Dodaj do ulubionych

HWD tym, którzy...

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.06.03, 14:52
...
- skręcają w lewo z pasa do jazdy na wprost - nie chce się ch...om stac w
kolejce i cwaniakują, HWD po same gardło!
- stoja na skrzyżowaniu na lewym pasie bez włączonego kierunkowskazu i
dopiero po zapaleniu sie zielonego włączają go i skręcaja w lewo,
- zmieniaja pasy bez kierunkowskazów

mozna kontynuować. jestem totalnie i nieodwracalnie wkur.... - własnie
wróciłem z jazdy po mieście (W-wa) i krew mnie zalewa!!!!
Obserwuj wątek
    • remo29 Re: HWD tym, którzy... 27.06.03, 15:00
      [...]
      > mozna kontynuować. jestem totalnie i nieodwracalnie wkur.... - własnie
      > wróciłem z jazdy po mieście (W-wa) i krew mnie zalewa!!!!

      Polecam 2 tygodnie agrowczasów w Pierdzichowie Dolnym, gdzie jedynym
      urządzeniem wyposażonym w silnik jest kosiarka ;)
      Szkoda nerwów - dziś piąteczek! :)
    • Gość: verte Re: HWD tym, którzy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.03, 15:10
      Wujku władku nauczyć się pisać Chuj jak przystało i jak prof.Bralczyk uczył.
      A poza tym tak mi się skojarzyło z gry półsłówek:

      Wujek CHłodek
      • Gość: wujek Władek Re: HWD tym, którzy... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.06.03, 15:31
        Gość portalu: verte napisał(a):

        > Wujku władku nauczyć się pisać Chuj jak przystało i jak prof.Bralczyk uczył.
        > A poza tym tak mi się skojarzyło z gry półsłówek:
        >
        > Wujek CHłodek

        ty mnie naucz, wuju! nie umiesz się adaptowac do środowiska, więc zaniedługo
        ktos cię rozdepcze jako nieprzystosowanego: widziałeś kiedy napis CHWD? chyba
        że u siebie w kiblu, jeśli juz tak dbasz o ortografię
        • Gość: verte Re: HWD tym, którzy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.03, 15:47
          Gość portalu: wujek Władek napisał(a):

          >
          > ty mnie naucz, wuju! nie umiesz się adaptowac do środowiska, więc zaniedługo
          > ktos cię rozdepcze jako nieprzystosowanego: widziałeś kiedy napis CHWD? chyba
          > że u siebie w kiblu, jeśli juz tak dbasz o ortografię


          Rozumiem,że masz wrodzone zdolnosci do adoptowania się z takim poziomem.Adoptuj
          się dalej kup sobie stuningowanego golfa III,ogól pałę na łyso i włącz disco-
          polo.Co do tego czy mnie ktoś rozdepcze a raczej rozjedzie to zawsze uwazam na
          drodze na takich dresików w porozwalanych autkach zespawanych z kilku samochodów
          i z dudniacą muzyką umpa umpa.A poza tym to CHCWDWW jeśli zrozumiesz.
          • Gość: adam Re: HWD tym, którzy... IP: *.crowley.pl 30.06.03, 11:08
            Gość portalu: verte napisał(a):

            > kup sobie stuningowanego golfa III,ogól pałę na łyso i włącz disco-
            > polo.Co do tego czy mnie ktoś rozdepcze a raczej rozjedzie to zawsze uwazam na
            > drodze na takich dresików w porozwalanych autkach zespawanych z kilku
            samochodó

            A jakbyś zgadł - wujek W. właśnie takim sprzętem pomyka wokół swojego
            wypełnionego drechami blokowiska na zadupiu Warszawki... (Bielany)
    • Gość: Żulis Re: HWD tym, którzy... IP: 217.8.186.* 27.06.03, 15:34
      Drogi wujku Władku,

      Odpowiem Ci na Twoim poziomie, choć sie brzydzę słownictwem jakiego używasz.
      Zatem "chuj ci w dupę i kawałek szkła"... Jeśli nie umiesz jeździć, to się nie
      pchaj do dużego miasta. Tak jest wszędzie. W Paryżu, czy Rzymie dostałbyś
      zawału serca, albo ich wszystkich kazał wyrżnąć w pień. Oczywiście nie popieram
      piractwa drogowego, ani łamania przepisów ruchu drogowego, ale wielkość ruchu w
      Warszawie wymusza czasem pewne niezgodne z przepisami zachowania. Tu w
      Warszawie jeśli nie jedziesz jak lebiega, a potrzebujesz, przejechać przez
      cztery pasy ruchu na Alejach, czy Marszałkowskiej, to zostaniesz przez
      warszawiaków przepuszczony. Prędzej nie wpuści Cie ktoś z "prowincji" , czy
      jakas lebiega. Normalny warszawiak to zrobi. Jeśli on nie wpuści, to dalej jego
      nie wpuszczą. Na tym to polega. Wiem, że nie wszystko jest w porządku, ale ten
      chuj aż po same gardło, drogi wujku jest nie na miejscu. Chyba, że lubisz takie
      zabawy... ch. w d. , ch. w gardło, w ucho... A to jest perwersja ocierająca się
      o zboczenie...
      Nie przyjeżdzaj więcej do Warszawy, bo tacy jak Ty korkują nam drogi, ubliżają
      i psują opinie.
      • Gość: stado Re:winno być "CHWD" jeśli już IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.06.03, 15:44
        Wujek Władek przyjmuje i akceptuje zasady ortografii stosowane w prymitywnej
        twórczości bezmózgich dzieciaków mażących po ścianach.

        pozdr.
      • Gość: wujek Władek HWD przedmówcy IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.06.03, 10:15
        Gość portalu: Żulis napisał(a):

        > Drogi wujku Władku,
        > > Odpowiem Ci na Twoim poziomie, choć sie brzydzę słownictwem jakiego
        używasz. > Zatem "chuj ci w dupę i kawałek szkła"... Jeśli nie umiesz jeździć,
        to się nie pchaj do dużego miasta. Tak jest wszędzie. W Paryżu, czy Rzymie
        dostałbyś zawału serca, albo ich wszystkich kazał wyrżnąć w pień. Oczywiście
        nie popieram piractwa drogowego, ani łamania przepisów ruchu drogowego, ale
        wielkość ruchu w Warszawie wymusza czasem pewne niezgodne z przepisami
        zachowania. Tu w Warszawie jeśli nie jedziesz jak lebiega, a potrzebujesz,
        przejechać przez cztery pasy ruchu na Alejach, czy Marszałkowskiej, to
        zostaniesz przez warszawiaków przepuszczony. Prędzej nie wpuści Cie ktoś
        z "prowincji" , czy jakas lebiega. Normalny warszawiak to zrobi. Jeśli on nie
        wpuści, to dalej jegonie wpuszczą. Na tym to polega. Wiem, że nie wszystko jest
        w porządku, ale ten chuj aż po same gardło, drogi wujku jest nie na miejscu.
        Chyba, że lubisz takie zabawy... ch. w d. , ch. w gardło, w ucho... A to jest
        perwersja ocierająca się o zboczenie... Nie przyjeżdzaj więcej do Warszawy, bo
        tacy jak Ty korkują nam drogi, ubliżają i psują opinie.

        Synu, skoro brzydzi cie takie słownictwo, po chuj się wtrącasz?! chcesz sie
        potem rozpłakać? i żeby makijaz popłynął ci po policzkach? przejżdżaj sobie
        nawet przez 18 pasów niczym staaaary szoferak z 666-letnim stażem, ale jak mi
        tak spróbujesz się wciąc bez kierunkowskazu, to "no pasaran"! i możesz sobie
        pomachac grabiami, i potabić i powykrzekać na buraków - to wszystko oczywiście
        za moimi plecami.
        jesli jestes jednym z tych van-sellerów, którzy mając nowe szybkie auta
        skręcają w lewo z pasa do jazdy na wprost - to nie chuj, ale dąb Bartek ci w
        odbyt!
        • Gość: Żulis Re: HWD przedmówcy do wujka Władka IP: 217.8.186.* 30.06.03, 11:24
          Gość portalu: wujek Władek napisał(a):

          > Gość portalu: Żulis napisał(a):
          >
          > > Drogi wujku Władku,
          > > > Odpowiem Ci na Twoim poziomie, choć sie brzydzę słownictwem jakiego
          > używasz. > Zatem "chuj ci w dupę i kawałek szkła"... Jeśli nie umiesz jeździ
          > ć,
          > to się nie pchaj do dużego miasta. Tak jest wszędzie. W Paryżu, czy Rzymie
          > dostałbyś zawału serca, albo ich wszystkich kazał wyrżnąć w pień. Oczywiście
          > nie popieram piractwa drogowego, ani łamania przepisów ruchu drogowego, ale
          > wielkość ruchu w Warszawie wymusza czasem pewne niezgodne z przepisami
          > zachowania. Tu w Warszawie jeśli nie jedziesz jak lebiega, a potrzebujesz,
          > przejechać przez cztery pasy ruchu na Alejach, czy Marszałkowskiej, to
          > zostaniesz przez warszawiaków przepuszczony. Prędzej nie wpuści Cie ktoś
          > z "prowincji" , czy jakas lebiega. Normalny warszawiak to zrobi. Jeśli on nie
          > wpuści, to dalej jegonie wpuszczą. Na tym to polega. Wiem, że nie wszystko
          jest
          >
          > w porządku, ale ten chuj aż po same gardło, drogi wujku jest nie na miejscu.
          > Chyba, że lubisz takie zabawy... ch. w d. , ch. w gardło, w ucho... A to jest
          > perwersja ocierająca się o zboczenie... Nie przyjeżdzaj więcej do Warszawy,
          bo
          > tacy jak Ty korkują nam drogi, ubliżają i psują opinie.
          >
          > Synu, skoro brzydzi cie takie słownictwo, po chuj się wtrącasz?! chcesz sie
          > potem rozpłakać? i żeby makijaz popłynął ci po policzkach? przejżdżaj sobie
          > nawet przez 18 pasów niczym staaaary szoferak z 666-letnim stażem, ale jak mi
          > tak spróbujesz się wciąc bez kierunkowskazu, to "no pasaran"! i możesz sobie
          > pomachac grabiami, i potabić i powykrzekać na buraków - to wszystko
          oczywiście
          > za moimi plecami.
          > jesli jestes jednym z tych van-sellerów, którzy mając nowe szybkie auta
          > skręcają w lewo z pasa do jazdy na wprost - to nie chuj, ale dąb Bartek ci w
          > odbyt!

          Zawsze jest najlepiej, na wszystko reagowac chamstwem i agresją. Rozumiem, że
          jesteś w stanie zrozumiec taki język, którego używasz. Zatem...
          Swoją odpowiedzia potwierdziłeś,że takich popaprańców powinno sie po prostu
          eliminować. Spuścić do dołu z wapnem, albo do szamba. Won do gnoju!!!

          Z pewnością ktoś kiedyś, gdy się tak zachowasz, sklepie Ci porządnie maskę.
          Nie przyjeżdzaj więcej buraku do Warszawy. Korki tworzą tacy jak Ty ..."ale jak
          mi tak spróbujesz się wciąc bez kierunkowskazu, to "no pasaran"! i możesz sobie
          pomachac grabiami, i potabić i powykrzekać na buraków - to wszystko oczywiście
          za moimi plecami"...
          Siedzi to takie coś, w swojej burackiej maszynie, ćmi peta, a potem nim strzela
          w inny samochód, trzyma sie kurczowo kierownicy i udaje kierowce!!!
          Nie jeździj więcej po Warszawie, a tylko po swojej "Koziej Wólce", gdzie możesz
          udawac kierowcę i znawcę świata.
          Niech żyje buractwo!!!Niech żyje chamstwo i kołtuństwo!!!

          Pa, pa: buraku, chamie i kołtunie...

          PS: Jestem heteroseksualny, więc nie kręć mi sie z niczym koło dupy!!!

      • Gość: Nemo Re: HWD tym, którzy... IP: 212.160.148.* 30.06.03, 10:48
        Gość portalu: Żulis napisał(a):

        > Drogi wujku Władku,
        >
        > Odpowiem Ci na Twoim poziomie, choć sie brzydzę słownictwem jakiego używasz.
        > Zatem "chuj ci w dupę i kawałek szkła"... Jeśli nie umiesz jeździć, to się
        nie
        > pchaj do dużego miasta. Tak jest wszędzie. W Paryżu, czy Rzymie dostałbyś
        > zawału serca, albo ich wszystkich kazał wyrżnąć w pień. Oczywiście nie
        popieram
        >
        > piractwa drogowego, ani łamania przepisów ruchu drogowego, ale wielkość
        ruchu w
        >
        > Warszawie wymusza czasem pewne niezgodne z przepisami zachowania. Tu w
        > Warszawie jeśli nie jedziesz jak lebiega, a potrzebujesz, przejechać przez
        > cztery pasy ruchu na Alejach, czy Marszałkowskiej, to zostaniesz przez
        > warszawiaków przepuszczony. Prędzej nie wpuści Cie ktoś z "prowincji" , czy
        > jakas lebiega. Normalny warszawiak to zrobi. Jeśli on nie wpuści, to dalej
        jego
        >
        > nie wpuszczą. Na tym to polega. Wiem, że nie wszystko jest w porządku, ale
        ten
        > chuj aż po same gardło, drogi wujku jest nie na miejscu. Chyba, że lubisz
        takie
        >
        > zabawy... ch. w d. , ch. w gardło, w ucho... A to jest perwersja ocierająca
        się
        >
        > o zboczenie...
        > Nie przyjeżdzaj więcej do Warszawy, bo tacy jak Ty korkują nam drogi,
        ubliżają
        > i psują opinie.
        Mój drogi, jest gigantyczna różnica w tym jak się jeździ po Warszawie a jak po
        Paryżu. W Warszawie normą jest chamstwo i brak poszanowania KD. Dodam jeszcze,
        iż cwaniactwo w Wrszawie jest rozwinięte w nadzwyczaj wysokim stopniu... A co
        do wpuszczania, to rzadko się zdarza, zwłaszcza w stosunku do samochodów z
        rejestracją poza warszawską.
        Pozdrawiam
        Nemo
        • Gość: Żulis Re: HWD tym, którzy... IP: 217.8.186.* 30.06.03, 11:37
          Gość portalu: Nemo napisał(a):

          > Gość portalu: Żulis napisał(a):
          >
          > > Drogi wujku Władku,
          > >
          > > Odpowiem Ci na Twoim poziomie, choć sie brzydzę słownictwem jakiego używas
          > z.
          > > Zatem "chuj ci w dupę i kawałek szkła"... Jeśli nie umiesz jeździć, to się
          >
          > nie
          > > pchaj do dużego miasta. Tak jest wszędzie. W Paryżu, czy Rzymie dostałbyś
          > > zawału serca, albo ich wszystkich kazał wyrżnąć w pień. Oczywiście nie
          > popieram
          > >
          > > piractwa drogowego, ani łamania przepisów ruchu drogowego, ale wielkość
          > ruchu w
          > >
          > > Warszawie wymusza czasem pewne niezgodne z przepisami zachowania. Tu w
          > > Warszawie jeśli nie jedziesz jak lebiega, a potrzebujesz, przejechać przez
          >
          > > cztery pasy ruchu na Alejach, czy Marszałkowskiej, to zostaniesz przez
          > > warszawiaków przepuszczony. Prędzej nie wpuści Cie ktoś z "prowincji" , cz
          > y
          > > jakas lebiega. Normalny warszawiak to zrobi. Jeśli on nie wpuści, to dalej
          >
          > jego
          > >
          > > nie wpuszczą. Na tym to polega. Wiem, że nie wszystko jest w porządku, ale
          >
          > ten
          > > chuj aż po same gardło, drogi wujku jest nie na miejscu. Chyba, że lubisz
          > takie
          > >
          > > zabawy... ch. w d. , ch. w gardło, w ucho... A to jest perwersja ocierając
          > a
          > się
          > >
          > > o zboczenie...
          > > Nie przyjeżdzaj więcej do Warszawy, bo tacy jak Ty korkują nam drogi,
          > ubliżają
          > > i psują opinie.
          > Mój drogi, jest gigantyczna różnica w tym jak się jeździ po Warszawie a jak
          po
          > Paryżu. W Warszawie normą jest chamstwo i brak poszanowania KD. Dodam
          jeszcze,
          > iż cwaniactwo w Wrszawie jest rozwinięte w nadzwyczaj wysokim stopniu... A co
          > do wpuszczania, to rzadko się zdarza, zwłaszcza w stosunku do samochodów z
          > rejestracją poza warszawską.
          > Pozdrawiam
          > Nemo

          Generalnie masz rację, ale te korki, chamstwo i cwaniactwo jest zasługą
          takich "wujków Władków" na podwarszawskich numerach, stąd łatwo o pomyłkę. Jest
          też całe mnóstwo aut służbowych, mających tylko warszawskie rejestracje i nie
          mających nic wspólnego z Warszawą. Niemniej jednak wszelkie przejawy patologii
          za kierownicą trzeba zwalczać. Taką patologią jest "wujek Władek". Co do aut z
          rejestracją poza warszawską, to raczej są wpuszczane do ruchu, gdyż są właśnie
          spoza Warszawy.
          Ja z pewnością bym Cię wpuścił i wujka Władka też, choć go nie lubię ze względu
          na to co wcześniej wypisywał. Wujek Władek ani Ciebie, ani mnie, ani nikogo
          innego by nie wpuścił... taka rest różnica...
          • Gość: wujek Władek Re: HWD tym, którzy... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.06.03, 12:48
            > Generalnie masz rację, ale te korki, chamstwo i cwaniactwo jest zasługą
            > takich "wujków Władków" na podwarszawskich numerach, stąd łatwo o pomyłkę.
            Jest też całe mnóstwo aut służbowych, mających tylko warszawskie rejestracje i
            nie mających nic wspólnego z Warszawą. Niemniej jednak wszelkie przejawy
            patologii za kierownicą trzeba zwalczać. Taką patologią jest "wujek Władek". Co
            do aut z rejestracją poza warszawską, to raczej są wpuszczane do ruchu, gdyż są
            właśnie spoza Warszawy. Ja z pewnością bym Cię wpuścił i wujka Władka też, choć
            go nie lubię ze względu na to co wcześniej wypisywał. Wujek Władek ani Ciebie,
            ani mnie, ani nikogo innego by nie wpuścił... taka rest różnica...
            >
            "Generalnie masz rację, ale te korki, chamstwo i cwaniactwo jest zasługą
            takich "wujków Władków" na podwarszawskich numerach, stąd łatwo o pomyłkę." -
            ale coś się tak przypieprzył do tych podwarsiaskich miejscowości? zdaje się, że
            tym sam stamtąd jesteś i chcesz być very very politically correct, wpuszczając
            wszystkich przed siebie i skręcając bez kierunkowskazów z nieodpowiednich
            pasów. jakies kompleksy...? poza tym przeczytaj jeszcze raz mój post z samego
            początku i zastanów się (nad soba też), co piszesz i jak ma sie to do
            właściwego wątku

            "Taką patologią jest "wujek Władek"." 1. dla ciebie Pan Wujek Władek, a raczej
            Pan Władysław, szczylu, 2. taką patologią jesteś ty (nawet ksywka ci pasuje), a
            że zrakowaciałe tkanki bardzo trudno się leczy i niestety bez efektów, to
            takich palantów jak ty jest mnóstwo i niestety będzie coraz więcej

            "Ja z pewnością bym Cię wpuścił i wujka Władka też, choć go nie lubię ze
            względu na to co wcześniej wypisywał. Wujek Władek ani Ciebie, ani mnie, ani
            nikogo innego by nie wpuścił... taka rest różnica..." - a ja ciebie bym nie
            wpuścił, gdybys mi się wpierd... bez kierunkowskazu z tępym wyrazem mordy w
            swoim bmw czy innym seicento z ciemnymi szybami

            bez pozdrowień i bez odbioru
    • Gość: adam Chamstwo wujka W. IP: *.crowley.pl 30.06.03, 12:09
      Poruszane już niegdyś:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=296&w=3291315&a=3291315
    • Gość: adam Wujek Władek zupełnie już sfiksował... IP: *.crowley.pl 30.06.03, 14:42
      Typowu przykład schizofrenii. Otóż pisze nasz ulubieniec tak wymyślając komuś
      od najgorszych:

      "... bez kierunkowskazu z tępym wyrazem mordy w swoim bmw czy innym..."

      a oto tekst tego pajaca sprzed kilku dni:

      "kiedys składalem, teraz sam jeżdże BMW, he he he". (oto link:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=6571994&a=6701730 )

      He, he, he... Władek jest doprawdy żałosny...
      • Gość: wujek Władek adam loves Władek? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.06.03, 15:01
        Gość portalu: adam napisał(a):
        > Typowu przykład schizofrenii. Otóż pisze nasz ulubieniec tak wymyślając komuś
        > od najgorszych:
        > "... bez kierunkowskazu z tępym wyrazem mordy w swoim bmw czy innym..."
        > a oto tekst tego pajaca sprzed kilku dni:
        > "kiedys składalem, teraz sam jeżdże BMW, he he he".
        He, he, he... Władek jest doprawdy żałosny...

        he he he, nie wiedziałem, że mam aż takich wielbicieli, którzy kazdy mój krok
        sledzą.... podobają ci się moje perfumy, chciałbyś mi się oświadczyć, cwelu?
        trudno ci chyba zyć bez poczucia humoru i ironii (a tym bardziej w takim kraju
        jak dzisiejsza Polska), skoro wszystko traktujesz tak serio! ale jest i dobra
        strona tej rzeczy: szybciej uwolnisz nas od swojej przykrej obecności.
        tylko mnie do sądu nie podaj za celowe podawanie fałszywych informacji,
        bystrzaku! i nie próbuj rzucać w moje bmw kamieniami, siedząc na IX piętrze
        swojego ukochanego wiezowca na wrzecionie, bo cie złapię i tyłek pasem skroję
        • Gość: adam Re: adam loves Władek? Rather not. IP: *.crowley.pl 30.06.03, 15:10
          Gość portalu: wujek Władek napisał(a):

          > he he he, nie wiedziałem, że mam aż takich wielbicieli, którzy kazdy mój krok
          > sledzą.... podobają ci się moje perfumy, chciałbyś mi się oświadczyć, cwelu?

          Władek, nie zapędzaj się aż tak... Zastopuj trochę.


          > trudno ci chyba zyć bez poczucia humoru i ironii (a tym bardziej w takim
          kraju
          > jak dzisiejsza Polska), skoro wszystko traktujesz tak serio! ale jest i dobra
          > strona tej rzeczy: szybciej uwolnisz nas od swojej przykrej obecności.

          A jak określisz moje posty na Twój temat - przecież to czysta ironia :)))

          > tylko mnie do sądu nie podaj za celowe podawanie fałszywych informacji,
          > bystrzaku! i nie próbuj rzucać w moje bmw kamieniami, siedząc na IX piętrze
          > swojego ukochanego wiezowca na wrzecionie, bo cie złapię i tyłek pasem skroję

          Wydaje mi się, że Twoje bmw jest wyimaginowane.
          Rzucanie w samochody kamieniami zdarza się w blokowiskach takich jak Twoje.
          Nie mieszkam ani na IX piętrze (mój budynek ma 3 piętra) ani na Wrzecionie.
          Nie strasz paskiem - chyba, że jesteś sado - fetyszystą.
          • Gość: wujek Władek piss off, adam IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.06.03, 15:39
            > Wydaje mi się, że Twoje bmw jest wyimaginowane.
            > Rzucanie w samochody kamieniami zdarza się w blokowiskach takich jak Twoje.
            > Nie mieszkam ani na IX piętrze (mój budynek ma 3 piętra) ani na Wrzecionie.
            > Nie strasz paskiem - chyba, że jesteś sado - fetyszystą.


            ufff, co za typ! brawo za wnioski (ale za drugim razem musisz być szybszy, bo
            juz kończę tę niepotrzebną wymianę zdań z tobą. ironia to nie dowcip cięzki
            niczym płyta nagrobna, a który reprezentujesz, sprawdź definicję w słowniku.
            bez odbioru, bo ludzie sie z nas śmieją. całuski, pa pa!
    • Gość: Bolo Re: HWD tym, którzy... IP: 217.8.186.* 30.06.03, 17:00
      Pozim wujka Władka widać tutaj:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=6696544
    • Gość: Niknejm Re: HWD tym, którzy... IP: *.pg.com 30.06.03, 18:55
      Gość portalu: wujek Władek napisał(a):

      > ...
      > - skręcają w lewo z pasa do jazdy na wprost - nie chce się ch...om stac w
      > kolejce i cwaniakują, HWD po same gardło!
      > - stoja na skrzyżowaniu na lewym pasie bez włączonego kierunkowskazu i
      > dopiero po zapaleniu sie zielonego włączają go i skręcaja w lewo,
      > - zmieniaja pasy bez kierunkowskazów
      >
      > mozna kontynuować. jestem totalnie i nieodwracalnie wkur.... - własnie
      > wróciłem z jazdy po mieście (W-wa) i krew mnie zalewa!!!!

      Pomijając poziom słownictwa i natłok emocji (jednak przesadny ;-)) muszę
      przyznać, że zjawiska opisane przez autora wątku rzeczywiście nie wpływają
      pozytywnie ani na bezpieczeństwo, ani na płynność ruchu.

      Ludzie! Myślcie troszkę o tym, co robicie na drodze. Nawet jeśli nie chcecie
      innym zrobić dobrze (fakt, żarówki kierunkowskazów się wypalają, trzeba
      oszczędzać ;-)), pomyślcie o sobie. Niedawno widziałem gościa, który właśnie
      nie włączył kierunkowskazu przed skrzyżowaniem (na światłach), a stanął na
      pasie do jazdy na wprost i w lewo. Światło się zmieniło, gość flegmatycznie
      ruszył i... włączył kierunkowskaz. Jadący za nim usiłował 'na szybko' go
      ominąć, ale przy omijaniu obtarł gościa, i to dość solidnie. Tja... 'Oszczędny'
      rzeczywiście sporo zaoszczędził na tych żarówkach :-))

      Pzdr
      Niknejm

      Pzdr
      Niknejm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka