Dodaj do ulubionych

Zastanawiam sie nad kupnem samochodu z napedem hyb

07.01.08, 17:24
rydowym tzn spalinowo-elektrycznym. W moim przypadku toyota camry (
samochod porownywalny z toyota avensis lecz nieco wiekszy). Boje sie
troche nowej technologii. Czy myslicie ze np. baterie wytrzymaja 200-
300 tys. km. Kupno nowych to 4 tysiace dolarow.
Dziekuje z gory za wszystkie opinie.
Obserwuj wątek
    • hmp_inc Re: Zastanawiam sie nad kupnem samochodu z napede 07.01.08, 18:30
      W Kalifornii mieszkasz, że potrzeba Ci taki wynalazek?
    • polam5 Re: Zastanawiam sie nad kupnem samochodu z napede 07.01.08, 18:40
      Jak ktos wyliczyl to niestety chyba nigdy nie odzyskasz dodatkowych kosztow
      kupna poprzez osczednosci paliwa. Baterie podobno wystarczaja na ok 4 lata i
      serwisy sa drozsze a zuzycie paliwa nie az takie wielkie. Na razie to
      technologoa dla "enwironmentalistow"
      • crannmer Chyba i gdyby 07.01.08, 21:25
        polam5 napisał:

        > Baterie podobno wystarczaja na ok 4 lata

        I dlatego pewnie Toyota daje gwarancje na wszystkie czesci ukladu hybrydowego
        (lacznie z akumulatorami) 8 lat / 160 000 km

        Zamiast chybac i gdybac poinformuj sie moze najpierw.

        MfG
        C.
        And a bit of augmentation is a serious temptation
    • haha30 Re: Zastanawiam sie nad kupnem samochodu z napede 07.01.08, 19:57
      nowej technologi, w tym przypadku, raczej sie nie obawiaj.
      Problemy wiekszosci uzytkownikow napedow gaz/benzyna montowanych
      w tanich warsztatach beda Tobie zapewnie obce.
      Dla uzytkownikow aut poruszajacych sie przede wszystkim w ruchu
      miejskim naped hybrydowy ma wiele zalet m.in: niska emisja spalin,
      (prawie) bezglosny naped i oszczednosc paliwa.
      Mimo wysokich cen paliwa, przy dzisiejszym jego poziomie, watpie bys
      (per saldo) na hybrydzie zaoszczedzil.
      Wspomniana koniecznosc wymiany baterii czeka uzytkownika na 100%
      i zwiazane z tym jednorazowe, wysokie koszty sa pewne.
      Jezeli jednak, co przewiduje czesc powaznych ekonomistow, ceny ropy
      wzrosna (w ciagu 3-4lat) do poziomu ponad 200 $/barel to poza
      satysfakcja jazdy autem z nowoczesnym napedem - zrobisz na tym dobry
      interes.
    • arturx2 Re: Zastanawiam sie nad kupnem samochodu z napede 07.01.08, 21:08
      Hybryda jest oszczędna wyłącznie na stanowisku pomiarowym. Mniej lub
      bardziej naukowo poważne testy w warunkach rzeczywistych
      wielokrotnie już wykazały, że zużycie paliwa jest tylko trochę
      mniejsze, niż w odpowiednich autach tradycyjnych. Oczywiście
      tradycyjnych benzynowych, bo do diesli nawet nie mają szans. Dochdzą
      rozliczne wady.
      Japończycy sprytnym PR zrobili wodę z mózgu politykom i normalnym
      mało kumatym ludziom (nawet tu na formum powtarzane są bezkrytycznie
      ich mity) a teraz zbierają śmietankę. Do czasu, bo w końcu ludzie
      zajarzą.
      Zastanawialiście się dlaczego nie można podładować akumulatorów z
      gniazdka i dojechać do pracy na samym silniku elektrycznym? Wydaje
      się to tak oczywiste, że nawet mało błyskotliwi Japończycy powinni
      na to wpaść. Odpowiedź jest prosta - akumulatory nie starczyłyby
      nawet na rok. W prospekcie który dostałem z Lexusa jest napisane
      jako osiągnięcie sterowanie akumulatorami tak, że są ładowane tylko
      do 60% pojemności nominalnej i rozładowywane do 40%. Po prostu
      genialni ci Japończycy! Szczerze przyznali że 4/5 akumulatorów mam
      wozić jako balast, żeby Lexus wyrobił na naprawy gwarancyjne.
      Zrezygnowałem, kupiłem diesla i przyzwyczaiłem się do (jakoby)
      klekotu. Nad hybrydą zastanowię się jak z gniazdka po max 8
      godzinach ładowania będzie miała min 50 km zasięgu przy
      akceptowalnych przyśpeszeniach, akumulatory będą kosztowały max 5
      tys PLN i starczą na min 5 lat.
      Pozdrowienia dla Pani z Lexusa z Połczyńskiej - proszę wziąć
      poprawkę że nie tylko z burakami i blondynkami ma Pani do czynienia.
      • crannmer Re: Zastanawiam sie nad kupnem samochodu z napede 07.01.08, 21:28
        arturx2 napisała:

        > Hybryda jest oszczędna wyłącznie na stanowisku pomiarowym. Mniej lub
        > bardziej naukowo poważne testy w warunkach rzeczywistych
        > wielokrotnie już wykazały, że zużycie paliwa jest tylko trochę
        > mniejsze, niż w odpowiednich autach tradycyjnych.

        Prosze o podanie tych rzekomo "naukowych" testow. I o podanie, co znaczy "tylko
        troche miejsze".

        I o nieuprawianie czarnej PR tylko dlatego, ze wlasna firma w sprawie hybryd
        dziesciec lat za Murzynami lezy.

        MfG
        C.
        Pay no mind to what we've told you
    • programistajava Re: Zastanawiam sie nad kupnem samochodu z napede 07.01.08, 21:22
      Tak jak ktos juz napisal byly testy w realu w jakims czsopismuie chyba
      motoryzacyjnym i hybryda wcele tak rewelacyjnie mało nie pali, diesle ja biły.
      Jesli nie jestes w USA to poceluj w jakiegos diesla. PS: co do serwisu dowiedz
      sie dokladnie chyba toyota oferowala 5lat "bezplatnego" serwisu. Co naprawde
      jest bezplatne a co nie to juz do znalezienia w warunkach. Generalnei z takim
      autem jestes skazany na ASO dożywotnio, pan Henio w garazu nei dotknie sie do
      tego. Oczywiscie jesli cie stac na hybryde to i stac cie na ASO ale czasami
      jakas pie.. w trasie wypadnie i tzreba po assistance dzwonic i tracic czas.
    • milleniusz Dla entuzjastow i ortodoksyjnych ekologow 07.01.08, 21:33
      W Polsce to niestety jest auto dla entuzjastow i zacieklych ekologow.
      Ekonomicznie nie ma sensu, przynajmniej poki oplaty i podatki za auta w Polsce
      nie sa skorelowane z emisja przez nie zanieczyszczen. To sie moze zmienic (i
      pewnie sie zmieni, bo w calej Europie sie zmienia), ale pewnie nie tak szybko.

      Przez chwile rozwazalem Toyote Prius, ale dalem spokoj. Nie jestem do konca
      pewny, czy wymiana akumulatorow posztuje - tak jak podales - 3 tys dolarow, bo
      ja slyszalem o paru tysiacach euro (tak blizej dziesieciu). Co prawda Toyota
      daje dluga gwarancje na uklad hybrydowy (chyba do 280 tys), wiec moze nie zawsze
      trzeba te bateryjki wymieniac.

      Ja osobiscie kupilbym takie auto dla efektu jazdy na pradzie - bezglosnej i
      nietrujacej, mozna taki tryb wymusic chyba do dwu kilometrow z predkoscia maks
      20 kmh. No ale Prius poza wszystkim jest brzydki, a hybrydowy Lexus kosztuje
      min. 250 tys. Poki co, hybrydy to drogie zabawki.
      • zdzisiek66 Re: Dla entuzjastow i ortodoksyjnych ekologow 10.01.08, 16:41
        > W Polsce to niestety jest auto dla entuzjastow i zacieklych
        ekologow.

        Ekologów??? Niby co jest takiego ekologicznego w hybrydach? Spalanie
        i emisja zanieczyszczeń niższe o 10%? 15%? Może po prostu kupić
        mniejsze auto? Spali tyle samo i mniej będzie kosztować.
    • usmiechnijsie1 Re: Zastanawiam sie nad kupnem samochodu z napede 09.01.08, 00:42
      Najprawdopodobniej kupie uzywana toyote camry 2007 z napedem
      hybrydowym i przebiegiem 43 tysiecy kilometrow. Wynegocjowalem cene
      21500 dolarow kanadyjskich. Toyota w Kanadzie ma bardzo dobra renome
      i uwazam ze przynajmniej do 300 tysiecy kilometrow nie powinno byc
      wiekszych problemow. Toyota jest sporym samochodem 4.81x1.80 m i w
      Ameryce Polnocnej ma dwe wersje silnikowe. 2.4 o mocy 158 KM i 3.5 o
      mocy 268KM. W hybrydzie jest silnik 2.4 o zmniejszonej do 147 KM
      mocy oraz silnik elektryczny o mocy 199 KM. O ile Toyota w wersji
      2.4 zuzywa okolo 9 litrow na 100 km to hybryda powinna sie zmiescic
      w 6.5. Naped hybrydowy ma zastosowanie w miescie poniewaz energia z
      hamowania laduje akumulatory. Na autostradzie toyota w wersji
      hybrydowej zuzyje nieco mniej benzyny niz ta sama toyota tylko ze
      wersji silnikowej. Obawiam sie troche nowej technologii,
      bezstopniowej skrzyni biegow, baterii,nietypowego silnika
      spalinowego jednakze z drugiej strony bede mial zuzycie paliwa na
      poziomie 6.5 litra i dodatkowe opcje w stosunku do wersji
      podstawowej takie jak aluminiowe kola, kontrole trakcji,
      automatyczna dwustrefowa klimatyzacje, elektrycznie przesuwane
      siedzenia, technologie bluetooth, lepszy system glosnikowy etc.
      Poza tym toyoty, przynajmniej u nas w Kanadzie sa trwale i
      niezawodne do 300/400tys km.
      Dziekuje za wpisy bo jestem w trakcie negocjowania zakupu wyzej
      wymienionego samochodu i zastanawialem sie nad kilkoma innym
      modelami.
      • arturx2 Re: Zastanawiam sie nad kupnem samochodu z napede 09.01.08, 20:43
        Camry to dobry wybór, samochody te i w Polsce cieszą się od lat
        b.dobrą opinią. Napisz koniecznie, gdy ją kupisz, jakie wrażenia. A
        szczególnie jakie jest faktyczne zużycie paliwa. Życzę udanych
        negocjacji i zadowolenia z zakupu.
      • red_qublik Re: Zastanawiam sie nad kupnem samochodu z napede 10.01.08, 00:49
        usmiechnijsie1 napisał:

        W hybrydzie jest silnik 2.4 o zmniejszonej do 147 KM
        > mocy oraz silnik elektryczny o mocy 199 KM.
        caly uklad ma 187HP, wg strony toyoty na USA

        O ile Toyota w wersji
        > 2.4 zuzywa okolo 9 litrow na 100 km to hybryda powinna sie
        zmiescic
        > w 6.5.
        marzenie scietej glowy, ale poprobowac mozesz, powodzenia
        • jaki71 Re: Zastanawiam sie nad kupnem samochodu z napede 10.01.08, 07:54
          red_qublik napisał:

          > usmiechnijsie1 napisał:
          >
          > W hybrydzie jest silnik 2.4 o zmniejszonej do 147 KM
          > > mocy oraz silnik elektryczny o mocy 199 KM.
          > caly uklad ma 187HP, wg strony toyoty na USA

          147KM + 199KM = 187 HP? ciekawe :)
      • tusk-plusk Re: Zastanawiam sie nad kupnem samochodu z napede 11.01.08, 08:53
        >Na autostradzie toyota w wersji
        >hybrydowej zuzyje nieco mniej benzyny niz ta sama toyota tylko ze
        >wersji silnikowej.

        Wręcz przeciwnie. Hybryda na autostradzie zużywa wiecej paliwa, bo podczas
        ciągłej jazdy akumulatory nie są ładowane, a napęd jest przekazywany tylko z
        silnika spalinowego. Do tego dochodzi jeszcze dużo większa masa hybrydy i
        większe opory pracy takiego układu. Współczesne hybrydy mają jakikolwiek sens
        (jeśli wogóle) tylko w ruchu miejskim, ale dieslom do pięt nie dorastają pod
        względem ekonomii i ekologii.
        • crannmer Fascynujace 12.01.08, 15:20
          tusk-plusk napisał:

          > >Na autostradzie toyota w wersji
          > >hybrydowej zuzyje nieco mniej benzyny niz ta sama toyota tylko ze
          > >wersji silnikowej.
          >
          > Wręcz przeciwnie. Hybryda na autostradzie zużywa wiecej
          > paliwa, bo podczas
          > ciągłej jazdy akumulatory nie są ładowane,

          Aha? Wieksze zuzycie paliwa, bo akumulatory _nie sa_ ladowane? To gdzie ta
          energia idzie, jak w nieladowane akumulatory? Moze tam sa zamotowane rezystory
          grzejne do oddawania energii do atmosfery?

          > a napęd jest przekazywany tylko z
          > silnika spalinowego. Do tego dochodzi jeszcze dużo większa masa hybrydy

          Fascynujace. Prius w europejskim wydaniu wazy (bez kierowcy 75 kg) 1300 kg.
          Ciekawe, czemu np. taki VW Jetta z silnikiem TDi 105 v KM i bez dodoatkowego
          wyposazenia wazy bez kierowcy 1345 kg? Dostal balast olowiany, czy co?
          Albo taki np. Golf TDi 105 KM. Dwudrzwiowy (!) i krotszy o 25 cm od Priusa, a
          wazy pusty (i golas bez ekstrasow) tylko 49 kg mniej.

          Czyli wieksza masa ukladu hybrydowego rezultuje mniejsza masa calego pojazdu...
          Fascynujace...

          > i większe opory pracy takiego układu.

          Masz jakies powazniejsze zdrodlo tej rewelacji? Albo chocby wytlumaczenie?
          • arturx2 Re: Fascynujace 12.01.08, 22:54
            1. Hybryda na autostradzie zużywa więcej paliwa bo jest cięższa, a z
            tego powodu ma większe opory ruchu.
            2. No i co z tego że Toyocie udało się wyprodukować wyjątkowo lekkie
            auto a VW wyjątkowo ciężkie? Porównuj te same samochody w różnych
            wersjach - np. Lexus GS 460 / GS 450H 3945 lbs./4134 lbs. Chyba
            oczywiste że dod. elementy napędu + akumulatory muszą ważyć.
            3. Dodatkowe elementy przeniesienia napędu muszą wprowadzać
            dodatkowe opory, cudów nie ma.
          • tusk-plusk Re: Fascynujace 14.01.08, 00:03
            > Aha? Wieksze zuzycie paliwa, bo akumulatory _nie sa_ ladowane? To gdzie ta
            > energia idzie, jak w nieladowane akumulatory?

            Ta energia idzie w wiezienie zbędnego balastu (akumulatorów).

            > Moze tam sa zamotowane rezystory
            > grzejne do oddawania energii do atmosfery?

            Nie.

            > Masz jakies powazniejsze zdrodlo tej rewelacji? Albo chocby wytlumaczenie?

            Oczywiście. Silnik spalinowy w tej sytuacji (zwiększona masa) musi wykonać
            większą pracę, do czego potrzebuje więcej energii czerpanej ze spalania paliwa.
            Specjalnie dla Ciebie crannmerze wysunę wniosek, abyś nie musiał się głowić co
            to oznacza. Otóż oznacza to, że auto spali niepotrzebnie więcej benzyny.
            Dzisiejsze hybrydy są na tyle prymitywne, że ich jako taki sukces jest
            osiągnięciem nie tyle inżynierów co marketingowców. Życzę więcej zdrowego rozsądku.
    • red_qublik Re: Zastanawiam sie nad kupnem samochodu z napede 10.01.08, 00:51
      i opinia nasza co do trwalosci akumulatorow bedzie dla ciebie
      wiarzaca? smiech na sali, chyba chciales sobie tylko popisac na
      forum. poczytaj opinie urzytkownikow hybryd, ktorych sa tysiace na
      necie. oni pisza to co sie z ich autami dzieje, a nie to co im sie
      wydaje ....
      • usmiechnijsie1 Re: Zastanawiam sie nad kupnem samochodu z napede 13.01.08, 02:33
        akurat opinia "urzytkownika" red qublik nie jest dla mnie "wiarzaca"
        • red_qublik Re: Zastanawiam sie nad kupnem samochodu z napede 13.01.08, 05:22
          usmiechnijsie1 napisał:

          > akurat opinia "urzytkownika" red qublik nie jest dla
          mnie "wiarzaca"

          OK, ja juz sie usmiechnalem, a teraz wrocmy do tematu.

          www.greenhybrid.com/discuss/
          townhall-talk.edmunds.com/direct/view/.ef27a26/
          www.hybridcars.com/forums/toyota-camry-hybrid-f16.html?s=cc31f1bc452e245c32222d40dd49d131&

          i tak dalej, i tak dalej. milej lektury

          p.s. jak ci przyniesie satysfakcje sprawdzanie mojej ortografii, to
          sie nie krepuj.
      • wowo5 Bierz ta Camry 13.01.08, 02:46
        Kupuj ta Camry i napisz jak sie sprawuje. Camry to nastepna
        generacja hybryd. Jak do tej pory zbiera pozytywne opinie. Nie
        sluchaj bzdur typu, ze poza miastem spalisz wiecej niz benzyna.
        Camry jest nastawiona na oszczednosc, a GS hybryda na lepsze osiagi.
        Nie martw sie o baterie. W silnikach z turbo (czyli praktycznie
        wszystkich wspolczesnych dieslach) tez trzeba po jakims czasie
        wymieniac turbine, a ta (nowa) potrafi kosztowac tyle co nowe
        baterie do twojej Camry. Ceny baterii moga w przyszlosci spasc - w
        miare wzrostu popularnosci hybryd.
        • fazi_ze_sztazi Re: Bierz ta Camry 13.01.08, 05:16
          wowo5 napisał:
          Nie > sluchaj bzdur typu, ze poza miastem spalisz wiecej niz
          benzyna.

          to nie jest bzdura, to fakt. wieksza masa wiecej paliwa potrzeba. a
          czy roznica bedzie duza? a to juz inna para kaloszy. jak zwykle,
          zuzycie paliwa w najwiekszym stopniu zalezy od tego kto naciska
          pedal gazu.

          "W silnikach z turbo (czyli praktycznie
          > wszystkich wspolczesnych dieslach) tez trzeba po jakims czasie
          > wymieniac turbine, a ta (nowa) potrafi kosztowac tyle co nowe
          > baterie do twojej Camry."

          i co z tego ?? nie rozumiem co chcesz powiedziec.
          a moze ujmijmy to tak: diesle daja wyrazne oszczednosci, szczegolnie
          tam gdzie fiskus to poteguje (ceny paliw). wiec nawet jesli trzeba
          wymienic turbine (lub ja naprawic) przy 200-300 tys km, to i tak
          kupowanie diesla ma wciaz sens ekonomiczny. natomiast hybryda w USA
          to jak na razie wylacznie "zabawka" jak bys nie liczyl, oszczednosci
          dla portfela nie przyniesie. a czytajac opinie na necie wyraznie
          widac ze ludzie z bateriami maja klopoty. a toyota wcale nie jest
          pomocna, i niektorzy naprawiaja zestaw wlasnym sumptem (biorac
          czesci z rozbitych aut). zapewne nie jest to nagminne, ale sie
          zdarza, a to zalozyciel watku chcialby pewnie przeczytac.

          raz na jakis czas mam okazje pojezdzic po ameryce polnocnej, i mozna
          zauwazyc takie kwiatki jak mnostwo hybryd w CA, prawie same trucks w
          TX, albo hyundai atos na taxi w meksyku. czy ma to zawsze podloze
          ekonomiczne ? pewnie nie, i dlatego tez nie bede pisal "zapomnij o
          hybrydzie". jak ktos sie bedzie lepiej czul jezdzac tym czyms, to
          prosze bardzo, free country, ale czy tak naprawde dba o
          srodowisko .....

          pzdr.
          • wowo5 Re: Bierz ta Camry 13.01.08, 05:39
            Zwykla Camry z silnikiem 4 cylindrowym pali 21 mpg (11,2L/100km) w
            miescie i 31 mpg poza (7,6L/100km), hybryda osiaga 33 w miescie
            (7,1L/100km) i 34 poza miastem (6,9L/100km). Czyli hybryda pali
            sporo mniej od benzyny i pali mniej w trasie niz w miescie. Nigdzie
            nie pisalem, ze kupno hybrydy ma sens z punktu widzenia finansow.
            Przy obecnych cenach paliwa przebiegi musialyby byc astronomiczne by
            sie to oplacalo. Nie slyszalem o problemach z bateriami. To raczej
            tylko obiegowe opinie. Oczywiscie nic nie jest wieczne ale Toyota
            daje dosc dluga gwarancje. Mysle, ze wiele baterii wytrzyma znacznie
            dluzej. Awaria turbiny to nie jakas tam teoria tylko cos co sie
            zdarza czesciej niz myslisz. Mojej sasiadce padla turbina w jej
            Mazdzie i za nowa zaspiewano jej $4000. Sasiadka oddala auto na
            zlom. Zareczam ci, ze nie miala 300k km przebiegu chociaz auto bylo
            dosyc stare (10 lat).
            • hmp_inc Re: Bierz ta Camry 13.01.08, 10:34
              4 tys $ za turbosprężarkę? Interesujące. Zawsze miałem wrażenie, że części
              performance są w stanach tańsze. Ciekawe jaka to turbosprężarka?
            • 24bitblaster Re: Bierz ta Camry 13.01.08, 21:15
              Jezdze sluzbowwa Toyota Highlander z 2006 Hybrid. Jest to samochod w
              leasingu. Jest jak na SUV naprawde oszczedna, w miescie "robi" 22,9
              MPG. To naprawde dobry wynik. Inny sluzbowy BMW 750 Li tez z 2006
              robi w miescie tylko 10,1 MPG. Tez leasing.
              Nalezy tylko dodac, ze Highlander w tej wersji to ok.40K $, tak zeby
              zaoszczedzic trzeba najpierw wydac... ma to sens jako samochod
              firmowy, prywatnie lepsza jest oszczedniejsza (mniejsza) benzyna.
              Acha, inna zaleta to to, ze mozna jechac samemu (tylko kierowca) na
              HOV line na autostradzie, jadac benzyna minimum 2 osoby w NY state.
              Do tego dochodzi cos co Amerykanie uwielbiaja, zamiast roznych
              naklejek na zderzak taka hybryda to "statement" jaki jestes
              proekologiczny i dbasz o swoja planete, itp., itd. I jak moj szef
              mowi, trzeba wnukom pokazac co dobre.... pewnie tylko pod warunkiem
              jak Cie na to stac!
            • tusk-plusk Re: Bierz ta Camry 14.01.08, 00:05
              hybryda osiaga 33 w miescie
              > (7,1L/100km) i 34 poza miastem (6,9L/100km).

              O ile akumulator jest w pełni naładowany, o co ciężko w trasie
              • usmiechnijsie1 Re: Bierz ta Camry 14.01.08, 04:58
                Kupilem juz toyote camry tak jak powiedzialem ma 43 tysiace
                przebiegu. Dzisiaj bylem z rodzina w Niagara Falls. W drodze
                powrotnej zatankowalem i na okolo 130 km z tego okolo 110 na
                autostradzie ( spokojna jazda 110-130 km ale bez gwaltownych
                przyspieszen) plus okolo 20 km w miescie. Spalanie wg komputera
                wyszlo na 6.0 litra. Na poczatku gdy na autostradzie nie
                przekraczalem 110km to srednie spalanie bylo na poziomie 5.4-5.5
                litra na sto. Nie ukrywam ze dzisiejsza jazda mnie "uspokoila"
                bowiem jestem przekonany ze zmieszcze sie w 6.0-7.0 litrach bo mam
                czasami "ciezka" noge. Jak znowu bede tankowal to zamieszcze
                uaktualnienie ile mi samochod spalil. A na forum sie pytalem bo sam
                sie zastanawialem nad kupnem i powinno byc chyba rzecza oczywista ze
                im wiecej sie pyta tym wiecej sie wie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka