Gość: gat@wp.pl IP: *.trzcianka.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 15:44 calkiem niezla strona.znalazlem to czego szukalem!!! Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: ... Re: ABC samochodowego tuningu IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 18:53 heh, ceny sa niesamowite... folia 200 zet? pierwszy lepszy sklep internetowy, np. motofan.net - tutaj folia za ម! Link Zgłoś
Gość: Bryan (Skylight) Re: ABC samochodowego tuningu IP: *.piaski.sdi.tpnet.pl 12.08.03, 09:42 Niezłe artykuły o Tuningu. Tzkoda ze bez zdjęć!! Link Zgłoś
n0ras "znawstwo" 12.08.03, 10:17 Powalające jest "znawstwo" autora: "zamiana opon na znacznie szersze pociągnie za sobą (...) gorszy współczynnik oporu powietrza, zwany Cx" - wpływ szerokości opon na Cx jest zaiste ogromny :)))); "aluminiowe felgi, jako lżejsze od stalowych" - sęk w tym, że znakomita większość alu jest cięższa :))) " Kolejne kilkaset złotych - i samochód... nie ma klamek", a właściciel - dowodu rejestracyjnego (po pierwszym spotkaniu z Policją/stacją diagnostyczną. Ale moda na tjónink jest tak agresywna, że trzeba coś napisać - byle co. Link Zgłoś
h.i.p Re: ABC samochodowego tuningu 12.08.03, 10:52 "To nie tuning. To żenada." - Tak kończy się ten artykuł. To prawda. W polskim wydaniu to rzeczywiście żenada. I nie tylko. Tuning nie tylko kojarzy się z włochatymi kotkami i dyndającymi CD. Tuning kojarzy się z chamstwem ryczących, oklejonych workami na śmieci psychopatów motoryzacyjnych, dla których drogi publiczne są miejscem eksponowania swego chamstwa i prostactwa (pozdrawiam piękne miasto Toruń). Pierwszą rzeczą jaką robi "prawdziwy" polski tuningowiec to zastanawianie się co zrobić aby bardziej ryczało. No bo w jaki inny sposób potrafi zaspokoić swoją potrzebę zwrócenia na siebie uwagi? W żaden. Przecież ten ćwok nie ma nic do zaoferowania. "Po co? Jaki sens ma poprawianie fabryki? Takie pytania słyszy się i dziś. Odpowiedź jest wciąż ta sama - po to, by samochód lepiej jeździł i lepiej wyglądał. By wyróżniał się spośród tysięcy innych. By mówił o swym właścicielu: to ktoś, komu nie wszystko jedno, czym i jak jeździ. Kto lubi swój samochód. Kto chce, by pasował do niego, jak dobrze skrojony garnitur. A czy ten garnitur jest gustowny, czy nie, to już zupełnie inna sprawa." hip: I rzeczywiście: te wszystkie tuningowane wraki z pewnością lepiej jeżdzą od nowych samochodów. Z pewnością lepiej wyglądają obwieszone kuriozalnymi skrzydłami, oblepione workami i pierdzące pudła. Ach jakaż to elegancja! Wyróżniają się. I owszem. I oczywiście mówią wiele o właścicielu. Oto chamek i prostaczek, niedowartościowany buraczek który musi za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę. Gnojek nie potrafiący się w życiu sensownie realizować. Tak oszpecony samochód istotnie do niego pasuje. Czy to jest gustowne? Odpowiedź jest prosta. Ważniejsze, że tuning w polskim wydaniu to nie tylko szpetota i bezguście - to pospolite chamstwo. pozdrawiam wszystkich nie odczuwających chorobliwej potrzeby zwracania na siebie uwagi (szczególnie w taaki sposób) Link Zgłoś
Gość: Gradus Re: ABC samochodowego tuningu IP: *.biomag.uni-jena.de 12.08.03, 11:51 h.i.p napisał: > oszpecony samochód istotnie do niego pasuje. > Czy to jest gustowne? Odpowiedź jest prosta. Ważniejsze, że tuning w polskim > wydaniu to nie tylko szpetota i bezguście - to pospolite chamstwo. nie byles nigdy zagranica czy co? Na prawde hip jestes smieszny z ta bezsensowna krucjata. Jak Ci pierdza pod oknem to zadzwon na policje... ale Ty nie zadzwonisz bo "i tak nie przyjada"... wolisz produkowac ciagle identyczne watki na forum... w sumie chyba jestes gorszy od druidopodobnych... oni przynajmniej zmieniaja tematy co jakis czas a Ty ciagle w kolko jedno i to samo... Link Zgłoś
h.i.p Re: ABC samochodowego tuningu 12.08.03, 13:25 Gość portalu: Gradus napisał(a): > Na prawde hip jestes smieszny z ta bezsensowna krucjata. > Jak Ci pierdza pod oknem to zadzwon na policje... ale Ty > nie zadzwonisz bo "i tak nie przyjada"... wolisz > produkowac ciagle identyczne watki na forum... > > w sumie chyba jestes gorszy od druidopodobnych... oni > przynajmniej zmieniaja tematy co jakis czas a Ty ciagle w > kolko jedno i to samo... hip: Tak bardzo bolą Cię moje opinie o tuningowcach? Dlaczego? Czyżby podobał Ci się ten styl bycia? Link Zgłoś
Gość: Gradus Re: ABC samochodowego tuningu IP: *.biomag.uni-jena.de 12.08.03, 14:05 h.i.p napisał: > hip: Tak bardzo bolą Cię moje opinie o tuningowcach? Dlaczego? Czyżby podobał > Ci się ten styl bycia? po prostu martwie sie o Ciebie... mam wrazenie, ze jak widzisz przerobione auto to juz chyba wlosy z glowy rwiesz i pazokcie obgryzasz... ale oczywiscie na policje jeszcze nigdy nie zadzwoniles w zwiazku z halasem pierdzacych wydechow ? mam racje? a co do mojego zwiazku z tuningiem to kupilem samochod juz troche przerobiony (bo nie bylo mnie stac na nic lepszego ) i to co mi najbardziej przeszkadzalo to po prostu usunalem... zdjalem miedzy innymi brewki z reflektorow... Jak bardzo chcesz to moge Ci nawet zdjecia auta zaprezentowac... Tiuning u innych mi nie przeszkadza, czasem sie z jakiegos przesadzonego auta najwyzej w duchu posmieje... A sam gdybym mial w aucie cos zmieniac to tylko i wylacznie kupilbym jakies ladne alufelgi i tyle... Link Zgłoś
h.i.p Re: ABC samochodowego tuningu 12.08.03, 14:27 Gość portalu: Gradus napisał(a): > po prostu martwie sie o Ciebie... hip: Wzruszająca jest Twoja troska... mam wrazenie, ze jak > widzisz przerobione auto to juz chyba wlosy z glowy > rwiesz i pazokcie obgryzasz... hip: Nie. Po prostu wiem kto znajduje się w środku takiego pudła. > > ale oczywiscie na policje jeszcze nigdy nie zadzwoniles w > zwiazku z halasem pierdzacych wydechow ? mam racje? hip: Nie raz informowałem policję. Przyjechali, pokręcili się, pojechali. Z tego nic nie wynika. > a co do mojego zwiazku z tuningiem to kupilem samochod > juz troche przerobiony (bo nie bylo mnie stac na nic > lepszego ) i to co mi najbardziej przeszkadzalo to po > prostu usunalem... zdjalem miedzy innymi brewki z > reflektorow... hip: A teraz zgaduję: pierdzidło zostawiłeś. Podobnie jak worki na śmieci. Bo to przecież prestiż! > Jak bardzo chcesz to moge Ci nawet zdjecia auta > zaprezentowac... hip: Przykro mi, ale mnie to nie interesuje. > Tiuning u innych mi nie przeszkadza, czasem sie z > jakiegos przesadzonego auta najwyzej w duchu posmieje... > A sam gdybym mial w aucie cos zmieniac to tylko i > wylacznie kupilbym jakies ladne alufelgi i tyle... hip: Mnie tuning też nie przeszkadza. Dopóki nie jest to czyste chamstwo i kryminał. Przykładów aż nadto było w Toruniu. Link Zgłoś
Gość: Gradus Re: ABC samochodowego tuningu IP: *.biomag.uni-jena.de 12.08.03, 14:51 h.i.p napisał: > mam wrazenie, ze jak > > widzisz przerobione auto to juz chyba wlosy z glowy > > rwiesz i pazokcie obgryzasz... > > hip: Nie. Po prostu wiem kto znajduje się w środku takiego pudła. np. kto? > > > > ale oczywiscie na policje jeszcze nigdy nie zadzwoniles w > > zwiazku z halasem pierdzacych wydechow ? mam racje? > > hip: Nie raz informowałem policję. Przyjechali, pokręcili się, pojechali. Z > tego nic nie wynika. czyli rozumiem, ze stala sobie banda z pierdzacymi tlumikami (przeciez ciagle przyjezdzaja pod Twoje okno...) i policja udawala, ze ich nie widzi... czy moze Ty jestes zbyt przewrazliwiony i po prostu niebiescy nie mieli do kogo sie przyczepic... > > > a co do mojego zwiazku z tuningiem to kupilem samochod > > juz troche przerobiony (bo nie bylo mnie stac na nic > > lepszego ) i to co mi najbardziej przeszkadzalo to po > > prostu usunalem... zdjalem miedzy innymi brewki z > > reflektorow... > > hip: A teraz zgaduję: pierdzidło zostawiłeś. Podobnie jak worki na śmieci. Bo > to przecież prestiż! "worki na smieci" sa z tylu wiec sa legalne. Gdyby byly z przodu to bym je zdjal... nie ma to nic wspolnego z prestizem... (poprzednik zalozyl, bo bal sie o glosniki)... sam bym chyba folii nie zalozyl ale ma ona pare zalet i dlatego nie bede jej zrywal. tlumik nie pierdzi wiec nie musze zmieniac... > > > Jak bardzo chcesz to moge Ci nawet zdjecia auta > > zaprezentowac... > > hip: Przykro mi, ale mnie to nie interesuje. nie musi Ci byc przykro. Zaproponowalem Ci zdjecia bo zaczeles cos mnie atakowac jako "tjuningowca"... > > > Tiuning u innych mi nie przeszkadza, czasem sie z > > jakiegos przesadzonego auta najwyzej w duchu posmieje... > > A sam gdybym mial w aucie cos zmieniac to tylko i > > wylacznie kupilbym jakies ladne alufelgi i tyle... > > hip: Mnie tuning też nie przeszkadza. Dopóki nie jest to czyste chamstwo i > kryminał. Przykładów aż nadto było w Toruniu. jesli chodzi ci tylko o kryminal to czego sie czepiasz "workow na szybach"?? Moze po prostu lubisz sie czepiac i tyle? Jedni maja Fabie a Ty masz "worki na szybach" i pierdzacy wydech? Link Zgłoś
h.i.p Re: ABC samochodowego tuningu 12.08.03, 15:11 Gość portalu: Gradus napisał(a): Moze po prostu lubisz sie czepiac i > tyle? Jedni maja Fabie a Ty masz "worki na szybach" i > pierdzacy wydech? hip: Jeśli dla Ciebie "problem" Fabii i problem pierdzących wydechów i nieprzestrzegania prawa to podobne problemy, to nie bardzo mamy o czym dyskutować. A co do działań policji to nie będę opisywał szczegółów bo to nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia. Co do worków na śmieci to są przepisy regulujące ich zastosowanie. Zresztą nie będę się powtarzał bo temat był dyskutowany wielokrotnie. W poście poniżej umieściłem linki. Możesz się zapoznać ze szczegółami. Link Zgłoś
Gość: Gradus Re: ABC samochodowego tuningu IP: *.biomag.uni-jena.de 12.08.03, 15:30 h.i.p napisał: > Gość portalu: Gradus napisał(a): > > Moze po prostu lubisz sie czepiac i > > tyle? Jedni maja Fabie a Ty masz "worki na szybach" i > > pierdzacy wydech? > > hip: Jeśli dla Ciebie "problem" Fabii i problem pierdzących wydechów i > nieprzestrzegania prawa to podobne problemy, to nie bardzo mamy o czym > dyskutować. dla Ciebie nie jest problemem nieprzestrzeganie prawa tylko wlasnie glownie "worki na szybach" o czym baaaardzo czesto oznajmiasz swiatu (np. na tym forum)... Problem "nieprzestrzegania prawa" to jest sprawa jasna i nawet nie za bardzo jest tu o czym dyskutowac. Wiec jesli ktos ciagle przyjezdza pod Twoje okno z nieprzepisowym tlumikiem to dzwon na policje do skutku. Moze wreszcie patrol na nich trafi... > A co do działań policji to nie będę opisywał szczegółów bo to nie ma w tym > przypadku żadnego znaczenia. coraz bardziej jestem przekonany, ze jednak nigdy nie zadzwoniles... > Co do worków na śmieci to są przepisy regulujące ich >zastosowanie. no wlasnie... wiec po co byl ten glupi komentarz o workach i prestizu?? Link Zgłoś
greenblack Re: ABC samochodowego tuningu 12.08.03, 16:56 Gość portalu: Gradus napisał(a): > Wiec jesli ktos ciagle przyjezdza pod Twoje okno z > nieprzepisowym tlumikiem to dzwon na policje do skutku. > Moze wreszcie patrol na nich trafi... Skoro policja bezczynnie przygląda się "nielegalom", to na jakiej podstawie mam zakładać, że rozprawi się z tjuninkowym motłochem? Zresztą w szeregach policjantów jest sporo tjuninkowców. Pozdrawiam Link Zgłoś
h.i.p Re: ABC samochodowego tuningu 13.08.03, 08:13 > dla Ciebie nie jest problemem nieprzestrzeganie prawa hip: Pozwól, że ja będę się wypowiadał na temat co jest dla mnie problemem, a co nie. > tylko wlasnie glownie "worki na szybach" o czym baaaardzo > czesto oznajmiasz swiatu (np. na tym forum)... hip: 1. Bo najczęściej są nielegalne, o czym możesz przeczytać na forach tuningowych gdzie młodzi tuningowcy dopytują się co zrobić aby policja się nie czepiała. 2. Bo mi się nie podobają i kojarzą z gangsterką z Woroneża. > Wiec jesli ktos ciagle przyjezdza pod Twoje okno z > nieprzepisowym tlumikiem to dzwon na policje do skutku. > Moze wreszcie patrol na nich trafi... hip: Naiwność. W Polsce policja nie zajmuje się "głupstwami". W garażu pod moim budynkiem były włamania do samochodów. Zadzwoniono na policję a oni mówią, że teraz nie mają czasu i przyjadą za 2 godziny. Prawda jest taka, że przy głównych ulicach nie da się już normalnie mieszkać bo bandy zdziczałych idiotów opatrzonych w ryczące wydechy zapieprzają po mieście 100-120 km/h. Policja jest wielokrotnie informowana o tym. Zdecydowano zainstalować fotoradar. Do tej pory jeszcze go nikt nie widział. Co z tego, że czasem powiadomiona policja przyjedzie pod McDonalda, miejsce kultu swołoczy pseudotuningowej: popatrzą, legitymują i wszystko. Były akcje przeciwko teh hołocie w Poznaniu i Olsztynie. Ale to są sporadyczne akcje celem poprawienia wizerunku policji. Potem wszystko wraca do normy. Zdaj sobie człowieku wreszcie sprawę z realiów. I zrozum czy jest polski tuning. Oto lektura: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=6756342&a=6756342 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=6720426&a=6720426 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=6716844&a=6716844 > coraz bardziej jestem przekonany, ze jednak nigdy nie > zadzwoniles hip: Nie interesują mnie Twoje przekonania w tej sprawie. > wiec po co byl ten glupi komentarz o workach i prestizu?? hip: Głupota to cecha większości tuningowców, a komentarz odnosi się właśnie do dziecinady jaką jest zalepianie szyb i chowanie się przed patrolami policji. Gdyby policja w ogóle nie reagowała to niejeden zalepiłby sobie wszystkie szyby 75% przyciemnieniem. Niestety, ludzka głupota nie zna granic. Link Zgłoś
Gość: aaa Re: ABC samochodowego tuningu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 16:45 h.i.p napisał: Zresztą nie > będę się powtarzał Dobre... :) Link Zgłoś
radek_75 Re: ABC samochodowego tuningu 12.08.03, 18:53 O co chodzi z tymi workami na smieci? Link Zgłoś
Gość: maq Re: ABC samochodowego tuningu IP: *.id.pl 12.08.03, 14:06 Czy mogłbyś kiedyś sprecyzować o co Ci chodzi, z kim i przeciwko czemu walczysz ? (ewentualnie wskaż linka do takiej treści) Pozdrawiam Link Zgłoś
h.i.p Re: ABC samochodowego tuningu 12.08.03, 14:42 Gość portalu: maq napisał(a): > Czy mogłbyś kiedyś sprecyzować o co Ci chodzi, z kim i przeciwko czemu > walczysz ? (ewentualnie wskaż linka do takiej treści) hip: Wielokrotnie to czyniłem. Inni przeciwnicy plagi pseudotuningu na tym forum także. Oto kilka przykładów: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=4972398&a=4972398 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=6764264&a=6764264 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=5990376&a=5990376 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=4682604&a=4682604 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=4590361&a=4590361 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=4494527&a=4494527 pozdr Link Zgłoś
Gość: maq Re: ABC samochodowego tuningu IP: *.id.pl 12.08.03, 15:14 Ok, dzięki za odpowiedź ale te wątki nie dokońca rozjaśniły mi sytuację. Zrozumiałem, że nie znosisz właścicieli przerobionych aut. Nie znosiz też tych, którzy łamią prawo i powodują jeżdżą niebezpiecznie są chamami a nawet przestępcami. Moje pytanie, czy Twoja krucjata wymierzona jest w sumę tych dwóch zbiorów, iloczyn, czy może tylko w jeden z nich? Link Zgłoś
h.i.p Re: ABC samochodowego tuningu 12.08.03, 15:18 Gość portalu: maq napisał(a): > Ok, dzięki za odpowiedź > ale te wątki nie dokońca rozjaśniły mi sytuację. > Zrozumiałem, że nie znosisz właścicieli przerobionych aut. > Nie znosiz też tych, którzy łamią prawo i powodują jeżdżą niebezpiecznie są > chamami a nawet przestępcami. > Moje pytanie, czy Twoja krucjata wymierzona jest w sumę tych dwóch zbiorów, > iloczyn, czy może tylko w jeden z nich? hip: O tym też wielokrotnie pisałem. Nie mam nic przeciwko tym, którzy sobie modyfikują pojazdy zgodnie z prawem, respektują powszechnie przyjęte normy społeczne i użytkują sprawny technicznie i spełniający wszystkie normy pojazd na drogach publicznych zdodnie z przepisami KD. pozdr Link Zgłoś
Gość: maq Re: ABC samochodowego tuningu IP: *.id.pl 12.08.03, 15:38 Jak więc zrozumieć te dwa cytaty ? "Wyróżniają się. I owszem. I oczywiście mówią wiele o właścicielu. Oto chamek i prostaczek, niedowartościowany buraczek który musi za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę. Gnojek nie potrafiący się w życiu sensownie realizować. Tak oszpecony samochód istotnie do niego pasuje. Czy to jest gustowne? Odpowiedź jest prosta. Ważniejsze, że tuning w polskim wydaniu to nie tylko szpetota i bezguście - to pospolite chamstwo." a potem "Nie mam nic przeciwko tym, którzy sobie modyfikują pojazdy zgodnie z prawem, respektują powszechnie przyjęte normy społeczne i użytkują sprawny technicznie i spełniający wszystkie normy pojazd na drogach publicznych zdodnie z przepisami KD." Link Zgłoś
Gość: Gradus Re: ABC samochodowego tuningu IP: *.biomag.uni-jena.de 12.08.03, 15:47 Gość portalu: maq napisał(a): > Jak więc zrozumieć te dwa cytaty ? > "Wyróżniają się. I owszem. I oczywiście mówią wiele o właścicielu. Oto chamek i > prostaczek, niedowartościowany buraczek który musi za wszelką cenę zwrócić na > siebie uwagę. Gnojek nie potrafiący się w życiu sensownie realizować. Tak > oszpecony samochód istotnie do niego pasuje. Czy to jest gustowne? Odpowiedź > jest prosta. Ważniejsze, że tuning w polskim wydaniu to nie tylko szpetota i > bezguście - to pospolite chamstwo." > > a potem > > "Nie mam nic przeciwko tym, którzy sobie modyfikują pojazdy zgodnie z prawem, > respektują powszechnie przyjęte normy społeczne i użytkują sprawny technicznie > i spełniający wszystkie normy pojazd na drogach publicznych zdodnie z > przepisami KD." > no wlasnie to jest caly hip... Link Zgłoś
h.i.p dla zmęczonych upalnym latem... 13.08.03, 08:00 Gość portalu: maq napisał(a): > Jak więc zrozumieć te dwa cytaty ? > "Wyróżniają się. I owszem. I oczywiście mówią wiele o właścicielu. Oto chamek i > prostaczek, niedowartościowany buraczek który musi za wszelką cenę zwrócić na > siebie uwagę. Gnojek nie potrafiący się w życiu sensownie realizować. Tak > oszpecony samochód istotnie do niego pasuje. Czy to jest gustowne? Odpowiedź > jest prosta. Ważniejsze, że tuning w polskim wydaniu to nie tylko szpetota i > bezguście - to pospolite chamstwo." > > a potem > > "Nie mam nic przeciwko tym, którzy sobie modyfikują pojazdy zgodnie z prawem, > respektują powszechnie przyjęte normy społeczne i użytkują sprawny technicznie > i spełniający wszystkie normy pojazd na drogach publicznych zdodnie z > przepisami KD." hip: W skrócie należy rozumieć tak: mowa jest o pierdzących pojazdach, często rejestrowanych za pół litra, oblepionych workami na śmieci w sposób niezgodny z przepisami (często są też inne nielegalne dodatki i "upiększenia"), a właściciel takiego auta dla szpanu jeździ niezgodnie z przepisami KD. I to jest najczęstszy przykład tuningu. Jeśli tuningowiec modyfikuje pojazd zgodnie z prawem i zachowuje się w ruchu drogowym w sposób cywilizowany - nic do niego nie mam. Powiem szczerze, że widywałem pojazdy z ciekawym i gustownym tuningiem zewnętrznym robiącym wrażenie, ale nie miały one nic wspólnego ze szpetotami poruzającymi się po polskich drogach uzbrojonymi w kuriozalne skrzydła, czarne szyby i ryczące rury kanalizacyjne. Fakt, że generalnie mam niechęć do tuningu to zupełnie inna sprawa. Dlaczego? Dlatego: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=6756342&a=6756342 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=6720426&a=6720426 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=6716844&a=6716844 Link Zgłoś
Gość: Jarek Czytanie po łebkach przez geologów IP: 217.153.142.* 10.09.03, 09:01 h.i.p napisał: > "To nie tuning. To żenada." - Tak kończy się ten artykuł. Zaprawdę powiadam Ci, że napisano także: "tuning jest sztuką umiaru". Powtarzam: do dzieła! A jak Ci nie idzie, to zrób jakąś odkrywkę miast biadolenia. Link Zgłoś
h.i.p Re: Czytanie po łebkach przez geologów 10.09.03, 09:29 Gość portalu: Jarek napisał(a): "tuning jest sztuką umiaru". hip: ROTFL!!!!!!!!! I dlatego tuningowcy nie mogą zmieścić się w ramach obowiązującego prawa. hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha!!! > Powtarzam: do dzieła! A jak Ci nie idzie, to zrób jakąś odkrywkę miast > biadolenia. hip:?????????? Wczoraj zalepiłem rynnę buczącemu ćwokowi, jednemu z Twoich ulubieńców :) pozdr Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Czytanie po łebkach przez geologów IP: 217.153.142.* 10.09.03, 09:42 h.i.p napisał: > Wczoraj zalepiłem rynnę buczącemu ćwokowi, jednemu z Twoich ulubieńców :) Cóż za hieroiczny zryw jak na "szaraczka" PS. Powiem Ci w sekrecie, że moim ulubieńcem jesteś Ty. Jesteś w stanie przebić większość bab w biadoleniu. Dzierżysz palmę pierwszeństwa. Link Zgłoś
h.i.p Re: Czytanie po łebkach przez geologów 10.09.03, 09:47 Gość portalu: Jarek napisał(a): Powiem Ci w sekrecie, że moim ulubieńcem jesteś Ty. hip: Nie wierzę. Twoi ulubieńcy to pierdzące ćwoki. Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Czytanie po łebkach przez geologów IP: 217.153.142.* 10.09.03, 09:57 h.i.p napisał: > hip: Nie wierzę. Twoi ulubieńcy to pierdzące ćwoki. A co? Jadłeś grochówkę? Link Zgłoś
h.i.p Re: Czytanie po łebkach przez geologów 10.09.03, 10:11 Gość portalu: Jarek napisał(a): Twoi ulubieńcy to pierdzące ćwoki. > > A co? Jadłeś grochówkę? hip: 1. Nie lubię grochówki. 2. Nie pierdzę ani nie buczę w miejscach publicznych w przeciwieństwie do tuningowców, Twoich ulubieńców. 3. Kończę tę dyskusję bo zaczyna być żenująca jak (pseudo)tuning i jego zwolennicy. Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Czytanie po łebkach przez geologów IP: 217.153.142.* 10.09.03, 10:19 h.i.p napisał: > hip: 1. Nie lubię grochówki. > 2. Nie pierdzę ani nie buczę w miejscach publicznych w przeciwieństwie do > tuningowców, Twoich ulubieńców. > 3. Kończę tę dyskusję bo zaczyna być żenująca jak (pseudo)tuning i jego > zwolennicy. I za to Cię lubię!!! Mój ulubieńcze. Link Zgłoś
Gość: Hugo Re: ABC samochodowego tuningu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.03, 12:13 Gdy widze pojazd "upiekszony" w stylu opisanym w artykule ogarnia mnie wspolczucie dla jego wlascicela. Link Zgłoś
Gość: Basenji Re: ABC samochodowego tuningu IP: *.elblag.dialog.net.pl 12.08.03, 18:24 Niesamowicie fachowy tekst, chyba do magazynu ilustrowanego dla pań. Zdrówko Link Zgłoś
Gość: Pele17wwa Re: ABC samochodowego tuningu IP: *.chello.pl 03.09.03, 01:25 Koncowe motto bardzo sluszne ("to nie tuning to zenada"). Szkoda ze artykul adresowany tylko do laikow. Podejscie autora do tuningu jest za scisle zwiazane z finansami. Tuning nie polega na tym ze idziemy do sklepu czy warsztatu i prosimy sobie dana rzecz zamontowac w swoim cacku, lecz na tym ze kupujemy potrzebne nam materialy i probujemy grzebiac przy aucie uzyskac pozadany efekt wlozonej pracy. Poza tym najwazniejsza sfera tuningu jest poprawianie osiagow auta. A samo zalozenie kapci na alufele, spoilerow czy doziemienie to takze nie tuning a jedynie glupota i szpanerstwo. Link Zgłoś
Gość: abc Re: ABC samochodowego tuningu IP: *.crowley.pl 03.09.03, 01:59 Po pierwsze: ============ Tuning nie polega > na tym ze idziemy do sklepu czy warsztatu i prosimy sobie dana > rzecz zamontowac w swoim cacku, lecz na tym ze kupujemy > potrzebne nam materialy i probujemy grzebiac przy aucie uzyskac > pozadany efekt wlozonej pracy. Po drugie: ========== Poza tym najwazniejsza sfera > tuningu jest poprawianie osiagow auta. tylko czemu pierwsze jest sprzeczne z drugim? przeciez nie bedziesz samodzielnie naciagal sprezyn na amortyzatory ani pilnikiem pilowal zaworow.:P mozesz podac jakis przyklad przerobki poprawiajacej osiagi, ktora jestes w stanie samodzielnie wykonac (zakladajac,ze nie masz profesjonalnego warsztatu) Link Zgłoś
Gość: WRONA Re: ABC samochodowego tuningu IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.03, 20:58 NIC CIEKAWEGO Link Zgłoś