dypsoman
15.07.03, 11:57
Witam.
Napisałem o tym w poście Strusia Pędziwiatra "Staruchy won..."
Co sądzicie o wprowadzeniu dla kierowców czegoś na wzór godzin "wylatanych"
dla pilotów. Nie wiem jak takie coś rejestrować w przypadku samochodów, ale
wyjeżdżenie odpowiedniej ilości godzin dawałoby prawo do zachowania prawa
jazdy w stanie "czynnym". Inaczej prawko przechodziłoby w stan "bierny".
Kwestię dobrania granicy godzin i sposobu powrotu do stanu "czynnego" na
pewno dałoby się rozwiązać.
Myślę, że kierowcy bez problemu by się do tego przyzwyczaili, tak jak nie
protestują przy konieczności robienia badań dopuszczających pojazd do ruchu.
Wielu niedzielnych kierowców i emerytów przesiadłoby się do autobusów, a po
drogach poruszaliby się kierowcy, którzy mają jakieś doświadczenie co za tym
idzie również pojęcie o utrudnianiu ruchu i jego konsekwencjach.
Pozdrawiam