Dodaj do ulubionych

SUV i drobne stluczki

IP: *.atlanta.ga.us 29.07.03, 12:46
Wczoraj w Atlancie wydarzyl sie ciekawy wypadek - SUV
(chyba Isuzu Rodeo) i jakis samochod osobowy zmienialy
jednoczesnie pas. Doszlo do zetkniecia sie samochodow -
zaczepily sie zderzakami. W sumie zaden powazny
wypadek. Ale SUV natychmiast zaczelo robic fikolki i
kierowca tegoz zostal odwieziony do szpitala w ciezkim
stanie. Kierowcy i pasazerom osobowego nie stalo sie
nic (poza tym ze sie najedli strachu). Chyba musze to
opowiedziec mojej kolezance ktora uwaza ze jej Suburban
jest najbezpieczniejszym samochodem na swiecie...
Obserwuj wątek
    • Gość: cc Re: Rodeo IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.03, 13:16
      To chyba jeden z najbardziej wywrotnych SUVów na świecie. Wiele razy o tym
      słyszałem.
      To pewnie przez tę nazwę ;-)))
    • Gość: Wojnar Re: SUV i drobne stluczki IP: *.bmj.net.pl / 10.4.0.* 29.07.03, 13:17
      Gość portalu: Marek napisał(a):

      > Chyba musze to
      > opowiedziec mojej kolezance ktora uwaza ze jej Suburban
      > jest najbezpieczniejszym samochodem na swiecie...

      Dobrze Ci radze - opowiedz jej to..
    • Gość: Michal Re: SUV i drobne stluczki IP: *.telia.com 29.07.03, 13:36
      Nie nadarmo, ludzie nazwali ten typ aut Stupid Utility Vehicle.Pzdr.Michal
      • Gość: Hiszpan Re: SUV i drobne stluczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.03, 13:43
        Superb Useless Vechicle muszą być wywrotne z powodu wysoko położonego środka
        ciężkości. Nie może być inaczej. Zdziwił mnie fakt że nawet Porsche 911 można
        postawić na dachu (kiedyś była taka fotka:
        www.wreckedexotics.com/newphotos/exotics/1911_20030608_003.shtml)

        ale jak widac można
        • wowo5 Re: SUV i drobne stluczki 29.07.03, 15:07
          Ponoc najwiecej wypadkow dachowania w USA powoduja Corvetty (Porsche 911 to
          pestka w porownaniu). Wszystko zalezy od tego jak sie jezdzi. Wielu ludzi
          przesiadlo sie z osobowek na Suburbany i temu podobne mastodonty i dalej chce
          nimi jezdzic tak samo jak osobowkami. SUV moze byc bezpieczny pod warunkiem
          bardzo spokojnej jazdy. Przeba wziac pod uwage, ze nie bedzie on pokonywal
          zakretow z taka szybkoscia jak np. Accord. Podobnie droga hamowania za wzgledu
          na wieksza mase jest wieksza, a ponadto gwaltowne hamowanie, ktore w osobowym
          byloby zupelnie niewinne moze takiego mastodonta odwrocic na plecy. W czolowce
          z osobowym na pewno Suburban wyszedlby lepiej ale ludzie zapominaja, ze
          bezpieczenstwo to nie tylko wytrzymalosc na zderzenia (szczegolnie z mniejszymi
          pojazdami).
      • Gość: :) Re: SUV i drobne stluczki IP: *.dyn.optonline.net 29.07.03, 20:01
        Gość portalu: Michal napisał(a):

        > Nie nadarmo, ludzie nazwali ten typ aut Stupid Utility Vehicle.Pzdr.Michal


        dokladnie
        tylko paranoicy kupuja SUV bo mysla ze SUV to
        najbezpieczniejsze auta
        bo sa duze.



        • greenblack Re: SUV i drobne stluczki 29.07.03, 20:05
          Gość portalu: :) napisał(a):

          > dokladnie
          > tylko paranoicy kupuja SUV bo mysla ze SUV to
          > najbezpieczniejsze auta
          > bo sa duze.

          Niektóre są:

          www.euroncap.com/details.php3?id=car_160_2003
          ,

          www.euroncap.com/details.php3?id=car_157_2003

          Wyniki nieosiągalne dla Amerykanów i Japończyków.


          Pozdrawiam
          • Gość: cracovian Re: SUV i drobne stluczki IP: *.bankofamerica.com 29.07.03, 20:11
            poza tym daj prawie kazdemu SUV piec gwiazdek w zderzeniu z osobowka... smutne,
            ale prawdziwe...
          • Gość: cracovian Re: SUV i drobne stluczki IP: *.bankofamerica.com 29.07.03, 20:13
            Chyba osiagalne dla Japonczykow... Najnowsza Honda Pilot (Acura MDX) i Lexus
            RX330 radza sobie calkiem niezle. Ford Explorer, Expedition i Toyota Sequoia
            rowniez staranuja wszystko lacznie ze sciana (i dostana 5 gwiazdek)
        • Gość: cracovian Re: SUV i drobne stluczki IP: *.bankofamerica.com 29.07.03, 20:06
          dokladnie
          kupuja tez, bo sa bardzo pakowne i cos z nich widac podczas jazdy. I moze tez
          dlatego, ze nie chca byc zlapani jadac Honda w lesie innych SUV... i moze tez
          dlatego, ze galon benzyny nadal kosztuje $1.30...

          Gość portalu: :) napisał(a):

          > dokladnie
          > tylko paranoicy kupuja SUV bo mysla ze SUV to
          > najbezpieczniejsze auta
          > bo sa duze.
          >
          • snowboarder Re: SUV i drobne stluczki 29.07.03, 20:22
            > kupuja tez, bo sa bardzo pakowne i cos z nich widac
            podczas jazdy. I moze tez
            > dlatego, ze nie chca byc zlapani jadac Honda w lesie
            innych SUV... i moze tez
            > dlatego, ze galon benzyny nadal kosztuje $1.30...
            >


            moze tez dlatego, ze jezdza poza miasto na snieg, gdzie w
            czasie ciezkiej zimy nie mozna podjechac zwyklym
            samochodem na parking hotelowy, bo miejsca sa zawiane
            snieznymi zaspami. I moze tez dlatego, ze chca bez
            problemu w dowolnym miejscu zjechac z drogi i wjechac w
            las, chocby po to, zeby tam zaparkowac. A pierwszy
            argument tez nie jest glupi, wiele znanych mi osob
            posiadajac naprawde dobre samochody osobowe, po zakupie
            SUV tamtych nie rusza z garazu? Dlaczego? Bo uwielbiaja
            wysoka pozycje kierowcy i mozliwosc widzenia ponad
            samochodami osobowymi. Tez wydawalo mi sie to dosc
            plytkie, dopoki nie przejechalem sie pierwszy raz SUV.
            Nie nalezy generalizowac.
            • Gość: cracovian Re: SUV i drobne stluczki IP: *.bankofamerica.com 29.07.03, 20:30
              Moja kobieta nic nie widzi w zadnej osobowce (jest dosc niska). Kiedy wsiadzie
              do naszej szklarni (Trooper) to potrafi go zaparkowac jak ja Mini Morrisa. Nie
              wspomne juz o tym, ze potrafi na autostradzie w korku przyhamowac troszke
              wczesniej, bo normalnie Suburban albo Excursion by Jej calkowice droge
              zaslanial...

              Jesli jakis gnoj wjedzie nam w tylek to nie bedzie tego samego efektu jak w
              dwudrzwiowej Hondzie mojego wujka. Tez pojdzie pewnie do kasacji, ale ludzie w
              drugim rzedzie przynajmniej przezyja.
              • devote Re: SUV i drobne stluczki 29.07.03, 21:35
                Gość portalu: cracovian napisał(a):

                > >
                > Jesli jakis gnoj wjedzie nam w tylek to nie bedzie tego samego efektu jak w
                > dwudrzwiowej Hondzie mojego wujka. Tez pojdzie pewnie do kasacji, ale ludzie
                w
                > drugim rzedzie przynajmniej przezyja.


                a nie myslales ze ten gnoj moze jechac wlasnie suburbanem lub jakims innym SUV
                kolosem???
                i co wtedy? tez bedzie ci milo? mozliwosc zderzenia dwoch aut SUV jest bardzo
                duze i ciekawe czy wtedy bedziesz taki wesoly.

                SUV to nic innego jak zaglada dla kierowcow.nie dosc ze zaslaniaja widocznosc
                innym a na dodatek skutki zderzenia sa duze.nawet jadac SUV-em za SUV-em nic z
                przodu nie widzisz bo i tak ci zaslania widok na droge.
                • Gość: cracovian Re: SUV i drobne stluczki IP: *.bankofamerica.com 29.07.03, 22:00
                  Nie bardzo rozumiem o czym mowisz... Jesli ten gnoj jadacy wlasnie Suburbanem
                  wjedzie nam w tylek to wole zeby moja zona byla wlasnie w swoim SUV niz
                  jakiejkolwiek osobowce. Mysle, ze bedziemy "weselsi" w takiej kraksie kierujac
                  SUV (bo przynajmniej przezyjemy) niz Jetta albo co gorsza Golfie, na przyklad...

                  Nie da sie fali SUV/truckow zatrzymac (juz jest przeszlo 50% tu u nas na dole),
                  ale szanse na wlasne przezycie wzrastaja jesli sam SUV sobie kupisz.

                  O tym co widac, a co nie jadac SUV to nie musimy dyskutowac. Wiem dokladnie jak
                  czlowiek czuje sie i co widzi jadac w Corolli w przeciwienstwie do jazdy w
                  jakimkolwiek SUV...

                  devote napisał:

                  > Gość portalu: cracovian napisał(a):
                  >
                  > > >
                  > > Jesli jakis gnoj wjedzie nam w tylek to nie bedzie tego samego efektu jak
                  > w
                  > > dwudrzwiowej Hondzie mojego wujka. Tez pojdzie pewnie do kasacji, ale ludz
                  > ie
                  > w
                  > > drugim rzedzie przynajmniej przezyja.
                  >
                  >
                  > a nie myslales ze ten gnoj moze jechac wlasnie suburbanem lub jakims innym
                  SUV
                  > kolosem???
                  > i co wtedy? tez bedzie ci milo? mozliwosc zderzenia dwoch aut SUV jest bardzo
                  > duze i ciekawe czy wtedy bedziesz taki wesoly.
                  >
                  > SUV to nic innego jak zaglada dla kierowcow.nie dosc ze zaslaniaja widocznosc
                  > innym a na dodatek skutki zderzenia sa duze.nawet jadac SUV-em za SUV-em nic
                  z
                  >
                  > przodu nie widzisz bo i tak ci zaslania widok na droge.
                  • devote Re: SUV i drobne stluczki 30.07.03, 00:02
                    Gość portalu: cracovian napisał(a):

                    > Nie bardzo rozumiem o czym mowisz... Jesli ten gnoj jadacy wlasnie Suburbanem
                    > wjedzie nam w tylek to wole zeby moja zona byla wlasnie w swoim SUV niz
                    > jakiejkolwiek osobowce. Mysle, ze bedziemy "weselsi" w takiej kraksie
                    kierujac
                    > SUV (bo przynajmniej przezyjemy) niz Jetta albo co gorsza Golfie, na
                    przyklad..
                    > .
                    >
                    > Nie da sie fali SUV/truckow zatrzymac (juz jest przeszlo 50% tu u nas na
                    dole),
                    >
                    > ale szanse na wlasne przezycie wzrastaja jesli sam SUV sobie kupisz.
                    >
                    > O tym co widac, a co nie jadac SUV to nie musimy dyskutowac. Wiem dokladnie
                    jak
                    >
                    > czlowiek czuje sie i co widzi jadac w Corolli w przeciwienstwie do jazdy w
                    > jakimkolwiek SUV...



                    niby masz racje ale chyba nie chodzi o to aby kazdy jezdzil czolgiem
                    bo niedlugo do tego dojdzie.lepiej kupic sobie 16 kolowca z przyczepa wysokiego
                    na 3 metry.jeszca lepsza widocznosc i bezpiecznie.
    • Gość: Sławek Re: SUV i drobne stluczki IP: *.trzebinia.net / 192.168.1.* 29.07.03, 15:50
      Nawet jesli w Polsce jeździsz RR i powiesz włascicielowi Hondy HRV czy KII
      Sportage,ze ich samochody sa wywrotne to zaraz robi się wrzask,ze mówisz przez
      pryzmat zazdrości,że Dodge RAM jest zajebiście ekonomiczny i w ogóle super
      zwinny w mieście...itp.itd
      Taki typowy opór na fakty

      pozdr
    • Gość: cracovian Re: SUV i drobne stluczki IP: *.bankofamerica.com 29.07.03, 19:41
      Az tak zle z tym Rodeo nie jest... Duzo gorzej prezentuje sie Chevy Blazer,
      Tahoe, Explorer (2002), Expedition, Liberty, Grand Cherokee, LD Discovery,
      Navigator, Montero Sport, Pathfinder, Xterra i starsza 4Runner:
      www.nhtsa.com/NCAP/Cars/2002SUVs.html
      Suburban jest od nich lepszy (3 gwiazdki) i jakos nie potrafie sobie wyobrazic
      zeby zaczal nagle robic koziolki po zaczepieniu z jakims innym samochodzikiem...

      Takie wywrotki sa rwoniez dosc malo prawdopodobne. Natomiast uderzenie w tyl
      jakims innym SUV zdarza sie dosc czesto. Przyklad: moj kolega "odziedziczyl"
      paroletnie Volvo po dziadku (740 chyba czy cos tam) i w zeszla srode stuknela
      go baba w RX300, a w poprzednia srode w prawie tym samym miejscu inna baba w
      Pathfinderze. Nie mial nigdy takich "przygod" w swoim 1997 Tahoe, ktorego
      wlasnie sprzedal. Mozna powiedziec, ze nieszczescia chodza parami, a moze
      swietej pamieci dziadek nie chcial zeby wnuczek jego samochodem zasuwal, a moze
      po prostu w naszych warunkach nie-SUV sa po prostu juz malo widoczne...
      • greenblack Discovery 29.07.03, 19:50
        Discovery ma takie układy elektroniczne zapobiegające wywrotce (ESP, aktywne
        zawieszenie), o których amerykańskim producentom jeszcze długo, długo nie
        będzie się nawet śniło.


        Pozdrawiam
        • Gość: cracovian Re: Discovery IP: *.bankofamerica.com 29.07.03, 19:54
          ...no to czemu w takim razie go Durango i Explorer i Aztek i Yukon i nawet
          Suburban bija?
          www.nhtsa.com/NCAP/Cars/2003SUVs.html
          • greenblack NHTSA 29.07.03, 20:03
            Dane NHTSA stały się dla mnie niemiarodajne od crash-testu Kii Carnival i Saaba
            900. W Europie oba rozpadły się na atomy, a tam brylują. Zresztą nawet na tej
            stronie widać znakomite wyniki Vitary, która w Europie też poległa.


            www.euroncap.com/details.php3?id=car_167_2003
            ,

            www.euroncap.com/details.php3?id=car_143_2002
            ,

            www.euroncap.com/details.php3?id=saab_900_1997
            ,

            www.nhtsa.com/NCAP/Cars/2420.html
            ,

            www.nhtsa.com/NCAP/Cars/2543.html
            ,

            www.nhtsa.com/NCAP/Cars/40.html

            Pozdrawiam
            • Gość: cc Re: greenblack nie wierzy USA IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.03, 22:57
              Widzę, że wybierasz sobie co jest miarodajne, a co nie na podstawie zgodności
              wyników crash-testów z własnym mniemaniem. Hmm..., w końcu każdy ma do tego
              prawo.
              Mała nieścisłość: co do Vitary, to NHTSA testowała wersję 5d (krótką, z
              malutkim silnikiem 2.0), a NCAP cięższą XL-7 z silnikiem 2.7 V6.
              • Gość: cracovian Re: greenblack nie wierzy USA IP: *.bankofamerica.com 29.07.03, 23:01
                Niezla odpowiedz, cc :-) Roznice w masie silnika nie wspominajac o calym
                ksztalcie samochodu moga miec duzy wplyw na wyniki...
              • greenblack Re: greenblack nie wierzy USA 29.07.03, 23:07
                Gość portalu: cc napisał(a):

                > Widzę, że wybierasz sobie co jest miarodajne, a co nie na podstawie zgodności
                > wyników crash-testów z własnym mniemaniem. Hmm..., w końcu każdy ma do tego
                > prawo.

                Jak widzę zdjęcia z Euro-NCAP: Vitary, 900 i Carnivala, na których widać, że
                samochód się rozpada, to jakoś trudno mi uwierzyć, że te samcohody dostały po
                4* i 5*. Poza tym pamiętajmy, że NHTSA przeprowadza crash-test przy 35 mph = 56
                km/h, a w Europie 64 km/h.

                > Mała nieścisłość: co do Vitary, to NHTSA testowała wersję 5d (krótką, z
                > malutkim silnikiem 2.0), a NCAP cięższą XL-7 z silnikiem 2.7 V6.

                A jakie znaczenie ma silnik przy zderzeniu z blokiem aluminium? Ten samochód
                się złamał.

                Pozdrawiam
                • Gość: cc Re: złamana Vitara IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.03, 23:02
                  83% wynik w bocznym teście i 15 pkt, to całkiem niezły wynik jak na niemłodą
                  przecież konstrukcję. 100% to 18 pkt. 90% to chyba 16... . "Praktycznie się
                  złamał", to IMHO demagogia.
            • franek-b Re: NHTSA 30.07.03, 09:31
              > Dane NHTSA stały się dla mnie niemiarodajne od crash-testu Kii Carnival i
              Saaba
              >
              > 900. W Europie oba rozpadły się na atomy, a tam brylują. Zresztą nawet na tej
              > stronie widać znakomite wyniki Vitary, która w Europie też poległa.

              Jak sama nazwa wskazuje sa to testy, co oznacza, ze przyjmuje sie pewne
              zalozenia testowe, znaja je i porducenci i organizatorzy testow (sa one bardzo
              sztywne, wlasnie po to by zapewnic powtarzalnosc i porownywalnosc testow).
              Twierdzenie, ze w jednych testach auto wypada gorzej (czyli wg. roznych zalozen
              testowych) a w innych lepiej i wyciaganie na bazie tego wniosku o wiarygodnosci
              testu jest nieuprawnione. Carnival zostal 'przygotowany' do testu (inzynierowie
              zaprojektowali auto tak by testy amerykanskie przeszedl dobrze). Widac to
              rowniez po renault ktory szykuje auta do testow, jestem ciekawy jakby np.
              laguna wypadla wg amerykanskich badan. Jestes pewien, ze rowniez byla by taka
              dobra? bo ja nie...

              pozdr
              • greenblack Re: NHTSA 30.07.03, 09:40
                Spójrz na karoserie tych samochodów:


                www.euroncap.com/details.php3?id=car_167_2003
                ,

                www.euroncap.com/details.php3?id=saab_900_1997
                i powiedz, czy zasługują na takie wyniki, jak te oto:


                www.euroncap.com/details.php3?id=car_162_2003
                ,

                www.euroncap.com/details.php3?id=car_160_2003

                Poza tym pamiętaj, że w Ameryce test przeprowadza się przy 56 km/h. Może
                powyżej tej prędkości samochody ustawione na tamtejszy test nie wytrzymują?


                Pozdrawiam
                • franek-b Re: NHTSA 30.07.03, 09:46

                  > Poza tym pamiętaj, że w Ameryce test przeprowadza się przy 56 km/h. Może
                  > powyżej tej prędkości samochody ustawione na tamtejszy test nie wytrzymują?
                  >
                  Dokladnie o to chodzi, a wiadomo jakby byla sztywna przeszkoda i np. mniejsza
                  predkosc to jakby sie zachowywalo auto (np. laguna)? cos mowia te testy, ale
                  nie wszystko

                  pzdr
    • Gość: cracovian Re: zapomnielismy o jeszcze jednym SUV IP: *.bankofamerica.com 29.07.03, 20:20
      2004 Chrysler Pacifica - piekny, przedrozony woz, ale za to bezpieczny:
      www.nhtsa.com/NCAP/Cars/2618.html
      • wowo5 Re: zapomnielismy o jeszcze jednym SUV 29.07.03, 23:02
        >Discovery ma takie układy elektroniczne zapobiegające wywrotce (ESP, aktywne
        zawieszenie), o których amerykańskim producentom jeszcze długo, długo nie
        będzie się nawet śniło.


        >Pozdrawiam
        Zapomniales, ze LandRover jest wlasnoscia Forda. Jezeli chodzi o ESP i aktywne
        zawieszenie to nie jest to nic nowego i nie tylko producentom amerykanskim sie
        snilo ale jest juz dawno dostepne w niektorych amerykanskich (np. Cadillac
        Escalade). X5 i XC90 to nie sa zadne wozy terenowe tylko stylizowane kombiaki,
        podobnie jak Pacifica.


        • greenblack Re: zapomnielismy o jeszcze jednym SUV 29.07.03, 23:13
          wowo5 napisał:

          > Zapomniales, ze LandRover jest wlasnoscia Forda.

          W 1998, gdy przedstawiono nowego Discovery, Land Rover należał jeszcze do BMW.

          Jezeli chodzi o ESP i aktywne
          > zawieszenie to nie jest to nic nowego i nie tylko producentom amerykanskim
          sie
          > snilo ale jest juz dawno dostepne w niektorych amerykanskich (np. Cadillac
          > Escalade).

          I w jakim jeszcze? Większość amerykańskich SUVów toczy się na sztywnych mostach
          z hamulcami bębnowymi, a ABS to już prawie luksus.


          Pozdrawiam
          • wowo5 Re: zapomnielismy o jeszcze jednym SUV 29.07.03, 23:19
            greenblack napisał:

            > wowo5 napisał:
            >
            > > Zapomniales, ze LandRover jest wlasnoscia Forda.
            >
            > W 1998, gdy przedstawiono nowego Discovery, Land Rover należał jeszcze do
            BMW.
            >
            > Jezeli chodzi o ESP i aktywne
            > > zawieszenie to nie jest to nic nowego i nie tylko producentom amerykanskim
            >
            > sie
            > > snilo ale jest juz dawno dostepne w niektorych amerykanskich (np. Cadillac
            >
            > > Escalade).
            >
            > I w jakim jeszcze? Większość amerykańskich SUVów toczy się na sztywnych
            mostach
            >
            > z hamulcami bębnowymi, a ABS to już prawie luksus.
            >
            >
            > Pozdrawiam
            Przesadzasz z ABS i z hamulcami bebnowymi. Kazdy szanujacy sie model ma ABS i
            tarcze i to nie od dzis. Masz racje co do mostow. Nie jestem milosnikiem SUV-
            ow. Jakbym potrzebowal duzo miejsca kupilbym sobie minivana - tanszy, lzejszy,
            mniej paliwozerny i wiecej miejsca. Niektore modele oferuja tez naped na 4
            kola. Moj typ SUV to Subaru Legacy Outback. Miejsca tyle co w wiekszosci SUV,
            zuzycie paliwa przyzwoite, a i po sniegu pojedzie (nie za glebokim).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka