Gość: Krzysiek IP: 10.0.215.* 19.12.01, 16:18 Jak sie czuje wlasciciel niedawno nabytego pojazdu, ktory dowiaduje sie , ze na jego bryczke jest teraz upust 7000zl. Ja bym sie czul zrobiony w konia i zle bym ocenial taka marke i sprzedawce. Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: Niknejm Re: Jak sie czuje? IP: *.pg.com 19.12.01, 16:23 Gość portalu: Krzysiek napisał(a): > Jak sie czuje wlasciciel niedawno nabytego pojazdu, ktory dowiaduje sie , ze na > > jego bryczke jest teraz upust 7000zl. Ja bym sie czul zrobiony w konia i zle > bym ocenial taka marke i sprzedawce. A może sprzedawca nie wiedział o tej promocji? Często centrale i importerzy nie odkrywają kart przed dealerami niemal do końca... Pozdrawiam, Niknejm Link Zgłoś
Gość: O.O. Re: Jak sie czuje? IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 19.12.01, 16:36 Gość portalu: Niknejm napisał(a): > A może sprzedawca nie wiedział o tej promocji? Często centrale i importerzy nie > > odkrywają kart przed dealerami niemal do końca... ||||||| Na pewno nie wiedział, a poza tym tradycyjnie mijający rocznik samochodów jest promowany wyżej niż dotychczas. Po prostu firmy chcą sprzedać stary rocznik przed końcem roku. Na rocznik 2002 na pewno takich upustów nie będzie. Wniosek ? Kupować nowy samochód pod koniec roku, albo w styczniu, jeżeli w salonie pozostają jeszcze modele z roku ubiegłego. Tak więc nie doszukuj się w tym żadnej nieuczciwej gry ze strony firmy. Pzdr Link Zgłoś
Gość: darius Re: Jak sie czuje? IP: 212.160.211.* 20.12.01, 12:08 jest hmm wściekły IMO głównie na siebie bo mógł nabyć taniej a nie wyszło, no cóż kupowanie samochodu pod koniec roku to gra nerwów, trzeba wyczuć moment złożenia zamówienia, trzeba mieć stalowe nerwy i uważnie obserwować rynek. A dilerzy bardzo często o promocji dowiadują się w ostatniej chwili. Prawdę powiedziawszy to z moich obserwacji wynika, że najlepiej kupywać na początku roku (jak bardzo zależy na cenie i zeszły rocznik nie przeszkadza) lub przed wakacjami. Na marginesie dodam, że w styczniu kupowałem auto z minionego rocznika, kolega w lutym z obecnego i w sumie ja nabyłem auto taniej o 9tys niż kolega a według briefu jego wyszło z fabryki tylko dwa tygodnie później niż moje oba we wrześniu roku ubiegłego. Link Zgłoś
Gość: Mar A czy...? IP: 213.25.197.* 20.12.01, 13:13 Kiedy kupowałeś samochód za te 7000 drożej to nie miałes przypadkiem możliwości np. skorzystanania z pakietu ubezpeiczenia za symboliczną skłądkę albo kredytu na 0%, albo radia za darmo....? A czy jak ten kto kupował auto za 7000 taniej to miał jakiś wybór koloru i wyposażenia...? Link Zgłoś