Dodaj do ulubionych

PUNTO II po 25kkm

IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.03, 19:34
Punto 1,2 16v 80KM Active – opinie użytkownika, samochodowego laika
starającego się być obiektywnym
Kupione w ostatnich dniach kwietnia 2002

Przebieg 25 000 km

Awarie:
- w gorące dni otwierał się schowek, mechanik włożył malutką podkładkę
do zamka i jest ok.
- na wybojach lubiła gasnąć żarówka, wystarczyło docisnąć kostkę
- zapadka zamka drzwi wpadła do środka, mają mi chłopaki podłożyć pod
niż nową sprężynkę, tylko nie mam czasu się wybrać do ASO na 2 godziny
- na wybojach odzywa się delikatny świerszcz pod tapicerkę, zwłaszcza
w zimie

Innych awarii nie stwierdziłem, nawet żarówki się nie przepalają czego się
bałem, tym bardziej że cały czas jeżdżę na światłach (miały to wszystkie
punta z pierwszych 3 lat produkcji, wada konstrukcyjna – ścigać serwis).

Wydatki:
- przegląd po 20 000 km ASO FIAT w Stalowej Woli – 240pln (robocizna +
materiały)
- 80pln filtr do klimy
- wymiana klocków hamulcowych po 24000km – 175PLN (oryginalne + usługa
w ASO j.w.) Polecam to ASO

Spalanie (liczone ręcznie, komputer pokładowy jest optymistą – na trasie
pokazuje właściwe spalanie, ale w mieście odejmuje jakieś 0,5l):
- na trasie (z klimą) przeważnie nie pali więcej niż 5,5 litra przy
normalnej jeździe tj. niezabudowany 100-140km/h przeważnie w okolicach
120km/h, zabudowany prawie nigdy więcej jak 70km/h
- zdarzyło mi się, że spalił na trasie 6,5litra, ale to była naprawdę
wariacka (jak na mnie) jazda 120-160km/h (4-5krpm)
- - najniższe spalanie na trasie to 4,9l – nocna, płynna jazda w 3
osoby z pełnym bagażnikiem
- w mieście przeważnie ok. 7,7-7,8 litra, ale w mieście raczej nie mam
okazji pokręcić wyżej 3,5krpm
- max w mieście to z tego co pamiętam 8,2l
Samochód jest na tyle ekonomiczny, że spalanie sprawdzam już tylko wyrywkowo
np. jak poszaleję. Nie mam paliwowego stresu i nie staram się jeździć o
kropelce.

Dynamika:
W papierach niby 11 sek. do setki – nie wiem nie mierzyłem. Parę razy dla
zabawy pościgałem się z chłopakami od świateł do świateł na obwodnicy.
Kompakty z 1,4 to dla tego punciaka pestka. Jeżeli dobrze kręcić i pilnować
momentu zmiany biegów to można się pościgać do setki z 1,6 100KM. Z
większymi to różnie bywa - bmw 3 z tym starym silnikiem 1,8 jest do
ugryzienia, ale powyżej setki ja już nie mam szans. To samo z hyundayami
coupe. Zazwyczaj chłopaki w takich brykach są pewni siebie i nieuważni. Raz
nawet na światłach obok mnie zaczął bujać się wielgaśny merol, a kierowca
zachęcał do próby sprzętu. Wynik był taki jak należało się spodziewać – przy
80 straciłem prowadzenie, a przy niecałej setce zobaczyłem napis 500sel.
Generalnie można powiedzieć, że fiacik jest właśnie fajną zabawką do
sprintów spod świateł ze względu na małą masę. Niestety mała pojemność daje
przeciętną elastyczność co daje się odczuć przy większych prędkościach.
Wyprzedzanie trzeba planować, zwłaszcza z rodziną i bagażem na pokładzie.
Czasem nawet wyłączam klimatyzację do wyprzedzania. Generalnie wyprzedzanie
jest dość przyjemne, ale trzeba przywyknąć do pilnowania obrotów na odp.
poziomie. Max uzyskana prędkość to licznikowe 170km/h. Więcej bałem się
cisnąć, bo był boczny wiatr, a ja miałem całą rodzinę na pokładzie.
Prowadzenie
Nie jest to mój ideał. Za wysoki i za wąski, ale teraz to standard w tym
segmencie i nie tylko. Górska, kręta droga wymaga sporo uwagi i trzeba
bacznie zwracać uwagę na tor jazdy. Nie można jechać bezmyślnie. Nie jest
źle zaczynając zakręty od zewnętrznej i delikatnie ścinając (w obrębie
swojego pasa), można trzymać niezłe prędkości, pomaga w tym dość twarde
zawieszenie. Na co dzień nie widzę powodów do narzekania. Jedyne co radzę to
na stałe wyłączyć funkcję CITY. Punciak nie lubi bocznego wiatru, przy
wyjeździe zza budynków, lasu czy czegoś w tym stylu przy bocznym wietrze
trzeba być czujnym.

Funkcjonalność
Jak dla 3 osobowej rodziny to samochód dokładnie na miarę. Bez problemu
pakujemy się na 2 tygodniowe wczasy. Jedynie rower mi się nie mieści J.
Ergonomia jest bliska ideału. Postulaty zmian:
- włącznik awaryjnych powinien być z dala od guzików el. Szyb
- wzdłużna regulacja kolumny kierownicy, brakuje mi jednego ząbka w
fotelu do ideału
- wycieraczka nie zbiera do samego słupka, zostawiając 2-3 cm brudu na
szybie
Poza tym jest wygodnie i sympatycznie. Jak zwykle pochwalę rewelacyjne
światła.

Teraz równolegle jeżdżę służbowo 1,5 rocznym golfem 4 z silnikiem 1,6 8v i
powiem Wam, że bym się nie zamienił. Trzeszczy w nim strasznie, opony (takie
same jak w moim michelin energy) kwiczą na każdym zakręcie tak, że czasami
mi wstyd (to samo było w lancii kappie). Przewaga golfa to większy bagażnik,
prawdziwa „5cio osobowość” i niższe położenie fotela kierowcy. Gdybym miał
jeszcze raz wybierać samochód z segmentu B, było by to punto. Może wybrałbym
się jeszcze na jazdę próbna nowa ibizą 1,4, bo oględziny wnętrza sugerują,
że nie ma za co dopłacić. Może jazda by mnie przekonała.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka