Dodaj do ulubionych

wymiana żarówki

25.04.07, 20:58
a dokładnie ilu forowiczów potrzeba, żeby wymienić żarówkę.
Dotyczy tego forum :)

1 aby zmienić żarówkę i napisać że żarówka została zmieniona

14 którzy podzielą się podobnymi doświadczeniami przy zmienianiu żarówki i
napiszą o tym jak inaczej można było to zrobić

7 którzy ostrzegą o niebezpieczeństwach grożących przy zmianie żarówki

1 którzy przeniesie temat do działu "oświetlenie "

2 którzy zaczną się kłócić i przeniosą to do działu "Elektryka"

7 którzy wytkną błędy gramatyczne/ortograficzn e w postach na temat wymiany
żarówki

5 którzy pojadą tym co wytykali błędy

3 którzy poprawią te błędy

6 którzy będą się kłócić czy pisze się �żarówka� czy �rzarówka� i 6 którzy
powiedzą im że są głupi

2 profesjonalnych elektryków którzy poinformują wszytskich że mówi się �lampa�

15 wszechwiedzących którzy twierdzą że siedzieli w tym temacie i mówi się
�żarówka�

19 którzy napiszą że to forum nie jest o żarówkach i powinno się to przenieść do
forum o żarówkach

11 którzy obronią temat mówiąc że wszyscy uzywają żarówek więc temat pasuje

36 którzy będą debatować która metoda zmieniania żarówek jest lepsza,
gdzie kupić żarówki, jakiej marki i które są wadliwe

7 którzy podeślą linki gdzie można zobaczyć różne przykłady żarówek

4 którzy napiszą że te linki nie działajš i podeślą nowe

13 którzy zacytują kilkanaście postów pod cytatami pisząc: �Ja też�/ �Zgadzam się�

5 którzy napiszą że odchodzą z forum bo nie mogą dłużej znieść kontrowersji
wokół żarówek

4 którzy napiszą że �BYŁO!�

13 którzy napiszą żeby �szukać� zanim napisze się kolejne pytania o żarówki

1 który zrobi mały hijack i zapyta się jak wymienić klakson

1 nowy który odpowie na oryginalny post po pół roku i zacznie temat
Obserwuj wątek
    • habudzik Re: wymiana żarówki 25.04.07, 22:18
      a ja napisze że właściwie się z Tobą zgadzam i mam diametralnie takie samo
      zdanie choć zupełnie inne .
    • habudzik Re: wymiana żarówki 25.04.07, 22:20
      A tak na poważnie . Już niedługo okaże się ile naprawde kosztuje nas świecenie
      24/365 jak trzeba bedzie do serwisu jechać na wymiane RZarówki .
      • raks5 Re: wymiana żarówki 25.04.07, 22:32
        hehe i jak to w tej przypowieści odbiegamy sobie od tematu.
        dla mnie finansowo to same korzyści. Nie świeciłem tylko w mieście w słoneczne
        dni, ale w mieście pokonuję mniej niz 10% km. To, że wszyscy inni jeżdzą teraz
        na światłach, sprawia że wcześniej widzę samochody i mogę sobie lepiej planować
        wyprzedzanie i mniej używać hamulca.
        Nawet zauważyłem, że tak z 0,1l/100km mniej palę dzięki temu, więc w skali
        Polski oszczędności są tak wielkie, jak miało to kosztować.

        Każdy koszty/oszczędności policzy jak zechce. W pracy się nauczyłem już dawno,
        że z tych samych liczb pokazuję co chcę i nikt mnie jeszcze nigdy nie zagiął
        tak, żebym się nie mógł założeniami (drobnym drukiem) wytłumaczyć
        • habudzik Re: wymiana żarówki 25.04.07, 22:46
          raks5 napisał:

          > Nawet zauważyłem, że tak z 0,1l/100km mniej palę dzięki temu, więc w skali
          > Polski oszczędności są tak wielkie, jak miało to kosztować.
          >
          > Każdy koszty/oszczędności policzy jak zechce. W pracy się nauczyłem już dawno,
          > że z tych samych liczb pokazuję co chcę i nikt mnie jeszcze nigdy nie zagiął
          > tak, żebym się nie mógł założeniami (drobnym drukiem) wytłumaczyć

          To prawda że każdy te koszty policzy jak mu wygodniej . Ty np : zapomniałeś
          dodać że do ceny świecenia musisz doliczyć koszty przeprowadzonych podobno
          kosztownych badań blebleble , koszt nakręconych reklamówek z Magda Mołek
          propagującą sma nie wie czego oraz wymienionego przeze mnie wcześniej już koszt
          wymiany żarówek w serwisie bo wiekszość nowych samochodów ma z tym problemy .
          Myśle że w pracy nauczyłeś sie patrzeć tylko na koniec nosa .
          • raks5 Re: wymiana żarówki 25.04.07, 23:02
            cholera, wlasnie w pracy marzyłbym o patrzeniu na czubek nosa, a muszę myśleć co
            najmniej w zakresie taktycznym, jak i nie ocierając się o strategiczny :)


            a żarówkę umiem sobie sam zmienić :)

            Kurde, dyskusji o światłach było już tyle... Za pewne rzeczy trzeba płacić i
            znajdę Ci 100, 200 ile chcesz- bardziej bzdurnych i kosztownych przepisów,
            którymi nas kochane Państwo obarcza. Wystarczy zatrudniać kilkadziesiąt osób i
            już masz koszty, które nic nie dają nawet pracownikom
            • habudzik Re: wymiana żarówki 26.04.07, 11:07
              raks5 napisał:

              > a żarówkę umiem sobie sam zmienić :)

              Tyle że w niektórych samochodach aby wymienić żarówke należy zdemontować np
              zderzak .



              >
              > Kurde, dyskusji o światłach było już tyle... Za pewne rzeczy trzeba płacić i
              > znajdę Ci 100, 200 ile chcesz- bardziej bzdurnych i kosztownych przepisów,
              > którymi nas kochane Państwo obarcza.

              I dlatego jedna bzdura wiecej , jedna mniej bzdura ma uzasadnienie ???????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka