Dodaj do ulubionych

No i jest- test MAYBACH 62

IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.07.03, 13:44
Ukazał się w AutoBildzie.

Wyniki wybranych pomiarów:

0-50: 2.4s
0-100: 5.9s
0-130: 8.5s

60-100: 2.9s
80-120: 3.2s

100-0 na zimno: 37.2m
na ciepło: 39.1m

Poziom hałasu wew:
50km/h- 53dB
100km/h- 59dB
130km/h- 67dB, zew: 73dB


Średnie spalanie: 20,7l/100km (bak- 110litrów)

Średnica zawracania: 14.6m

Test łosia: 66.7km/h



Zabawne są obrazki (zdjęcia) z bohaterem M62 (M65, to dopiero kurtka!) w roli
głównej: jako domek mieszkalny na polu namiotowym, ale to trzeba zobaczyć,

pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • greenblack Re: No i jest- test MAYBACH 62 03.07.03, 13:49
      Gość portalu: Rav napisał(a):

      > Poziom hałasu wew:
      > 130km/h- 67dB

      Miernie.

      Pozdrawiam

      • Gość: zbig Re: No i jest- test MAYBACH 62 IP: 212.160.128.* 03.07.03, 14:11
        greenblack napisał:

        > Gość portalu: Rav napisał(a):
        >
        > > Poziom hałasu wew:
        > > 130km/h- 67dB
        >
        > Miernie.
        >
        > Pozdrawiam
        Ale jaka ELASTYCZNOŚĆ!!!
        Pozdr
        >
        • przemo_c Re: No i jest- test MAYBACH 62 03.07.03, 15:22
          Przy takim (!!) silniku... elastyczność i osiągi są OK, ale poziom hałasu...
          coś chyba nie wyszło...
      • Gość: Rav Re: No i jest- test MAYBACH 62 IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.07.03, 14:35
        Bardzo miernie...wynik klasy średniej. Nie ukrywam, że właśnie tu liczyłem na
        coś ekstra:(

        Hamulce też nierówne- 2 metry fadingu? 3 tony masy (2925 własnej), to fakt, ale
        naprawdę jest co poprawiać...układ chyba z seryjnego merca. Gdyby jeszcze
        podali nacisk na pedał przed- i po rozgrzaniu, mogłoby być ciekawie.

        Ale za to przy takim rozstawie, było z czego te półtora metra na nogi z tyłu
        wylansować,

        pozdrawiam
    • Gość: rysiu Re: No i jest- test MAYBACH 62 IP: *.oceanic.domain / 192.168.2.* 03.07.03, 15:05
      Faktycznie kiepsko, a już miałem kupić.
      Panowie - litości.
      • Gość: Rav Re: No i jest- test MAYBACH 62 IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.07.03, 15:10
        Nie ma litości!

        To wóz za ponad 400.000euro, nad czym się litować?

        Chyba, że sam temat z lekka wyalienowany, to się zgadzam,

        pozdrawiam
    • Gość: Kierowiec Dziwnym jest ten swiat IP: 212.6.124.* 03.07.03, 15:41
      Jakosc Rols-Roycea, ktory tez do ofert budzetowych nigdy nie nalezal, a
      niektore modele w klasie cenowej Maybacha lezaly, nikt jakos nie ocenial pod
      wzgledem testu losia, przyspieszenia, dlugosci drogi hamowania, zachowania sie
      przy znacznej predkosci na zakretach etc.

      Nawet dziadowska w porownaniu z S-Klasse trwalosc i bezpieczenstwo nie byly
      argumentem.

      Ale do Maybacha wszyscy sie czepiaja.

      Ma mu ktos cos za zle?

      Pozdr.

      K.
      • przemo_c Re: Dziwnym jest ten swiat 03.07.03, 15:48
        Ja...
        Rolls to historia i klasa poprzedników... Rolls to czysty snobizm i tak się go
        kupowało, to było arcydzieło (jak jajko Faberge), a tu nagle powrót Mercedesa
        i reklamowany, jako cudo technologiczne...
        A Rolls, no cóż, nigdzie oficjalnie nie podawano mocy i zużycia paliwa, bo
        założenie było typowo brytyjskie, gentleman, który nim jedzie, mnie musi tego
        wiedzieć, od tego jest kierowca i mechanik...
        • Gość: Kierowiec Re: Dziwnym jest ten swiat IP: 212.6.124.* 03.07.03, 17:07
          przemo_c napisał:

          > Ja...
          > Rolls to historia i klasa poprzedników...

          Ktora klasa nie pomaga, jak w kilkunastoletnim samochodzie olej silnikowy i
          przekladniowy tudziez ciecz hydrauliczna ciekna ze wszystkich fizycznie
          mozliwych miejsc, a karoseria nie tylko miejscami rdzewieje, ale dostaje rys
          zmeczeniowych.

          O problemach z hydraulicznymi popychaczami (i kosztami ich wymiany przy 12
          cylindrach) nie wspomne.

          > Rolls to czysty snobizm i tak się go
          > kupowało, to było arcydzieło (jak jajko Faberge),

          Na temat wzornictwa nie ma sie co spierac, bo de gustibus etc.
          Natomiast technicznie mit Rols Roycea mozna wytlumaczyc tylko niewielka liczba
          klientow i ich dyskrecja (bo tez i obciach, na taki wspanialy samochod
          narzekac, jak sie na niego wydalo rownowartosc calkiem ladnej nieruchomosci).

          No i legendami, od samych poczatkow umiejetnie lansowanymi przez kola zblizone
          do marketingu RR.

          > a tu nagle powrót Mercedesa
          > i reklamowany, jako cudo technologiczne...

          IMHO z Maybacha cudo technologiczne robia (podobnie jak z Titanica okret
          niezatapialny) pismaczkowie wszelkich masci.

          W materialach oryginalnych akcent lezy na komforcie, poziomie, smaku, tradycji
          i tym podobnym. Technika oczywiscie gdzies tam jest, ale jest traktowana jako
          cos naturalnego, adekwatnego do reszty.

          > A Rolls, no cóż, nigdzie oficjalnie nie podawano mocy i zużycia paliwa, bo
          > założenie było typowo brytyjskie, gentleman, który nim jedzie, mnie musi tego
          > wiedzieć, od tego jest kierowca i mechanik...

          Ku ubolewaniu firmy niektore kraje maja dosc jasne przepisy co do danych, ktore
          ma dowod rejetracyjny zawierac. I zupelnie pozbawione humoru podejscie do
          ewentualnych niezgodnosci tych danych ze stanem faktycznym. W wielu
          obligatoryjnymi wpisami sa moc znamionowa i predkosc maksymalna. Wiec
          niepublikowanie tych danych jest rzecza wzgledna :-)

          A zuzycie paliwa nie omieszkaly dodatkowo podac wszelkie gazety motoryzacyjne
          :-)

          Pozdr.

          K.
          • Gość: Rav Re: Dziwnym jest ten swiat IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.07.03, 17:55
            Faktycznie, odnalezienie racji w temacie dyskusji nie jest łatwe. Bo jeśli nie
            godzisz się z powoływaniem na parametry techniczne (co jest jedną z suwerennych
            pozycji w tej polemice), to faktycznie- odchodzisz od stołu w momencie, w
            którym ważność kolejnych argumentów traci znaczenie. Mówisz o tym wprost- w
            porządku, tak jest fair.
            Jednak w tym przypadku możemy sobie pozwolić (chyba co najwyżej, choć kto wie?)
            na teoretyczne rozważanie...wspomniane 67dB przy 130 to wynik słaby w klasie
            wyższej (typu S klasa), ponadto widać dość progersywny przyrost tego czynnika
            powyżej 100km/h; ile będzie przy 160, 200...220? Wielu zgodzi się ze mną, że na
            autostradzie właśnie hałas jest kluczowym elementem, przesądzającym o wygodzie
            jazdy. Zwłaszcza, że siedząc na tych przepysznych fotelach, tym bardziej da sie
            to odczuć...
            Wspominam o tym choćby dlatego, że mnie osobiście właśnie ten parametr
            najbardziej ciekawił w Maybachu, wiele z tego,co przytoczyłem, było znane od
            początku (mniej więcej),

            pozdrawiam
            • Gość: Kierowiec Re: Dziwnym jest ten swiat IP: *.pppool.de 03.07.03, 21:06
              Gość portalu: Rav napisał(a):

              > Bo jeśli nie
              > godzisz się z powoływaniem na parametry techniczne (co jest jedną z
              > suwerennych
              > pozycji w tej polemice), to faktycznie- odchodzisz od stołu w momencie, w
              > którym ważność kolejnych argumentów traci znaczenie. Mówisz o tym wprost- w
              > porządku, tak jest fair.

              Nie tak ostro :-)

              Chciale tylko przedstawic nowy punkt widzenia w dosc IMHO jednostronnej
              dyskusji :-)

              Porownujmy porownywalne pojazdy.

              > wspomniane 67dB przy 130 to wynik słaby w klasie
              > wyższej (typu S klasa),

              Czy moze ktos podac zestawienie _z_jednego_zrodla_ (pomiary glosnosci mocno
              zaleza od metodologii i uzytego wyposazenia) wyniki przy 50, 100, 130, 160 i
              200 km/h dotychczasowych prymusow?

              > ponadto widać dość progersywny przyrost tego czynnika
              > powyżej 100km/h; ile będzie przy 160, 200...220?

              Tylko pomiar prawde Ci powie :-)

              > Wielu zgodzi się ze mną, że na
              > autostradzie właśnie hałas jest kluczowym elementem, przesądzającym o
              > wygodzie jazdy.

              Zakladajac, ze owe 67 dB(A) zostaly rzetelnie zmierzone, mozna by jeszcze
              pospekulowac, ze widmo dajace w Maybachu 67 dB(A) jest tak skomponowane, aby
              bylo znacznie przyjemniejsze w odsluchu, niz szesdziesieciosiedmiodecybelowe
              widma konkurencji.

              Albowiem glosnosc glosnosci nierowna. Odglosy odbierane przez czlowieka jako
              rownie glosne (o co sie stara fizjologiczna krzywa wazaca A w odroznieniu od
              wzglednie liniowej krzywej C) w zaleznosci od swego skladu harmonicznego moga
              byc odbierane jako mniej lub bardziej przyjemne. Czasem nawet glosniejsza, a
              przyjemna skladowa maskuje sie te nieprzyjemne.

              Sam pomiar halsu jest wiec (a w kazdym razie powienien byc) reprodukowalny i
              daje wymierna hierarchie wartosci, jednakze niekoniecznie oddaje odczucia
              komfortu probandow.

              > Zwłaszcza, że siedząc na tych przepysznych fotelach, tym bardziej da
              > sie to odczuć...

              Ktore z swojej strony przykladaja sie do komfortu, redukujac do minimalnych
              wielkosci wartosci przyspieszen pionowych :-)

              > pozdrawiam

              Pozdr.

              K.
              • Gość: Sherlock Holmes Re: Dziwnym jest ten swiat IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 03.07.03, 21:15
                Masz racje,zehalas jest pojmowany w rozny sposob, Ale kazdy halas, niezaleznie
                czy przyjemny czy nie, o takim natezeniu, meczy czlowieka. Sprobuj sluchac
                dlugo muzyki powaznej, odpreza ale i tak jest nuzaca.
                A samochodem takiej klasy raczej nie jedzie sie 200m, tylko w dlugie trasy. I
                wtedy sie okaze,ze nawet tak mily dla ucha dzwiek meczy.
              • Gość: Rav Re: Dziwnym jest ten swiat IP: *.bielsko.dialog.net.pl 04.07.03, 01:08
                Cześć!

                Na wstępie- chciałem poprzednio oddać sprawiedliwość tej części Twojej
                wypowiedzi, w której odwołałeś sie do materiałów oryginalnych producenta; mowa
                o adekwatności techniki wobec homogenicznej klasowo/jakościowo, reszty w
                całości wozu. Nie było przecież ostro...choć jeśli tak to odczułeś,
                przyjmuje "zarzut:)" do wiadomości i postaram sie o więcej delikatności. A już
                na pewno możesz liczyć z mojej strony na ochocze przyjęcie nowych punktów
                widzenia w dyskuji- walory poznawcze ponad wszystko (w miarę możliwości
                własnych i owego medium).

                Ośmielam sie jednak, po raz wtóry, a teraz w kontekście naświetlonej proporcji,
                wyrazić opinię, że ów poziom głośności (omówiony przez Ciebie w sposób
                otwierający dalsze rozważania) jest dla mnie, w porównaniu do choćby klasy
                wyższej, no i powołując się na użytek dyskusji na wartości bezwzględne...otóż
                ten hałas jest zbyt natężony. Na podorędziu niech zostanie kwestia jakości
                dźwieków doświadczanych w Maybachu (który złotouchy przyjdzie z pomocą?), ergo-
                konkluzji nie będzie.

                Być może greenblack mógłby podać w szczegółach prymusa w pow. materii, w każdym
                razie, o ile mnie pamięć nie myli, BMW7 zmierzono 65dB przy 130, a Lex430 nawet
                64dB...pewien nie jestem, jednakowoż wyniki były o klasę wyżej (Tyle, co
                Maybach, miewają prymusy klasy średniej). Może na jutro uda się znaleźć.

                Co do miarodajności metrologicznej wypowiedzieć wiążąco się nie sposób- można
                jedynie mieć w założeniach, że spełniane jest kryterium powtarzalności i
                weryfikalności pomiarów, a aparatura jest znormalizowana. Gwoli rzetelności
                merytorycznej:)

                Ponadto, jeden z przedmówców posłużył się Rollsem jako wykładnikiem w klasie
                super_super_lux, choć jeśli o mnie chodzi, nie ma takiej koniecznej potrzeby-
                jeśli ktoś śledzi temat z uwagą, dostrzeże, że techniczne uniwersum nie zamyka
                horyzontu, poza który wyjść się nie da w ocenie tego typu samochodów (i nie
                tylko tego typu, choć wiadomo, że chodzi o proporcje w ujęciu zagadnienia).
                Funkcjonalność tych aut wykracza dalece poza wszelkie ramy przyjmowane na co
                dzień, ba! tak naprawdę zachodzi taka możliwość, że odwrócenie proporcji
                walorów funkcjonalnych jest już takie, że (śmiejąc się głośno) można by przyjąć
                zupełny relatywizm bez szkody dla zasad tradycyjnej etyki.

                Mnie jednak zawiłości powyższe mało interesują, ja chciałbym, żeby pojazd
                megaluksusowy wolny był od pozorności tegoż, i to nie dlatego, żem na luksus
                łapczywy, ale na szczerość, gdy i pieniądz płynie szeroką strugą, i kaliber
                pojęcia pozwala cokolwiek przypuszczać. Montowanie półki w Rollsie ma zabrać
                właśnie te 20 godzin z życia dobrego fachowca, a czy fading pociągający za sobą
                spadek skuteczności hamulców taki, że miast z tej setki stanąć godnie, uderzam
                te 20km/h (teoretyzując wielce dla maksymalizacji przykładu, choć "ściśle i
                naukowo") jest przykładem homogeniczności pojazdu? W czasie, gdy za podobny
                nietakt odejmuje sie mase punktów w ocenie niemal każdego samochodu osobowego??
                Podejrzewam, że wyczucie hamulca po rozgrzaniu mocno spada, a pedał twardnieje
                topornie...

                Kładę powyższe na karb własnych a dotychczasowych oczekiwań- jeszcze są, choć
                zdradzają pewne niezaawansowanie,


                pozdrawiam i życzę dobrej nocy (czemu ja jeszcze nie śpię? bo wróciłem późno z
                kina?? Świetny film "ELLIN" polecam!!!)
    • Gość: robert co to za wynik? IP: *.acn.pl 03.07.03, 15:55
      Gość portalu: Rav napisał(a):

      > Test łosia: 66.7km/h

      Normalne auta mają 120 wzwyż:-)))

      > Zabawne są obrazki (zdjęcia) z bohaterem M62 (M65, to dopiero kurtka!) w roli
      > głównej: jako domek mieszkalny na polu namiotowym, ale to trzeba zobaczyć,

      To dziwne, bo są wersje 57 i 62. O 65 nie słyszałem - robiona w Ikarusie?
      • Gość: Rav Re: co to za wynik? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.07.03, 16:01
        Przepraszam, to był taki żarcik skojarzeniowy- M65 (pop. "emsześćpiątka") to
        taka klasyczna, amerykańska kurtka wojskowa, pewnie nawet wiesz, jak wygląda,
        choć po nazwie trudno skojarzyć,

        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka