Dodaj do ulubionych

Bezpieczniejsze hamowanie autem

13.03.07, 20:52
Wielka mi nowość... coś podobnego oferuje BMW i to nawet seryjnie
(Dwustopniowe światła stop),
www.moto.pl/bmw_seria_3/szablon.php?ids=653,Wspomagania
moglibyście opisać gdzie można dostać układ elektroniczny, który wykrywa
awaryjne hamowanie i włącza automatycznie na kilka-kilkanaście sekund światła
awaryjne. Podobno na zachód od Odry to jest popularne i skutecznie informuje o
gwałtownym hamowaniu, zapobiegając najechaniu na tył.
tutaj jest opis tego ustrojstwa:
www.speedyshare.com/325751485.html
Poza tym przydatny może być "asystent hamowania", który wyręcza
niedoświadczonych kierowców poprzez dociśnięcie hamulców do końca., różne ma
to nazwy/skróty, np. w BMW DBC, czyli układ dynamicznej regulacji hamulców
artykuł o tym:
www.speedyshare.com/591923182.html
.... dziwny artykuł, "Zhonghai Li i Paul Milgram z Uniwersytetu w Toronto w
Kanadzie zaproponowal"... po co komu to wiedzieć?... może do jakiegoś
teleturnieju, zrozumcie, że fani motoryzacji wolą coś bardziej namacalnego...
informacje, które można wykorzystać praktycznie, takie ciekawostki są nudne,
jeszcze rozumiem, że byłby by tylko urozmaiceniem, ale ostatnio większość
artykułów schodzi na taki poziom ;/
pozdrawiam zespół wysokieobroty.pl !
P.S. testy samochodów są nawet ciekawe, ale szkoda, że nie ma rozganiczenia
nowe/stare, łatwiej byłoby pomijać już przeczytane
Obserwuj wątek
    • ionee Re: Bezpieczniejsze hamowanie autem 14.03.07, 12:55
      Pomysł jest już od paru lat stosowany. Większość samochodów gdy włącza się ABS włącza równocześnie światła awaryjne... Może za ocean nie dotarło jeszcze ;P ?
    • zgryzliwy1 tak i siak 14.03.07, 13:40
      chavez6 napisał:

      > Wielka mi nowość... coś podobnego oferuje BMW i to nawet seryjnie
      > (Dwustopniowe światła stop),


      "coś podobnego" - a czym sie przejawia to podobienstwo ?
      powaznie nie widzisz zadnej roznicy pomiedzy tymi sposobami informowania o sile
      hamowania ??
      • chavez6 Re: tak i siak 14.03.07, 14:14
        BMW ma dwustopniowe, za oceanem wymyślili 3-stopniowe, Bmw ma je w jednym
        miejscu, a tam od zewnątrz do środka 3>2>1><1<2<3 ...
        zgryzliwy1 napisał:
        >a czym sie przejawia to podobienstwo ?

        a no tym, że ma spełniać to samo zadanie, lepiej informować o dynamice
        opóźnienia ruchu samochodu -> hamowaniu
        • dewulot1 Jest to debilny wynalazek 14.03.07, 16:03
          Mialby moze jakis sens gdyby w niego byly wyposazone WSZYSTKIE samochody a nie
          tylko niektore. Znaczy sie ze mam wozic ze soba liste samochodow ktore go nie
          maja i jadac za jednym z tej listy uwazac bardziej (bo nie bedzie mrygal) niz
          jadac za takim co ma ten wynalazek, bo w razie czego bedzie na mnie mrygal?
          I jeszcze powinienem miec liste dodatkowa z wytlumaczeniem co oznacza mryganie
          raz-dwa a co mryganie 3-2-1. Te rzeczy powinny byc ujednolicone.
          Tak to jest jak sie dopusci Chinczykow do projektowania samochodu.
          • chavez6 Re: Jest to debilny wynalazek 14.03.07, 17:09
            dewulot1 napisał:
            > Mialby moze jakis sens gdyby w niego byly wyposazone WSZYSTKIE samochody a nie
            > tylko niektore.

            Weźmy np. taki ABS, jest to urządzenie, które pozwala ci uniknąć zderzenia z
            przeszkodą naprzeciwko ciebie... w ostatniej fazie hamowania samochód powinien
            nie stracić zdolności skręcania... czy wszystkie samochody mają ABS?.. nie, a
            czy powinny mieć?. tak; nie każdy musi to mieć, ale jest to przydatne tak samo
            jak ESP które zmniejsza prawdopodobieństwo poślizgu bocznego i ratuje
            niedoświadczonych w kontroli poślizgu kierowców od wypadków (według BOSH'a
            liczba tych wypadków (przez poślizg boczny) z samochodami z tym systemem jest
            mniejsza o połowe, niż bez niego). Co do różnych dodatkowych tylnych świateł,
            dzięki nim powinieneś rzadziej odwiedzać warsztat z powodu najechania ci na
            tył... jak kogoś któryś raz z kolei coś takiego doświadcza to ma rozwiązanie,
            żeby tego uniknąć. Przecież to nie jest żadna rewolucja w światłach, tylko
            drobne usprawnienie, nie jest ono sprzeczne z żadnymi przepisami. Volvo np.
            wymyśliło system informowania o obiektach znajdujących się w martwym polu BLIS
            (Blind Spot Information System), kosztuje to obecnie kupe kasy, nie dlatego, że
            jest takie skomplikowane, ale mało popularne. Czy jest sens narzucania wszystkim
            nowinek technicznych? Gdyby wszyscy mieli kupe kasy może i tak, ale szczególnie
            w tańszych autach znacznie podnosi to koszty.

            Moja opinia jest taka, że towarzystwa ubezpieczeniowe powinny dawać ulgi za
            posiadanie takich urządzeń, ale nakazywanie tego wszystkim jest bez sensu, znowu
            wzrosną koszty nowych aut (np. dzięki głupiemu "podatkowi ekologicznemu).
            Powinna być to szeroko dostępna opcja, która daje określone korzyści, a nie
            nakaz z urzędu, bo to tylko zniechęci do kupowania nowych aut z tym systemem. A
            poza tym jak sobie wyobrażasz doposażanie aut już używanych? Albo przejeżdżania
            przez nasz kraj obcokrajowców? Stopniowe rozwijanie czegoś jest zawsze trwalsze
            niż rewolucja, pomyśl ;p... ja już mam dość radykalnego zmieniania prawa z dnia
            na dzień, czasami może to być skuteczne ale nie w tym wypadku.
            • dewulot1 Re: Jest to debilny wynalazek 14.03.07, 17:42
              Przejechalem duuuuuuuuuuzo kilometrow i nigdy nie wjechalem w nikogo, co
              jeszcze moge wytlumaczyc swoja ostroznoscia, ale co ciekawe, nikt mi tez nie
              wjechal w dupe. Statystycznie uwazam ze taki wynalazek jest zbedny. Jezeli te
              dodatkowe swiatla bylyby w 90 procent samochodow, to Twoja czujnosc bylaby
              uspiona i dopiero wtedy wjechalbys w dupe komus kto Cie zaskoczyl naglym
              hamowaniem ze zwyklymi stopami bez migajacych, a juz z pewnoscia wjechalbys w
              kazdego z zepsutym stopem. Moznaby powiedziec ze miales wypadek bo nie wszyscy
              ten wynalazek maja, dlatego napisalem ze warunkiem jego sensownosci jest jak
              maja go wszyscy, w dodatku migajacy tak samo w kazdym samochodzie. To jest
              debilny wynalazek, z tej samej polki co przednie stopy zeby przechodzien
              widzial czy przed pasami hamujesz czy nie. Wynalazki ludzi co nie maja prawa
              jazdy. I nie mieszaj ich z ABS czy ESP.

              > Moja opinia jest taka, że towarzystwa ubezpieczeniowe powinny dawać ulgi za
              > posiadanie takich urządzeń,

              W interesie towarzystw ubezpieczeniowych jest zeby bylo jak najwiecej wypadkow.
              Tylko ich rzecznik prasowy mowi odwrotnie. To tak jak z lekarzami, tak naprawde
              to jest dla nich dobre jak wiecej ludzi choruje. Ale oni udaja ze jest
              odwrotnie (dbaja o nasze zdrowie).
              Komu powinni dawac ta ulge, temu co ma te migajace stopy? Przecierz jak ktos na
              niego sie wpakuje to i tak wina jest tego drugiego. Czy moze moje towarzystwo
              powinno dac mnie ulge bo Ty masz te swiatla i dlatego moja szansa na wjechanie
              w Ciebie sie zmniejsza?
              • chavez6 Re: Jest to debilny wynalazek 14.03.07, 19:26
                dewulot1 napisał:
                >Jezeli te
                > dodatkowe swiatla bylyby w 90 procent samochodow, to Twoja czujnosc bylaby
                > uspiona i dopiero wtedy wjechalbys w dupe komus kto Cie zaskoczyl naglym
                > hamowaniem ze zwyklymi stopami bez migajacych, a juz z pewnoscia wjechalbys w
                > kazdego z zepsutym stopem. Moznaby powiedziec ze miales wypadek bo nie wszyscy
                > ten wynalazek maja, dlatego napisalem ze warunkiem jego sensownosci jest jak
                > maja go wszyscy, w dodatku migajacy tak samo w kazdym samochodzie.

                Bzdura, przecież to ma być tylko usprawnienie a nie całkowita zmiana świateł.
                Dzięki czemuś takiemu przy niedostatecznej widoczności świateł stopu jesteś
                lepiej poinformowany o tym co się dzieje z samochodem przed tobą.... zgubiłem
                się, o których mówisz,awaryjne czy wielostopnowe stopu? awaryjne to świetny
                pomysł, szczególnie ważny przy korkach na autostradach, a wielostopniowe stopu
                po prostu przesyłają ci więcej informacji, przecież nie można być tak głupim,
                żeby się tłumaczyć, czemu się najechało, że "koleś przede mną nie miał
                wielostopniowych stopu,a u kogoś innego to kiedyś widziałem i się pogubiłem".

                A zasada "wszystko albo nic", którą proponujesz do wprowadzania ulepszeń w
                samochodach prowadzi do tego, że takie rzeczy przepadają. Nie można z dnia na
                dzień zasądzić, że od dzisiaj w tym kraju mają to mieć wszsytkie samochody, to
                jest niemożliwe.

                Co do towarzystw ubezpieczeniowych... może i masz racje - więcej wypadków - oni
                dostają więcej kasy; dlatego, jeżeli środowisko towarzystw ubezpieczeniowych
                jest tak zepsute jak do niedawna pogotowie w Łodzi, albo sędziowie piłkarscy to
                takie ulgi powinny wynikać ze statystyk i w miare możliwości powinny być
                regulowane prawem/ jakimś nakazem państwa.

                www1.bmw.pl/produkty/samochody/bmwserii1/bmwserii1/
                Napisali, że zwiększa to bezpieczeństwo, gadanie, że się przyzwyczaisz i
                stracisz orientację, jadąc za furą bez tego to bzdura. A dlaczego mam nie
                mieszać ABS???? wyobraż sobie taką sytucje, przechodzisz przez pasy, powiedzmy
                przez czteropasmową drogę, jesteś na środku i nagle nadjeżdża jakiś świr. Jeżeli
                ma ABS i zachowa się właściwie, to wciśnie do oporu hamulec i na koniec cie
                ominie skręcając. Jeżeli nie ma ABSu i nie wie jak się zachować, to poleci w
                poślizgu prosto na ciebie. W pierwszej sytuacji nie powinieneś uciekać w
                ostatniej chwili na bok, bo koleś może wtedy skręcić, w drugiej uskok to jedyne
                co mogłoby cie uratować. Różne samochody i kierowcy, różne metody postępowania,
                a nie wiesz jak koleś sie zachowa.
                Ale z tą bajerą z wielostopniowymi światłami jest o wiele prościej, nie
                znajdziesz 2 sytuacji, w których musiał byś postąpić w inny sposób.

                Koleś hamuje - ty też..... koleś hamuje i ma wielostopniowe światła - ty też, a
                dzięki temu, że przekazują ci one więcej informacji, w sytuacji prawdziwego
                zagrożenia będzie ci łatwiej podjąć decyzję.

                dewulot1 napisał:
                > Przejechalem duuuuuuuuuuzo kilometrow i nigdy nie wjechalem w nikogo, co
                > jeszcze moge wytlumaczyc swoja ostroznoscia, ale co ciekawe, nikt mi tez nie
                > wjechal w dupe.

                A to, że dużo jeździsz i nie miałeś żadnego wypadku to żaden argument, obejrzyj
                sobie filmik o poślizgu nadsterownym na www.szkola-auto.pl , 3 kierowców i ten,
                który rocznie jeździł najwięcej nie umiał opanować samochodu. A nie najechanie
                ci na tył w korku to kwestia szczęścia, a nie doświadczenia, bo jeżeli nie masz
                gdzie uciekać to nic nie zrobisz, jeżeli ktoś rozpędzony ci najedzie na bagażnik.

                > Czy moze moje towarzystwo
                > powinno dac mnie ulge bo Ty masz te swiatla i dlatego moja szansa na wjechanie
                > w Ciebie sie zmniejsza?

                Jeżeli w statystykach tak by wyszło to jasne, że tak.....
                jeżeli samochody z ESP powodują mniej wypadków, to czy powinny płacić mniej za
                ubezpieczenie? jasne, że tak, to jest promowanie bezpieczeństwa, a o to właśnie
                chodzi. Towarzystwa ubezpieczeniowe najwięcej by kosiły, jeżeli nikt by nie
                ginął, ale samochody by się rozwalały. Jeżeli kierowca mocnej fury zginie w
                wyapdku to już więcej im nie zapłaci ubezpieczenia, a rodzina tego kolesia
                będzie obciążeniem dla podmiotu odpowiedzialnego przez wiele lat.

                Powiedz mi co cie tak boli w tych światłach? Boisz się nowości? To oznaki
                apatii, jeżeli nie ksenofobii.
              • chavez6 Re: Jest to debilny wynalazek 14.03.07, 19:29
                wiem...... ;>..... należysz do mafii lawetowej i każde najechanie na tył to
                śmietana dla ciebie. Mniej najechań na tył -> mniej śmietany ;D
                • dewulot1 Re: Jest to debilny wynalazek 14.03.07, 20:03
                  Jak chcesz zmniejszyc liczbe uderzen w tyl hamujacego samochodu to nie rob tego
                  przy pomocy jeszcze wiekszej liczby swiatelek mrugajacych na rozne sposoby.
                  Tylko powiekszasz chaos. Powinno byc wprowadzone urzadzenie ktore ciagle
                  oblicza dystans do poprzednika i porownuje go z droga hamowania i albo kierowce
                  ostrzega albo samo hamuje. Co zreszta nie zostalo wymyslone przeze mnie tu i
                  teraz.
                  A jak ten mrugajacy stop komus sie zaswieci za wczesnie albo bez powodu, to ten
                  za nim moze spanikowac i dac za ostro po hamulcach, stajac sie samemu ofiara
                  wypadku. Ja sie nie spieram z samym pomyslem lepszego ostrzegania. Ja tylko
                  mowie ze konkretne rozwiazania wymienione tutaj sa beznadziejne.
                  • chavez6 Jest to świetny wynalazek 14.03.07, 22:25
                    dewulot1 napisał:
                    > A jak ten mrugajacy stop komus sie zaswieci za wczesnie albo bez powodu, to >ten
                    > za nim moze spanikowac i dac za ostro po hamulcach, stajac sie samemu ofiara
                    > wypadku.

                    jaa.... co to za argument? to żaden argument;
                    zrozum, że to nie ma być coś co ci utrudni życie, ale ułatwi. Bedziesz wiedział
                    czy koles przed toba wcisnal hamulec do podlogi, czy go tylko musnal, zanim
                    zauwazysz to po spowolnieniu ruchu kinetycznego pojazdu... podczas takich
                    sytuacji licza sie ulamki sekund, a taka prosta modyfikacja ci je daje. W Polsce
                    na drogach najbardziej wkurzaja mnie nie dziury, ale kolesie co jada na trasie
                    prawie na zderzaku, moze mysla ze zmniejszy im sie wtedy opor powietrza i mniej
                    paliwa spala.... ale to jest zbyt niebezpieczne zeby stosowac na co dzien.

                    W Niemczech masz zachowywac odstep polowy predkosci na liczniku w metrach
                    (60km/h = 30m) u nas scislych zasad nie ma przez co tacy kolesie sa bezkarni i
                    wypadkow tego rodzaju jest znacznie wiecej niz w innych krajach, dlatego zrozum,
                    ze to zwiekszy bezpieczenstwo, a nie pogorszy je.

                    A system o ktorym mowisz potrzebuje skomplikowanej elektroniki i jest strasznie
                    drogi, instalowany tylko w drogich limuzynach, np. w najnowszym volvo s80 i jest
                    przydatny raczej na autostradach, ktorych jeszcze nie mamy.
                    ze strony :
                    auto.gazeta.pl/auto/1,71360,3312571.html
                    "Wiele nowoczesnych aut potrafi zmierzyć odległość od poprzedzającego samochodu,
                    w razie konieczności przyhamować albo przyspieszyć. S80 jest o krok mądrzejsze.
                    To pierwszy model marki wyposażony w układ adaptacyjnej regulacji prędkości
                    jazdy ACC (Adaptive Cruise Control) połączony z systemem ostrzegania przed
                    kolizją (Collision Warning) i wspomagania hamowania (Brake Support). Brzmi
                    mądrze, ale działa. Samochód sam utrzymuje ustaloną odległość od auta, które
                    jedzie przed nim, w razie potrzeby hamuje lub przyspiesza. Ale tylko do wybranej
                    przeze mnie maksymalnej wartości. Jeśli się zagapię i dystans do poprzedniego
                    auta gwałtownie się zmniejszy, brzęczyk i czerwone diody alarmują, że wjadę
                    komuś w bagażnik; jednocześnie w stan gotowości wprowadza się układ hamulcowy.
                    Hamowaniem trzeba zająć się już osobiście.
                    Nie przeceniajmy elektroniki. Podczas prób na zamkniętym torze kilka razy
                    przekonałem się, że przy szybszej jeździe brzęczyk odzywa się za późno. Efekt:
                    strącony balon udający auto jadące przede mną. A co z czujnikiem tętna?
                    Wystarczyła dłoń na masce auta by "kluczyk" pokazał że coś jest nie tak. Znaczy
                    - działa!
                    Po włączeniu wszystkich zabezpieczeń za kierownicą jest wręcz nudno. Na wszelki
                    wypadek trzymam jednak nogę na hamulcu. A może coś zawiedzie? Na dłuższą metę
                    wolę jednak system pozostawić w trybie "Off". Do ABS też człowiek musiał się
                    przyzwyczaić."

                    Jestes jakims marzycielem albo snobem, a nie realista... ktorych w naszym kraju
                    brakuje. To sie szybko nie upowszechni bo jest zbyt skomplikowane i przez to
                    drogie, a tamte swiatla, to dwa obwody elektroniczne wiecej, przez co latwo to
                    powielac na wieksza skale tanio. Ten ACC to zaawansowany tempomat z systemami
                    ostrzegania i zapobiegania wypadkom, moze i fajna rzecz, ale na razie to tylko
                    bajer dla kolesi w limuzynach. HA! i jak temu zaprzeczysz ;>?
                    • dewulot1 Dzieki za oswiecenie 14.03.07, 22:54
                      A ja ten swietny wynalazek pieprze. Jutro zainstaluje sobie reczne wylaczanie
                      stopu. I tak jak ktos na mnie najedzie to bedzie jego wina. A samochod to nie
                      choinka zeby go obwieszac migotajacymi swiatelkami.
                      Jestes marzycielem myslac ze po upowszechnieniu tego wynalazku nagle goscie
                      zaczna trzymac wieksze odstepy. Mnie sie zdaje ze beda trzymac odstepy jeszcze
                      mniejsze. Za duzo czytasz mlodziezowych magazynow motoryzacyjnych.
                      • chavez6 Re: Dzieki za oswiecenie 15.03.07, 15:48
                        Jeżeli ktoś by ci wjechał, a twoje świtła by nie działały wogóle to by była
                        twoja wina, bo zasadę "ten co najechał jest winny" nie stosuje się zawsze do
                        każdego przypadku. Jesteś ślepy na wszystkie argumenty i z każdym następnym
                        postem schodzisz na niższy poziom konwersacji. Zrozum, że zwiększanie
                        bezpieczeństwa to nie eliminacja wszystkich wypadków z dnia na dzień (bo to
                        niemożliwe), ale wdrażanie nowoczesnych systemów, promowanie bezpiecznych
                        zachowań i wprowadzanie inteligentych rozwiązań. Niestety, twardogłowi jak sobie
                        coś wmówią to obstają przy tym do śmierci, więc ciebie już nie przekonam.
                        Gadanie "jutro zainstaluję sobie ręczne wyłączanie stopu" mógłbym porównać do
                        dziecka w przedszkolu "ta zabawa jest głupia, zaraz zrobie psikusa". Jeżeli 2
                        lampki więcej tak cie bolą, to ciekawe jakie problemy masz na co dzień ;p
                        • chavez6 zobacz to 15.03.07, 16:01
                          www.tas-moto.org/opcja.php?kat=leksykon&id=473
                          czy to BMW to choinka? nie, po prostu odrobinę bardziej skomplikowane auto,
                          według testów bezpieczniejsze
                          • dewulot1 Trzeba byc debilem 15.03.07, 16:11
                            Zeby swoja sile hamowania dostosowywac do intensywnosci swiatel stopu samochodu
                            przed soba, zamiast po prostu do tempa przyblizania sie do niego.
                            To moze jeszcze na dachu powinno byc migajace zielone swiatelko mowiace jak
                            szybko poprzednik sie od ciebie oddala, czym szybciej miga to swiatelko tym
                            wiecej gazu mozesz dodac.
                            Zaloze sie ze wjechales komus w dupe i dlatego widzisz w tym wynalazku cudo
                            techniki.
                            • w_r_e_d_n_y Re: Trzeba byc debilem 17.03.07, 23:36
                              dewulot1 napisał:

                              > Zeby swoja sile hamowania dostosowywac do intensywnosci swiatel stopu samochodu
                              > przed soba, zamiast po prostu do tempa przyblizania sie do niego.

                              trzeba byc podwojnym debilem by nie umiec skorzystac z informacji jaka to niesie

                              zeby ciaptaku moc stwierdzic ze za szybko sie przyblizasz to najpierw musisz
                              pokonac jakis dystanas a ten dystans to stracone metry ktore moga ci d.u.p.e
                              uratowac
          • pocieszne Re: Jest to debilny wynalazek 14.03.07, 23:23
            ewulot1 napisał:

            > Mialby moze jakis sens gdyby w niego byly wyposazone WSZYSTKIE samochody a nie
            > tylko niektore. Znaczy sie ze mam wozic ze soba liste samochodow ktore go nie
            > maja i jadac za jednym z tej listy uwazac bardziej (bo nie bedzie mrygal) niz
            > jadac za takim co ma ten wynalazek, bo w razie czego bedzie na mnie mrygal?

            gdybym zobaczyl takie cus to ze strachu hamowalbym blyskawicznie ( bo cos tu nie
            tak ,panie) i cieszyl sie ze trafilem na takiego z mrygajacymi lampkami a nie na
            "normalnego"
            czysty zysk ,nawet jak ten przed moja maska to tylko jeden we wszechswiecie
            • dewulot1 Re: Jest to debilny wynalazek 15.03.07, 16:16
              > gdybym zobaczyl takie cus to ze strachu hamowalbym blyskawicznie

              A nie sadzisz ze nagle "blyskawiczne" hamowanie w dodatku niepotrzebne, tylko
              zwieksza ryzyko wypadku?
              • al9 kiedys nie było kierunkowskazów 15.03.07, 16:34
                elektrycznych tylko mechaniczne strzałki
                pamietam dyskusję o trzecim swietle STOP.. ilu było przeciwników..
                dewulot1!
                Masz trochę racji, ale kilkustopniowe światła stop za kilka lat będą
                standartem...
                nic tu nasza dyskusja nie zmieni. Postęp. Kiedys też przed lokomobilem miał
                biec facio z chorągiewką... I nie lata, nie?
                Pozdr
                al
                • dewulot1 Re: kiedys nie było kierunkowskazów 15.03.07, 17:19
                  Bedzie tak: Za dwadziescia-trzydziesci lat wszystkie samochody beda mialy
                  wielostopniowe stopy, a ludzie beda do tego przyzwyczajeni i nie beda reagowac.
                  Wypadkow bedzie tyle samo co dzisiaj. A gdzies w Kanadzie wnuczek dzisiejszego
                  Chinczyka bedzie niesmialo sugerowal czwarte i piate swiatlo stopu, polaczone z
                  brzeczykiem, dla poprawy bezpieczenstwa. A ja dalej bede trzymal taki dystans
                  zebym nie najechal na poprzednika gdyby on nagle zahamowal, ze swiatlami czy
                  bez swiatel.
                  Na temat postepu. Dzisiaj swiatla hamulcowe wlacza (mechanicznie) drobny ruch
                  pedalu hamulca. Jeszcze nie tak dawno byl to wlacznik hydrauliczny, zamykajacy
                  obwod jak wzroslo cisnienie w ukladzie. Byc moze zyskano bardzo wazna sekunde
                  roznicy. Akurat to ma dla mnie sens, a wielostopniowe swiatla niestety nie.

                  Nigdy sie nie zastanawialem co dokladnie mial robic ten facio z choragiewka,
                  ostrzegac innych ze nadjezdza lokomobil czy pokazywac kierowcy jak szybko i
                  ktoredy jechac?
                  • zgryzliwy1 Re: kiedys nie było kierunkowskazów 17.03.07, 02:23
                    dewulot1 napisał:

                    Dzisiaj swiatla hamulcowe wlacza (mechanicznie) drobny ruch
                    > pedalu hamulca. Jeszcze nie tak dawno byl to wlacznik hydrauliczny, zamykajacy
                    > obwod jak wzroslo cisnienie w ukladzie.

                    i to maluch juz 30 lat temu mial ten nowoczesny pstryczek pod pedalem !!!
                    dawaj przyklady powszechnosci tego wlacznika hydraulicznego ,albo ....
                    • dewulot1 Re: kiedys nie było kierunkowskazów 17.03.07, 03:58
                      Jestem stary. Dla mnie 30 lat to "nie tak dawno". Czuje ze jednak bedzie
                      to "albo..."
              • pocieszne Re: Jest to debilny wynalazek 17.03.07, 02:16
                dewulot1 napisał:

                > > gdybym zobaczyl takie cus to ze strachu hamowalbym blyskawicznie
                >
                > A nie sadzisz ze nagle "blyskawiczne" hamowanie w dodatku niepotrzebne, tylko
                > zwieksza ryzyko wypadku?

                niepotrzebne ??????
                chyba kurna cos przeoczylem :-(
                to po ch..... to cus
                • dewulot1 Re: Jest to debilny wynalazek 17.03.07, 04:09
                  Nie samo hamowanie niepotrzebne tylko niepotrzebnie mocne. Widzac samochod z
                  takim "cus" dajesz w pedal mocniej niz potrzeba. To moze zaskoczyc tego za
                  Toba.

                  > to po ch..... to cus
                  Swieta prawda. To jest chyba tylko dla tych co dopiero wczoraj zrobili prawo
                  jazdy.
                  Albo takich co patrza dwadziescia metrow przed siebie bez wzgledu na predkosc z
                  jaka jada.
                  • w_r_e_d_n_y to wynalazek nie dla debili 17.03.07, 23:08
                    dewulot1 napisał:

                    > Nie samo hamowanie niepotrzebne tylko niepotrzebnie mocne. Widzac samochod z
                    > takim "cus" dajesz w pedal mocniej niz potrzeba. To moze zaskoczyc tego za
                    > Toba.

                    ale z ciebie pajac :-(
                    przeciez to nie dziala przy kazdym hamowaniu ale ma ostrzegac o b. mocnym hamowaniu
                    jak wolisz wjechac poprzednikowi w kufer to jasne ze nie musisz tego uwzgledniac
                    • dewulot1 dwa pytania 19.03.07, 02:59
                      1 czy masz pod reka papier toaletowy?
                      2 czy wiesz jak tego papieru uzyc?, bo ostatecznie udalo ci sie odpowiedziec na
                      post madrego czlowieka i teraz dostajesz na ten post odpowiedz, co w twoim
                      wypadku niewatpliwie zakonczy sie zesraniem w gacie ze szczescia. No wiec zloz
                      ten papier w kostke i wytrzyj nim odbyt. Gaci nie pierz tylko kup nowe.
                      • w_r_e_d_n_y Re: dwa pytania 19.03.07, 04:20
                        dewulot1 napisał:

                        > bo ostatecznie udalo ci sie odpowiedziec na post madrego czlowieka....

                        "madrego" ????
                        gdyby nie to gow.n.i.a.ne zalozenie to mozna by chociaz przyjac
                        ze ta twoja rada :

                        > ....i teraz dostajesz na ten post odpowiedz, co w twoim
                        > wypadku niewatpliwie zakonczy sie zesraniem w gacie ze szczescia. No wiec zloz
                        > ten papier w kostke i wytrzyj nim odbyt. Gaci nie pierz tylko kup nowe.

                        wynika z twojej wlasnej praktyki
                        a tak to i to niemozliwe bo trzeba by zalozyc ze potrafisz wnioskowac

                        czyli ....k.u.p.a
                        • chavez6 Re: dwa pytania 19.03.07, 10:23
                          z dewulot1'em nie warto wdawać się w dyskusję, bo prowadzi ona tylko do tego, że
                          zaczniecie się wyzywać,z braku argumentów (może miał jakieś praktyki w sejmie?).
                          Jak ktoś myśli, że jest najmądrzejszy na świecie, to żadne argumenty go nie
                          przekonają....
                          .......i on raczej nie jest "wrogiem postępu", ale po prostu zwykłym
                          szkodnikiem, który broni niesłusznych racji i tyle,
                          jedyny jego argument to "feria świateł na drogach, która zakłuci panujący
                          obecnie porządek", a każdy jego następny post nic za sobą nie niesie, koleś po
                          prostu lubi mieć zawsze ostatnie zdanie
                          • dewulot1 Re: dwa pytania 19.03.07, 16:55
                            Wynalazek jest debilny. Jezeli juz chca cos udoskonalic to powinni dac swiatla
                            ktore migaja nie tylko w czasie naglego hamowania ale takze PO zatrzymaniu tego
                            co tak nagle hamowal. Dla unikniecia najechania na samochod stojacy, gdybys nie
                            rozumial po co.
                            • chavez6 Re: dwa pytania 19.03.07, 21:45
                              przecież już ci "dali", po ostrym hamowaniu włączane są awaryjne:
                              www.speedyshare.com/325751485.html
                              możesz se to kupić za kilkadziesiąt euro i zamontować na wewnętrznej ściance
                              bagażnika......
                              . ...... tylko nie mów znowu, że musi mieć to każdy, albo nikt...
                              po prostu, po gwałtownym hamowaniu nie wszyscy pamiętają o awaryjnych, a to
                              urządzenie pamięta za nich
                              . ... a co do wielostopniowych stopu, to przestań je "debilizować", podaj
                              sensowne argumenty przeciwko to zmienie zdanie. Pamiętaj, że te światła
                              informują cię, o niebezpiecznej sytuacji, już w momencie naciśnięcia przez
                              kolesia hamulca, a przy jednostopniowych następuje to ułamki sekund później,
                              dzięki czemu zyskujesz czas i dystans do hamowania. Co w tym złego? Pogubisz się
                              od nadmiaru "światełek"?; zostaniesz gorzej poinformowany?... bo ja nie
                              • dewulot1 Re: dwa pytania 19.03.07, 22:20
                                Pomysl troche. W obecnym powszechnym systemie ruch pedalu wlacza swiatla. Koles
                                za mna widzi ze ja ruszylem pedalem hamulca, czyli hamuje. Szacuje wtedy czy
                                wogole warto hamowac, czy zaczac hamowac, kiedy i jak ostro, bazujac ta decyzje
                                na moim opoznieniu tudziez na tempie jego przyblizania sie do mnie, a nie na
                                ilosci czy intensywnosci moich swiatel.
                                Jak ktos patrzy na hamujacy samochod i nie moze oszacowac jego tempa hamowania
                                to nie powinien jezdzic. Ten wynalazek niczego nie poprawia bo on NIE DZIALA
                                WCZESNIEJ niz zwykle swiatla.

                                Napisales:
                                Pamiętaj, że te światła
                                > informują cię, o niebezpiecznej sytuacji, już w momencie naciśnięcia przez
                                > kolesia hamulca, a przy jednostopniowych następuje to ułamki sekund później,
                                > dzięki czemu zyskujesz czas i dystans do hamowania. Co w tym złego?

                                Nie byloby w tym nic zlego gdyby to byla prawda. Ale w obu przypadkach swiatla
                                sa zapalone w tym samym czasie, takim samym ruchem pedalu, nie ma roznicy
                                ulamkow sekund. W przypadku tego wynalazku swiatla migaja czy rozsuwaja sie na
                                boki (ale jaja) tylko w przypadku naglego hamowania, co czasem ma miejsce
                                dopiero pod koniec hamowania jak koles kapnal sie ze na poczatku hamowal za
                                slabo.
                                Bedziesz mial u mnie powazanie jak wymyslisz system ostrzegajacy ze samochod
                                przed toba BEDZIE hamowal. To ze juz hamuje, i jak ostro, to kazdy widzi.
                                Drugie niedociagniecie tego wynalazku to mozliwosc zbyt gwaltownej reakcji
                                (paniki) na jego widok u jakiegos gapiowatego. Jeden juz tu o tym napisal.
                                • chavez6 Re: dwa pytania 20.03.07, 14:47
                                  dewulot1 napisał:
                                  > Pomysl troche. W obecnym powszechnym systemie ruch pedalu wlacza swiatla. >Koles
                                  > za mna widzi ze ja ruszylem pedalem hamulca, czyli hamuje. Szacuje wtedy czy
                                  > wogole warto hamowac, czy zaczac hamowac, kiedy i jak ostro, bazujac ta >decyzje
                                  > na moim opoznieniu tudziez na tempie jego przyblizania sie do mnie, a nie na
                                  > ilosci czy intensywnosci moich swiatel.
                                  > Jak ktos patrzy na hamujacy samochod i nie moze oszacowac jego tempa hamowania
                                  > to nie powinien jezdzic. Ten wynalazek niczego nie poprawia bo on NIE DZIALA
                                  > WCZESNIEJ niz zwykle swiatla.

                                  I tu tkwi cały szkopuł, źle rozumujesz. Hamulce nie działają od razu od ich
                                  naciśnięćia, w układzie musi zostać zwiększone ciśnienie, przez tłoczki na
                                  zaciskach. Natomiast światła zapalają się natychmiast po naciśnięciu pedału,
                                  układy elektryczne zawsze są szybsze od mechaniczno-ciśnieniowych, bo opóźnia je
                                  jedynie prędkość elektronów/światła oraz "zdolność reakcji" takiego układu. Nad
                                  hamulcami elektrycznymi paracowało ostatnio AUDI, okazują się one znacznie
                                  skuteczniejsze od hydraulicznych, bo nie ma opóźnienia, które wynika z
                                  możliwości układu zwiększającego ciśnienie w hamulcach. i tak np. z 45m (+czas
                                  reakcji) wyhamujesz ze 100 km/h w 20-30m (+czas twojej reakcji), ale narazie
                                  nikt tego nie robi.
                                  Zrozum, że układy elektroniczne są szybsze od hydraulicznych, więc szybciej ci
                                  pokazują co jest grane. Koleś wciśnie pedał do deski, ty już wiesz, że
                                  powinieneś przygotować się do tego samego i "odczytywanie" zagrożenia następuje
                                  przed tym, zanim wyniknie to ze zmniejszania się dystansu między samochodami, i
                                  wtedy, zamiast trzymać nogę na gazie, już będziesz przygotowany do hamowania
                                  własnym samochodem i będziesz miał więcej czasu na podjęcie decyzji... czy
                                  wymijać kolesia, bo nie wyhamujesz, czy nie możesz, bo np. coś jedzie z
                                  naprzeciwka i jeżeli koleś ma sportowe auto a ty zwykłe, to on zahamuje szybciej
                                  i będziesz zmuszony pozostać na swoim pasie...jeżeli koleś ma te światła,
                                  zahamujesz wcześniej i najechane na tyłek będzie mniej poważne w skutkach. A
                                  gadanie "jak ktoś nie potrafi oszacować, to niech nie jeździ" to głupota, takie
                                  systemy UŁATWIAJĄ jazdę a nie w niej przeszkadzają, a jak się gubisz w nadmiarze
                                  elektroniki to zawsze możesz tego nie instalować i tyle, skoro 2 informacje i 2
                                  obwody więcej tak cie ograniczają.

                                  A jeżeli spotkasz kolesia bez świateł, to nic sie nie stało, jedziesz za nim tak
                                  samo jak zawsze... tu chodzi o to, że jak jedziesz za kimś większy dystans (nie
                                  hamowanie poraz pierwszy) i koleś przed tobą pare razy hamuje, to szybko się
                                  nauczysz (jeżeli on ma światła) jak masz postępować.
                                  • dewulot1 Mam lepszy pomysl 20.03.07, 15:42
                                    Swiatla boczne awaryjne. Czasami mnie zarzuca i staje w poprzek drogi. Zeby
                                    ostrzec nadjezdzajace samochody powinny mi sie same zapalic jakies swiatla na
                                    dzwiach. Na przyklad niebieskie, bo czerwone sa do stopu, pomaranczowe do
                                    kierunkowskazow a zielone wrecz nakazuja zeby jechac dalej. Dwa proste obwody i
                                    jeden komputer powinny sprawe zalatwic. Jak myslisz, te niebieskie swiatla
                                    powinny mrugac?

                                    "Szkopul" kolego polega na tym ze ja zawsze traktuje hamowanie samochodu przede
                                    mna jako potencjalne hamowanie awaryjne i nie potrzebuje jakichs swiatel zeby
                                    mnie ostregaly ze to jest, a braku tych swiatel zeby mnie informowal ze to nie
                                    jest hamowanie awaryjne. Zupelnie tak samo jak na autobusach nie potrzebuje
                                    napisu "autobus" zeby mnie informowal ze to nie tramwaj. Nadmiar informacji,
                                    zwlaszcza nieuregulowanej, prowadzi do chaosu.

                                    • chavez6 Re: Mam lepszy pomysl 20.03.07, 19:24
                                      jak staniesz w poprzek drogi to włączasz awaryjne i "zmyła" że to kierunkowskaz
                                      to kiepski argument,
                                      jak nie chcesz tych świateł to nie chcij(?), ale jeżeli nie chcesz, żeby je
                                      mieli inni to zaprzecz sensownym argumentem....
                                      .... ciekawe, czy gdyby zrobić statystykę, autom o jakiej marce częściej
                                      najeżdża się na tył, to czy BMW nie byłoby na końcu tego porównania (a właściwie
                                      to te nowsze BM'ki, bo te światła dwustopniowe montują od niedawna)... gdyby
                                      wystąpiły duże różnice w porównaniu z innymi markami, to jedno z nas miało by
                                      rację i zakończylibyśmy tą bezproduktywną dyskusję. Trzeba by porównać je z
                                      samochodami o podobnych parametrach, bo sportowym autom powinno zdarzać się %
                                      znacznie częściej najeżdżanie się na tył, ponieważ mają lepsze hamulce i kolesie
                                      w "normalnych" samochodach nie wyrabiają za nimi. Tylko nie wiem komu by się
                                      chciało grzebać w takich statystykach.... jak chcesz bardzo wszystkich przekonać
                                      to poszukaj, jeżeli znajdziesz wiarygodne dane to uwierzę, że te światła
                                      szkodzą, ze strony BMW:

                                      "Wysyłanie sygnałów.
                                      BMW serii 5 Touring to samochód wyjątkowy pod wieloma względami. Jest on
                                      wyposażony w adaptacyjne światła stop - dwustopniowe światło sygnalizuje
                                      kierowcy z tyłu z jaką siłą używane są hamulce: im mocniej naciskany jest pedał
                                      hamulca, tym większa jest siła świecenia. Ostrzega to kierowców jadących z tyłu
                                      i umożliwia wcześniejszą reakcję w poważnych sytuacjach."
                                      Dwustopniowe światła stop.

                                      Nagłe zatrzymania - hamowanie awaryjne ? nie zdarzają się codziennie. Ale
                                      właśnie w takich chwilach szybka reakcja kierowców jest szczególnie ważna. W
                                      dwustopniowych światłach stop podczas normalnego hamowania świeci element
                                      główny; podczas nagłego, gwałtownego hamowania cała powierzchnia światła stop
                                      świeci na czerwono. Kierowcy jadący z tyłu rozumieją ten sygnał intuicyjnie i
                                      mogą odpowiednio zareagować."
                                      z innej strony:
                                      "(o BMW5)Podobnie jak w większym modelu serii 7, zastosowano adaptacyjne światło
                                      stop (Brake Force Display), które w momencie gwałtownego hamowania, zwiększa
                                      swoją powierzchnię świetlną. Póki co tego typu rozwiązanie dozwolone jest tylko
                                      w Stanach Zjednoczonych. Nie jest jednak wykluczone, że zawita również do Europy."
                                      o nowej Corsie, z innej strony:
                                      "W razie uaktywnienia się układu ABS w czasie hamowania, adaptacyjne światła
                                      „stop” świecą światłem pulsującym z częstotliwością pięciu błysków na sekundę,
                                      ostrzegając innych kierowców. Napełnienie się poduszek powietrznych powoduje
                                      automatyczne włączenie świateł awaryjnych jako ostrzeżenia dla innych
                                      użytkowników drogi. (te nie są adaptacyjne, ale też informują o
                                      "nadzwyczajności" hamowania)"

                                      inna strona, o Mercedesie:
                                      " Mercedes opracował migające światła stopu, również będące w standardowym
                                      wyposażeniu. Jeśli kierowca musi zahamować awaryjnie przy prędkościach powyżej
                                      50 km/h, światła stopu jego auta będą intensywnie migać, ostrzegając jadących z
                                      tyłu o gwałtowności manewru."

                                      inna o BMW7:
                                      "Wszystkie modele BMW serii 7 posiadają dwustopniowe światła stop. Podczas
                                      mocnego hamowania jadący z tyłu kierowcy ostrzegani są za pomocą jaśniejszego
                                      światła stop."

                                      o Corsie:
                                      "Jeszcze jedną nowością są adaptacyjne światła hamowania - system, który
                                      ostrzega kierowców jadących z tyłu mruganiem wszystkich trzech świateł hamowania
                                      5 razy na sekundę w sytuacji, kiedy system ABS używany jest podczas hamowania
                                      przy prędkości większej niż 30 km/h. Ponadto, kiedy w momencie kolizji uruchamia
                                      się napinacz pasa lub poduszka powietrzna, automatycznie włączane są światła
                                      ostrzegające o niebezpieczeństwie."

                                      Nie mając żadnych informacji o szkodliwości tych świateł nie możesz powiedzieć,
                                      "są do d**y, bo tylko palanci najeżdżają na tył". Jedynym ich celem jest
                                      zmniejszenie liczby tych palanów, a wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują,
                                      że jednak coś dają.
                                      • dewulot1 Re: Mam lepszy pomysl 20.03.07, 19:52
                                        No i prosze, pieciu czy szesciu producentow i kazdy robi to po swojemu. A nie
                                        lepiej rozjasnic istniejace swiatla stopu albo wprowadzic migajace, dla
                                        wszystkich i dla kazdego hamowania? A teraz doszedl kanadyjski Chinczyk ktory
                                        proponuje rozjezdzajacy sie na boki trojkat swiatel na szybie. A w naszym
                                        pieknym kraju i tak awaryjnymi dziekuje sie za ustapienie drogi. Jakby ten
                                        chinski wynalazek nie byl debilny to by sie rozpowszechnil, a ja ci gwarantuje
                                        ze po wzmiance w magazynie wszelki slad po nim zaginie. Nas dwoch poswiecilo mu
                                        wiecej czasu niz cala reszta swiata.

                                        Sam podany przez ciebie tekst jest malo techniczny:
                                        > BMW serii 5 Touring ..... Jest on
                                        > wyposażony w adaptacyjne światła stop - dwustopniowe światło sygnalizuje
                                        > kierowcy z tyłu z jaką siłą używane są hamulce: im mocniej naciskany jest
                                        pedał
                                        > hamulca, tym większa jest siła świecenia.
                                        Pierwsza czesc mowi o dwustopniowym a druga temu zaprzecza. Powinno byc
                                        nie "czym mocniej naciskany pedal tym jasniej swieca stopy" (byloby to nawet
                                        nieglupie) tylko od zera do xxx Niutonow swieci pierwszy stopien a powyzejj xxx
                                        Niutonow drugi stopien. Jak juz pisac tekst techniczny to wypada byc bardziej
                                        precyzyjnym. Dodam jeszcze ze sila nacisku na pedal nie zawsze jest
                                        proporcjonalna do uzyskiwanego opoznienia. A jakbym mial takie dwustopniowe
                                        swiatla to natychmiast bym je przerobil tak zeby zawsze dzialal ten drugi
                                        stopien.
    • misiekmisiek6 Re: Bezpieczniejsze hamowanie autem 14.03.07, 23:36
      > .... dziwny artykuł, "Zhonghai Li i Paul Milgram z Uniwersytetu w Toronto w
      > Kanadzie zaproponowal"... po co komu to wiedzieć?... może do jakiegoś
      > teleturnieju, zrozumcie, że fani motoryzacji wolą coś bardziej namacalnego...

      Fajni motoryzacji, czy Ty? To źle że autor napisał kto stworzył te prototypowe
      światła? Może powinien napisać pewien człowiek z pewnego kraju wymyślił takie
      oto coś :-) Nie oczekuj, że wszyscy wolą newsy pozbawione szczegółów. Owszem nie
      znam Li Zhonghai, ale może ktoś już widział jakiś jego wynalazek i skojarzy tę
      osobę. Czasem wiedza Tobie nieprzydatna okazuje się być przydatna innym.

      Nie chcę za to spierać się co do tego czy powinno być więcej newsó
      ciekawostkowych czy typowo motoryzacyjnych, bo to już sprawa własnych kryteriów
      i ocen. Ktoś woli takie teksty czyta gazeta.pl, ktoś woli więcej o samych autach
      wchodzi na interie. Na szczęście mamy wybór :-)
      • chavez6 Re: Bezpieczniejsze hamowanie autem 15.03.07, 15:58
        ok, czepiam się... chciałem tylko zaprzeczyć temu, że takie światła są jakimś
        świętym gralem, nad którym pracują w pocie czoła amerykańscy uczeni na elitarnym
        uniwersytecie... daleko daleko w niedostępnej Ameryce; bo wielostopniowe światła
        to nie najnowsze odkrycie, ale innowacja, którą próbowali już wdrożyć inni, np. BMW
    • wobuziak1 Re: Bezpieczniejsze hamowanie autem 15.03.07, 11:47
      Miszcze. W EU nikt nie stosuje tego prostego rozwiązania [awaryjne sprzężone z
      ABS/BAS] prócz PSA. Ponownie 10 lat przed konkurencją. I tak w kółko...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka