Dodaj do ulubionych

"nowe" mandaty

IP: 212.244.167.* 26.11.01, 10:26
Po zlikwidowaniu taryfikatora, policjant przy ustalaniu wys. mandatu miał się
kierować taryfikatorem. Ostatnio jechałem 14 wartburgiem dziadka i za
przekroczenie prędkości na terenie zab. i wyprzedzanie(tak,tak) na podwójnej
ciągłej dostałem pouczenie. Dzień później pojechałem mamy wozem (Audi A3) do
apteki w swojej miejscowości(Milanówek). Śpieszyłem się, bo mieli zamykać więc
zapomniałem prawka. Dodam, że policjańci znają mnie, wiedzą gdzie mieszkam.
Podczas kontroli padło jedno pytanie:" Co mamusia kupiła nową furę?" i dostałem
mandat na 300 pln. Fura jest firmowa, więc jak widać wys. mandatu zależy tylko
od tego jak bardzo policjant zazdrości fury, którą jedziesz. Dużo jeżdżę po
Polsce, i jak łapią mnie dobrym wozemto mandat jest zawsze. Jak jadę np. clio
to często nie dostaję wogle. Czyli znowu wracają stare czasy, kiedy policjanci
będą nas karać za to, że powodzi się nam lepiej niż im.
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: *.telia.com 26.11.01, 11:06
      Widzisz w zalozeniu tak ma byc.Rzad nie da zlotowki wiecej na policjantow,ale
      zmienil prawo dorobcie chlopcy wg uznania,zasada prosta "jak cie widza tak cie
      pisza" Czyli dobrze okresliles,wracaja powoli stare czasy.Narod za swoja
      madrosc polityczna bedzie bardzo dlugo placil danine.PzdrMichal
      • Gość: Szyszkow Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: *.upp2.poczta.wroclaw.pl 26.11.01, 12:21
        I mi to odpowiada. Mandat powinien byc kara- dla jednego odczuwalna bedzie
        strata 300 zl, dla drugiego 50. Jedynym wyznacznikiem jest dla policjanata
        samochod. Wiec nie ma co sie dziwic, ze zaszla taka sytuacja. Wiem, ze nie jest
        to moze system idealny, ale coz...do ktoregos z krajow skandynawskich, gdzie
        policjant ma mozliwosc natychmiastowego sprawdzenia dochodu przez komputer-
        jeszcze nam troche brakuje...A poki co- pozostaje jezdzic albo wolno, albo
        czyms do 500 zl :)))
        • Gość: S Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: 150.254.215.* 26.11.01, 12:51
          Gość portalu: Szyszkow napisał(a):

          > I mi to odpowiada. Mandat powinien byc kara- dla jednego odczuwalna bedzie
          > strata 300 zl, dla drugiego 50

          To prawda. Po prostu jest to SPRAWIEDLIWE, ze za przekroczenie szybkosci o 20 km
          policaj tylko potrzyma na bacznosc goscia, dla ktorego mandat bedzie oznaczal
          pozostawienie na miesiac samochodu przed blokiem (brak forsy na benzyne). Inny z
          kolei zaplaci 500 PLN i nawet nie zauwazy braku tej sumy.
          • Gość: KR$ Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: *.mannesmann.de 27.11.01, 10:13
            Jakos nie bardzo moge zauwazyc ta sprawiedliwosc... Konstytucja mowi, ze wszyscy obywatele sa rowni
            wobec prawa - niezaleznie od wieku, plci, religii, dochodu czy wzrostu. Albo jestesmy rowni i kazdy placi za
            wykroczenie tyle samo, albo nie jestesmy rowni - wowczas bogaci za chleb powinni w sklepie placic 2x drozej,
            powinni miec zezwolenie na jezdzenie o 30 km/h szybciej niz pozostali - moze nawet nalezaloby wprowadzic
            abonament na koguty pojazdow uprzywilejowanych dla bogatych! Zastanow sie pajacu zanim cos palniesz!
            • Gość: Szyszkow Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: *.upp2.poczta.wroclaw.pl 27.11.01, 11:18
              Nieladnie jest przezywac ludzi..Tutaj kazdy wyraza swoje poglady- a rzucajac
              przezwiskami (nawet tylko "pajacem") lamiesz prawo tej osoby do wlasnej
              godnosci. Wiec nie pieprz obywatelu o konstytucji, skoro sam jej nie
              przestrzegasz...
              • Gość: KR$ Prosze, prosze IP: 162.70.10.* 27.11.01, 13:36
            • Gość: stern Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 11:35
              równi wobec prawa - oznacza "każdy robi/płaci/zarabia tyle samo"????

              Przepis mowi, że za wykroczenie wymierza się grzywnę w granicach od ... do... .
              pozostawiając policjantom ocenę.
              Policja może zatem _każdemu_ wymierzyć karę. I na tym polega równość wobec
              prawa.
              Gadanie "wszystkim tyle samo" to już nie te czasy :-))))))).
              • Gość: KR$ Mylisz sie... IP: 162.70.10.* 27.11.01, 13:58
                Na szczescie - nigdzie nie pisalem, ze policja nie moze niektorym wymierzyc
                grzywny. Problem w tym, ze grzywna powinna byc uzalezniona nie od stanu
                posiadania a od popelnionego wykroczenia. Natomiast jesli mowisz, ze
                czasy 'kazdemu po rowno' juz minely to masz racje, mylisz jednak obszar do
                ktorego nalezy owa 'rownosc' stosowac. 'Kazdemu po rowno' kochasiu odnosi sie
                do srodkow rozdzielanych za komunizmu przez panstwo. 'Kazdy rowny wobec prawa'
                to nowa dla nas formula do ktorej powinno dazyc panstwo konstytucyjne -
                niestety jak widac na twoim przykladzie te wszystkie lata komunizmu zrobily
                ludziom wode z mozgu.
                • Gość: stern Nie mylę się IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 14:09
                  Gość portalu: KR$ napisał(a):

                  > Na szczescie - nigdzie nie pisalem, ze policja nie moze niektorym wymierzyc
                  > grzywny.

                  a jednak czasem nie może :-(

                  > Problem w tym, ze grzywna powinna byc uzalezniona nie od stanu
                  > posiadania a od popelnionego wykroczenia.

                  Nie tylko,
                  Ty z kolei pomijasz funkcje jakie powinna spełniać kara.
                  (zobacz co miszka ma do przemyślenia :-) )
                  w naszym systemie prawnym jedną z fukcji kary jest tzw. funkcja wychowawcza, inną
                  prewencyjna.
                  Jej celem jest takie ukaranie sprawcy, które z jednej strony będzie stanowić dla
                  niego dolegliwość, z drugiej ma go skłonić do zastanowienia się czy "opłaca się"
                  popełnić przestępstwo.
                  Zatem, żeby to było realne kara musi być różnicowana w zależności od stanu
                  majątkowego sprawcy. Inaczej okaże się się niektórych na uiszczenie kary w ogóle
                  nie stać, a dla innych nie jest to kara.

                  > 'Kazdy rowny wobec prawa'
                  > to nowa dla nas formula do ktorej powinno dazyc panstwo konstytucyjne -
                  > niestety jak widac na twoim przykladzie te wszystkie lata komunizmu zrobily
                  > ludziom wode z mozgu.

                  Niezły jesteś w wyzwiskach,
                  więc wytłumacz dlaczego możliwość wymierzania mandatów w wysokości uzależnionej
                  od stanu majątkowego sprawcy łamie zasadę równości wobec prawa - skoro - jak
                  wynika z tego co napisałem wyżej - jest to własnie urzeczywistnienie tej zasady.
                  • Gość: KR$ Re: Nie mylę się IP: 162.70.10.* 27.11.01, 14:34
                    Gość portalu: stern napisał(a):

                    > Gość portalu: KR$ napisał(a):
                    >
                    > > Na szczescie - nigdzie nie pisalem, ze policja nie moze niektorym wymierzy
                    > c
                    > > grzywny.
                    >
                    > a jednak czasem nie może :-(
                    >

                    Przeczysz sam sobie - odsylam cie do twojego postu powyzej.


                    > > Problem w tym, ze grzywna powinna byc uzalezniona nie od stanu
                    > > posiadania a od popelnionego wykroczenia.
                    >
                    > Nie tylko,
                    > Ty z kolei pomijasz funkcje jakie powinna spełniać kara.
                    > (zobacz co miszka ma do przemyślenia :-) )
                    > w naszym systemie prawnym jedną z fukcji kary jest tzw. funkcja wychowawcza, in
                    > ną
                    > prewencyjna.

                    ---> Obydwaj placa tak samo, takie same pieniadze i w wyniku zaplacenia tych
                    pieniedzy rezygnuja z takiej samej konsumpcji wymierzonej w jednostkach
                    pienieznych (ktore notabene po to wlasnie zostaly wprowadzone aby mierzyc cene
                    obiektywnie) - to jest wlasnie funkcja wychowawczo/prewencyjna. Kazanie placic
                    bogatszym wiecej niz biednym za to samo jest bandycka komunistyczna manipulacja.


                    > Jej celem jest takie ukaranie sprawcy, które z jednej strony będzie stanowić dl
                    > a
                    > niego dolegliwość, z drugiej ma go skłonić do zastanowienia się czy "opłaca się
                    > "
                    > popełnić przestępstwo.

                    ----> Stary siedzisz sobie na tym uniwerku, oddychasz w stolek i prowadzisz
                    akademickie dysputy na tematy, ktore sa doskonale znane kazdemu z nas z praktyki.
                    W dodatku probujesz nam wcisnac glupote. Spadaj na drzewo! Chcesz naprawiac swiat
                    to wez sie do roboty.

                    > Zatem, żeby to było realne kara musi być różnicowana w zależności od stanu
                    > majątkowego sprawcy.

                    ---> Nie widze takiego powodu - podazajac za twoim rozumowaniem powinno sie
                    spoleczenstwo podzielic na kasty i kazdemu wymierzac inna dolegliwosc. A bogatych
                    najlepiej rozstrzeliwac majatek nacjonalizujac.

                    Inaczej okaże się się niektórych na uiszczenie kary w ogól
                    > e
                    > nie stać,

                    ---> I bardzo dobrze - beda uwazac aby nie popelniac wykroczen. Nikt nie musi
                    jezdzic samochodem - nie pamietam aby byl w konstytucji zapis zmuszajacy
                    obywateli do poruszania sie samochodami.

                    a dla innych nie jest to kara.
                    >

                    ----> Moze dla ciebie zaplacenie 300PLN nie jest kara ale ja wolabym ta kase
                    wydac np. na panienki.


                    > > 'Kazdy rowny wobec prawa'
                    > > to nowa dla nas formula do ktorej powinno dazyc panstwo konstytucyjne -
                    > > niestety jak widac na twoim przykladzie te wszystkie lata komunizmu zrobil
                    > y
                    > > ludziom wode z mozgu.
                    >
                    > Niezły jesteś w wyzwiskach,

                    ----> Ciekawe - gdzie te wyzwiska? Nazywanie rzeczy po imieniu to jeszcze nie
                    wyzwiska. Ladna manipulacja - nice try.


                    > więc wytłumacz dlaczego możliwość wymierzania mandatów w wysokości uzależnionej
                    >
                    > od stanu majątkowego sprawcy łamie zasadę równości wobec prawa - skoro - jak
                    > wynika z tego co napisałem wyżej - jest to własnie urzeczywistnienie tej zasady
                    > .

                    -----> Belkoczesz cos tam tak jak prawnik - moze ty nawet jestes prawnikiem? Twoj
                    przyklad wyjasnialby dlaczego nasze prawo jest takie do d. Osoby ktore doradzaja
                    przy jego stanowieniu wlasnie maja tak jak ty problem ze zrozumieniem zasady
                    rownosci obywatela wobec prawa. Koles - chocbys nie wiem jak to uzasadnial to
                    radze ci wrocic na pierwszy semestr - pamietasz tam byla takie wykalady -
                    nazywalo to sie logika. Poslugujac sie nia nie da sie uzasadnic tego, ze do
                    jednego obywatela stosuje sie jedne kryteria a do drugiego inne (zakladajac, ze
                    obydwaj popelnili pierwsze wykroczenie i wykroczenie to jest podobne).


                    PS. Nie lubie komuchow, ktorzy staraja sie obedrzec mnie z moich uczciwie
                    zarobionych i opodatkowanych pieniedzy.
                    • Gość: stern Re: Nie mylę się IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 14:48
                      Gość portalu: KR$ napisał(a):
                      > Przeczysz sam sobie - odsylam cie do twojego postu powyzej.

                      a ja odsyłam do instytucji "immunitety"

                      > ---> Obydwaj placa tak samo, takie same pieniadze i w wyniku zaplacenia tych
                      > pieniedzy rezygnuja z takiej samej konsumpcji wymierzonej w jednostkach
                      > pienieznych (ktore notabene po to wlasnie zostaly wprowadzone aby mierzyc cene
                      > obiektywnie) - to jest wlasnie funkcja wychowawczo/prewencyjna. Kazanie placic
                      > bogatszym wiecej niz biednym za to samo jest bandycka komunistyczna manipulacja

                      bzdura,
                      naprawdę uważasz, że nakazanie osobie A zarabiającej 1500 zł/m-c zapłacić 500 zł,
                      to to samo co nakazanie tego osobie B zarabiającej 10.000 zł/m-c?

                      Nie wydaje mi się, że to taka sama kara.

                      > ----> Stary siedzisz sobie na tym uniwerku, oddychasz w stolek i prowadzisz
                      > akademickie dysputy na tematy, ktore sa doskonale znane kazdemu z nas z praktyk
                      > i.
                      > W dodatku probujesz nam wcisnac glupote. Spadaj na drzewo! Chcesz naprawiac swi
                      > at
                      > to wez sie do roboty.

                      Akurat zajmuję się prawem cywilnym nie karnym :-)

                      > ---> Nie widze takiego powodu - podazajac za twoim rozumowaniem powinno sie
                      > spoleczenstwo podzielic na kasty i kazdemu wymierzac inna dolegliwosc. A bogaty
                      > ch najlepiej rozstrzeliwac majatek nacjonalizujac.

                      a kto tak powiedział?

                      > ---> I bardzo dobrze - beda uwazac aby nie popelniac wykroczen. Nikt nie mus
                      > i
                      > jezdzic samochodem - nie pamietam aby byl w konstytucji zapis zmuszajacy
                      > obywateli do poruszania sie samochodami.

                      dokładnie,
                      a Ty drogi liberale uważasz, że bogaci mogą wszystko, a biedni to frajerzy.

                      > > więc wytłumacz dlaczego możliwość wymierzania mandatów w wysokości uzależn
                      > ionej
                      > >
                      > > od stanu majątkowego sprawcy łamie zasadę równości wobec prawa - skoro - j
                      > ak
                      > > wynika z tego co napisałem wyżej - jest to własnie urzeczywistnienie tej z
                      > asady
                      > > .
                      >
                      > -----> Belkoczesz cos tam tak jak prawnik - moze ty nawet jestes prawnikiem?

                      owszem

                      > Twoj
                      > przyklad wyjasnialby dlaczego nasze prawo jest takie do d. Osoby ktore doradzaj
                      > a
                      > przy jego stanowieniu wlasnie maja tak jak ty problem ze zrozumieniem zasady
                      > rownosci obywatela wobec prawa.

                      A ty nie rozumiesz zasady sprawiedliwej kary :-))))))

                      > Poslugujac sie nia nie da sie uzasadnic tego, ze do
                      > jednego obywatela stosuje sie jedne kryteria a do drugiego inne (zakladajac, ze
                      >
                      > obydwaj popelnili pierwsze wykroczenie i wykroczenie to jest podobne).

                      Przecież to Ty stosujesz inne zasady, nie ja.
                      Ja próbuję wyjasnić, że kara musi być w różnej wysokości, żeby była karą.
                      Ty, że biedni mają być karani, a bogaci nie.
                      Bo bogatych stać, a biedni mogą umrzeć.
                    • Gość: Szyszkow Re: Nie mylę się IP: *.upp2.poczta.wroclaw.pl 27.11.01, 14:50
                      > Stary siedzisz sobie na tym uniwerku, oddychasz w stolek i prowadzisz
                      > akademickie dysputy na tematy, ktore sa doskonale znane kazdemu z nas z praktyk
                      > i.
                      > W dodatku probujesz nam wcisnac glupote. Spadaj na drzewo! Chcesz naprawiac swi
                      > at
                      > to wez sie do roboty.

                      To klasyczny przyklad checi powiedzenia czegokolwiek przy braku argumentow.
                      Nasilajaca sie agresja, gdyz ktos nie chce uznac naszych racji. Dziecinne.


                      > ----> Moze dla ciebie zaplacenie 300PLN nie jest kara ale ja wolabym ta kase
                      > wydac np. na panienki.

                      czego skutki widac po poziome wypowiedzi.

                      > jednego obywatela stosuje sie jedne kryteria a do drugiego inne (zakladajac, ze
                      >
                      > obydwaj popelnili pierwsze wykroczenie i wykroczenie to jest podobne).

                      skoro juz jestemy przy definicjach, to radze wrocic do szkoly podstawowej i z
                      matematyki przypomniec sobie definicje podobienstwa :)))



            • Gość: owner Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: 128.0.0.* 27.11.01, 12:03
              Ano narod nie lubi spryciarzy ! Lepiej Ci sie powodzi ? Masz fajna "fure" ? Juz
              oni Ci dadza popalic. Poprostu zwykla zawisc i zazdrosc przez ludzi tu
              przemawia.
              • Gość: stern Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 14:00
                Gość portalu: owner napisał(a):

                > Ano narod nie lubi spryciarzy ! Lepiej Ci sie powodzi ? Masz fajna "fure" ? Juz
                > oni Ci dadza popalic. Poprostu zwykla zawisc i zazdrosc przez ludzi tu
                > przemawia.

                to przemyśl sobie takie powiedzenie:

                Nemo prudens punit, quia peccatum est, sed ne peccetur
                to zdaje się Seneca, ale pewien nie jestem.
              • Gość: KR$ I o to wlasnie chodzi... IP: 162.70.10.* 27.11.01, 14:10
                Stara komunistyczna mentalnosc - ma wiecej pieniedzy/lepszy samochod, itp, itd.
                to domiar mu trzeba walnac bo to tak nie moze byc, zeby prywaciarz mial
                latwo...
                • Gość: stern Re: I o to wlasnie chodzi... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 14:18
                  Gość portalu: KR$ napisał(a):

                  > Stara komunistyczna mentalnosc - ma wiecej pieniedzy/lepszy samochod, itp, itd.
                  > to domiar mu trzeba walnac bo to tak nie moze byc, zeby prywaciarz mial
                  > latwo...

                  rotfl,
                  może jakieś argumenty?
                • Gość: cdx Re: I o to wlasnie chodzi... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 14:43
                  Gość portalu: KR$ napisał(a):

                  > Stara komunistyczna mentalnosc - ma wiecej pieniedzy/lepszy samochod, itp, itd.

                  Seneca miał komunistyczną mentalność?! I pewnie należał do PZPR?...
                • Gość: WURST Re: KR$ ma racje! Do KR$ IP: *.wiwi.uni-frankfurt.de 29.11.01, 16:30
                  Podzielam Twoja opinie.Mozna byloby dyskutowac o zroznicowaniu kary w
                  zaleznosci od stanu majtkowego sprawcy ale tylko gdybysmy rozpatrywali moralna
                  i emocjonalna strone problemu.Inaczej jest rowniez w sytuacji gdy majatek
                  pochodzi z dzialanosci przestepczej.Ale w konfrontacji policjanta z
                  nieostroznym kierowca nie ma o tym mowy.Dlatego,w panstwie prawa,nie moze byc
                  rowniez mowy o roznicowaniu kary.Mozliwym udogodnieniem dla mniej zamoznych
                  moze byc rozlozenie kary na raty.
                  • Gość: stern Re: KR$ ma racje! Do KR$ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 17:58
                    Gość portalu: WURST napisał(a):

                    > Dlatego,w panstwie prawa,nie moze byc
                    > rowniez mowy o roznicowaniu kary.

                    patrz, że też mówimy o tym samym.

                    Nie można róznicować kary w zależności od statusu majątkowego sprawcy.
                    A wy tego chcecie :-)

                    > Mozliwym udogodnieniem dla mniej zamoznych
                    > moze byc rozlozenie kary na raty.

                    a jak sprawdzić kto jest mniej zamożny?
                    Kto ma rozkładać na raty?
                    Czy przed rozłożeniem na raty sprawdza się stan majątkowy, czy wystarczy
                    oświadczenie sprawcy?
                    Jeśli wystarczy oświadczenie sprawcy, to dlaczego na podstawie takiego samego
                    oświadczenia, policjant nie miałby ustalać wysokości kary?
                    A jeśli nie policjant, tylko inny organ, to dlaczego nie miałby on weryfikować
                    statusu majątkowego sprawcy?
                    A jeśli tak to dlaczego nie różnicować kary w zalęzności od wysokości dochodów,
                    aby stanowiła ona podobną dolegliwość?
                    A jeśłi tak to mam rację. :-)
            • Gość: miszka Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 13:49
              Zgadzam się z tobą w 100%. Jak karać to wszystkich tak samo. Można przecierz
              powiedźeć, że 100kmh jest bezpieczniejsze w audi a3 z abs'em i zimówkami niż w
              14 letnim wartburgu
              • Gość: stern Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 13:54
                Gość portalu: miszka napisał(a):

                > Zgadzam się z tobą w 100%. Jak karać to wszystkich tak samo.

                Co to znaczy "tak samo"?
                Kara ma być w takiej samej wysokości, czy ma stanowić taką samą dolegliwość?
                Jeśli za przekroczenie prędkości o 30 km/h wszyscy mają płacić 100 zł,
                to Ci bogatsi przekraczaliby prędkośc notorycznie,
                bo czasem się opłaca zapłacić, jeśli ktoś chce jechać szybciej.
                Z drugiej strony kogos w Wartburgu możę nie być stać na 100 zł.
                Więc o jakiej tożsamości kary mówisz???
                • Gość: darkg Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: 194.181.188.* 27.11.01, 14:05
                  A moze spojrzmy tak od strony przechodnia. Jaka dla niego jest roznica czy
                  uderzy w niego wartburg czy audi. Smiem nawet twierdzic, ze gdyby kierowcy tych
                  dwoch pojazdow w jednym momencie zauwazyli przechodnia to w chwili udezenia
                  mniejsza predkosc bedzie mialo audi. Czyli kierowce audi (pomijamy oczywiescie
                  sam fakt lamania prawa) dodatkowo karzemy za to ze chce i moze jezdzic
                  bezpieczniejszym autem. Chyba jednak cos jest nie tak. Ale moze sie myle.
                  Darkg
                  • Gość: stern Oczami przechodnia :-) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 14:15
                    Chwila moment, bez manipulacji.
                    O karaniu jakiego czynu mówimy?
                    Zdaje się, że o przekroczeniu prędkości, a nie o potrąceniu kogokolwiek.
                    Sam fakt przekroczenia prędkości jest wykroczeniem, które podlega karze i nie
                    debatujemy chyba o możliwych skutkach tego wykroczenia, bo miejsca na serwerach
                    zabraknie.

                    Przykład:
                    Audi (chyba powinni nam zapłacić za wykorzystywanie tego modelu sam. do
                    dyskusji - darmowa reklama :-) )może jeździć szybciej. Jeśli zatem założyć, że
                    ktoś przemknie przez jakąś wioskę z prędkością ponad 200km/h i śmiertelnie
                    wystraszy jakąś kurę należącą do jakiejś pani, skutkiem czego kura przestanie
                    nieść jajka - skutkiem czego pani grozi śmierć głodowa, bo jajka są podstawą
                    jej diety, to staje się jasne, że kierowca Audi powinien zapłacić więcej, bo
                    możę spowodować okrutną śmierć głodową, u niczemu niewinnej pani. Qrcze chyba
                    nie tędy droga.
                    • Gość: darkg Re: Oczami przechodnia :-) IP: 194.181.188.* 27.11.01, 14:31
                      Chyba rzeczywiscie nie tedy droga. Ciezko mi sobie wyobrazic kierowce wartburga
                      ktory tlumaczy sie policjantowi za jazde z predkoscia 200 km/h {:-O
                      Ale chyba ten problem (oczywiscie chodzi o wysokosc mandatow) jest w stylu:
                      dlaczego jedni maja placic podatek w wysokosci 19 %, a inni musza placic w
                      wysokosci 30 czy 40%, mimo ze juz w konstytucji zagwarantowana jest rownosc.
                      Darkg
                      • Gość: stern Re: Oczami przechodnia :-) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 14:52
                        Gość portalu: darkg napisał(a):

                        > Ale chyba ten problem (oczywiscie chodzi o wysokosc mandatow) jest w stylu:
                        > dlaczego jedni maja placic podatek w wysokosci 19 %, a inni musza placic w
                        > wysokosci 30 czy 40%, mimo ze juz w konstytucji zagwarantowana jest rownosc.

                        zgadzam się, powinna być jedna stawką podatku,
                        tyle, że wówczas biedny i bogaty płacą proporcjonalnie tyle samo.
                        A ta dyskusja idzie w stronę, że mają nominalnie płacić tyle samo.
                    • Gość: KR$ Re: Oczami przechodnia :-) IP: 162.70.10.* 27.11.01, 14:38
                      Tu to juz w ogole dales taki popis belkotu, ze ludzkie pojecie to przechodzi.
                      • Gość: stern Re: Oczami przechodnia :-) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 14:52
                        Gość portalu: KR$ napisał(a):

                        > Tu to juz w ogole dales taki popis belkotu, ze ludzkie pojecie to przechodzi.

                        JAk nie rozumiesz, to przeczytaj raz jeszcze i przemyśl. :-)
                      • Gość: darkg Re: Oczami przechodnia :-) IP: 194.181.188.* 27.11.01, 14:55
                        Rozumiem ze belkot jest w temacie rownosci wszystkich wobec prawa ?
                        Darkg
                • Gość: WURST Re:Wlos sie jezy na glowie! IP: *.wiwi.uni-frankfurt.de 29.11.01, 16:39
                  Panowie,wlos sie jezy na glowie.Mam nadzieje,ze nie jestescie prawnikami.Stern
                  pisze,ze bogaci,nie odczuwajac dolegliwosci kary pienieznej lamaliby
                  notorycznie prawo.Szanowni panstwo-sa rowniez inne instrumenty egzekwowania
                  prawa,w kodeksie drogowym sa to punkty.
                  Tak na marginesie-ciesze sie,ze wyksztalcenie prawnicze zdobywam w Niemczech.
                  • Gość: stern Re:Wlos sie jezy na glowie! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 17:51
                    Gość portalu: WURST napisał(a):

                    > Mam nadzieje,ze nie jestescie prawnikami.

                    ja jestem :-)

                    > Stern
                    > pisze,ze bogaci,nie odczuwajac dolegliwosci kary pienieznej lamaliby
                    > notorycznie prawo.Szanowni panstwo-sa rowniez inne instrumenty egzekwowania
                    > prawa,w kodeksie drogowym sa to punkty.

                    To się nazywa manipulacja. :-)
                    Pytanie odnosiło się do wysokości mandatów nakładanych przez policję, a nie do
                    możliwych do zastosowania kar.

                    > Tak na marginesie-ciesze sie,ze wyksztalcenie prawnicze zdobywam w Niemczech.

                    Dlatego, że masz mniej pracy, a procedurę poznasz dopiero na aplikacji? :-)
                    też bym się cieszył :-)
              • Gość: Szyszkow Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: *.upp2.poczta.wroclaw.pl 27.11.01, 14:03
                Mandat jest kara za wykroczenie. Policjant kaze Cie za przekroczenie predkosci-
                to co zaplacisz ma byc dla Ciebie odczuwalne.
                Z socjalizmem skonczylismy- aby rowno placic- trzeba by rowno zarabiac.
                Sam jezdze raz lepszymi, raz gorszymi samochodami. Place tez roznie- nie
                narzekam :)
                Poza tym jest na wszystko rada- nie przekraczac predkosci...:)))
                • Gość: owner Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: 128.0.0.* 27.11.01, 14:30
                  Hmm.....
                  bogaci powinni tez placic wiecej za paliwo, za ubezpieczenie, no i w ogole za
                  jedzenie, prad, gaz itd. Przeciez i tak tego nie odczuja! W ogole za wszystko
                  powinni płacić podwójnie ! ;))))
                  Pozdrawiam,
                  owner
                  • Gość: stern Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 14:36
                    Gość portalu: owner napisał(a):
                    > Hmm.....
                    > bogaci powinni tez placic wiecej za paliwo, za ubezpieczenie, no i w ogole za
                    > jedzenie, prad, gaz itd. Przeciez i tak tego nie odczuja! W ogole za wszystko
                    > powinni płacić podwójnie ! ;))))

                    OK, jeszcze raz powoli jak dla dziecka :-)

                    Mandat to KARA za złamanie przepisów wymierzana na podstawie PRAWA KARNEGO i
                    ma odnieść jakiś skutek. Żeby odniosłą skutek musi być uzależniona od warunków
                    sprawcy - bo taka sama kwota pieniężna nie oznacza takiej samej dolegliwości dla
                    różnych ludzi.

                    Paliwo, ubezpieczenie, prąd, gaz etc. to DOBRA jakie nabywasz zawierając umowę
                    CYWILNOPRAWNĄ.

                    Nie myl chłopie działów prawa.
                    • Gość: KR$ Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: 162.70.10.* 27.11.01, 14:41
                      A ja ci na to, ze pieniadz to pieniadz i biedny za 100 zlotych kupi tyle samo
                      co bogaty...
                      • Gość: owner Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: 128.0.0.* 27.11.01, 14:47
                        Gość portalu: KR$ napisał(a):

                        > A ja ci na to, ze pieniadz to pieniadz i biedny za 100 zlotych kupi tyle samo
                        > co bogaty...

                        Otoz to !

                      • Gość: stern Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 18:06
                        Gość portalu: KR$ napisał(a):

                        > A ja ci na to, ze pieniadz to pieniadz i biedny za 100 zlotych kupi tyle samo
                        > co bogaty...

                        owszem,
                        tyle, że biedny może nie mieć pieniędzy po zapłaceniu mandatu, a bogaty może
                        tego nawet nie zauważyć.

                    • Gość: dziecko Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: 128.0.0.* 27.11.01, 14:45
                      > OK, jeszcze raz powoli jak dla dziecka :-)

                      Wiec jeszcze jedno pytanie, skoro juz i tak jestem dzieckiem :)

                      > Mandat to KARA za złamanie przepisów wymierzana na podstawie PRAWA KARNEGO i
                      > ma odnieść jakiś skutek. Żeby odniosłą skutek musi być uzależniona od warunków
                      > sprawcy - bo taka sama kwota pieniężna nie oznacza takiej samej dolegliwości dl

                      To z tym skutkiem to juz chyba Twoja opinia. To chyba Ty interpretujesz, to ze
                      trzeba bogatemu przywalic jak najwiekszy mandat zeby odniesc skutek. A moze
                      bogaci sa wrazliwsi i to wlasnie dla nich wystarczy tylko pouczenie ?

                      I ze niby kto ma oceniać warunki sprawcy i dostosowywać karę ?
                      Policjanci ? Bez komentarza :)

                      • Gość: stern Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 17:58
                        Gość portalu: dziecko napisał(a):
                        > Wiec jeszcze jedno pytanie, skoro juz i tak jestem dzieckiem :)

                        proszę bardzo :-)

                        > To z tym skutkiem to juz chyba Twoja opinia. To chyba Ty interpretujesz, to ze
                        > trzeba bogatemu przywalic jak najwiekszy mandat zeby odniesc skutek. A moze
                        > bogaci sa wrazliwsi i to wlasnie dla nich wystarczy tylko pouczenie ?

                        nie mówię że jak największy, Ludzie zrozumcie!
                        Mówię, że sprawiedliwie jest, jeżeli płaci się proporcjonalnie do uzyskanych
                        dochodów.
                        Bo kwota 100 zł przy zarobkach 1000 zł,
                        oznacza dla każdego co innego niż 100 zł przy zarobkach 10.000 zł.
                        Tak ciężko to zrozumieć????

                        > I ze niby kto ma oceniać warunki sprawcy i dostosowywać karę ?

                        A kto nakłada mandaty?
                        A jak Ci się nie podoba dlaczego się nie odwołasz.
                        Możesz mieć sprawę przed Sądem, który oceni czyn i wymierzy karę

                        > Policjanci ? Bez komentarza :)

                        A co, chciałbyś sędziego przy każdej kontroli drogowej? :-)

                        • Gość: owner Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: 128.0.0.* 28.11.01, 09:45
                          > A co, chciałbyś sędziego przy każdej kontroli drogowej? :-)
                          >

                          Nie. Wystarczy zebys byl tam Ty i ocenial jak kara bedzie dla danego
                          delikwenta "dotkliwa" i jaka go "wychowa" skoro nie zdolali zrobic tego rodzice !

                          • Gość: stern Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 10:26
                            Gość portalu: owner napisał(a):

                            > Nie. Wystarczy zebys byl tam Ty i ocenial jak kara bedzie dla danego
                            > delikwenta "dotkliwa" i jaka go "wychowa" skoro nie zdolali zrobic tego rodzice

                            gdybym czuł się na siłach oceniać innych - zostałbym sędzią :-).
                            • Gość: owner Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: 128.0.0.* 28.11.01, 10:34
                              > gdybym czuł się na siłach oceniać innych - zostałbym sędzią :-).

                              Moze to i nie dobrze ze nie zostales. Bo jesli mowisz to co mowisz z przekonaniem
                              to pewnie bylbys sprawiedliwy sedzia. A tak sedziami zostaja nie ci co chca, ale
                              ci co moga, niestety.

                              Pozdrawiam,
                              owner
                              • Gość: stern Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 12:58
                                Gość portalu: owner napisał(a):
                                > Bo jesli mowisz to co mowisz z przekonani
                                > em
                                > to pewnie bylbys sprawiedliwy sedzia.

                                a czułbyś się na siłach decydowac o losie innych?
                                ja naprawdę nie,
                                to już wolę zostać adwokatem i mieć samych niewinnych klientów :-).

                                wzajemne pozdrowienia.

                                ps. wracając do dyskusji - moja narzeczona rozstrzygnęła:
                                "w zasadzie masz (tzn. ja) rację, ale to nie fair, że płaci się więcej jadąc
                                lepszym autem".
                                W związku z powyższym muszę zakończyć debatę :-)
                                • Gość: owner Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: 128.0.0.* 28.11.01, 13:17
                                  > ps. wracając do dyskusji - moja narzeczona rozstrzygnęła:
                                  > "w zasadzie masz (tzn. ja) rację, ale to nie fair, że płaci się więcej jadąc
                                  > lepszym autem".
                                  > W związku z powyższym muszę zakończyć debatę :-)

                                  > "w zasadzie masz (tzn. ja) rację, ale to nie fair, że płaci się więcej jadąc
                                  > lepszym autem".

                                  Niech zatem tak zostanie :)

                                  pozdrowienia rowniez dla narzeczonej,
                                  owner

                • Gość: stern Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 14:31
                  hmmm,
                  to moze odstąpiłbyś mi jeden z tych gorszych? :-)
                • Gość: misza a mieli się opierac na taryfikatorze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 15:09
                  Rozpocząłem gorącą dyskusję. Przypomnę tylko, że policjanci mieli się opierać
                  na taryfikatorze, a według niego brak dokumentów to wykroczenie z art 95 kw
                  zagrożone karą 100zł. Poza tym, jeżeli policjant za badziestwo karze mnie 300
                  złotowym mandatem, a za podwójną ciągłą i przekroczenie prędkości daje
                  pouczenie to coś nie jest ok. Jeżeli zapomniałem dok. to nie ma to wpływu na
                  bezpieczeństwo innych użytkowników ani moje. A szaleństwa wartburgiem
                  zagrażają.
                  Dyskusja zeszła na podatki a tu chodzi o to, żeby policjant karał mnie za
                  niebezpieczeństwo, które sprowadziłem na innych a nie za to, że ja mam a3 a
                  policjant w pracy jeździ poldkiem a prywatnie autobusem.
                  • Gość: owner Re: a mieli się opierac na taryfikatorze IP: 128.0.0.* 27.11.01, 15:18
                    Wlasnie o to chodzi. Policja karze za to ze jezdzisz drozszym autem.

                    Nawet jesli teoria czy przepisy chca dobrze, to kare wymierza policjant i
                    basta !

                    A cale pieprzenie o sprawidliwosci i o tym zeby "karac" kierowcow drogich
                    samochodow "solidnymi" mandatami sprowadza sie do tego, ze kierowcy sa karani
                    za to jakim samochodem jada !
                  • Gość: Szybki Re: a mieli się opierac na taryfikatorze IP: *.proxy.aol.com 29.11.01, 06:03
                    Gość portalu: misza napisał(a):

                    > Rozpocząłem gorącą dyskusję. Przypomnę tylko, że policjanci mieli się opierać
                    > na taryfikatorze, a według niego brak dokumentów to wykroczenie z art 95 kw
                    > zagrożone karą 100zł. Poza tym, jeżeli policjant za badziestwo karze mnie 300
                    > złotowym mandatem, a za podwójną ciągłą i przekroczenie prędkości daje
                    > pouczenie to coś nie jest ok. Jeżeli zapomniałem dok. to nie ma to wpływu na
                    > bezpieczeństwo innych użytkowników ani moje. A szaleństwa wartburgiem
                    > zagrażają.
                    > Dyskusja zeszła na podatki a tu chodzi o to, żeby policjant karał mnie za
                    > niebezpieczeństwo, które sprowadziłem na innych a nie za to, że ja mam a3 a
                    > policjant w pracy jeździ poldkiem a prywatnie autobusem.
                    Misza, Ja sie zgadzam z Twoja opinia na 100 % lecz niestety my wszyscy na calym
                    swiecie musimy sie zgodzic ze zycie codzienne niestety nie jest tak realne czy
                    sprawiedliwe. Niestety wielka szkoda - po co mamy prawa!!!!!!!
                • Gość: miszka Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc od miszki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 15:14
                  Gość portalu: Szyszkow napisał(a):

                  > Mandat jest kara za wykroczenie. Policjant kaze Cie za przekroczenie predkosci-
                  >
                  > to co zaplacisz ma byc dla Ciebie odczuwalne.
                  > Z socjalizmem skonczylismy- aby rowno placic- trzeba by rowno zarabiac.
                  > Sam jezdze raz lepszymi, raz gorszymi samochodami. Place tez roznie- nie
                  > narzekam :)
                  > Poza tym jest na wszystko rada- nie przekraczac predkosci...:)))


                  Po pierwsze fura jest firmowa, jeździ nią moja mama. Mandat zapłacić muszę ja. A
                  mnie NIE STAĆ na niego. Co z tego, że moi rodzice mają takie a nie inne fury, ja
                  muszę becelować sam za wszystko. I co.

                  • Gość: KR$ To nie gra roli... IP: *.mannesmann.de 27.11.01, 16:00
                    Gość portalu: miszka napisał(a):

                    ----> Widzisz wedlug komuchow Szyszkowa i Sterna to wszystko nie ma znaczenia...


                    > Gość portalu: Szyszkow napisał(a):
                    >
                    > > Mandat jest kara za wykroczenie. Policjant kaze Cie za przekroczenie predk
                    > osci-
                    > >
                    > > to co zaplacisz ma byc dla Ciebie odczuwalne.
                    > > Z socjalizmem skonczylismy- aby rowno placic- trzeba by rowno zarabiac.
                    > > Sam jezdze raz lepszymi, raz gorszymi samochodami. Place tez roznie- nie
                    > > narzekam :)
                    > > Poza tym jest na wszystko rada- nie przekraczac predkosci...:)))
                    >
                    >
                    > Po pierwsze fura jest firmowa, jeździ nią moja mama. Mandat zapłacić muszę ja.
                    > A
                    > mnie NIE STAĆ na niego.

                    ----> No jak to ? jezdzisz taka 'fura' to jak zaplacisz tak jak ten z trampka to w ogole tego nie poczujesz! Tak
                    przynajmniej twierdza dwaj geniusze...

                    Co z tego, że moi rodzice mają takie a nie inne fury, j
                    > a
                    > muszę becelować sam za wszystko. I co.
                    >

                    -----> No nic - nie powinienes uzywac samochodow twoich rodzicow (jak ktos ma biednych rodzicow to moze bo w
                    ogole nie zaplaci mandatu) tylko dralowac na pieszo. A widzisz! Trzeba bylo sie urodzic w rodzinie biednej! A najlepiej
                    w robotniczo- chlopskiej - wtedy taryfikator i spojrzenie wladzy byloby inne! To taka bolszewicka sprawiedliwosc...
                    Korwin-Mikke zawsze wydrwiwa sprawiedliwosc spoleczna slusznie zauwazajac, ze sprawiedliwosc to
                    sprawiedliwosc - jak ona zaczyna byc nazywana sprawiedliwoscia spoleczna lub bolszewicka to zgodnie z
                    logika nie jest juz wowczas sprawiedliwoscia (czyli staje sie jej zaprzeczeniem - oznacza to, ze przed nazwa
                    sprawiedliwosc nalezy dodac znak negacji. Co wychodzi - niesprawiedliwosc). A te geniusze prawne wymyslaja
                    'dolegliwosc kary' - nie bede nawet wiecej odpowiadal na te bzdury ktore wypisuja.

                    • Gość: stern Re: To nie gra roli... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 17:54
                      Gość portalu: KR$ napisał(a):

                      > ----> Widzisz wedlug komuchow Szyszkowa i Sterna to wszystko nie ma znaczeni
                      > a...

                      ok,
                      tylko jak inaczej ustalić czy kogoś stać czy nie?
                      Policja nie ma innych możliwości niż oceniając po marce samochodu.

                      W kwestii równości.
                      Darkg napisał, że nie jest sprawiedliwe, żę stawki podatkowe wynoszą
                      19 30 i 40 %.
                      Zgadzam się, to niesprawiedliwe, bo karani są Ci, którzy więcej pracują.
                      I z tego samego powodu uważam, że mandaty nie powinny być jednakowe.
                      Bo jeśli są, to okazuje się, że jedna osoba płaci za wykroczenie
                      1% swojego dochodu, a inna 0.001%.
                      To jest sprawiedliwe???

                      > > Po pierwsze fura jest firmowa, jeździ nią moja mama. Mandat zapłacić muszę
                      > ja.
                      > > A
                      > > mnie NIE STAĆ na niego.

                      to pogadaj z policjantem i mu wyjaśnij,
                      policjant też człowiek. Skąd on ma to wiedzieć?

                      > ----> No jak to ? jezdzisz taka 'fura' to jak zaplacisz tak jak ten z trampk
                      > a to w ogole tego nie poczujesz! Tak
                      > przynajmniej twierdza dwaj geniusze...

                      KR$ Ty nie rozumiesz, czy nie przyjmujesz do wiadomości argumentów innych niż
                      swoje???

                      > -----> No nic - nie powinienes uzywac samochodow twoich rodzicow (jak ktos m
                      > a biednych rodzicow to moze bo w
                      > ogole nie zaplaci mandatu) tylko dralowac na pieszo. A widzisz! Trzeba bylo sie
                      > urodzic w rodzinie biednej! A najlepiej
                      > w robotniczo- chlopskiej - wtedy taryfikator i spojrzenie wladzy byloby inne! T
                      > o taka bolszewicka sprawiedliwosc...
                      > Korwin-Mikke zawsze wydrwiwa sprawiedliwosc spoleczna slusznie zauwazajac, ze s
                      > prawiedliwosc to
                      > sprawiedliwosc - jak ona zaczyna byc nazywana sprawiedliwoscia spoleczna lub bo
                      > lszewicka to zgodnie z
                      > logika nie jest juz wowczas sprawiedliwoscia (czyli staje sie jej zaprzeczeniem
                      > - oznacza to, ze przed nazwa
                      > sprawiedliwosc nalezy dodac znak negacji. Co wychodzi - niesprawiedliwosc). A t
                      > e geniusze prawne wymyslaja
                      > 'dolegliwosc kary' - nie bede nawet wiecej odpowiadal na te bzdury ktore wypisu
                      > ja.

                      A ty jesteś z tych UPRowców, z których wszyscy inni się wyśmiewają...
                      Racz zauważyć, że to co mówisz jest _niesprawiedliwe_ bo promuje bogatych.

                      Co do kupowania za 100 zł.
                      Racja - każdy może kupić tyle samo.
                      Ale kwota 100 zł nie dla każdego oznacza tyle samo.

                      I ogólna uwaga.
                      W kraju słyszy się teraz, że policja ma za mało uprawnień, że powinna móc
                      strzelać do bandytow bez ostrzeżenia etc.
                      I tu panuje w miarę powszechna zgoda.
                      ALe jeśli ten sam policjant, który ma móc strzelać bez ostrzeżenia (a zatem sam
                      oceniając sytuację),
                      może wymierzać karę za wykroczenie - sam oceniając sytuację, to to już jest
                      naruszenie naszych praw.
                      Zabawne. :-)))))
                      • Gość: Jarek Szanowna Gwiazdko nasza... IP: *.unregistered.formus.pl 04.12.01, 17:06
                        Gość portalu: stern napisał(a):

                        > ok,
                        > tylko jak inaczej ustalić czy kogoś stać czy nie?
                        > Policja nie ma innych możliwości niż oceniając po marce samochodu.

                        No to kierowcy tirow powinni bulic jak za zboze bo ich ciagniki siodlowe warte
                        potrafia byc kilkaset tysiecy PLN!!! Szczegolnie ci z trojkatna gwiazdka na masce
                        (dla niewtajemniczonych - Merc).

                        > W kwestii równości.
                        > Darkg napisał, że nie jest sprawiedliwe, żę stawki podatkowe wynoszą
                        > 19 30 i 40 %.
                        > Zgadzam się, to niesprawiedliwe, bo karani są Ci, którzy więcej pracują.
                        > I z tego samego powodu uważam, że mandaty nie powinny być jednakowe.
                        > Bo jeśli są, to okazuje się, że jedna osoba płaci za wykroczenie
                        > 1% swojego dochodu, a inna 0.001%.
                        > To jest sprawiedliwe???

                        Jednym slowem wina jest pracodawcy (np. Panstwa), ze pielegniarce placi sie
                        miesiecznie kilkaset zlotych, a prezesowi NBP'u kilkadziesiat tysiecy.

                        > to pogadaj z policjantem i mu wyjaśnij,
                        > policjant też człowiek. Skąd on ma to wiedzieć?

                        O Q...! "Policjant tez czlowiek" - to sie do kabaretu nadaje. Gwiazdeczko, kiedy
                        Ty zes ostatnio dyskutowal z "Radazysta"??? Chyba jestes za bezpieczenstwem
                        socjalnym rodzin policjantow i proponujesz bezposrednia odplatnosc za dyskusje.

                        > A ty jesteś z tych UPRowców, z których wszyscy inni się wyśmiewają...
                        > Racz zauważyć, że to co mówisz jest _niesprawiedliwe_ bo promuje bogatych.

                        Jednym slowem - jest winny, bo jest bogaty. Ja musze zapier..... od siodmej rano
                        do siodmej wieczor i byc moze moja stawka godzinowa porownywalna jest z
                        budowlancem. Moja przewaga jest taka, ze przepracowuje wiecej od niego godzin, bo
                        pracuje takze w soboty i niedziele. Rzadko widuje zone i dziecko, ale jak
                        zatrzyma mnie gliniarz w aucie za 60 tys. to wedlug Ciebie powinien wpier.... mi
                        wyzszy mandat, niz jakbym jechal 10-letnim Polkiem wartym 1,5 tys.??? Po prostu
                        ZADZIWIAJACE!!! Sprawiedliwosc dziejowa, czy co???

                        > Co do kupowania za 100 zł.
                        > Racja - każdy może kupić tyle samo.
                        > Ale kwota 100 zł nie dla każdego oznacza tyle samo.

                        No jasne! Budowlaniec kupi za to piec butelek wody, a ja za to nie kupie nawet
                        szampana. Idac dalej po tej linii - to ja jestem beeee, bo jak bym walil wodke,
                        to skarb panstwa mialby wyzsza akcyze, a ludzie w Polmosach prace, a tak jak nie
                        kupie zadnego alkoholu to jestem kulak itp.

                        > ALe jeśli ten sam policjant, który ma móc strzelać bez ostrzeżenia (a zatem sam
                        > oceniając sytuację),
                        > może wymierzać karę za wykroczenie - sam oceniając sytuację, to to już jest
                        > naruszenie naszych praw.
                        > Zabawne. :-)))))

                        Policjant z drogowki bedzie strzelal??? Ja myslalem, ze zajmuja sie ty w zasadzie
                        tylko jednostki specjalne, bo przecietny policjant nie za bardzo wie, jak to
                        robic. To moze dac im uprawnienia do strzelania w opony kazdemu, kto przekroczy
                        predkosc! To dopiero byloby zabawne.

                        A tak na koniec Gwiazdeczko, powiem Ci, ze siedzisz sobie w tych swoich kruczkach
                        prawnych, a zycie sobie biegnie i nawet nie zauwazyles, jak daleko od niego
                        jestes. Ja wiem, ze wszystkiemu winni sa Zydzi, masoni, cyklisci, okularnicy i
                        osoby jezdzace, "czym lepszym". Moze w ramach Twoich postulatow przy kontroli
                        drogowej kierujacy powinien posiadac ostatni zlozony w US PIT albo CIT w celu
                        ustalenia "dolegliwosci kary dla niego"???

                        Jestes niezly, bo zes mnie sprowokowal do wylewnosci.

                        Pozdr dla narzeczonej
                        • Gość: stern Re: Szanowna Gwiazdko nasza... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 17:26
                          Gość portalu: Jarek napisał(a):

                          > No to kierowcy tirow powinni bulic jak za zboze bo ich ciagniki siodlowe warte
                          > potrafia byc kilkaset tysiecy PLN!!! Szczegolnie ci z trojkatna gwiazdka na mas
                          > ce
                          > (dla niewtajemniczonych - Merc).

                          stary,
                          ja wiem, że wypisywanie innym, że są głupi jest zabawne
                          i warto dla tej przyjemności przekręcać argumenty, ale mi szkoda czasu na takie
                          dyskusje


                          > Jednym slowem wina jest pracodawcy (np. Panstwa), ze pielegniarce placi sie
                          > miesiecznie kilkaset zlotych, a prezesowi NBP'u kilkadziesiat tysiecy.

                          możesz to rozwinąć, bo nie widze związku
                          (kruczki mi przeszkadzają)

                          > O Q...! "Policjant tez czlowiek" - to sie do kabaretu nadaje. Gwiazdeczko, kied
                          > y
                          > Ty zes ostatnio dyskutowal z "Radazysta"??? Chyba jestes za bezpieczenstwem
                          > socjalnym rodzin policjantow i proponujesz bezposrednia odplatnosc za dyskusje.

                          ???
                          Moje rozmowy były miłe,
                          przekraczam prędkośc - policjant pyta gdzie mi się spieszy ja mówię,
                          dostaję mandat (bez taryfikatora - niewielki),
                          mówię do widzenia jadę dalej.

                          > Jednym slowem - jest winny, bo jest bogaty.

                          ????
                          jest winny bo złamał prawo.
                          Pytanie jaka kara jest adekwatna do wykroczenia?

                          > ZADZIWIAJACE!!! Sprawiedliwosc dziejowa, czy co???

                          Ty zdaje się ani słowa nie zrozumiałeś z całego wywodu.
                          Przeczytaj jeszcze raz i przemyśl.
                          Albo wyjasnij mi innymi słowami,
                          z naciskiem na wyjaśnienie mi dlaczego jestem komunistą,
                          bo ni w ząb nie mogę tego pojąc :-(

                          > A tak na koniec Gwiazdeczko, powiem Ci, ze siedzisz sobie w tych swoich kruczka
                          > ch
                          > prawnych, a zycie sobie biegnie i nawet nie zauwazyles, jak daleko od niego
                          > jestes.

                          ????

                          wyjaśnisz szerzej, bo też nie rozumiem
                          (kruczki mi chyba zasłaniają)

                          > Ja wiem, ze wszystkiemu winni sa Zydzi, masoni, cyklisci, okularnicy i
                          > osoby jezdzace, "czym lepszym". Moze w ramach Twoich postulatow przy kontroli
                          > drogowej kierujacy powinien posiadac ostatni zlozony w US PIT albo CIT w celu
                          > ustalenia "dolegliwosci kary dla niego"???

                          to nie byłoby głupie

                          > Jestes niezly, bo zes mnie sprowokowal do wylewnosci.

                          a, dziękuję.

                          > Pozdr dla narzeczonej

                          dzięki przekażę
                          • Gość: Jarek Szanowna Gwiazdko nasza... part tu IP: *.unregistered.formus.pl 04.12.01, 17:48
                            Gość portalu: stern napisał(a):

                            > stary,
                            > ja wiem, że wypisywanie innym, że są głupi jest zabawne
                            > i warto dla tej przyjemności przekręcać argumenty, ale mi szkoda czasu na takie
                            > dyskusje

                            Z ust moich nie padlo takie stwierdzenie.

                            > > Jednym slowem wina jest pracodawcy (np. Panstwa), ze pielegniarce placi sie
                            > > miesiecznie kilkaset zlotych, a prezesowi NBP'u kilkadziesiat tysiecy.
                            >
                            > możesz to rozwinąć, bo nie widze związku
                            > (kruczki mi przeszkadzają)

                            To proste jakby wszyscy zarabiali tyle co pielegniarka, to policjant nie mialby
                            problemu z wysokoscia mandatu. Rozwiazanie banalne - ustalasz kwote wolna od
                            podatku na pewnym poziomie (moze byc PLN 800,- m-cznie) i ustalasz 100% podatku
                            dochodowego.

                            > ???
                            > Moje rozmowy były miłe,
                            > przekraczam prędkośc - policjant pyta gdzie mi się spieszy ja mówię,
                            > dostaję mandat (bez taryfikatora - niewielki),
                            > mówię do widzenia jadę dalej.

                            Jednym slowem mam pecha, a Ty szczescie...

                            > ????
                            > jest winny bo złamał prawo.
                            > Pytanie jaka kara jest adekwatna do wykroczenia?

                            Zgadzam sie, wiec powinna byc adekwatna od mozliwej wyrzadzonej szkody, a nie od
                            kwoty zawartej w umowie o prace.

                            > Albo wyjasnij mi innymi słowami,
                            > z naciskiem na wyjaśnienie mi dlaczego jestem komunistą,
                            > bo ni w ząb nie mogę tego pojąc :-(

                            A ja ni w zab nie moge pojac, dlaczego za takie samo wykroczenie maja byc rozne
                            kary. Wezmy na przyklad (troche abstrahuje) - kradziez i Twoj tok myslenia:
                            - ukrad bogaty, to powinien dostac wyzsza kare, bo bedzie to dla niego w koncu
                            dolegliwe,
                            - ukrad biedny, to powinien dostac "zawiasy", bo biedny i na pewno byl glodny.

                            > > Moze w ramach Twoich postulatow przy kontroli drogowej kierujacy powinien
                            > > posiadac ostatni zlozony w US PIT albo CIT w celu
                            > > ustalenia "dolegliwosci kary dla niego"???
                            >
                            > to nie byłoby głupie

                            Skoro moj pomysl nie jest glupi, to proponowalbym, aby ww. dokumnet byl
                            poswiadczony notarialnie, a moze dorzucilibysmy jeszcze:
                            - zaswiadczenie o niezaleganiu z podatkami nie starsze niz jeden miesiac,
                            - zaswiadczenie o niezaleganiu ze skladkami ZUS nie starsze niz jeden miesiac (w
                            przypadku osob prowadzacych dzialnosc gospodarcza),
                            - zaswiadczenie o niekaralnosci, w celu oceny "recydywy",
                            - zaswiadczenie z banku o braku zaleglosci kredytowych (w celu oceny, czy moze
                            dostac mandat kredytowy),
                            - aktualny wypis z RHB/KRS (w przypadku osob prowadzacych dzialnosc gospodarcza).

                            Jak masz jeszcze jakis pomysl dopisz prosze, to juz dzisiaj zaczne przygotowywac
                            segregator z dokumentami na spotkanie z "misiami".

                            Czekam
                            • Gość: Jarek Szanowna Gwiazdko nasza... part fri IP: *.unregistered.formus.pl 04.12.01, 18:00
                              Chyba sie dzisiaj nie doczekam...

                              ;-(
                            • Gość: stern Re: Szanowna Gwiazdko nasza... part tu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 18:29
                              Gość portalu: Jarek napisał(a):

                              > Z ust moich nie padlo takie stwierdzenie.

                              a tiry?

                              > To proste jakby wszyscy zarabiali tyle co pielegniarka, to policjant nie mialby
                              > problemu z wysokoscia mandatu. Rozwiazanie banalne - ustalasz kwote wolna od
                              > podatku na pewnym poziomie (moze byc PLN 800,- m-cznie) i ustalasz 100% podatku
                              > dochodowego.

                              wypaczasz sens,
                              nie mówię że ludzie mają zarabiać tyle samo, tylko że kara ma być podobna
                              > Jednym slowem mam pecha, a Ty szczescie...

                              :-)

                              > Zgadzam sie, wiec powinna byc adekwatna od mozliwej wyrzadzonej szkody, a nie o
                              > d
                              > kwoty zawartej w umowie o prace.

                              <teoretyzowanie>
                              w teorii prawa uznaje sie, że samo złamanie normy jest niebezpieczne.
                              Oceniać można tylko na ile. Ale to nie zmienia faktu, że kary powinny być podobne.

                              > A ja ni w zab nie moge pojac, dlaczego za takie samo wykroczenie maja byc rozne
                              > kary.

                              nie różne!
                              właśnie podobne!
                              np. zapłata 1000 zł prez Niemczyckiego i przeze mnie - oznacza inną karę dla
                              każdego z nas. Tzn dla niego to żadna kara, a dla mnie to dużo.

                              > Wezmy na przyklad (troche abstrahuje) - kradziez i Twoj tok myslenia:
                              > - ukrad bogaty, to powinien dostac wyzsza kare, bo bedzie to dla niego w koncu
                              > dolegliwe,
                              > - ukrad biedny, to powinien dostac "zawiasy", bo biedny i na pewno byl glodny.

                              bzdura (wybacz mocne stwierdzenie, za długo dziś pracuję)
                              akurat dolegliwość więzienia nie zależy imo od wysokości zarobków.

                              > Skoro moj pomysl nie jest glupi, to proponowalbym, aby ww. dokumnet byl
                              > poswiadczony notarialnie, a moze dorzucilibysmy jeszcze:

                              znowu zaczynasz :-)
                              • Gość: stwern Re: Szanowna Gwiazdko nasza... part last tudej IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 18:33
                                Idę do domu

                                Miłego popołudnia i wieczoru i ewentualnie do jutra.
                                PS. a co tego pomysłu, żeby oceniać możliwe skutki to zgadzam się z Tobą (tak
                                prywatnie) - niestety teoretycy stanęli na innym stanowisku.
                                • Gość: Jarek Odp na - part last tudej IP: *.unregistered.formus.pl 05.12.01, 08:44
                                  Gość portalu: stwern napisał(a):

                                  > PS. a co tego pomysłu, żeby oceniać możliwe skutki to zgadzam się z Tobą (tak
                                  > prywatnie) - niestety teoretycy stanęli na innym stanowisku.

                                  No i wracamy do tematu: teoria a praktyka, ewentualnie rzeczywistosc.

                                  Z calym szacunkiem do wszystkich cywilistow swiata chcialem zauwazyc, ze prawo
                                  powinno byc tworzone na potrzeby ludzi - ich praw, a nie pod kontem prawnikow,
                                  czy prokuratorow. No coz... mamy wybitne dowody na to, ze tak nie jest, chociazby
                                  na naszym "malym podworku", kiedy to cywilisci z NSA kierujacy sie nie tylko
                                  najprostsza z mozliwych wykladni prawa podatkowego, ale uwzgledniajacy celowosc
                                  danych przepisow maja zajadla opozycje wsrod sedziow Sadu Najwyzszego, ktorzy
                                  potrafia tylko czytac przepisy, ale nie potrafia ich rozumiec (stosowanie
                                  Slownika jezyka polskiego przy wyjasnianiu zawilosci podatkow wydaje mi sie
                                  lekkim anachronizmem).

                                  Odrebnym tematem jest jakosc tworzonego prawa kiedy to logiczne projekty ustaw
                                  potrafia wrocic z parlamentu w oplakanym, niestety dla szarego podatnika, stanie.

                                  Ja tylko apeluje o odrobine logiki, a nasze zycie moze byc o wiele latwiejsze.

                                  Pozdr
                                  • Gość: stern Re: Odp na - part last tudej IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.12.01, 10:42
                                    Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                    > Ja tylko apeluje o odrobine logiki, a nasze zycie moze byc o wiele latwiejsze.

                                    JA TEŻ!!!!!
                                    ale może nasze wnuki tego dożyją :-)
                                    • Gość: Jarek Re: Odp na - part last tudej IP: *.unregistered.formus.pl 05.12.01, 11:05
                                      Gość portalu: stern napisał(a):

                                      > Gość portalu: Jarek napisał(a):
                                      >
                                      > > Ja tylko apeluje o odrobine logiki, a nasze zycie moze byc o wiele latwiej
                                      > sze.
                                      >
                                      > JA TEŻ!!!!!
                                      > ale może nasze wnuki tego dożyją :-)

                                      Marzenia to fajna sprawa, ale sie nie miej zludzen.
                                      • Gość: stern Re: Odp na - part last tudej IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.12.01, 13:07
                                        Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                        > Marzenia to fajna sprawa, ale sie nie miej zludzen.

                                        e tam,
                                        moja córa nie będzie się męczyć w takim wariactwie,
                                        właśnie mi przypomniałeś że rewolucję czas zacząc

                                        stałe pozdrowienia
                                        marcin
                              • Gość: Jarek Odp. na - part tu IP: *.unregistered.formus.pl 05.12.01, 10:29
                                Gość portalu: stern napisał(a):

                                > Gość portalu: Jarek napisał(a):
                                >
                                > > Z ust moich nie padlo takie stwierdzenie.
                                > a tiry?

                                Alez Gwiazdeczko!!! W postach padlo stwierdzenie, ze poziom zamoznosci delikwenta
                                policjant moze/powinien oceniac po wartosci pojazdu jakim sie porusza, wiec
                                podalem przyklad kiedy zastosowanie powyzszego byloby totalnym nonsensem. ;-)
                                I daleki jestem od obrazania kogokolwiek, a raczej przyzwyczailem sie, ze na mnie
                                wylewane sa pomyje...

                                > > To proste jakby wszyscy zarabiali tyle co pielegniarka, to policjant nie m
                                > ialby
                                > > problemu z wysokoscia mandatu. Rozwiazanie banalne - ustalasz kwote wolna
                                > > od podatku na pewnym poziomie (moze byc PLN 800,- m-cznie) i ustalasz 100%
                                > > podatku dochodowego.
                                > wypaczasz sens,
                                > nie mówię że ludzie mają zarabiać tyle samo, tylko że kara ma być podobna

                                A ja mowie, ze problem roznej wysokosci mandatow dla policjanta zniknalby, jesli
                                zarabialibysmy jednakowo.

                                > > Zgadzam sie, wiec powinna byc adekwatna od mozliwej wyrzadzonej szkody, a
                                > > nie od kwoty zawartej w umowie o prace.
                                > <teoretyzowanie>
                                > w teorii prawa uznaje sie, że samo złamanie normy jest niebezpieczne.
                                > Oceniać można tylko na ile. Ale to nie zmienia faktu, że kary powinny być podob
                                > ne.

                                Moze nie zbyt jasno to ujalem, wiec sprobuje jeszcze raz:
                                "Zgadzam sie, wiec (kara) powinna byc adekwatna od szkodliwosci zlamania danej
                                normy, a nie od kwoty zawartej w umowie o prace."
                                Ale Ty po staremu o teorii, a ja o zyciu... wiec wedlug Ciebie za zlamanie normy
                                kara powinna sie opierac o kwote wynagrodzenie z umowy o prace (w uproszczeniu).

                                > > A ja ni w zab nie moge pojac, dlaczego za takie samo wykroczenie maja byc
                                > > rozne kary.
                                > nie różne!
                                > właśnie podobne!
                                > np. zapłata 1000 zł prez Niemczyckiego i przeze mnie - oznacza inną karę dla
                                > każdego z nas. Tzn dla niego to żadna kara, a dla mnie to dużo.

                                To znaczy, jesli Pan Niemczycki przytrze komus autko, to powinien zaplacic za
                                nowe autko poszkodowanemu, a jesli to Ty przytrzesz komus autko, to powinienes
                                pokryc tylko koszty lakiernika, bo dla Niemczyckiego nie byloby zadna kara
                                zaplacenie 500,- PLN za lakiernika, a dla Ciebie by bylo????

                                > > Wezmy na przyklad (troche abstrahuje) - kradziez i Twoj tok myslenia:
                                > > - ukrad bogaty, to powinien dostac wyzsza kare, bo bedzie to dla niego w
                                > > koncu dolegliwe,
                                > > - ukrad biedny, to powinien dostac "zawiasy", bo biedny i na pewno byl glo
                                > dny.
                                >
                                > bzdura (wybacz mocne stwierdzenie, za długo dziś pracuję)
                                > akurat dolegliwość więzienia nie zależy imo od wysokości zarobków.

                                Gwiazdko Kochana!!! "Zawiasy" oznaczaja wyrok w zawieszeniu, a nie wiezienie!!!
                                To w koncu wy sie poslugujecie takim slownictwem!

                                > > Skoro moj pomysl nie jest glupi, to proponowalbym, aby ww. dokumnet byl
                                > > poswiadczony notarialnie, a moze dorzucilibysmy jeszcze:
                                > znowu zaczynasz :-)

                                A wlasnie, ze nie! Ja tylko kontynuuje po Twoim stwierdzeniu, ze "To nie byloby
                                glupie".

                                Pozdr
                                • Gość: stern Re: Odp. na - part tu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.12.01, 10:50
                                  Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                  > Alez Gwiazdeczko!!! W postach padlo stwierdzenie, ze poziom zamoznosci delikwen
                                  > ta
                                  > policjant moze/powinien oceniac po wartosci pojazdu jakim sie porusza, wiec
                                  > podalem przyklad kiedy zastosowanie powyzszego byloby totalnym nonsensem. ;-)

                                  owszem,
                                  ale z tego łatwo wysnuć wniosek,że jestem głupek (może jestem ale łątwo się nie
                                  pzyznam) bo zgadzam się z powyższym.

                                  > I daleki jestem od obrazania kogokolwiek, a raczej przyzwyczailem sie, ze na mn
                                  > ie
                                  > wylewane sa pomyje...

                                  hej,
                                  to już jesteśmy w dwójkę,
                                  jeszcze Szyszkow i niezła z nas kompania :-)

                                  > Moze nie zbyt jasno to ujalem, wiec sprobuje jeszcze raz:
                                  > "Zgadzam sie, wiec (kara) powinna byc adekwatna od szkodliwosci zlamania danej
                                  > normy, a nie od kwoty zawartej w umowie o prace."
                                  > Ale Ty po staremu o teorii, a ja o zyciu... wiec wedlug Ciebie za zlamanie norm
                                  > y
                                  > kara powinna sie opierac o kwote wynagrodzenie z umowy o prace (w uproszczeniu)
                                  > .

                                  nie nie nie,
                                  nie chodzi o karę w ogóle, ale o mandat.
                                  I w jakiej wysokości wymierzyć karę pieniężną, żeby była równie dotkliwa dla
                                  bogatego i przeciętnego (to tak żeby być politycznie poprawny)

                                  > To znaczy, jesli Pan Niemczycki przytrze komus autko, to powinien zaplacic za
                                  > nowe autko poszkodowanemu, a jesli to Ty przytrzesz komus autko, to powinienes
                                  > pokryc tylko koszty lakiernika, bo dla Niemczyckiego nie byloby zadna kara
                                  > zaplacenie 500,- PLN za lakiernika, a dla Ciebie by bylo????

                                  Przykro mi, ale mylisz gałęzie (rodzaje prawa).
                                  Jeśli ktoś komuś przytrze autko - pokrywa szkody.
                                  Jeśli ktoś złamie przepis - podlega karze - niezależnie od tego czy wyrzadził
                                  jakąś szkode czy nie.

                                  > Gwiazdko Kochana!!! "Zawiasy" oznaczaja wyrok w zawieszeniu, a nie wiezienie!!!

                                  z Twojej wypowiedzi zrozumiałem, że bogaty dostaje karę więzienia, a biedny wyrok
                                  w zawieszeniu - i do tego się odniosłem.

                                  > To w koncu wy sie poslugujecie takim slownictwem!

                                  ja się nie posługuję

                                  > A wlasnie, ze nie! Ja tylko kontynuuje po Twoim stwierdzeniu, ze "To nie byloby
                                  > glupie".

                                  bo dokpóki nie będzie jak w Szwecji, gdzie policjant może spraawdzić wysokośc
                                  dochodów - nie byłoby :-)

                                  Pozdrowienia i miłego nowego dnia
                                  • Gość: Jarek Re: Odp. na - part tu IP: *.unregistered.formus.pl 05.12.01, 11:04
                                    Gość portalu: stern napisał(a):

                                    > ale z tego łatwo wysnuć wniosek,że jestem głupek (może jestem ale łątwo się nie
                                    > pzyznam) bo zgadzam się z powyższym.

                                    Jezu Smaria!!! Masz taka niska samoocene, czy co? Krzykne wiec: Nie jestes
                                    glupi!!! Tylko nie zgadzam sie z Twoim tokiem rozumowania.

                                    > nie nie nie,
                                    > nie chodzi o karę w ogóle, ale o mandat.
                                    > I w jakiej wysokości wymierzyć karę pieniężną, żeby była równie dotkliwa dla
                                    > bogatego i przeciętnego (to tak żeby być politycznie poprawny)

                                    To znaczym, ze mandat nie jest kara? Tak samo jak czek, nie jest wekslem???

                                    > Jeśli ktoś komuś przytrze autko - pokrywa szkody.
                                    > Jeśli ktoś złamie przepis - podlega karze - niezależnie od tego czy wyrzadził
                                    > jakąś szkode czy nie.

                                    No dobrze, czyli jesli Pan Niemczycki przytrze komus maluszka to powinien dostac
                                    wyzszy mandat, niz jesli uczynilbys to Ty?

                                    > bo dokpóki nie będzie jak w Szwecji, gdzie policjant może spraawdzić wysokośc
                                    > dochodów - nie byłoby :-)

                                    Wystarczy, ze mafia ma pelny wglad w nasze deklaracje podatkowe, a potem
                                    proponuja Ci "ochrone" zony, dzieci, zeby (cyt.) "przypadkiem pod samochod nie
                                    wpadly". A z zycia znam sporo osob wykazyjacych w swoim PIT'ie "glodowe" dochody,
                                    a zyja sto razy lepiej niz ja, wiec na co to komu? Fikcja przygotowana pod Wasze
                                    przepisy i ustawy.

                                    > Pozdrowienia i miłego nowego dnia

                                    Nie bedzie - bylem u dentysty ;-)
                                    • Gość: stern Re: Odp. na - part tu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.12.01, 12:54
                                      Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                      > To znaczym, ze mandat nie jest kara? Tak samo jak czek, nie jest wekslem???

                                      jest!
                                      tam było "kara w ogóle" w sensie wszystkie kary przewidziane w ustawie

                                      > > Jeśli ktoś komuś przytrze autko - pokrywa szkody.
                                      > > Jeśli ktoś złamie przepis - podlega karze - niezależnie od tego czy wyrzad
                                      > ził
                                      > > jakąś szkode czy nie.
                                      >
                                      > No dobrze, czyli jesli Pan Niemczycki przytrze komus maluszka to powinien dosta
                                      > c
                                      > wyzszy mandat, niz jesli uczynilbys to Ty?

                                      Jeśłi w takich samych okolicznościach i stopniu zawinienia - TAK

                                      > > bo dokpóki nie będzie jak w Szwecji, gdzie policjant może spraawdzić wysok
                                      > ośc
                                      > > dochodów - nie byłoby :-)
                                      >
                                      > Wystarczy, ze mafia ma pelny wglad w nasze deklaracje podatkowe, a potem
                                      > proponuja Ci "ochrone" zony, dzieci, zeby (cyt.) "przypadkiem pod samochod nie
                                      > wpadly". A z zycia znam sporo osob wykazyjacych w swoim PIT'ie "glodowe" dochod
                                      > y,
                                      > a zyja sto razy lepiej niz ja, wiec na co to komu? Fikcja przygotowana pod Wasz
                                      > e
                                      > przepisy i ustawy.

                                      i co mam Ci powiedzieć?

                                      > Nie bedzie - bylem u dentysty ;-)

                                      ale już wróciłeś więc moze jednak będzie :-)
                                      • Gość: Jarek Re: Odp. na - part tu IP: *.unregistered.formus.pl 05.12.01, 13:10
                                        Gość portalu: stern napisał(a):

                                        > jest!
                                        > tam było "kara w ogóle" w sensie wszystkie kary przewidziane w ustawie

                                        No i znowu... Ty o ustawie, a ja o zyciu...

                                        > > No dobrze, czyli jesli Pan Niemczycki przytrze komus maluszka to powinien
                                        > > dostac wyzszy mandat, niz jesli uczynilbys to Ty?
                                        > Jeśłi w takich samych okolicznościach i stopniu zawinienia - TAK

                                        Oj! Z zasad sprawiedliwosci spolecznej nasz narod zrezygnowal chyba w 1989r.?

                                        > > Fikcja przygotowana pod Wasze przepisy i ustawy.
                                        > i co mam Ci powiedzieć?

                                        Wystarczy wdrozyc jak najprostsze zasady, bez mnostwa kruczkow prawnych, czy tez
                                        dowolnosci interpretacji (slynne rozbiezne wykladnie wydawane chociazby przez
                                        poszczegolne NSA). Zycie (nawet podatkowe) wskazuje, ze najprostsze jest
                                        najskuteczniejsze. W tym przypadku tak byloby przy stalych kwotach za dane
                                        wykroczenie.

                                        > > Nie bedzie - bylem u dentysty ;-)
                                        > ale już wróciłeś więc moze jednak będzie :-)

                                        Przy leczeniu kanalowym to niestety nie bedzie jeszcze przez kilka dni. :-(

                                        Pozdr ;-)
                                        • Gość: stern Re: Odp. na - part tu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.12.01, 14:17
                                          Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                          > No i znowu... Ty o ustawie, a ja o zyciu...

                                          nie, ja o mojej wczesniejszej wypowiedzi :-)

                                          > > > No dobrze, czyli jesli Pan Niemczycki przytrze komus maluszka to powi
                                          > nien
                                          > > > dostac wyzszy mandat, niz jesli uczynilbys to Ty?
                                          > > Jeśłi w takich samych okolicznościach i stopniu zawinienia - TAK
                                          > Oj! Z zasad sprawiedliwosci spolecznej nasz narod zrezygnowal chyba w 1989r.?

                                          wcale nie!
                                          podpowiedź - zgadnij skąd pochodzi ten tekst:
                                          Art. 2.
                                          Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym
                                          zasady sprawiedliwości społecznej.

                                          Szczerze mówiąc bawi mnie to do łez :-).
                                          Poza tym IMHO to o czym pisze własnie jest sprawiedliwe.

                                          Odwracając kwestie. Czy byłoby sprawiedliwe gdyby wszyscy płacili podatki w
                                          wysokości 1000 zł/rocznie?

                                          > Wystarczy wdrozyc jak najprostsze zasady, bez mnostwa kruczkow prawnych, czy te
                                          > z
                                          > dowolnosci interpretacji (slynne rozbiezne wykladnie wydawane chociazby przez
                                          > poszczegolne NSA).

                                          ale wiesz jakie to wygodne? :-)
                                          zawsze masz przynajmniej jedno orzeczenie na swoją korzyśc i przynajmniej jedno
                                          na niekorzyśc :-)

                                          > Zycie (nawet podatkowe) wskazuje, ze najprostsze jest
                                          > najskuteczniejsze. W tym przypadku tak byloby przy stalych kwotach za dane
                                          > wykroczenie.

                                          ale to jest niesprawiedliwe (moim zdaniem)

                                          > Przy leczeniu kanalowym to niestety nie bedzie jeszcze przez kilka dni. :-(

                                          Ups, to szczerze współczuję,
                                          Mam nadzieję, że przynajmniej dentystka jest ładna :-)

                                          pozdrowienia
                                          marcin
                                          • Gość: Jarek Re: Odp. na - part tu IP: *.unregistered.formus.pl 05.12.01, 14:33
                                            Gość portalu: stern napisał(a):

                                            > Art. 2.
                                            > Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym
                                            > zasady sprawiedliwości społecznej.

                                            O Q...! No to czas pakowac walizy i spier...

                                            > Odwracając kwestie. Czy byłoby sprawiedliwe gdyby wszyscy płacili podatki w
                                            > wysokości 1000 zł/rocznie?

                                            Odwracajac kwestie. Czy niebyloby sprawiedliwie, gdyby wszyscy zarabiali 800,-
                                            PLN miesiecznie?

                                            > ale wiesz jakie to wygodne? :-)
                                            > zawsze masz przynajmniej jedno orzeczenie na swoją korzyśc i przynajmniej jedno
                                            > na niekorzyśc :-)

                                            Zapominasz, ze UKS zastosuje tylko jedno z nich...

                                            > ale to jest niesprawiedliwe (moim zdaniem)

                                            A czy nasza, wspaniala konstytucja precyzuje pojecie "sprawiedliwosci"? Z tego co
                                            pamietam, jakies jej korzenie tkwia we Francji z konca XVIII wieku, kiedy w imie
                                            sprawiedliwosci mozna bylo zgilotynowac kazdego.

                                            > Mam nadzieję, że przynajmniej dentystka jest ładna :-)

                                            Nie wiem, zawsze zaciskam powieki.

                                            Pozdr
                                            • Gość: stern Re: Odp. na - part tu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.12.01, 14:49
                                              Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                              > O Q...! No to czas pakowac walizy i spier...

                                              dokładnie,
                                              tylko gdzie ja znajdę pracę, skoro znam tylko (i to kiepsko) polskie prawo :-(((

                                              > Odwracajac kwestie. Czy niebyloby sprawiedliwie, gdyby wszyscy zarabiali 800,-
                                              > PLN miesiecznie?

                                              przecież to przeczy zasadom kapitalizmu.
                                              Jako zawzięty liberal nie mogę się zgodzić

                                              > Zapominasz, ze UKS zastosuje tylko jedno z nich...

                                              nie zapominam,
                                              w mojej sprawie uparli się żeby stosować takie które nie ma sensu,
                                              bo odnosi się do czegoś innego :-)

                                              > A czy nasza, wspaniala konstytucja precyzuje pojecie "sprawiedliwosci"?

                                              nie

                                              > Nie wiem, zawsze zaciskam powieki.

                                              :-)

                                              pozdrowienia
                                              marcin
                                            • Gość: stern Re: Odp. na - part tu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.12.01, 16:10
                                              Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                              > O Q...! No to czas pakowac walizy i spier...

                                              dokładnie,
                                              tylko gdzie ja znajdę pracę, skoro znam tylko (i to kiepsko) polskie prawo :-(((

                                              > Odwracajac kwestie. Czy niebyloby sprawiedliwie, gdyby wszyscy zarabiali 800,-
                                              > PLN miesiecznie?

                                              przecież to przeczy zasadom kapitalizmu.
                                              Jako zawzięty liberal nie mogę się zgodzić

                                              > Zapominasz, ze UKS zastosuje tylko jedno z nich...

                                              nie zapominam,
                                              w mojej sprawie uparli się żeby stosować takie które nie ma sensu,
                                              bo odnosi się do czegoś innego :-)

                                              > A czy nasza, wspaniala konstytucja precyzuje pojecie "sprawiedliwosci"?

                                              nie

                                              > Nie wiem, zawsze zaciskam powieki.

                                              :-)

                                              pozdrowienia
                                              marcin
              • Gość: pipin Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: *.gdanet.pl 28.11.01, 15:03
                Gość portalu: miszka napisał(a):

                > Zgadzam się z tobą w 100%. Jak karać to wszystkich tak samo. Można przecierz
                > powiedźeć, że 100kmh jest bezpieczniejsze w audi a3 z abs'em i zimówkami niż w
                > 14 letnim wartburgu

                Jasne, szczegolnie dla potraconego pieszego.
                pzdr
            • Gość: pipin Re: Widzisz w zalozeniu tak ma byc IP: *.gdanet.pl 28.11.01, 14:59
              Stary! Rowno nie znaczy sprawiedliwie!
              pozdr
              • Gość: misza mowisz:mandat w zal. od fury-powiedz czym jezdzisz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 15:48
                Czy uważasz, że 100zl zarobionych przez gościa mającego 1000zl pensji jest
                więcej warte, niż np 100 gościa z pensją 20000. Bzdura. Jeżeli ktoś łamie
                przepisy, to powinno się karać po równo. Wg tego co mówicie, to za morderstwo
                powinienem iść siedzieć na 25 lat bo moi rodzice mają kasę i dadzą sobie radę,
                a ktoś kto ma mniej kasy może wyjść po 2 latach bo brak jego pensji powoduje że
                rodzina głoduje. Myślcie czasem co piszecie. Tak się patrzę, i myślę że ta
                dyskusja rozgrywa się między pasażerami autobusów a kierowcami. Ciekawe ile z
                osób opowiadających się za karaniem w zal. od marki wozu ma swoje własne fury i
                jakie(ikarus się nie liczy;-))
                • Gość: Szyszkow Re: mowisz:mandat w zal. od fury-powiedz czym jezdzisz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.01, 22:02
                  Alez my nie mowimy o wartosci nabywczej pieniedzy, ale o definicji i
                  skutecznosci kary jako takiej. Poczytaj uwaznie wczesniejsze posty- przeciez
                  troche juz na ten temat bylo- nie zaczynajmy calego watku od poczatku.
                • Gość: Szyszkow Re: mowisz:mandat w zal. od fury-powiedz czym jezdzisz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.01, 22:03
                  Jestem jak najbardziej czynnym kierowca- a poruszam sie roznie- najwiecej
                  Peugeotem 205, oprocz tego Tipo i Nissan Almera.
                • Gość: stern Re: mowisz:mandat w zal. od fury-powiedz czym jezdzisz IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 11:20
                  Gość portalu: misza napisał(a):

                  > Czy uważasz, że 100zl zarobionych przez gościa mającego 1000zl pensji jest
                  > więcej warte, niż np 100 gościa z pensją 20000. Bzdura. Jeżeli ktoś łamie
                  > przepisy, to powinno się karać po równo.

                  no właśnie,
                  a zatem powinno sie płacić % od dochodu (z zastrzeżeniem uwagi pewnej damy :-) )

                  > Wg tego co mówicie, to za morderstwo
                  > powinienem iść siedzieć na 25 lat bo moi rodzice mają kasę i dadzą sobie radę,
                  > a ktoś kto ma mniej kasy może wyjść po 2 latach bo brak jego pensji powoduje że
                  > rodzina głoduje. Myślcie czasem co piszecie.

                  i wzajemnie,
                  akurat dolegliwość pobytu w więzieniu nie zależy od wysokości zarobków,
                  zauważ że mówimy o "biciu po kieszeni".

                  Dyskusja czy dla kogoś bogatego rok w więzieniu jest mniej/bardziej dotkliwy od
                  kogoś uboższego jest IMO bez sensu.

                  > Tak się patrzę, i myślę że ta
                  > dyskusja rozgrywa się między pasażerami autobusów a kierowcami.

                  e tam,
                  między doktrynerskimi prawnikami i informatykami, a praktykami
                  (zobacz posty KR$ :-)))) )

                  > Ciekawe ile z
                  > osób opowiadających się za karaniem w zal. od marki wozu ma swoje własne fury i

                  nie w zależności od marki wozu.
                  W zależności od osiąganych dochodów.
                  Zgadzamy się (zob. wyżej), że karanie za samą jazdę lepszym samochodem wyższym
                  mandatem jest bez sensu.
                  Tylko jak policjant ma sprawdzić status materialny osoby?
                  Moze ocenić tylko po tym jakim samochodem on jedzie.
                  I przecież zawsze istnieje możliwość "dogadania się" (nie łapówki - tylko
                  wyjasnienia swojej sytuacji).

                  pozdrowienia
                  • Gość: miszka Re: mowisz:mandat w zal. od fury-powiedz czym jezdzisz IP: 213.241.39.* 29.11.01, 16:07
                    ja kumam, że można się dogadać ale w większości przypadków chodzi o łapówę. Czy
                    jadąc nową a3, należącą do mamy, mogę powiedzieć, że mandat zuboży moją, i tak
                    pustą, studencką kieszeń. Dlatego dopóki nie będzie u nas takiego systemu jak w
                    skandynawii gdzie mandat zależy od wysokości dochodów, to policja powinna karać
                    równo wszystkich kier. W syrenkach i w mesiach.
                    • Gość: Niknejm Howgh! Blada twarz dobrze mówić ;-)) (n/t) IP: *.pg.com 29.11.01, 16:52
    • Gość: Szyszkow Re: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.11.01, 18:05
      Wiecie jaki wniosek mi sie nasunal po tej dyskusji ? Osoby tak goraco
      agitujace za tym samym wymiarem kary dla wszystkich nie rozumieja znaczenia
      tego slowa- oraz funkcji, jaka kara ma pelnic. Dla nich mandat jest towarem,
      ktory powinien miec jednakowa cene dla wszystkich. Ot, kupuje sobie 5 punktow
      za 300 zl i mam spokoj...A nie o to tutaj przeciez chodzi...
    • Gość: szatan widzisz misza..jednak stern i szyszkow....... IP: 10.128.128.* 04.12.01, 15:56
      ......mają rację...
      sam stwierdziłeś że biedny student nie powinien być karany takim samym mandatem
      co pływający w kasie prezes(nawet upadającego zakładu--absurd ale tak w Polsce
      jest), który zarabia nawet 500.ooopln miesięcznie +premie :))
      ...najczęściej człowiek biedny nie jedzie furą za ponad 50.ooopln i stąd
      reakcja policji i wlepienie ci takiego mandatu...szkoda że nie pogadałeś i nie
      wyjaśniłeś....żw cię po prostu nie stać...

      podstawowa kwestia o której mówił stern...ale przypomnę......100zł mandatu dla
      kolesia który zarabia 1000zł to 10% a dla tego co zarabia 10.000zł to 1%
      ...jak to się ma do równości.....
      przecież oczywiste jest że ten bogatszy będzie żył jak wcześniej i nic mu się
      nie stanie jak na tej samej trasie załapie jeszcze 2 takie mandaty...natomiast
      ten biedny będzie pamiętał to zdarzenie jeszcze przez długie miesiące...

      tak się rodzi bezkarność bo ten co ma więcej będzie się śmiał w twarz temu
      policjantowi....

      pozdrawiam.....szczególnie tych trzeźwo myślących
      • Gość: stern Do piszących reprezentujących inne stanowisko... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 17:46
        Tok rozumowania mój i Szyszkowa jest następujący:

        Mandat jest karą za złamanie przepisów (prawa).
        Kara ma odnieść jakiś skutek.
        Aby tak było kara musi być odczuwalna dla sprawcy (przestępcy, jeśli ktoś woli).
        Tematem dyskusji jest czy policja powinna nakładać mandaty w stałej wysokości
        wyrażonej kwotą pieniężną czy wolno jej nakładac mandaty uznaniowo?

        Zdaniem moim i Szyszkowa ta druga opcja jest prawidłowa,
        bo wtedy wysokość kary pieniężnej uzależniona jest (powinna być) od statusu
        majątkowego sprawcy wykroczenia - tak aby stanowiła dla niego rzeczywistą
        dolegliwość (ten sam efekt można osiągnąc, gdyby ustalić taryfikator - ale
        opiewający nie na kwoty minimalne (np. 100 zł), ale na procent/promil dochodu).

        Przy okazji - policja nie jest w stanie sprawdzić statusu majątkowego - nie ma
        dostępu do baz danych US i niestety ocena statusu majątkowego sprawcy
        uzależniona od marki samochodu nie jest najdoskonalsza. Zgadzamy się, że to nie
        jest najlepsze rozwiązanie, ale w obecnych warunkach nie można wprowadzić
        innego.
        (Przy okazji - wtręt prawnika - sprawa ma możliwośc nie przyjąć mandatu i
        odwołać się do Sądu - przedstawiając argumenty za zmniejszeniem kary).

        W związku z powyższym prośba do innych dyskutantów:
        Jeśli nie zgadzacie się z powyższym tokiem rozumowania - podważcie go
        (nie mówię że jest doskonały - ale nasz :-) ), i darujcie sobie wszystkie
        inwektywy, "żarty" na temat mojego i Szyszkowa nicka, wykształcenia etc.
        ,
        bo to dziecinada.
        Chyba, że to jedyna przyjemność dla kogokolwiek,
        to prosze bardzo. Nie czuję się uprawniony do odbierania komukolwiek
        przyjemności.

        Pozdrowienia
        • Gość: Jarek Do Gwiazdeczki - reprezentującej swoje stanowisko IP: *.unregistered.formus.pl 05.12.01, 10:52
          Gość portalu: stern napisał(a):


          > Mandat jest karą za złamanie przepisów (prawa).
          > Kara ma odnieść jakiś skutek.
          > Aby tak było kara musi być odczuwalna dla sprawcy (przestępcy, jeśli ktoś woli)
          > .

          O.K.

          > Tematem dyskusji jest czy policja powinna nakładać mandaty w stałej wysokości
          > wyrażonej kwotą pieniężną czy wolno jej nakładac mandaty uznaniowo?

          Policjant - Pan i Wladca???
          Przeniesienie uprawnien sadu na policjanta???
          Ciekawe, ze z ust prawnika.

          > Zdaniem moim i Szyszkowa ta druga opcja jest prawidłowa,
          > bo wtedy wysokość kary pieniężnej uzależniona jest (powinna być) od statusu
          > majątkowego sprawcy wykroczenia - tak aby stanowiła dla niego rzeczywistą
          > dolegliwość (ten sam efekt można osiągnąc, gdyby ustalić taryfikator - ale
          > opiewający nie na kwoty minimalne (np. 100 zł), ale na procent/promil dochodu).

          Kto mialby to robic? Ustalac promile i tym podobne? A co z polityka pro rodzinna?
          Jak mam trojke dzieci to zaplace 1/3 mandatu?

          > Przy okazji - policja nie jest w stanie sprawdzić statusu majątkowego - nie ma
          > dostępu do baz danych US i niestety ocena statusu majątkowego sprawcy
          > uzależniona od marki samochodu nie jest najdoskonalsza. Zgadzamy się, że to nie
          > jest najlepsze rozwiązanie, ale w obecnych warunkach nie można wprowadzić
          > innego.

          Juz wdrazamy? Czy jest cos o czym nie wiem? Moze polece kupic zlachanego
          maluszka? No wiec wrocmy do wartosci samochodu, np. ciagnik siodlowy za 200 tys.
          PLN i BMW 5 za 200 tys. PLN - mandat w takiej samej wysokosci???

          > (Przy okazji - wtręt prawnika - sprawa ma możliwośc nie przyjąć mandatu i
          > odwołać się do Sądu - przedstawiając argumenty za zmniejszeniem kary).

          I za ile lat odbedzie sie pierwsza rozprawa? Za dwa, trzy? Z tego co slyszalem
          pada glownie haslo "niska szkodliwosc czynu". A poza tym rozprawy przesuwane sa z
          terminu na termin (godz. i dni), co dla normalnie pracujacego czlowieka jest nie
          do zaakceptowania.
          Przyklad: kolega odmowil przyjecia mandatu za przejscie ponoc na czerwonym
          swietle po pasach, sprawa w sadzie, ustalona godz., po godz. czekania
          kumpel zapytal sie kiedy to w koncu sie zacznie, "Jak skonczymy aktualne", po
          dwoch godz. dalej nieskonczone, po trzech godz. koles wszedl na sale, powiedzial,
          ze sie stawil, ale nie moze juz dluzej czekac, na co dostal kare za obraze sadu.
          Byloby smieszne jesli nie byloby prawdziwe.

          Pozdr

          • Gość: stern Re: Do Gwiazdeczki - reprezentującej swoje stanowisko IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.12.01, 12:58
            Gość portalu: Jarek napisał(a):

            > Policjant - Pan i Wladca???
            > Przeniesienie uprawnien sadu na policjanta???
            > Ciekawe, ze z ust prawnika.

            ale to jest fakt,
            taką mamy rzeczywistość

            > Kto mialby to robic? Ustalac promile i tym podobne? A co z polityka pro rodzinn
            > a?
            > Jak mam trojke dzieci to zaplace 1/3 mandatu?

            ten sam co wymyślił taryfikator mandatów :-)

            > Juz wdrazamy? Czy jest cos o czym nie wiem? Moze polece kupic zlachanego
            > maluszka? No wiec wrocmy do wartosci samochodu, np. ciagnik siodlowy za 200 tys
            > .
            > PLN i BMW 5 za 200 tys. PLN - mandat w takiej samej wysokosci???

            e no bez przesady :-)

            > I za ile lat odbedzie sie pierwsza rozprawa? Za dwa, trzy? Z tego co slyszalem
            > pada glownie haslo "niska szkodliwosc czynu". A poza tym rozprawy przesuwane sa
            > z
            > terminu na termin (godz. i dni), co dla normalnie pracujacego czlowieka jest ni
            > e
            > do zaakceptowania.

            a jak szbko działają Sądy Grodzkie (dawne kolegia?), szrzerze mówiąc nie miałem
            jeszcze przyjemności z nimi współżyć :-)

            > Przyklad: kolega odmowil przyjecia mandatu za przejscie ponoc na czerwonym
            > swietle po pasach, sprawa w sadzie, ustalona godz., po godz. czekania
            > kumpel zapytal sie kiedy to w koncu sie zacznie, "Jak skonczymy aktualne", po
            > dwoch godz. dalej nieskonczone, po trzech godz. koles wszedl na sale, powiedzia
            > l,
            > ze sie stawil, ale nie moze juz dluzej czekac, na co dostal kare za obraze sadu
            > .
            > Byloby smieszne jesli nie byloby prawdziwe.

            w sądzie czy w kolegium?
            ale i tak smutne
            • Gość: Jarek Do Marcina - reprezentującej swoje stanowisko IP: *.unregistered.formus.pl 05.12.01, 13:44
              Sam widzisz Marcinie, ze zawilosc problemu rodzi zbyt wiele znakow zapytania, a
              jego rozwiazanie moze byc tak skomplikowane, ze korzysci moga nie pokryc
              nakladow.

              ;-)
          • Gość: stern Re: Do Gwiazdeczki - reprezentującej swoje stanowisko IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.12.01, 13:00
            a tak w ogóle coś się tak uparł na tę "gwiazdeczkę"? :-)

            gwoli przypomnienia po niem. jest "DER Stern"

            pozdrowienia
            (mam nadzieję, że już Cię nie boli po wizycie :-) )

            marcin
            • Gość: Jarek Re: Do Gwiazdeczki - reprezentującej swoje stanowisko IP: *.unregistered.formus.pl 05.12.01, 13:28
              Gość portalu: stern napisał(a):

              > a tak w ogóle coś się tak uparł na tę "gwiazdeczkę"? :-)
              >
              > gwoli przypomnienia po niem. jest "DER Stern"
              >
              > marcin

              Da weiss ich, dass in Deutsch "der Stern" ist, aber so viel ich weiss in
              polnischen Sprache sagt man "ta gwiazda" oder "ta gwiazdka" oder "ta
              gwiazdeczka".
              Mowilem juz, ze daleki jestem od checi obrazania kogokolwiek i mam nadzieje, ze
              nazywanie Cie - mojego oponenta - zdrobnieniem nie sprawilo Ci przykrosci, a jak
              zes odkryl swoje imie, to zapomne o "Gwiazdeczce".

              Pozdr
              • Gość: stern Re: Do Gwiazdeczki - reprezentującej swoje stanowisko IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.12.01, 12:12
                ależ skąd,
                to miłe :-)

                trochę nie pasuje do mojego wyglądu, więc tym bardziej miłe :-)

                Liebe Grüße

                Marcin

          • Gość: Szyszkow Re: Do Gwiazdeczki - reprezentującej swoje stanowisko IP: *.upp2.poczta.wroclaw.pl 05.12.01, 13:06
            Widzisz...Szanuje, ze chcesz wyglaszac swoje poglady (od tego jest forum), ale
            nie wnosisz do dyskusji nic nowego...Twoj poglad byl juz wczesniej publikowany,
            po co zasmiecac forum...? :) Poczytaj nasze (moje, sterna i innych "trzezwo
            myslacych" - dzieki szatan :)) ) odpowiedzi- chociazby (bedace pare postow
            wyzej )"podsumowanie". Jest cos takiego , jak definicja "kary" oraz funkcje,
            jaka ma pelnic...Roznimy sie tym ,ze ja ww def znam, a Ty nie...
            • Gość: Jarek do znawcy "def" IP: *.unregistered.formus.pl 05.12.01, 13:22
              Gość portalu: Szyszkow napisał(a):

              > Roznimy sie tym ,ze ja ww def znam, a Ty nie...

              Roznimy sie i to bardzo, ale mnie po prostu trafia, jak ktos znajacy def (chyba
              chodzi o definicje), a nie chcacy poznac realiow, bedzie kazal mi robic to albo
              owo, bo on zna DEFINICJE. Ja bym chcial prawa, ktore ulatwi mi zycie, a nie
              skomplikuje. Podstawa ludzkich zachowan, czy zycia gospodarczego powinna byc
              jasnosc regul, a nie ich zlozonosc, czy poziom skomplikowania, w ktorym poruszac
              beda sie mogli wylacznie znawcy ustaw, przepisow, rozporzadzen, wykladni oraz
              orzeczen SN.

              Ktos kiedys znal definicje "nadczlowieka", a czesc ludzi jej nieznajacych ginela
              potem albo na froncie, albo w obozach.

              Aktualnie realia drogowe sa takie, ze dowolnosc interpretacji ma punkt wspolny z
              bezpieczenstwem, ale socjalnym rodzin policjantow.

              Staralem sie jak moglem, aby dalej nic nie wniesc do Twoich rzeczowych argumentow.

              Pozdr
              • Gość: Szyszkow Re: do znawcy IP: *.upp2.poczta.wroclaw.pl 05.12.01, 14:14
                Gość portalu: Jarek napisał(a):

                > Podstawa ludzkich zachowan, czy zycia gospodarczego powinna byc
                > jasnosc regul, a nie ich zlozonosc, czy poziom skomplikowania, w ktorym porusza
                > c beda sie mogli wylacznie znawcy ustaw, przepisow, rozporzadzen, wykladni oraz
                > orzeczen SN.

                C'est la vie...

                > Ktos kiedys znal definicje "nadczlowieka", a czesc ludzi jej nieznajacych ginel
                > a
                > potem albo na froncie, albo w obozach.

                Nie przesadzaj. To nijak ma sie do dyskusji.Nie naginaj faktow i nie wpadaj w
                megalomanie...

                > Aktualnie realia drogowe sa takie, ze dowolnosc interpretacji ma punkt wspolny
                > z
                > bezpieczenstwem, ale socjalnym rodzin policjantow.

                Akurat...Mowimy tutaj o "LEGALNYM" mandacie. Z pokwitowaniem...Znowu naginasz
                fakty...Lapowki to osobny temat.Prawda jest taka, ze gdyby nie dawano, to by nie
                brano. Kiedy dostaniesz absurdalnie wysoki mandat- zawsze mozesz odmowic jego
                przyjecia...A ze czasami bardziej oplaca sie dac :)))

                > Staralem sie jak moglem, aby dalej nic nie wniesc do Twoich rzeczowych argument
                > ow.
                >
                I udalo Ci sie.
                Rowniez pozdrawiam.

                • Gość: stern DO JARKA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.12.01, 14:21
                  Jarek, prośba,
                  moze odpowiadaj w jednym poście[1] na wszystkie inne (też tak będe robił),
                  bo oczopląsu dostaję szukając nowych wiadomości :-(

                  pozdrowienia
                  marcin

                  [1] naturalnie, jeśli jeszcze chce Ci się pisac :-)
                  • Gość: Jarek do Marcina IP: *.unregistered.formus.pl 05.12.01, 14:55
                    Gość portalu: stern napisał(a):

                    > Jarek, prośba,
                    > moze odpowiadaj w jednym poście[1] na wszystkie inne (też tak będe robił),
                    > bo oczopląsu dostaję szukając nowych wiadomości :-(
                    >
                    > pozdrowienia
                    > marcin
                    >
                    > [1] naturalnie, jeśli jeszcze chce Ci się pisac :-)

                    Liberum veto (oj, nie wiem, czy to sprawiedliwe?)

                    Oczoplas, oczoplasem, ale ciezko potem zlapac dane watki z dyskusji i czytac
                    odpowiedz na dany post umieszczony, gdzies dalej. Ale sprobuje ;-)
                • Gość: Jarek do Szyszkow'a IP: *.unregistered.formus.pl 05.12.01, 14:26
                  Gość portalu: Szyszkow napisał(a):

                  > C'est la vie...

                  No capisco

                  > Nie naginaj faktow i nie wpadaj w megalomanie...

                  No co Ty? Przeciez na pewno zartuje jak mowie, ze dwoch braci mojej babci zginelo
                  na froncie wschodnim, a brat dziadka nieprzezyl Auschwitz.

                  > Akurat...Mowimy tutaj o "LEGALNYM" mandacie. Z pokwitowaniem...Znowu naginasz
                  > fakty...

                  Nie, mowie o rzeczywistosci i dlatego gliny sa na mnie wkurzeni, jak nie
                  zamierzam dyskutowac o bezpieczenstwie... socjalnym ich rodzin.

                  > I udalo Ci sie.

                  Skoro tak, to poninienes zignorowac moje gledzenie

                  Buziaki
                  • Gość: stern Re: do Szyszkow'a IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.12.01, 14:40
                    Gość portalu: Jarek napisał(a):

                    > Buziaki

                    z bolącym zebem?
                    poświęcasz się :-)
                    • Gość: Jarek Re: do Szyszkow'a IP: *.unregistered.formus.pl 05.12.01, 14:47
                      Gość portalu: stern napisał(a):

                      > z bolącym zebem?
                      > poświęcasz się :-)

                      Oczywiscie ha ha ha ha ha al al al aaa
    • Gość: Jarek do Marcina IP: *.unregistered.formus.pl 05.12.01, 15:30
      Gość portalu: Jarek napisał(a):

      >> O Q...! No to czas pakowac walizy i spier...
      > dokładnie,
      > tylko gdzie ja znajdę pracę, skoro znam tylko (i to kiepsko) polskie prawo :-
      (((

      Nie pekaj! DO kopania rowow melioracyjnych, czy do zbierania truskawek nie
      trzeba dyplomow.

      >> Odwracajac kwestie. Czy niebyloby sprawiedliwie, gdyby wszyscy zarabiali
      >> 800,- PLN miesiecznie?
      > przecież to przeczy zasadom kapitalizmu. Jako zawzięty liberal nie mogę się
      > zgodzić

      Nie tak glosno! Bo jak to Lepper uslyszy....

      >> Zapominasz, ze UKS zastosuje tylko jedno z nich...
      > nie zapominam,
      > w mojej sprawie uparli się żeby stosować takie które nie ma sensu,
      > bo odnosi się do czegoś innego :-)

      Witaj w klubie, chociaz najlepsza renoma cieszy Zamiejscowy Oddzial NSA z
      Lublina.

      >> A czy nasza, wspaniala konstytucja precyzuje pojecie "sprawiedliwosci"?
      >nie

      Zapomnieli????

      Pozdr
      • Gość: stern Re: do Marcina IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.12.01, 16:14
        Gość portalu: Jarek napisał(a):

        > Nie pekaj! DO kopania rowow melioracyjnych, czy do zbierania truskawek nie
        > trzeba dyplomow.

        no jednak chciałbym coś więcej :-)

        > Nie tak glosno! Bo jak to Lepper uslyszy....

        :-)
        zdanie tego Pana jakoś mnie średnio obchodzi :-)))))

        > Zapomnieli????

        całe szczęście :-))))

        pozdrowienia
        marcin
        • Gość: Jarek do Marcina IP: *.unregistered.formus.pl 05.12.01, 16:55
          Gość portalu: stern napisał(a):

          > Gość portalu: Jarek napisał(a):
          >
          > > Nie pekaj! DO kopania rowow melioracyjnych, czy do zbierania truskawek nie
          > > trzeba dyplomow.

          > no jednak chciałbym coś więcej :-)

          Nienasycony???! Mozna jeszcze czyscic chlewy i stanie (np. Augiasza) ;-)

          > > Nie tak glosno! Bo jak to Lepper uslyszy....
          > :-)
          > zdanie tego Pana jakoś mnie średnio obchodzi :-)))))

          Oj, zeby Ci sie do d... nie dobral, albo nie zablokowal dojazdu do roboty, albo
          nie postraszyl prokuratorem za ... gadki z policjantem...

          > > Zapomnieli????
          > całe szczęście :-))))

          Moze narod powinien sie zrzucic na lecytynke?

          Pozdr ;-)
          • Gość: Szyszkow Skonczmy ta jalowa dyskusje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.12.01, 20:14
            Gość portalu: Jarek napisał(a):


            >
            > Nienasycony???! Mozna jeszcze czyscic chlewy i stanie (np. Augiasza) ;-)

            > Oj, zeby Ci sie do d... nie dobral, albo nie zablokowal dojazdu do roboty, albo
            > nie postraszyl prokuratorem za ... gadki z policjantem...

            > Moze narod powinien sie zrzucic na lecytynke?

            A moze damy sobie spokoj- kazdy powiedzial, to co wiedzial, znamy swoje zdanie...
            Jezeli zaczynasz ze stajnia Augiasza i lecytynka, to wydaje mi sie, ze za duzo
            do powiedzenia nie masz.Czy Twoja powzzsza wypowiedz wniosla cos nowego do
            rozmowy ? W jaki sposob nawiazales do tematu watku ?...
            • Gość: Jarek O.K. IP: *.unregistered.formus.pl 06.12.01, 10:35
              Gość portalu: Szyszkow napisał(a):

              > A moze damy sobie spokoj- kazdy powiedzial, to co wiedzial, znamy swoje zdanie.
              > ..
              > Jezeli zaczynasz ze stajnia Augiasza i lecytynka, to wydaje mi sie, ze za duzo
              > do powiedzenia nie masz.Czy Twoja powzzsza wypowiedz wniosla cos nowego do
              > rozmowy ? W jaki sposob nawiazales do tematu watku ?...

              W przeciwienstwie do Ciebie moge sobie sympatycznie pogadac z Marcinem mimo, ze
              mamy rozne zdanie na problem sprawiedliwosci wymierzania i ustalania wysokosci
              mandatow.

              Pozdr
          • Gość: stern Od Marcina :-) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.12.01, 11:32
            Gość portalu: Jarek napisał(a):

            > Nienasycony???! Mozna jeszcze czyscic chlewy i stanie (np. Augiasza) ;-)

            nieeee,
            polityka też mi sie nie podoba :-)

            > Oj, zeby Ci sie do d... nie dobral, albo nie zablokowal dojazdu do roboty, albo
            > nie postraszyl prokuratorem za ... gadki z policjantem...

            wiesz, że chciałbym,
            bo wtedy byłbym pokrzywdzony i ach, aż miłoby byłoby poszaleć w procesie :-).
            A może pan Lepper chciałby użyć siły fizycznej - ech pomarzyć...

            > Moze narod powinien sie zrzucic na lecytynke?

            może lepiej nie :-)))

            > Pozdr ;-)

            Wzajemne.
            dostałeś prezent? :-)

            btw, może dyskutujesz w jakimś innym wątku bo tu chyba już nic nie wymyślimy,
            na wszelki wypadek :-) mój adres to: stern@friends.id.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka