Dodaj do ulubionych

Czy tigra 1.4 ecot5ec to szajs?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.01, 22:02
Mam opla tigrę.Bierze znaczne ilości oleju.Używam mobila 5/50.Czy jest na to
rada?
Obserwuj wątek
    • Gość: PG Re: Czy tigra 1.4 ecot5ec to szajs? IP: *.chello.pl 21.12.01, 22:26
      Dlaczego Opel ma byc szajsem, to nie wiem - przeciez szajs jest zarezerwowany
      dla Alfa Romeo : )
      Jak duze sa to ilosci?
      • Gość: Bartek Re: Czy tigra 1.4 ecot5ec to szajs? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.01, 22:38
        ok. 0.5 litra na 1000km. To chyba zdecydowanie za dużo? Wg stanu licznika
        przebieg wynosi 90 000km.
        • Gość: PG Re: Czy tigra 1.4 ecot5ec to szajs? IP: *.chello.pl 21.12.01, 22:53
          Zgadzam sie z Toba, to rzeczywiscie sporo. Ale w dyskusjach na forum przewilaly
          sie juz posty nt. "oliwozernosci" niektorych silnikow Opla. Podobny problem
          mialem kiedys ze sluzbowa Astra, brala podobne ilosci ale miala przebieg
          oscylujacy okolo 200 000 km. Ale to przeciez nieporownywalne generacje silnikow.
          Zrob komputerowa diagnostyke silnika, byc moze to ujawni jakies usterki.
          Piszesz o przebiegu w sposob sugerujacy, ze tak na prawde nie jestes jego
          pewien. Byc moze jest on inny niz zakladales ale bez paniki, Vectra mojega
          przyjaciela ma 250 000 km przebiegu i nic niepokojacego sie nie dzieje. Ople to
          w sumie dobre samochody a duze zuzycie oleju moze byc skutkiem przebiegu ale
          nie musi. Wiele lat temu mialem Corolle 1.3 i to, ze brala olej bylo normalne -
          te wozy takie byly - a sprawowala sie swietnie.
          Pozdrawiam
          • Gość: Bartek Re: Czy tigra 1.4 ecot5ec to szajs? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.12.01, 00:02
            PG, dzięki za odpowiedź. Ale jakie są konkluzje?Owszem, nie jestem pewien
            przebiegu-licznik można przecież cofnąć.Nie wiem za bardzo co robić, remont
            jest nieopłacvalny , może sprzedac? A może pomoże wymiana oleju na inny
            (bardziej gęsty?)
            • Gość: PG Re: Czy tigra 1.4 ecot5ec to szajs? IP: *.chello.pl 22.12.01, 00:36
              Watpie w poprawe po zmianie oleju - to polsrodek. Moim zdaniem powinienes
              dokladnie zdiagnozowac problem np. w dobrym serwisie i potem rozwazac zmiane
              samochodu. Nowy woz to kolejne ubezpieczenie, przeglad i pewnie wydatki (jak to
              bywa z uzywanymi) itd. Nie spiesz sie ze zmiana samochodu i przelicz koszty.
              Chyba, ze mozesz kupic sobie nowe auto w salonie i nie bedzial mial stresu.
              Ople to dobre samochody, byc moze trzeba zainwestowac 2-3 tys. zlotych i
              bedziesz jezdzil nastepne 90 000 km. Przez internet nikt nie okresli Ci zuzycia
              silnika. Dlatego nie dam Ci jednoznacznej odpowiedzi. Jedno jest pewne: trzeba
              znalezc przyczyne obecnej sytacji, jak bedziesz mial wynik, chetnie sluze Ci
              swoja rada.
              Pozdrawiam
              • Gość: Bartek Re: Czy tigra 1.4 ecot5ec to szajs? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.12.01, 00:41
                Dzięki, sądzisz wić ze powinienem zasięgnąc opinii innego mechanika?Jestem z
                Wrocławia.
                • Gość: PG Re: Czy tigra 1.4 ecot5ec to szajs? IP: *.chello.pl 22.12.01, 00:51
                  Z pewnoscia. Nie powinienes opierac sie na opinii jednego fachowca. Nikt nie
                  jest nieomylny. Mam zaufanego mechanika, ktory serwisuje Corse mojej dziewczyny
                  i wszystko jest OK pomimo, ze woz ma 7 lat i niemaly przebieg. Problem w tym,
                  ze mieszkam w W-wie (masz dosc daleko). Ale jesli chcesz podam Ci kontakt do
                  niego (oczywiscie najpierw go uprzedze) i mozesz z nim porozmawiac.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Bartek Re: Czy tigra 1.4 ecot5ec to szajs? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.12.01, 11:07
                    Byłbym wdzięczny za dane mechanika, który mógłby udzielić fachowej,
                    kompetentnej porady.Pzdr. moj e-mail: adh@interia.pl
    • Gość: Mar a co na to instrukcja/ IP: 213.25.197.* 22.12.01, 05:40
      Miałem kiedyś uno, które wg instrukci miało prawo wypić do 0,7 oleju na 1000
      km. De facto zużywało najwyżej 0,2 - 0,3 na 1000 i to od nowiości o 130 tys. km.
      • Gość: Michal Re: a co na to instrukcja/ IP: *.telia.com 22.12.01, 21:03
        Wlej po wymianie oleju na goracy silnik SLICK 50. Pomoze w stu procentach.God
        Jul och Gott Nytt År Michal
        • Gość: Adam Re: a co na to instrukcja/ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.12.01, 21:30
          Michał, dzięki serdecznie za radę. Ale rozumiem, że tego slicka nie mogę wlać w
          zimie? I muszę go wlać na gorący silnik zaraz po wymianie oleju?
          • Gość: Michal Re: a co na to instrukcja/ IP: *.telia.com 23.12.01, 12:47
            Adamie tak jak napisalem w portalu ""motor bierze duzo oleju co robic"
            Jeszcze raz rozgrzewasz motor jadac kawalek nie na postoju,nastepnie
            spuszczasz ten olej wymieniasz filtr olejowy.Nalewasz o pol litra mniej oleju
            niz zwykle i odrazu wlewasz ten SLICK 50 .Startujesz maszyne i minimum
            przejezdzasz 50km.To jest mus inaczej nie zajdzie efekt
            uszczelnienia.Faktycznie pomaga i spadnie Ci zuzycie paliwa.Srodek uzywany
            jest przez US Army i inne armie do aut terenowych gdzie straszliwie dostaja w
            tylek w ciezkich warunkach na bezdrozach.Sam to uzywalem i mam pewne
            doswiadczenie.Pewnie inni nie wiedza ze jest dobrze tym slickiem zalac motor
            nowy po 10.000km i wtedy faktycznie ma sie swietne warunki trakcyjne motoru na
            wiele lat.Dziala to w ten sposob,ze podzczas jazdy i uzyskania normalnej
            temperatury pracy motoru + obciazenie molibden z teflonem i inne wciskaja sie
            na wszystkie powierzchnie trace,ktore robia sie jak slizgawka,nastepuje
            mechaniczna ochrona przed mozliwoscia zerwania filmu olejowego.Jako
            ciekawostka kiedys wiedzialem ze motor posiadal ten srodek to spuscilem olej i
            uruchomilem silnik nic sie nie dzialo ,zaczelem go lekko obciazác i nic sie
            nie dzialo spokojnie przejechalem 20km nic sie nie dzialo,auto bylo zlomowe i
            zostalo ze skrotowane,ale coz esperymenty zawsze daja jakies
            doswiadczenie.Pzdr.Michal
            P.S God Jul och Gott Nytt År
          • Gość: Michal Re: a co na to instrukcja/ powies na haku IP: *.telia.com 23.12.01, 12:48
            Mozesz lac w zimie tylko na goracy motor i w droge.Pzdr.Michal

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka