Dodaj do ulubionych

Zapytam inaczej-ASO w Polsce

IP: *.jgora.dialog.net.pl 01.06.03, 21:33
Czy w polskich ASO pracują gangsterzy. Z niektórych postów czytam o wymianach częsci sprawnych na stare uzywane, o braku wymiany oleju (za który wzięto pieniądze) podczas przeglądów, o niegrzecznym traktowaniu klienta dochodzacego swoich racji, o odwiecznej formułce:"..ten typ tak ma" przy nieudanych próbach naprawy usterki, o wypraszaniu klienta z hali napraw. Zaczynają budzic moje przerażenie porady na forum o dyskretnym zaznaczaniu pozycji korka w misce olejowej przed przeglądem. Moje pytania sa takie:1 czy to norma w polskich ASO, 2 czy tak jest na całym świecie 3 jak z tym walczyc lub jak się nie dać orżnąć 4jakie jeszcze inne przygody mieliście przy naprawach kupnie i serwisowaniu Waszych samochodów
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Coś ciekawego o ASO 01.06.03, 21:38
      Pewna duża motoryzacyjna firma oddaje przyjęte przez ASO do naprawy diesle
      (starsze typy) prywatnemu warsztatowi! A czemu? Bo oficjalnie nie sprowadzała
      ich do Polski i auta te pochodzą z prywatnego importu, a ASO nie ma narzędzi i
      nie zna się na ich naprawie (w przypadku awarii silników)! Wiadomość w 100%
      pewna, bo znam właściciela tego zakładu.
      • Gość: verte Re: Coś ciekawego o ASO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.03, 22:04
        wielki_czarownik napisał:

        > Pewna duża motoryzacyjna firma oddaje przyjęte przez ASO do naprawy diesle
        > (starsze typy) prywatnemu warsztatowi! A czemu? Bo oficjalnie nie sprowadzała
        > ich do Polski i auta te pochodzą z prywatnego importu, a ASO nie ma narzędzi
        i
        > nie zna się na ich naprawie (w przypadku awarii silników)! Wiadomość w 100%
        > pewna, bo znam właściciela tego zakładu.


        Bardzo możliwe.Podwykonastwo przy poważniejszych naprawach to częsta sprawa.
        Słyszałem o takim przypadku ASO zleciło naprawę ABS-u warsztatowi Boscha.
        Jeśli chodzi o naprawy blacharsko-lakiernicze to w większości robię je panowie
        Kazie i Mietki z zewnątrz.
        • Gość: Adam Re: Coś ciekawego o ASO IP: *.acn.waw.pl 01.06.03, 22:32

          > Jeśli chodzi o naprawy blacharsko-lakiernicze to w większości robię je panowie
          > Kazie i Mietki z zewnątrz.

          Zgadza się!!!!!! W Dixi CAr w Raszynie próbowali kiedyś naprawić mojego Opla i
          podczas jazd testowych 190 kilometrów na moim paliwie rozbili mi samochód!!!!!!!

          To nie żart, mam całą korespondencję z nimi w tej sprawie.

          Próbowali mi go wcisnąć przy odbiorze brudny i rozbity (przypadkowy klient
          zwrócił mi uwagę, że jest rozbity bo bym wsiadł i pojechał) po bezskutecznych
          próbach naprawy.

          Wymieniali mi tylko kolejne części i wręczali kolejne faktury. Ostatecznie
          okazało się, że to był jakiś zwierający kabel od ........autoalarmu.

          Samochód na zlecenie Dixi Caru naprawiał lakierniczo niejaki Gumowski z
          Nadarzyna. Klnę go do dzisiaj bo nie dość, że spaprał to jeszcze położył lakier
          na rdzę co później wyszło!!!!!!!

          Jak widać ASO jest dobre dla łosi:) Próbowałem nawet wskórać coś w tej sprawie
          w Opel Polska, ale co może szary klient!!!!!

          W poprzednim oplu wymieniony w ASO pasek rozrządu poleciał po 30 tyś od wymiany
          i kosztowało mnie to ponad 5tyś zł (oczywiście w ASO). Od tamtej pory unikam
          Opel Polska i całej sieci autoryzowanych partaczo naciągaczy!!!!!!
    • Gość: ijmp Re: Zapytam inaczej-ASO w Polsce IP: *.acn.pl / 10.69.0.* 01.06.03, 23:21
      kiedy jadę do aso na przegląd lub małą naprawę (tych większych odpukaćnie
      miałem) to patrze na łapy i materiały.Do chwili obecnej wszystko jest ok.Ale
      zasady obecności się trzymam
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka