Dodaj do ulubionych

Styl jazdy a trwalosc silnika

IP: 62.111.235.* 03.07.03, 22:18
Nieraz slysze, ze silnik trzeba
czasem 'przegazowac' zeby sie nie 'zamulil'
Nie do konca rozumiem o co chodzi w
tych terminach
Przegazowac - chodzi chyba o to,
zeby pojezdzic kilka km na wyskokich
obrotach, powiedzmy 4000 a
Zamulic - chodzi zdaje sie o odkladanie
CZEGOS w silniku jak jezdzi sie
zbyt delikatnie
Czy to COS moze w koncu zaszkodzic
silnikowi?
Czy z drugiej strony zbyt dynamiczna jazda
(zakladam oczywiscie, ze silnik jest dotarty)
tez moze zaszkodzic silnikowi a
przynajmniej zmniejszyc jego trwalosc?
Obserwuj wątek
    • greenblack Re: Styl jazdy a trwalosc silnika 03.07.03, 22:24
      Chodzi o to, żeby czasami silnik popracował na wysokich obrotach. Pozwala to
      nagrzać się silnikowi, katalizatorowi. Wilgoć w silniku odparowuje. Przy
      jeździe na krótkich dystansach benzyna spływa do miski olejowej, a to nie jest
      dobre dla silnika.


      Pozdrawiam
    • letalin Re: Styl jazdy a trwalosc silnika 03.07.03, 22:36
      Gość portalu: abc napisał(a):

      >
      > Przegazowac - chodzi chyba o to,
      > zeby pojezdzic kilka km na wyskokich
      > obrotach, powiedzmy 4000

      POWIEDZMY 6500...no co najmniej 5500
      • Gość: Pol-am Re: Styl jazdy a trwalosc silnika IP: 207.76.204.* 03.07.03, 23:09
        Dobrze jest jesli nie jezdzi sie na krotkie odleglosci ale zeby silnik,
        converter i reszta sie nagrzala i woda wyparowala - zapobiega to rdzewieniu.
        Natomiast od czasu do czasu przejechanie na wysokich obrotach powoduje
        wypalenie nagaru na zaworach.
      • Gość: seba5700 Re: Styl jazdy a trwalosc silnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.03, 23:27
        letalin napisał:

        > Gość portalu: abc napisał(a):
        ...
        >> POWIEDZMY 6500...no co najmniej 5500

        Zalezy od samochodu, u mnie 5500 to juz koniec skali a 6500 nie wystepuje
        wogole :-)
      • Gość: abc Re: Styl jazdy a trwalosc silnika IP: 62.111.235.* 03.07.03, 23:39
        ale w sumie chodzi o to, zeby rozgrzac
        silnik?
        • moped Re: Styl jazdy a trwalosc silnika 03.07.03, 23:48
          ale rowniez byla druga czesc pytania- a jak jest z trwaloscia silnika?

          Jesli jezdze samochodem powiedzmy "dynamicznie" czyli ostro
          to jak sie przedstawia zywotnosc silnika?

          czasami widze jadacy 2-3 letni samochod i juz leci z rury przy ruszaniu niebieski dymek
          co to oznacza?
          • Gość: abc Re: Styl jazdy a trwalosc silnika IP: 62.111.235.* 03.07.03, 23:51
            > czasami widze jadacy 2-3 letni samochod i juz leci z
            rury przy ruszaniu niebie
            > ski dymek
            > co to oznacza?

            szczerze mowiac - nie mam pojecia. CO ???
          • Gość: Kierowiec Re: Styl jazdy a trwalosc silnika IP: 212.6.124.* 04.07.03, 07:55
            moped napisał:

            > ale rowniez byla druga czesc pytania- a jak jest z trwaloscia silnika?
            > Jesli jezdze samochodem powiedzmy "dynamicznie" czyli ostro
            > to jak sie przedstawia zywotnosc silnika?

            Znacznie wiekszy wplyw na trwalosc silnika ma jego traktowanie po zimnym
            starcie, jak rowniez stosunek ilosci bardzo krotkich odcinkow jazdy (jazda np.
            wylacznie na odcinkach dom-praca-sklep-etc. 2..4 km z postojami pomiedzy
            jazdami wystarczajacymi do ostygniecia samochodu) do ilosci wszystkich startow.

            Jesli nie meczy sie samochodu ultrakrotkimi jazdami, to sam styl jazdy jest
            IMHO w dosc szerokich granicach obojetny. Oczywiscie ekstrema obojetne nie sa,
            zarowno w jedna, jak i w druga strone.

            Jeszcze o osadach na zaworach - przeciwko tymze markowe paliwo zawiera dodatki
            czyszczace.

            IMHO lepszym wygrzaniem mechanizmow jest jazda 40 minut po trasie z predkoscia
            turystyczna, niz 20 sekund pelnych obrotow.

            > czasami widze jadacy 2-3 letni samochod i juz leci z rury przy ruszaniu
            > niebieski dymek - co to oznacza?

            Dymek niebieski - spalony olej.
            Mozliwe uszczelniacze zaworow (glownie wylotowych), gladzie cylindrowe,
            pierscienie tlokowe.

            Dymek bialy (przy suchej pogodzie i rozgrzanym silniku) - woda.
            Jesli nie kondensat z wydechu, to z uszczelki pod glowica.

            Dymek czarny - sadza
            Jesli diesel starszej konstrukcji - zwykly objaw
            Diesel nowszej konstrukcji - wtryskiwacze, regulacja wtrysku, filtr powietrza,
            tjuning.
            Benzynowiec - zupelnie rozregulowane zasilanie. Cud, ze samochod jeszcze jedzie.

            Pozdr.

            K.
            • Gość: tomaszek do kierowca IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 04.07.03, 08:23
              jak rozumiec pojęcie predkości turystycznej ?

              tomaszek
              • Gość: Kierowiec Re: do kierowca IP: 212.6.124.* 04.07.03, 09:13
                Gość portalu: tomaszek napisał(a):

                > jak rozumiec pojęcie predkości turystycznej ?

                Zgodna z przepisami obowiazujacymi na danej trasie pozamiejskiej :-)

                POzdr.

                K.
            • martalek Re: Styl jazdy a trwalosc silnika 04.07.03, 08:51
              Gość portalu: Kierowiec napisał(a):
              > Dymek bialy (przy suchej pogodzie i rozgrzanym silniku) - woda.
              > Jesli nie kondensat z wydechu, to z uszczelki pod glowica.
              Wlasnie codziennie mam taki dymek rano przez jakies 10min (benzyna, 2000r.)
              Czyli objaw normalny? nie przejmowac sie?
              • Gość: Kierowiec Re: Styl jazdy a trwalosc silnika IP: 212.6.124.* 04.07.03, 09:12
                martalek napisała:

                > Gość portalu: Kierowiec napisał(a):
                > > Dymek bialy (przy suchej pogodzie i rozgrzanym silniku) - woda.
                > > Jesli nie kondensat z wydechu, to z uszczelki pod glowica.
                > Wlasnie codziennie mam taki dymek rano przez jakies 10min (benzyna, 2000r.)
                > Czyli objaw normalny? nie przejmowac sie?

                To wlasnie normalny kondensat. Jest OK :)

                POzdr.

                K.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka