Gość: Anitta
IP: 212.160.210.*
17.06.03, 15:13
Jechałam dziś z Katowic do Krakowa autostradą.
Ponieważ po pierwsze miałam sporo czasu a po drugie postanowiłam
że dziś nie chcę się zabić jechałam normalnie czyli jakieś 120 km/h
Wtem jak coś nie mignie z hukiem lewym pasem, aż się przestraszyłam
Patrzę a to .... 126p a w nim gość który siedzi na ... podłodze (widać tylko
głowę)
W życiu czegoś takiego nie widziałam
Czy to jest właśnie efekt tuningu ? Przecież maluchy tyle nie jeżdżą.