Gość: cyke
IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl
13.05.03, 23:57
W niektórych samochodach(zwłaszcza amerykańskich) centralne zamki zatrzaskują
się, gdy samochód przkroczy 10 km/h, takie rozwiązanie jest bardzo(moim
zdaniem) dobre podczas jazdy po mieście, gdzie na światłach ktoś może mi się
wpakować z nożem do samochodu, ale podczas jazdy poza miastem ze znacznymi
prędkościami, w razie wypadku ekipa ratownicza może mieć dodatkowy problem
przy wyciąganiu rannych, a jak wiemy w takich sytuacjach każda chwila się
liczy. Czy jest to jakoś rozwiązane przez konstruktorów? Czy Waszym zdaniem
samoblokujące się podczas jazdy zamki centralne mogą być niebezpieczne?
Pozdrawiam