rymm
13.08.07, 10:18
Wiele razy już widziałem na stacjach LPG, jak kierowcy droższych aut
mają dziwnie poukrywane wlewy gazu. Ciekawe, że taka prawidłowość
dotyczy kierowców "lepszych" marek. Jak na stację LPG podjeżdża nowe
bmw, merc, audi, volvo, to prawie pewne, że wlew gazu będzie gdzieś
skrzętnie ukryty. Właściciele tych aut chyba strasznie cierpią, że
mają swoje cacka zasilane gazem.
Ciekawe też jest, że kierowcy "gorszych" marek mają w d.pie co o
nich pomyśli właściciel n. beemy i umieszczają swoje plastikowe
wlewy gdzie popadnie.
Wytłumaczcie mi jak to jest być właścicielem drogiego auta
zasilanego lpg? Straszny to wstyd?