Dodaj do ulubionych

CO KUPIĆ - MATIZ CZY SEICENTO???

IP: *.saint 22.05.03, 12:08
Potrzebuję samochodzik tylko na dojazdy do pracy. Ok. 100 km dziennie w obie
strony. Parking mam mały więc coś typu Seicento, Matiz, lub coś 2 drzwiowego.
Ma to być tanie, tanie w ekspoloatacji (małe zużycie paliwa, niskie
ubezpieczenia). Jeśli kupować to coś nowego, czy sie opłaca coś używanego.
Jaśli tak to w jakich granicach (jaki stary)???? Prosze o radę....
Obserwuj wątek
    • Gość: darekk Re: CO KUPIĆ - MATIZ CZY SEICENTO??? IP: *.zywiec.plusnet.pl 22.05.03, 12:26
      ja kierujac sie dokladnie takimi kryteriami (najtanszy dojazd do pracy 55km w
      jedna strone) kupilem w sierpniu swifta. chwilowo musialem zdac sluzbowy
      (zmiana stanowiska). no i swift spisuje sie w tej roli bardzo dobrze. w ogole
      sie nie psuje, malutko pali, tani w zakupie i sprzedam go za ciagle dobre
      pieniadze, albo zostawie do nauki jazdy zonie (robi prawo jazdy). jestem
      pewien, ze bedzie jej sluzyl lepiej niz seicento.
      darekk
    • Gość: Ju Re: CO KUPIĆ - MATIZ CZY SEICENTO??? IP: *.saint 22.05.03, 12:35
      A ile kosztował?? Nowy czy używany??
      • Gość: darekk Re: CO KUPIĆ - MATIZ CZY SEICENTO??? IP: *.zywiec.plusnet.pl 22.05.03, 12:49
        nowiutki z salonu na 3 letniej gwarancji. swift 3d 1000 gl. golas. no moze
        tylko kubelkowe fotele, obrotomierz, dzielona kanapa, radio z cd, listwy
        boczne. poza tym nie ma nic. ale cena to obecnie tylko +/- 27000 pln. moze i
        ciut taniej. a pali mi srednio 5,6 (notuje od nowosci). codziennie jade szybko
        do pracy (na trasie 120-140 km/h) a ostatnie kilkanascie km przez w-we. max
        spalanie - 6,4. min. 4,3. glosny, malo komfortowy, ale bardzo dynamiczny (choc
        145 km/h to koniec realnych mozliwosci). polecam.
        • Gość: Ju Re: CO KUPIĆ - MATIZ CZY SEICENTO??? IP: *.saint 22.05.03, 16:01
          Wielkie dzięki. Pomyślę o tym. A czy sprawdzałeś inne ceny??? Czy taki Matiz
          czy Seicento są tańsze?? Bo chyba Swift trochę lepszy jakościowo...
          • Gość: darekk Re: CO KUPIĆ - MATIZ CZY SEICENTO??? IP: *.zywiec.plusnet.pl 22.05.03, 16:07
            swift jest troche wiekszy, wygodniejszy, stabilniejszy. sprawia tez wrazenie
            dynamiczniejszego. no i pali mniej od sc. mozna tez sie spodziewac lepszej
            trwalosci. sc i matiz to jednak auta nowoczesniejsze, o zdecydowanie
            ladniejszej stylistyce, nieporownywalnie ciekawiej zaprojektowanym wnetrzu
            (choc ciasniejszym) i na pierwszy rzut oka nie gorszym montazu (pod tym
            wzgledem swift nie jest wcale taki rewelacyjny). ja wybralem swifta i wcale nie
            zaluje. to dobre auto. najprostsze sc dostaniesz taniej, ale nawet za takie
            glupstwa jak dzielona kanapa trzeba doplacac. ponadto nie dostaniesz 3 letniej
            gwarancji za friko. fiat i daewoo maja za to tansze przegladu. nie ma idealnego
            rozwiazania w tym przedziale cenowym. :)

            darekk
            • remo29 Re: CO KUPIĆ - MATIZ CZY SEICENTO??? 23.05.03, 13:53
              > swift jest troche wiekszy, wygodniejszy, stabilniejszy.
              [...]

              Potwierdzam w całej rozciągłości.
              Moja wysłużona suzuka 3d 1.0 przejechała prawie 120 tys.km bez zająknięcia, ale
              nie chciała skubana pomieścić nas wszsytkich,więc musiałem ją zamienić na model
              4d 1.3 z kufrem jak stodoła :)
              Co dziwniejsze właśnie dzisiaj odkryłem, że 1.3... mniej pali!
              Pozdrawiam
        • Gość: 130rapid Re: CO KUPIĆ - MATIZ CZY SEICENTO??? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 19:50
          Gość portalu: darekk napisał(a):

          > nowiutki z salonu na 3 letniej gwarancji. swift 3d 1000 gl. golas. no moze
          > tylko kubelkowe fotele, obrotomierz, dzielona kanapa, radio z cd, listwy
          > boczne. poza tym nie ma nic. ale cena to obecnie tylko +/- 27000 pln. moze i
          > ciut taniej. a pali mi srednio 5,6 (notuje od nowosci). codziennie jade
          szybko
          > do pracy (na trasie 120-140 km/h) a ostatnie kilkanascie km przez w-we. max
          > spalanie - 6,4. min. 4,3. glosny, malo komfortowy, ale bardzo dynamiczny
          (choc
          > 145 km/h to koniec realnych mozliwosci). polecam.

          Podpisuję się obiema łapkami jako użytkownik Swifta w takiej samej kompletacji -
          1,0 GL. Trochę mało przejechał (2000 km), żeby coś konkretnego o nim
          powiedzieć. Miał jedną naprawę gwarancyjną na przeglądzie po 1000 km -
          świrujący wskaźnik poziomu paliwa - niestarannie połączenie kabli pod deską -
          20 minut prscy elektryka. Plastiki już trzeszczą!
          Jak na litrówkę jest dość żwawy (ale bez rewelacji - może dlatego, że zwykle
          jeżdżę dwa razy mocniejszym samochodem), prykotliwy na wysokich obrotach (trzy
          cylindry!). Ma raczej kiepską wentylację (to konsekwencja bardzo dobrej
          aerodynamiki, uchylane tylne szyby mogają tylko trochę), boczki proste jak w
          Syrenie, słabą widoczność do tyłu (mała szyba tylna, trzeba się przyzwyczaić,
          przydają się duże lusterka boczne). Odgłosy toczenia są w nim praktycznie w
          ogóle nie wyciszone - na chropowatych nawierzchniach w środku dudni jakbyś
          siedział w pudle rezonansowym. Na pociechę - do 3500 silnika wcale nie słychać,
          do 5000 ledwie. Autko "czuje" każdą dziurę, bo zestrojenie podwozia jest
          sztywne. Brakuje mu lusterka z pozycją przeciwolśnieniową, ale na otarcie łez
          ma elektryczną regulację wysokości reflektorów.

          Po za tym wszystko, co najważniejsze do jazdy (a nie do rozbijania się), ma co
          najmniej na dobrym poziomie. W zakresie umiarkowanych szybkości prowadzi się
          bardzo dobrze. W ekstremalnych sytuacjach trzeba uważać, bo po ujęciu gazu na
          przeholowanym łuku robi się nadsterowny. Układ kierowiczy nie przekazuje
          wstrząsów na kierownicę, hamulce są OK (chociaż wymagają dość dużego nacisku).
          Pali to to 4,8-5,3 l/100 km (jazdy po 30-150 km, w tym trochę po mieście,
          przelotowa szosowa 100-110 km/h, w porywach do 130 km/h), szybko się rozgrzewa,
          ma wygodne fotele i doskonały dostęp do wszystkiego co ma pod maską.

          Generalnie, okazał się lepszy niż się spodziewałem za 26,900.
          Da się tym jeździć.
    • Gość: Sherlock Holmes Re: CO KUPIĆ - MATIZ CZY SEICENTO??? IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 22.05.03, 21:00
      Wybij sobie z glowy Seicento, Matiz jest 100 razy lepszy. Ma duzo wiecej
      miejsca w srodku, lepiej sie prowadzi, do tego silnik, ktory jest japonska
      konstrukcja-bardzo trwaly, malo pali (SC 1.1-w miescie potrafi wyjsc do
      9l/100km), jest zdecydowanie bezpieczniejszy (popatrz na wyniki crash-testow na
      stronie www.euroncap.com), a przy tym ma mniejsza pojemnosc silnika-tzn. miesci
      sie w najnizszej klasie pojemnosci do 900cm3, a zatem oplaty za OC tez beda
      nizsze. Znajac problemy Fiata z jakoscia, nawet sie nie zastanawiaj.
      Mam poparcie w praktyce-kolega ma Matiza 4 lata, tylko przeglady i nic wiecej.
      Jesli nie klamie, na trasie miesci sie w 4,5l, w miescie w 6l. Z kolei znajoma
      ma nowe Seicento, w miescie nie schodzi ponizej 8l, samochod ma przejechane
      4000km i jest stalym gosciem w serwisie.
      Swift tez jest niezla oferta, obawiam sie tylko cen serwisu i czesci zamiennych.
      • krakus.mp Re: CO KUPIĆ - MATIZ CZY SEICENTO??? 23.05.03, 10:43
        Gość portalu: Sherlock Holmes napisał(a):

        > Wybij sobie z glowy Seicento, Matiz jest 100 razy lepszy. Ma duzo wiecej
        > miejsca w srodku, lepiej sie prowadzi, do tego silnik, ktory jest japonska
        > konstrukcja-bardzo trwaly, malo pali (SC 1.1-w miescie potrafi wyjsc do
        > 9l/100km), jest zdecydowanie bezpieczniejszy (popatrz na wyniki crash-testow
        na
        >
        > stronie www.euroncap.com), a przy tym ma mniejsza pojemnosc silnika-tzn.
        miesci
        >
        > sie w najnizszej klasie pojemnosci do 900cm3, a zatem oplaty za OC tez beda
        > nizsze. Znajac problemy Fiata z jakoscia, nawet sie nie zastanawiaj.
        > Mam poparcie w praktyce-kolega ma Matiza 4 lata, tylko przeglady i nic
        wiecej.
        > Jesli nie klamie, na trasie miesci sie w 4,5l, w miescie w 6l. Z kolei
        znajoma
        > ma nowe Seicento, w miescie nie schodzi ponizej 8l, samochod ma przejechane
        > 4000km i jest stalym gosciem w serwisie.
        > Swift tez jest niezla oferta, obawiam sie tylko cen serwisu i czesci
        zamiennych

        Z całym szacunkiem dla Twojej osoby,ale muszę się wtrącić w obronie Seicento.
        To co napisałeś nie do końca jest prawdą.Piszesz że Matiz lepiej się prowadzi.
        Ciekawe czy prowadziłeś kiedyś oba samochody,czy tylko piszesz to co usłyszałeś
        od kogoś?Matiz jest mniej sztywny od Seja i w zakrętach (zwłaszcza ciasnych)
        bardzo się przechyla (niebezpiecznie).Seicento prowadzi się zdecydowanie
        lepiej,zwłaszcza 1100 bo posiada precyzyjniejszy układ kierowniczy,stabilizator
        i jest bardziej sprężyste.
        Spalanie Seja 1100 w dobrych warunkach pogodowych mieści się w granicy 7
        litrów po mieście (przy spokojnej jeździe )i 5 w trasie nie przekraczając 100
        km/h (3 osoby).Być może Matiz pali mniej (mniejsza pojemność silnika) ale za to
        ma gorszy serwis (droższy,kłopoty z częściami).
        Moja żona jeździ już drugim Sejem (poprzednio miała 900,teraz ma 1100) i 90%
        przebiegu wykonuje w mieście . Seicento 900(68000km) jak i 1100(1860km) nie
        miał żadnej awarii.Serwis widział tylko z okazji przeglądów.To że Twoja znajoma
        ma problemy z Sejem nie świadczy o niskiej jakości samochodu (bardziej awaryjne
        jest Punto II,Albea i Palio).Są ludzie którzy potrafią zajeździć każde auto
        nawet Mercedesa.Ja też mam kolegów którzy wybrali Matiza zamiast Seja i mają
        problemy z jakością (korozja tylnej klapy,szwankuje elektronika,pękają przednie
        szyby).Albo mieli pecha,albo jakość Matizów (Daewoo)jest do niczego.W
        samochodach segmentu A nie należy spodziewać się trwałości limuzyn z segmentu E!
        >Pozdrawiam>

        PS.Ja polecam Seicento.
        • Gość: Sherlock Holmes Re: CO KUPIĆ - MATIZ CZY SEICENTO??? IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 23.05.03, 13:28
          krakus.mp napisał:

          > > Z całym szacunkiem dla Twojej osoby,ale muszę się wtrącić w obronie
          Seicento.
          > To co napisałeś nie do końca jest prawdą.Piszesz że Matiz lepiej się prowadzi.
          > Ciekawe czy prowadziłeś kiedyś oba samochody,czy tylko piszesz to co
          usłyszałeś
          >
          > od kogoś?Matiz jest mniej sztywny od Seja i w zakrętach (zwłaszcza ciasnych)
          > bardzo się przechyla (niebezpiecznie).Seicento prowadzi się zdecydowanie
          > lepiej,zwłaszcza 1100 bo posiada precyzyjniejszy układ
          kierowniczy,stabilizator
          >
          > i jest bardziej sprężyste.

          Jechalem Matizem i SC 900. Mialem wrazenie,ze MAtiz prowadzi sie lepiej-moze to
          z powodu braku stabilizatora w 900?

          > Spalanie Seja 1100 w dobrych warunkach pogodowych mieści się w granicy 7
          > litrów po mieście (przy spokojnej jeździe )i 5 w trasie nie przekraczając 100
          > km/h (3 osoby).Być może Matiz pali mniej (mniejsza pojemność silnika) ale za
          to
          >
          > ma gorszy serwis (droższy,kłopoty z częściami).

          Silnik Matiza jest konstrukcja Suzuki. Do skrzyni biegow na pewno tez. Elementy
          zawieszenia i hamulcow sa dostepne jako zamienniki. Z tego powodu czesci beda
          na pewno. Gorzej moze byc z blacharka i wnetrzem. Faktycznie slyszalem ostatnio
          dziwne pogloski o braku czesci do Daewoo i Poloneza-np. kolega prowadzacy
          warsztat szukal tydzien czasu maski do Caro-ale tej z wlotem powietrza (sprzed
          modernizacji). Nie zaprzecze,ze do Fiata czesci sa latwiej dostepne. Czy
          tansze,to juz kwestia dyskusyjna, podobnie jak jakosc serwisu Fiata-a propos
          podobno najlepszy jest we Viamocie.
          Co do spalania-wydaje mi sie,ze 8l na taki maly samochod to zdecydowanie za
          duzo, 7l jeszcze do przyjecia,choc i tak porownujac np. z Yarisem czy Micra,
          nadal sporo.

          > Moja żona jeździ już drugim Sejem (poprzednio miała 900,teraz ma 1100) i 90%
          > przebiegu wykonuje w mieście . Seicento 900(68000km) jak i 1100(1860km) nie
          > miał żadnej awarii.Serwis widział tylko z okazji przeglądów.To że Twoja
          znajoma
          >
          > ma problemy z Sejem nie świadczy o niskiej jakości samochodu (bardziej
          awaryjne
          >
          > jest Punto II,Albea i Palio).

          Mialem kiedys (5 lat temu) Fiata. Kupilem nowego i z ulga sprzedalem po poltora
          roku. Nie dosc,ze sie non stop psul (praktycznie co tydzien bylem w serwisie-w
          koncu gwarancja to gwarancja-nie bede sie sam babral),do tego jeszcze w
          serwisie nic nie potrafili porzadnie zrobic. Zreszta pol roku wczesniej moj
          brat kupil taki sam model-tez sie psul,ale zeby bylo ciekawiej,jemu psulo sie
          zupelnie co innego niz mnie,nie wliczajac silnika wycieraczek...Nie bylo to ani
          SC, ani CC, wiec moze faktycznie jakosc innych Fiatow jest gorsza.

          > >Pozdrawiam>
          >
          Ja rowniez! :-)
          • krakus.mp Re: CO KUPIĆ - MATIZ CZY SEICENTO??? 23.05.03, 13:41
            W krakowie serwis Fiata (autoryzowany) jest dobry.Na pierwszym miejscu
            zaliczyłbym Viamot,potem AutoKrak a na końcu Polinar i jego Filie.
            Pozdrawiam.
            • Gość: Sherlock Holmes Re: CO KUPIĆ - MATIZ CZY SEICENTO??? IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 23.05.03, 13:50
              Ja serwisowalem w Polmozbycie na al.29 Listopada-za BP. Zgroza!
              • krakus.mp Re: CO KUPIĆ - MATIZ CZY SEICENTO??? 23.05.03, 13:53
                Gość portalu: Sherlock Holmes napisał(a):

                > Ja serwisowalem w Polmozbycie na al.29 Listopada-za BP. Zgroza!
                To jest filia Polinaru (ale nie jestem pewny,może być Viamotu.Na pewno czyjaś
                filia).
          • greenblack Re: CO KUPIĆ - MATIZ CZY SEICENTO??? 23.05.03, 13:43
            Gość portalu: Sherlock Holmes napisał(a):

            > Mialem kiedys (5 lat temu) Fiata. Kupilem nowego i z ulga sprzedalem po
            poltora
            >
            > roku. Nie dosc,ze sie non stop psul (praktycznie co tydzien bylem w serwisie-
            w
            > koncu gwarancja to gwarancja-nie bede sie sam babral),do tego jeszcze w
            > serwisie nic nie potrafili porzadnie zrobic.


            Nie porównuj, proszę, Malucha i jego "niezawodności" do współczesnych
            samochodów Fiata.


            Pozdrawiam
            • Gość: Sherlock Holmes Re: CO KUPIĆ - MATIZ CZY SEICENTO??? IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 23.05.03, 13:56
              Powiem tak: bylem wtedy mlody i glupi :-) , tzn. naiwny i wierzylem,ze jak
              kupie nowy samochod,nie bedzie z nim problemow. A co do jakosci nowych
              Fiatow...Powstrzymam sie od komentarza.Jazdy Uno, Punto I, Punto II, CC, SC,
              Stilo przekonaly mnie,ze Fiat ma nadal sporo do zrobienia. Palio, Siene i Ablea
              ogladalem tylko w salonie i dziekuje - przychodzi mi na mysl Kia.
              Dla mnie najbardziej niezawodnymi pozostana Fiaty z tabliczka z boku "Licencja
              Fiat" - stare Fiaty 125p i 126p. Wtedy faktycznie mozna bylo mowic o jakosci.
              Ale te czasy juz nie wroca, nikt teraz nie robi samochodow na 20 lat
              eksploatacji, bo poszedlby z torbami.
              • greenblack Do Sherlocka Holmesa 23.05.03, 14:04
                Gość portalu: Sherlock Holmes napisał(a):

                > Powiem tak: bylem wtedy mlody i glupi :-) , tzn. naiwny i wierzylem,ze jak
                > kupie nowy samochod,nie bedzie z nim problemow.

                Nie wziąłęś pod uwagę, że to 126p;)

                A co do jakosci nowych
                > Fiatow...Powstrzymam sie od komentarza.Jazdy Uno, Punto I, Punto II,


                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=5118684&a=5121925

                To chyba Twoje słowa?: "Nie wypowiadam sie, bo osobiscie nie jezdizlem Punto
                II, ale na podstawie Uno moge sie zgodzic z tymi argumentami."


                Pozdrawiam

                • Gość: Sherlock Holmes Do Greenblacka IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 23.05.03, 14:15
                  Prawie Ci sie udalo. Tyle,ze to bylo dwa miesiace temu i niestety od tamtej
                  pory mam nowe doswiadczenia z Fiatami :-) Ale coz,zeby moc sie
                  wypowiedziec,trzeba sprawdzic na wlasnej skorze.Jak na zlosc,nie mam zadnych
                  doswiadczen z JTD, same silniki benzynowe.
                  Prawde mowiac, najbardziej z Fiatow odpowiada mi Multipla. Nie mialem okazji
                  jechac taka,ale siedzialem w srodku w salonie i jechalem kiedys Zakopianka za
                  Multipla (tzn. staralem sie dotrzymac tempa). Nie sadzilem,ze tak wysoki
                  samochod moze sie tak dobrze prowadzic. Co do jej wygladu-jesli sie ma dobre
                  nerwy i nie jest wrazliwym na usmieszki i docinki sasiadow...
                  • greenblack Re: Do Greenblacka 23.05.03, 14:20
                    Gość portalu: Sherlock Holmes napisał(a):

                    > Prawie Ci sie udalo. Tyle,ze to bylo dwa miesiace temu i niestety od tamtej
                    > pory mam nowe doswiadczenia z Fiatami :-)

                    Greenblack czuwa - całodobowo;)


                    >Nie sadzilem,ze tak wysoki
                    > samochod moze sie tak dobrze prowadzic.

                    Multipla jest bardzo szeroka - 1871 mm i ma całkiem przyzwoite, jak na vana,
                    zawieszenie.

                    Co do jej wygladu-jesli sie ma dobre
                    > nerwy i nie jest wrazliwym na usmieszki i docinki sasiadow...

                    Mnie Multipla się podoba, ale tylko z czarnymi zderzakami. Wkrótce model po
                    liftingu - coś w stylu Stilo i nowego Punto.


                    Pozdrawiam
                    • Gość: Sherlock Holmes Re: Do Greenblacka IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 23.05.03, 14:31
                      No wlasnie-nie wiem co myslec o nowej Multipli. Pewnie zaraz sie posypia posty
                      na temat mojego gustu,ale ...obecna mi sie bardziej podoba. Jak oryginalnosc to
                      na calego,a nie takie-grzeczny przod dla Hansa Schmidta i tyl
                      bezkompromisowy.Podobno tylne lampy maja przypominac dlonie obejmujace biodra
                      (biodra kobiece - jak sie domyslam, rece pewnie meskie).
                      Co do zawieszenia-jestem pelen uznania dla konstruktorow (wiekszosci)
                      europejskich vanow. Prowadza sie nie gorzej niz wiekszosc "zwyklych"
                      samochodow. Dla mnie wzorem jest tu Espace (niestety,nie dane mi bylo jezdzic
                      ta najnowsza,tylko wersja poprzednia), pewnie czulem sie nawet w ciasnych
                      zakretach,gdy przednie wewnetrzne kolo tracilo kontakt z nawierzchnia. A na
                      garbie nawet na moment zamienilo sie w samolot (zrobilem to na wyrazne zyczenie
                      osoby odpowiedzialnej za samochod :-) ). Ladowanie bylo miekkie,ale bez bujania.
                      • Gość: Sherlock Holmes Re: Do Greenblacka-cd IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 23.05.03, 14:32
                        Nie jezdilem Alhambra 4x4,podobno tam jest jeszcze lepiej
      • Gość: marek CO KUPIĆ -SEICENTO IP: *.chello.pl 25.05.03, 22:59
        Mam SC1100 MPI rocznik 2001 luty
        Przejechane ponad 28tys. odpukać - bez napraw
        Ubezpieczenie - pakiet ok.1200 za ten {trzeci} rok
        Spalanie 6,5-6,8 zima i obecnie oscyluje w okolicy 5,3-5,4 l/100
        Jazda w miescie (Kraków} - nie wierze w spalanie 8l na 100 tym bardziej że sam
        nie lubie być "ostatnim" ze świateł na skrzyżowaniu
        Idealny do pracy, na wyjazd z jednym dzieckiem i zona też ujdzie, przewoziłem
        nim zamrażaeke i pralę automatyczna
        Myślę o większym - drugie dziecko
        • krakus.mp Re: CO KUPIĆ -SEICENTO 26.05.03, 15:18
          Gość portalu: marek napisał(a):

          > Mam SC1100 MPI rocznik 2001 luty
          > Przejechane ponad 28tys. odpukać - bez napraw
          > Ubezpieczenie - pakiet ok.1200 za ten {trzeci} rok
          > Spalanie 6,5-6,8 zima i obecnie oscyluje w okolicy 5,3-5,4 l/100
          > Jazda w miescie (Kraków} - nie wierze w spalanie 8l na 100 tym bardziej że
          sam
          > nie lubie być "ostatnim" ze świateł na skrzyżowaniu
          > Idealny do pracy, na wyjazd z jednym dzieckiem i zona też ujdzie, przewoziłem
          > nim zamrażaeke i pralę automatyczna
          > Myślę o większym - drugie dziecko

          Chciałbym Cię zapytać ,czy silnik 1.1 Mpi w Twoim Seju pracuje na wolnych
          obrotach cicho czy może słyszysz stukanie podobne do źle wyregulowanych zaworów.
          W samochodzie mojej żony (przebieg 11500 km) słyszę wyraźnie głośną pracę
          rozrządu (zawory są regulowane za pomocą płytek)a serwis wciska mi kit że to
          normalne.Silnik pracuje głośno (jak był nowy pracował ciszej)i mnie to
          drażni.Jeżdżę na oleju Mobil1 Supersyn 5 W 50.Pozdrawiam.

    • Gość: clio Re: CO KUPIĆ - MATIZ CZY SEICENTO??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.03, 22:50
      patrzyles na ceny renault clio? jesli wolisz uzywane to tez. pare lat temu nie
      byly wcale drozsze od matiza jako nowe wiec teraz tym bardziej nie powinny byc
      jako uzywane.
      • Gość: atomski Re: CO KUPIĆ - MATIZ CZY SEICENTO??? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 23.05.03, 13:56
        bardzo zgrabna argumentacja : mam mały parking ,więc kupię auto jak
        najmniejsze .
        rewelacja . ciekawe czy prawdziwa : ))
        dobrze chociaz ,że nie jedyna : )))

        obstawiam z powyższego wyboru :
        1. Swift
        2. Seicento
        3. Matiz.

        niestety wszystkie trzy gną się na sam widok mającego nastąpić wypadku .
        gdzies czytałem ,ze przy wypadku z prędkością 50 km/h (? ) w Seicento u
        pasażera z przodu na kolanach ląduje akumulator : )))

        nie to nie jest śmieszne . tanie ubezpieczenie = tanie życie ???






      • tricky Re: CO KUPIĆ - MATIZ CZY SEICENTO??? 23.05.03, 14:02
        Noja Matka jeżdzi od trzech lat Matizem. Praktycznie przez dwa lata jeżdziłem
        nim ja. Jako, że służbowo śmigałem seicento mogę porównać te dwa auta. Dla
        kobiety polecam Matiza. Seicento jest dynamiczniejsze, lepiej trzyma się w
        zakrętach, lepiej hamuje. Matiz jest wyższy co dodaje pewności siebie (
        przynajniej mojej Mamie). Prowadzi się łatwo i nie telepie tak jak w
        fiacie.Podcza tych trzech lat wymieniłem przednie łożyska i to wszystko.
        Spalanie wg mnie jest na korzyść fiata. Nie wiem jak wy Panowie mierzyliście
        ale ja podczas dojazdów do pracy zimą, bardzo krótki dystans, samochód nawet
        się nie rozgrzewał - spalał 10 !!! Oczywiście ciepły silnik oraz trasa są
        bezkonkurencyjne cenowo Matiz schodzi poniżej piątki przy 90 km ( kobieta
        prowadzi). Ogólnie tak : jeśli dużo szybkiej jazdy to Fiat, miejska i
        spokojniejsza - Matiz.
        pozdrawiam
        • tricky Re: CO KUPIĆ - MATIZ CZY SEICENTO??? 23.05.03, 14:02
          no i Matiz ma pięć drzwi - komfort ;-)))))
          • ja_nek Re: CO KUPIĆ - MATIZ CZY SEICENTO??? 23.05.03, 15:18
            Testy zderzeniowe wypadają strasznie na niekorzyść SC
            Jak ktoś obejrzy obrazki z crash-testu, a kiedyś miał wypadek, to da mu to do
            myślenia...
            • greenblack Puszki 23.05.03, 15:40
              www.euroncap.com/details.php3?id=fiat_seicento_2000
              ,

              www.euroncap.com/details.php3?id=daewoo_matiz_1999_2000

              Lepiej dołożyć parę groszy i kupić Punto:


              www.euroncap.com/details.php3?id=fiat_punto_1999

              Pozdrawiam
    • Gość: jarek Zalezy od osoby, ktora je uzywa. IP: *.fastres.net 24.05.03, 22:42
      Seicento ,jest dla osob, ktorzy nie potrzebuja wsiadac i wysiadac bardzo czesto, lepiej trzyma sie drogi, szczegolnie w gorach ,kiedy pada deszcz, Matiz, latwy do wsiadania i wysiadania ( jak sie juz ma wiecej niz 45 lat), latwy dla pasazerow a potem jak powiedzial moj mechanik roznicy nie ma, ale lepiej jest , ze samochod ktory sie kupuje nowy, sie podoba.
      • Gość: kkll Re: Zalezy od osoby, ktora je uzywa. IP: 195.94.206.* 26.05.03, 09:05
        Jestem za swiftem ;) - w tym segmencie i nowy - to jedynie słuszny wybór.
        Trochę droższy, ale po kilku latach na pewno go lepiej sprzedasz. Oszczędność
        kilku tys. może kiedyś wyjść Ci bokiem.
    • Gość: Ju Re: CO KUPIĆ - MATIZ CZY SEICENTO??? IP: *.saint 26.05.03, 09:01
      Moi drodzy,

      wielkie dzięki za wskazówki. Musze to jeszcze przemyśleć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka