Dodaj do ulubionych

co to znaczy ?

IP: *.transcanada.com 21.05.03, 22:51
Prosze sie nie smiac...pytam na serio!
Co to znaczy nazywanie kogos DRESIARZ ?

Kto to ma byc? ,
jakie jest jego zachowanie?,
pochodzenie spoleczne?
ubranie?,
slownictwo?,
czy tez jakim samochodem jezdzi-posiada?

O co chodzi z uzywnaiem slowa Dresiarz ! ?

Pytam na serio - nie znam tego wyrazenia.
Dziekuje...
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: co to znaczy ? IP: *.telia.com 21.05.03, 22:55
      Musialbys wrocic troche do tylu ,ujete to zostalo chyba w 40 postow,ktore
      dokladnie wyjasniaja slowo dress,dresiarz,dressowate ,dressowaty,dresiarskie.
      Ciekawe i dosc humorystyczne,nie sadze abys komu sie chcialo to powtarzac a
      moze jednak;....
    • Gość: pytam na serio Re: co to znaczy ? IP: *.transcanada.com 21.05.03, 23:28
      Widocznie musialem przegapic - nie jestem czestym gosciem na tutejszym forum...

      To chociaz w skrocie - o co chodzi w nazywaniu kogos dresiarz?
      • Gość: Andre Re: co to znaczy ? IP: *.pcplus.com.pl 21.05.03, 23:34
        Gość portalu: pytam na serio napisał(a):

        > Widocznie musialem przegapic - nie jestem czestym
        gosciem na tutejszym forum...
        >
        > To chociaz w skrocie - o co chodzi w nazywaniu kogos
        dresiarz?

        Strój : dresy
        Auto : BMW, ciemne szyby, tuning optyczny
        Stan umysłu : Ja wam Qrna pokażę jak się jeździ !!
        • Gość: links2 Re: co to znaczy ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.05.03, 00:24
          dresiarz to głupi bęcwał co chodzi w sportowym odzieniu zawsze i wszędzie :)
          IQ < 70
          zawsze i wszędzie ma ochotę zajebać komuś w ryj
          myśli o sobie "debeściak"
          słucha głośno muzy typu umc umc umc
          jakim autem jeżdzi? takim jakie dadzą mu bogaci rodzice lub jaki zdoła ukraść.
          najczęściej oplastikowane VW, BMW, calibry.
          ale ostatnio widziałem takich dwóch w mareii weekend!
          • Gość: romek DRESS IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.05.03, 00:49
            Sam strój o niczym nie przesądza ale dress na przykład różni się od
            kapelusznika nie tylko wiekiem.
            Ponadto dress kiedyś dorośleje, zakłada krawatkę i garnitur.
            Może rownie dobrze zmienić się wtedy na przykład w palanta z kratką.
            Tu jest dużo ról do obsadzenia.
            Każdy z nas ma do odegrania przynajmniej kilka.
            Czasem dziwie się dlaczego np. złotówy nie jeżdżą w dresach i z bejsbolem.
            Racja, racja - nie po stroju sądźcie jak powiedziałem na wstępie
            • devote Re: DRESS 22.05.03, 01:19
              ciekawe czy Lepper byl dresem a teraz w garniaku lata
              • Gość: Michal Re: DRESS IP: *.telia.com 22.05.03, 07:41
                Wszystkie dress akcesoria, jakie mog byc zamontowane w aucie pare pamietam
                pomozcie;
                1. rekawica magnetyczna-sluzy do wystawienie reki za okno i polozenieu na
                dachu,bardzo praktyczna szczegolnie przy predkosci 200km/h.
                2.Schowek ekstra po prawej stronie ,wlasnie dla tej rekawicy
                3.Szklane drzwi ,poprzez ktore widac ,ze masie dress i Adidasy na nogach.
                4.dyndajacy na zlotym lancuszku plyta CD pod lusterkiem.
                5.ciezki duzy lancuch ze zlota na szyi.
                6.kolczyki w uszach w nosie itp
                7.fotel zapadniety typu sportwego.
                8.Rura wydechowa 4 calowa,moze byc od piecyka.
                9.opony wystajace poza kant blotnika.
                10.Sprezyny skrocone do polowy,auto ciagnie tylek po ziemi.
                pomozcie....
                • krakus.mp Re: DRESS 22.05.03, 10:19
                  Zapomniałeś o białej czapeczce z daszkiem na kilometr!
                  • Gość: johndoe Re: DRESS IP: *.tlsa.pl 22.05.03, 10:26
                    6. Samochód to bardzo ważna rzecz dla dresiarza. Każdy młody człowiek, a tym bardziej starszy, wie, że komunikacja miejska śmierdzi. Dlatego aby czuć się dowartościowanym oraz atrakcyjnym towarzysko/seksualnie, należy zdobyć brykę.
                    Najpopularniejszym chyba pojazdem dresiarza jest tzw. "maluch", potocznie zwany taczkami lub kaszlokiem. Malucha łatwo zdobyć, gdyż na rynku oferowany jest szeroki wachlarz "samochodów" tej marki, w różnym stanie i z różnych lat produkcji. Nabyć można taczki za 500, 5000, a nawet za 10000 zł. Części są tanie, pali nie dużo, łatwo go modyfikować. Dlatego większość dresiarzy rasuje swoje bryczki. Najpopularniejszym sposobem uzyskania rasowego gangu silnika jest zrobienie dziury w tłumiku, pozbycie się tegoż elementu wydechu raczej nie jest popularne, bo sąsiedzi na policję dzwonią. Niektórzy amatorzy dresów obniżają zawieszenie swoich ukochanych taczek, montując zamiast oryginalnych, amortyzatory od Komara. Modne też jest wieszanie pod lusterkiem wszelkiego rodzaju badziewia, takiego jak zepsute płyty kompaktowe (niektórzy wierzą że odbijają promienie policyjnego radaru), kostki do gry i nieśmiertelne drzewka zapachowe. Zamożniejsi dresiarze, lub tacy którzy mają bogatego tatę, wybierają BMW. Jak wiadomo każde BMW jest komfortowe, szybkie i dobrze wyposażone.
                    Dobrze jest pod knajpą zaparkować BMW, najlepiej w ciemnym kolorze. Najpopularniejszą modyfikacją samochodu z Bawarii jest przyklejanie na klapie bagażnika znaczka file://M oraz wymiana tłumika lub jego końcówki, tak by było widać dwa wyloty. W dobrym dresiarskim tonie jest też elegancka przywieszka pod lusterkiem.
                    Istnieje grupa amatorów dresów, którym nie wystarcza szybka jazda swoją bryczką. Dlatego zakładają się z kolegami o pieniądze, kto pierwszy przejedzie z punktu A do punktu B w mieście. Dodatkowe atrakcje to jazda pod prąd, bonusy za czerwone światła oraz straszenie motocyklisty. Pół biedy gdy efektem takich zmagań jest zniszczony samochód i wkurzony tata, gorzej gdy dochodzi do wypadków z udziałem osób trzecich.
                    8. Dziewczęta także nie opierają się dresowej modzie. Chcą pasować do chłopaków w ich typie. Ubierają markowe kurteczki i spodnie z paskami oraz sportowe buty. Lubią żuć gumę, każdego rodzaju. Podnieca je romantyczna przejażdżka BMW nad rzeczkę. Są pewne siebie, jak ich chłopcy, nie dają sobie w kaszę dmuchać. Lubią mocne słowa. Nie zawracają sobie głowy duperelami typu dom, szkoła, kultura, etc. Lubią także wypić coś mocniejszego, ośmiela je to i sprawia że wydaje im się że są atrakcyjniejsze, nabierają też wtedy chętki na seks.

                    to tyle o powiazaniu dresa i samochodu. calosc:

                    humor.tcz.info/artykul.php3?dzial=1&id=35
                    pzdr
                    • Gość: links2 Re: dresy a technologia stealth IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.05.03, 12:30
                      johndoe:
                      "Modne też jest wieszanie pod lusterkiem wszelkiego rodzaju
                      badziewia, takiego jak zepsute płyty kompaktowe
                      (niektórzy wierzą że odbijają promienie policyjnego radaru)"


                      jesli chcialb taki dres uniknac namierzenia radarem, to to plyta powinna
                      POCHLANIAC promieniowania radarowe (jak farba na mysliwcach stealth).
                      dzalanie radaru polega wlasnie na tym ze wyslana odbija sie od obiektu i wraca
                      do radaru. dzieki temu mozna taki obiekt namierzyc.

                      z powarzaniem
                      links2 ;)
            • Gość: chlorek Re: DRESS IP: *.tkdami.net / 172.16.0.* 22.05.03, 17:12
              Gość portalu: romek napisał(a):

              > Sam strój o niczym nie przesądza ale dress na przykład różni się od
              > kapelusznika nie tylko wiekiem.
              > Ponadto dress kiedyś dorośleje, zakłada krawatkę i garnitur.
              > Może rownie dobrze zmienić się wtedy na przykład w palanta z kratką.
              > Tu jest dużo ról do obsadzenia.
              > Każdy z nas ma do odegrania przynajmniej kilka.
              > Czasem dziwie się dlaczego np. złotówy nie jeżdżą w dresach i z bejsbolem.
              > Racja, racja - nie po stroju sądźcie jak powiedziałem na wstępie

              Dres kidyś może i dorośleje, ale i tak to głupi ćwierćmózg i tak wogle to
              czase on nie ma nawet samochodu tylko beesbol i lata po Żeromskiego wieczorem
              i jak tam ktoś pójdzie to wróci bez bytów i ze zmienionom tewarzom!
          • remo29 Re: co to znaczy ? 22.05.03, 10:49
            Geneza dresiarstwa w Polsce jest bardzo skomplikowana. Jednak spłycając temat
            można śmiało powiedzieć, że protoplastą dzisiajszych wielu mutacji dresiarstwa
            był cwaniaczek spod Pewexu tudzież miejscowego bazarku, który chodził w dresie
            i "adidasach" (bo to nie były prawdziwe adidasy tylko jakieś adsadi, didasa,
            adadis itp.) bo w tym ubiorze można było:
            a) Przypier....ć konkurencji z buta centralnie w lico;
            b) Spierd...ć, kiedy spuchnięta konkurencja wróciła z posiłkami;

            A później to już ewolucja, ewolucja, ewolucja... Ale nie jest to ewolucja w
            darwinowskim znaczeniu - wręcz przeciwnie :)
            • Gość: Michal Re: co to znaczy ? IP: *.telia.com 22.05.03, 12:35
              Na serio!
              Chyba Ci starczy forumowicze wspolnymi silami przytaczajac naukowe opracowania
              zarysowali dosc dokladnie postac p.Dressa,ubior,akcesoria itp.Mysle ze
              zostales ukontentowany.A co u Was slyszalem ,ze jeszcze na nartach w Gorach
              Skalistych popylacie,taksamo zimno jak tutaj.Trzym sie Bracie.Pzdr.Michal
    • qrakki999 Jak wyżej + 22.05.03, 14:59
      Cecha, która nazwał bym charakterystyczna dla 'dresiarza' to nieograniczone
      poczucie siły w grupie wiekszej niz opozycyjna.

      W pojedynkę są prawie bezradni. /pomijam przypadki patologiczne/.

      pzdr
      Q

      • Gość: pytam na serio dziekuje wszystkim IP: *.transcanada.com 22.05.03, 19:47
        Dziekuje wszystkim za wyjatkowo cierpliwe wyjasnienie i szeroki wachlarz dresiarstwa...
        Wreszcie zrozumialem kto to jest i co to za gatunek ludzi...
        Tez widze u nas czasami takich "dresiarzy", ale to szalenie ZALOSNY widok widziec takiego czlowieka :))))
        Serdeczne pozdrowienia dla Was wszystkich...

        Tak, w Gorach Skalistych mamy jeszcze tony sniegu, ale w ostatni poniedzialek
        sezon narciarski zostal zakonczony.
        Ludzie maja dosc zimna i wyczekujemy slonca, slonca i ciepla...
        Jakos ci Zieloni za duza pala i w glowach im sie zrobil Global Warming!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka