Dodaj do ulubionych

Horror - dziecko na kolanach

29.07.03, 10:46
Widziałem wczoraj scenkę która mna wstrząsneła: uczestniczący w normalnym
ruchu ulicznym Golf IV, prowadzi kobieta, a na kolanach siedzi jej malutkie
(tak na oko 1 - 1,5 roczne dziecko), trzymające też raczki na kierownicy...

Widziałem takie scenki na jakichś drózkach osiedlowych (tatus pokazujący
maluchowi jak kręcic kierownicą) co moim zdaniem też jest debilizmem i
igraniem z życiem dziecka, ale ulicy ???
Samochód jadący kilkadziesiąt km/h, w dodatku z poduszkami - w razie wypadku
to nie samo zderzenie, ale otwierająca się poduszka zmiażdzyłaby dziecko.

Za coś takiego poza mandatem wypadałoby chyba odebrac prwa rodzicielskie - bo
czym to się rózni np. od pozwolenia żeby dziecko chodziło po parapecie na 3
piętrze ?
Obserwuj wątek
    • bisnesmen Re: Horror - dziecko na kolanach 29.07.03, 10:51
      Prócz tego, że kobieta dała dowód skrajnego idiotyzmu i kompletnego braku
      wyobraźni, zwyczajnie złamała prawo, o czym trzeba było poinformować policję.
      • Gość: A. Re: Horror - dziecko na kolanach IP: hpcache:* 31.07.03, 15:31
        Mój 2,5 letni synek jest tak już nauczony, że gdy tylko wsiada do samochodu od
        razu pakuje się do swojego fotelika i każe zapinać pasy. Dzieci nie lubią
        jeździć w fotelikach, gdyż nie widzą nic z przodu, my rozwiązalismy ten problem
        mocując fotelik pośrodku tylnej kanapy i maluch moze obserwować drogę przed
        samochodem.
        Nie potępiam sadzania dzieci na kolanach rodzica za kierownicą, ale tylko w
        miejscach, gdzie nie ma samochodów i jest to bezpieczna zabawa. Np. nasze
        dziecko "ćwiczy" na podjeździe do garażu.
        Poza tym apeluję do wszystkich rodziców. Inwestujcie w foteliki dobrej firmy.
        Nie kupujcie żadnego taniego badziewia na giełdach. Takie foteliki mogą w razie
        wypadku zrobić dziecku jeszcze większą krzywdę.
        • n0ras Re: Horror - dziecko na kolanach 01.08.03, 10:22
          Gość portalu: A. napisał(a):

          > Nie potępiam sadzania dzieci na kolanach rodzica za
          kierownicą, ale tylko w
          > miejscach, gdzie nie ma samochodów i jest to bezpieczna
          zabawa.

          A ja potępiam - dziecko ma wiedzieć, że samochód jedzie
          wtedy i tylko wtedy, jak dziecko siedzi przypięte w
          foteliku.
          Bo może teraz jeszcze nie masz problemu, ale jak za jakiś
          czas wytłumaczysz dzieciakowi, że koło garażu to mozna
          siedzieć na kolanach, a gdzie indziej nie? I czy jak
          będzie (dzieciak) bardzo uparty i się rozwyje (bo wie, że
          istnieje taka możliwość - na kolana) to co wybierzesz -
          jazdę z dzieckem na kolanach, czy słuchanie wrzasku i
          wycia? Żadna z opcji nie jest bezpieczna.
          Sam za kierownicę jadącego samochodu wsiadłem pierwszy
          raz w życiu na kursie PJ i myślę, że to optymalny moment.

          Widziałem też przypadek, że dziecko stało sobie przed
          prawym fotelem, opierając się o schowek i ogladało drogę.
          Byłem bliski zamordowania jego opiekunów - bo co dziecko
          winne, żeby zginąć za głupotę rodziców/opiekunów?
          • Gość: A. Re: Horror - dziecko na kolanach IP: hpcache:* 01.08.03, 10:39
            n0ras napisał:

            > Gość portalu: A. napisał(a):
            >
            > > Nie potępiam sadzania dzieci na kolanach rodzica za
            > kierownicą, ale tylko w
            > > miejscach, gdzie nie ma samochodów i jest to bezpieczna
            > zabawa.
            >
            > A ja potępiam - dziecko ma wiedzieć, że samochód jedzie
            > wtedy i tylko wtedy, jak dziecko siedzi przypięte w
            > foteliku.
            > Bo może teraz jeszcze nie masz problemu, ale jak za jakiś
            > czas wytłumaczysz dzieciakowi, że koło garażu to mozna
            > siedzieć na kolanach, a gdzie indziej nie? I czy jak
            > będzie (dzieciak) bardzo uparty i się rozwyje (bo wie, że
            > istnieje taka możliwość - na kolana) to co wybierzesz -
            > jazdę z dzieckem na kolanach, czy słuchanie wrzasku i
            > wycia? Żadna z opcji nie jest bezpieczna.

            A.
            Nie wiem czy dokładnie przeczytałeś moja wcześniejszą wypowiedź, ale moje
            dziecko samo zapina się w foteliku i wie o tym, że w czasie jazdy tam właśnie
            powinno siedzieć.
            Mój syn "trenuje" w swojej małej terenówce na akumulatorek po chodnikach i wie,
            że "duże" samochody są dla dorosłych. Nigdy nie pcha się za kierownicę i nie
            wrzsczy, gdyż wie o tym, że to mu nic nie da - to po prostu kwestia wychowania
            dziecka.
            A swoją drogą moze ktoś wie, gdzie na mazowszu są jakieś kluby, w których
            dzieci mogą uczyć się jeździc na gokartach?. Wiem, że taką naukę można zacząć
            juz od wczesnego dzieciństwa.
            • n0ras Re: Horror - dziecko na kolanach 01.08.03, 10:44
              Gość portalu: A. napisał(a):

              >
              > A.
              > Nie wiem czy dokładnie przeczytałeś moja wcześniejszą
              wypowiedź, ale moje
              > dziecko samo zapina się w foteliku i wie o tym, że w
              czasie jazdy tam właśnie
              > powinno siedzieć.
              > Mój syn

              Widzisz, ja mam córkę i kobieca logika trudna do
              odgadnięcia jest. Więc dla niej jest prosta reguła -
              dziecko w samochodzie siedzi w foteliku. Jakby była inna
              opcja, to by zaczęła knuć. Taka jej babska natura.


            • Gość: Fredek Re: Horror - dziecko na kolanach IP: 172.10.11.* 01.08.03, 10:44
              Jak jesteś z Warszawy to dowiedz się czy jest jeszcze sekcja gokartów w Pałacu
              Młodzieży, poza tym zdaje się, że Automobilklub Rzemiślnik też coś takiego
              organizuje. A samemu i z dzieckiem możesz spóbować na torze w Piasecznie być
              może maja tam jakąś sekcję dla Bobo:)). Pozdrawiam Fredek
              • Gość: A. Re: Horror - dziecko na kolanach IP: hpcache:* 01.08.03, 10:55
                Dzięki. Nie jestem z Warszawy, ale jest to chyba najblizsze miasto, w którym
                mogę znaleźć cos takiego. Mój synek po rodzinie tatusia jest maniakiem
                motoryzacyjnym i chciałabym rozwijać już od dzieciństwa jego zainteresowania.
                Na obecnym etapie interesuje go wszystko co jeździ, a od książeczek z
                bajeczkami woli oglądac gazety typu Auto Świat, czy GT Tuning. A jeszcze
                bardziej od samochodów fascynują go motocykle, ale na to jest niestety jeszcze
                za malutki.
                • Gość: czesław Re: Horror - dziecko na kolanach IP: *.*.*.* 01.08.03, 12:36
                  jechałem kiedyś w Polskę z żonką mijaliśmy auto, z tyłu siedział chłopaczek
                  około lat siedmiu. oczywiście bez fotelika i niezapięty w pasy. parę
                  kilometrów dalej zatrzymaliśmy się w korku - otworzyłem okno i powiedziałem -
                  dzievko państwu wypadnie przez okno. oni spanikowani odwaracają się i
                  sprawdzają okna z tylu, a ja mówi przez przednią szybę! podczas wypadku..
                  ale mieli miny jakby z debilem gadali
                  • Gość: A. Re: Horror - dziecko na kolanach IP: hpcache:* 01.08.03, 13:05
                    Ja mam w rodzinie taką parę, która woziła dziecko bez fotelika. doszli do
                    wniosku, że jak mamusia siedzi z dzieckiem na tylnej kanapie to nic mu sie nie
                    stanie.
                    Po jakims czasie udało mi sie ich przekonać do zakupu fotelika, gdy
                    wytłumaczyłam im, że dwa mandaty jakie zapłacą gdyby zatrzymała ich policja
                    pokryją w zupełnosci koszt dosyć dobrego fotelika dla malucha.
                  • Gość: lol Re: Horror - dziecko na kolanach IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 13:59
                    Widziałem kilka miesięcy temu w Szczecinie rodzinkę w Sierze z tyłu na pozycji
                    center 8 letnie dziecko z przodu przed kolanami mamusi siedzącej na prawym
                    fotelu stało kilkuletnie dziecko. Tatuś dziarsko zasuwał 70 - 80 km/h. Moją
                    żoną ten widoczek tak wstrząsnął (sami mamy 2 letnie dziecko - zawsze w
                    foteliku) że kiedy zauważyliśmy włączający się do ruchu na tą ulicę radiowóz
                    uparła się żeby powiedzieć o tym panom z załogi radiowozu. O dziwo ci staneli
                    na wysokości zadania i zatrzymali tamten samochód. Kiedy chwilę później
                    podjechaliśmy do nich tatusiek ze Sierry zabijał nas wzrokiem i pewnie rzuciłby
                    sie na nas gdyby nie police. Ten kołek nawet wtedy nie zrozumiał jaką krzywdę
                    wyrządziłby swoim dzieciom gdyby doszło nawet do małego wypadku.
                    • Gość: Niknejm Re: Horror - dziecko na kolanach IP: *.pg.com 01.08.03, 14:41
                      Gość portalu: lol napisał(a):

                      > Ten kołek nawet wtedy nie zrozumiał jaką krzywdę
                      > wyrządziłby swoim dzieciom gdyby doszło nawet do małego wypadku.

                      Racja i całkowite poparcie. Mną też takie widoki wstrząsają. Z kolei mój
                      znajomy mówi (z czym sie nie zgadzam, ale coś w tym jest) - może i lepiej, że
                      debile same się eliminują (i swoje potomstwo też).

                      Pzdr
                      Niknejm
    • Gość: emes Re: Horror - dziecko na kolanach IP: *.studiokwadrat.com.pl 01.08.03, 15:34
      Zaden mandat nie pomoze jak ktos nie ma wyobrazni. Nawet jak wezwiesz policje
      to nic to nie da bo z duzym prawdopodobienstwem mozna przyjac, ze skonczy sie
      na lapowce.

      A poza tym widocznie taka "mamusia" lubi sex - jak zabije jedno dziecko to z
      przyjemnoscia zrobi nowe...
    • Gość: czesław Re: Horror - dziecko na kolanach IP: *.*.*.* 01.08.03, 15:37
      kurcze aż strach pomyśleć , że ja jako knypek przejeździłem całe życie z tyłu
      bez pasów... i podejrzewam, że tylko dzięki temu że stary nie chciał żebym
      siedział pośrodku ( po mu zasłaniałem) siedziałem zawsze za fotelem pasażera...
    • krakus.mp Re: Horror - dziecko bez pasów. 01.08.03, 16:56
      A ja widuję prawie w każdą niedzielę kolesia,który przyjeżdża pościgać się
      swoim stuningowanym Golfem na dawnym lotnisku w czyżynach.Robi to z kilkuletnim
      DZIECKIEM,siedzącym BEZ PASÓW z tyłu samochodu!Co by się stało dziciakowi gdyby
      tatuś stracił panowanie nad samochodem? Jak można określić zachowanie tatusia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka