Gość: frax
IP: *.acn.pl / 10.68.0.*
11.05.03, 22:18
Sobota godz. ok 12. Stoje na przystanku koło Stadionu X lecia w W-wie. Nagle
słysze huk i dźwięk pękającego plastiku. Patrze co się stało a to autobus
przywalił w stojące nieopodal autko. Opel Vectra miał pęknięte lusterko i
taki plastik obok oraz wgnieciony błotnik. Wychyliłem się więc i zapamiętałem
numer rej. autobusu i nr. lini. Chwilia konsternacji... pół przystanku się
patrzy na mnie jak na szalonego ale nic... Podchodze do stojącej nieopodal
kobiety i pożyczam kartkę i długopis. Spisuje tam nr. autobusu, godzine, i
nr. linii. Wkładam kartkę za wycieraczkę opla. Niestety zapomniałem podać nr.
telefonu do mnie. Mam jednak następujący dylemat:
- Czy zrobiłem dobrze bo opel był zaparkowany nieprawidłowo (może potrzebna
mu nauczka) ?
- Kierowca autobusu dużo nie zarabia a może ma na utrzymaniu 4 dzieci?
Pozdrawiam