.04.03, 00:09
          Gość portalu: Lotus napisał(a):

          >
          > Ps. po co ubliżasz?
          Nie ubliżam Tobie, bo myślę, że nieprawdą jest to, co napisałeś o tym
          srubokęcie. Myslę, że sprowokowałeś ten wątek, bo jednak jest to duży problem.
          Wielu idiotów jeździ i parkuje, najlepiej gdyby postawili auto w miejscu
          docelowym nawet jesli to 7-me piętro, gdzie mieści się gabinet jakiegoś
          dyrektora, z którym mają się spotkać. Mnie naprawdę wkurza wandalizm, rysowanie
          lakieru, walenie drzwiami w drzwi sąsiedniego samochodu, wybijanie szyb, i inne
          skurwysyństwo. Wiele razy spotkało mnie to, że nie mogłem wsiąśc do swojego
          samochodu, bo komuś się spieszyło - nie pomyslał ? Czekałem parę razy, żeby
          zobaczyć co za osioł mi to zrobił i czasami naprawdę nie chciało mi sie gadać,
          bo kierowca wyglądał na takiego lebiegę, co to przeprasza, że żyje. Po moim
          opieprzeniu go i tak nie wiedziałby o co mi chodzi, gdybyś takiemu zarysował
          brykę i tak nie zauważyłby straty przez m-c.
          • Gość: bemol Re: Sposoby na CHAMSTWO KIEROWCÓW IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 02:17
            Ludzie! to jakies totalne pieniactwo i bicie piany. Jezdze juz dlugo moze ok
            milona kilometrow przejechalem i nie przypominam sobie aby mnie ktos zastawil
            lub ja kogos. W zyciu nie dzwonilem do zadnej strazy nawet jak bylo malo
            miejsca to jakos wsiadalem jak nie z lewej to z prawej. Nikt mi nic nie
            zarysowal a przynajmniej nic takiego nie zauwazylem. Zalecam duzy spokuj (moze
            przez to nie mialem dotad stluczki a moze to tylko szczescie). A moze jest tak
            ze znakomita wiekszosc z was tez jest wzglednie spokojna a tu tylko
            odreagowujecie stresy jak tak to OK
            POZDRAWIAM WSZYSTKICH I DO ZOBACZENIA NA DRODZE
Inne wątki na temat:
Pełna wersja