Gość: pezetuuu
IP: 217.153.88.*
13.07.01, 11:52
No i stało się. Jakis gostek w Polonezie zapomniał ustąpić mi pieszenstwa i
uderzył w mój tylny zderzak. (na szczęscie nic się nie stało, ale było bardzo
groźnie - zadecydowały setne częsci sekundy.) Efekt jest taki ,że PZU wyceniło
moją szkodę na 700 PLN !!!!! (pęknięty zderzak, starty lakier na błotniku).
Czy oni myslą ,że będę naprawiał samochód u kowala ??? Dodam ,że samochód ma 2
lata, 2 litry i full opcję. ASO wyceniła naprawę na 3500 PLN (wymiana i
lakierowanie zderzaka i lakierowanie błotnika). Jakie są wasze doswiadczenia w
tej kwestii ?. Jeżeli nie będą chcieli zapłacić za wymianę zderzaka to
pozostaje mi tylko długoletni proces ??? (nie zamierzam odpuscić- nawet nie
chodzi o forsę, ale o zasadę !)
Pozdrowienia