Dodaj do ulubionych

Samochód do 3 tysięcy ekhm...

15.02.08, 20:11
Słuchajcie, znawcy i wyznawcy... jak w tytule. Czy to w ogóle ma sens?
idea jest taka - młody kierowca (a właściwie kierownica;), prawko nówka,
szkoda żeby umiejętności przepadły.
Kieszeń studencka. Potrzeby - 'na miasto'. Cechy pożądane - 1. ekonomiczny, 2.
w miarę bezawaryjny.
Ktoś mi powie, że za 2,5 tysiąca nie kupi się auta, które się nie psuje. I ja
się zgadzam. Ale z pewnością samochód samochodowi nie równy:).
Założenie - żeby się nie rozleciał w ciągu 3 lat.

Jak ktoś chce powiedzieć, że lepiej kupić sobie laptopa za tą kasę;) to
dziękuję za rady.
Oczekuję konkretów - marka, model, rocznik, ewentualnie szczegóły (spalanie,
ceny części itp.).
Zainteresowanym z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • literka_m Re: Samochód do 3 tysięcy ekhm... 15.02.08, 20:32
      > Oczekuję konkretów - marka, model, rocznik, ewentualnie szczegóły (spalanie,
      > ceny części itp.).

      Suzuki swift 1.0 lub lepiej 1,3, rocznik 93-96, spalanie (wersja 1,3) 5,5 trasa
      7 miasto, czesci... po co ci czesci ?
      • tomus2221 Re: Samochód do 3 tysięcy ekhm... 15.02.08, 21:08
        Jakiegoś japońca kup,w miarę nie zajechanego:)
        • niu_82 Re: Samochód do 3 tysięcy ekhm... 16.02.08, 10:31
          Suzuki to ciekawa propozycja, właśnie poogladałam ogłoszenia.
    • przemekthor Re: Samochód do 3 tysięcy ekhm... 16.02.08, 11:40
      Tu jest dosc interesujaca propozycja
      otomoto.pl/mitsubishi-galant-turbo-C4346480.html
      galant turbo diesel z 1988 roku, od I-szego wlasciciela.

      Auta te byly faktycznie sprzedawane w 87/88 roku w Polsce, za
      dolary, trafialy glownie w rece starszych ludzi, co powracali z usa
      do domu, na emeryture. Pamietam, ze kilka sztuk takich galantow bylo
      we Wrocku na starych Krzykach, Sepolnie czy Zalesiu, gdzie
      zamieszkiwali tacy ludzie. Ten galant ma jeszcze stara tablice, na
      100% byl garazowany w jakiejs cieplej, podwarszawskiej willi i nie
      byl wyciagany zima. Przez 3 lata sie nie rozleci. Auto moze stare,
      ale dobrze utrzymane i z epoki, kiedy najbardziej skomplikowanym
      ukladem elektronicznym w aucie bylo radio. 1,8 Turbo diesel mial
      opinie niezniszczalnego. Starszego, tylnonapedowego galanta (2,3
      turbo diesel) mieli moi rodzice, auto pod koniec sluzby mialo
      najechane prawie 300.000 km i silnik byl ok. Galanty '84-'88 byly
      juz dobrze zabezpieczone prze korozja (ten jest w ogole z konca
      produkcji tej wersji), w przeciwienstwie do starszych modeli ('80-
      '83), ktorym po kazdej zimie ubywalo do 2% masy wlasnej :)
      • loyezoo Re: Samochód do 3 tysięcy ekhm... 16.02.08, 19:21
        Z tym Galantem trochę poszedłeś "po bandzie".Mój kumpel nie tak
        dawno kupił 91rok 1.8 b. z gazem.Stan..mogę powiedzieć perfekcyjny
        (też na czarnych tablicach od 1 wł.)Co prawda dał 3400 ale różnica
        juz nie tylko w roczniku ale i zdecydowanie ładniejszym modelu.

        Do kolegi "fachowca" z branży moto-części.Pół mojej rodziny ujeżdża
        japońce (sam mam jednego) i ceny części są śmiesznie niskie,mało
        tego częściej za części płacę mniej niż jak kupowałem do niemieckich
        (a takowe również posiadam)Więc nie generalizując uważam że dostęp i
        cena części nie ma żadnego znaczenia przy wyborze auta.
        (pomijam "wynalazki")
    • wielki_czarownik Skoda 120/130 16.02.08, 12:47
      Nikt nie ukradnie, kupisz za grosze, każdy kowal naprawi.
      Do tego zaskakująco duże i wygodne. Części tańsze niż splunięcie a jak potrafisz rower naprawić to i ze Skodą dasz sobie radę.
      • wielki_czarownik Aha konkrety. 16.02.08, 12:49
        Cena pojazdu - od 500 PLN w górę.
        Spalanie - 5 w trasie, 9 w mieście.
        Ceny części - taniej się chyba nie da.
    • ths Re: Samochód do 3 tysięcy ekhm... 16.02.08, 13:34
      jeśli chodzi o ekonomiczny i mało awaryjny to ja polecam Daewoo Tico
      Jedna wada to totalny brak bezpieczeństwa i rdza na drzwewiach na dole ale jesli chodzi o ceny częsci to smiech. Jestem w posiadaniu tego cuda z 1998 roku aktualnie na etapie sprzedaży (chce ok. 4 tys) Ale mysle że starszy rocznik spokojnie kupisz za 3 tys.
      W moim odpukać narazie nic poważnego sie nie dzieje silnik rewelka szczególnie ze ja mam trochę dłubnięty :P
    • soner3 Re: Samochód do 3 tysięcy ekhm... 16.02.08, 15:22
      z racji tego ze kierownica nowa i do miasta jakies male.
      Malo kasy wiec ja proponuje dwie drogi tak zeby bylo stac na
      utrzymanie auta
      samochod nowszy ale maly ,tandetny o ograniczonym komforcie
      Tico,Fiat SC ,Uno,Felicja
      lub samochod starszy a troche wiekszy typu Opel Corsa ,VW
      Polo .Ich zaleta w porownaniu do samochodow japonskich jest
      bezproblemowy dostep do kazdej czesci w razie usterki po
      naprawde niskich kosztach (ogromny wybor tanich zamiennikow)
      Samochody francuskie znowu maja wieksza usterkowosc ,wyzsze
      ceny czesci oraz czesto bezsensowna skomplikowana budowa przez
      co koszty napraw sa wyzsze .
      Samochody te (Corsa , Polo, ewentualnie Fiesta)maja prosta budowe
      przez co mimo to ze sa stare i czesto z duzym przebiegiem
      ich eksploatacja nie bedzie kosztowna a naprawy tanie .Problem
      moze byc ze znalezieniem egzemplarza w przyzwoitym stanie
      technicznym ale napewno jest to mozliwe.
      • literka_m Re: Samochód do 3 tysięcy ekhm... 16.02.08, 16:14
        >Ich zaleta w porownaniu do samochodow japonskich jest
        > bezproblemowy dostep do kazdej czesci w razie usterki po
        > naprawde niskich kosztach (ogromny wybor tanich zamiennikow)

        czlowieku, mamy rok 2008 a ty powtarzasz dyrdymaly ktore prawda byly pod koniec
        lat 80-tych. sklepow z czesciami zamiennymi do japoncow jest po uszy i nie ma
        problemow rowniez z zamiennikami - to po pierwsze

        po drugie czesci zamienne do japoncow wcle nie sa drozsze. mialem stara honde,
        mam starego suzuki i klocki, rozrzad czy filtry kosztuja normalnie. za rozrzad
        do swifta zaplacilem - o ile mnie pamiec nie myli - 30 zl za pasek i 70 za
        napinacz. to chyba nie jest zle, nie ?

        po trzecie przez 7 lat uzytkowania starych japoncow, jedyne czesci jakie
        potrzebowalem to filtry, rozrzad, klocki, swiece i tlumiki.
        normalne czesci eksploatacyjne.

        kup starsza corse albo polo i zaprzyjaznij sie ze sklepem z czesciami, bo tam
        rzeczywiscie beda ci potrzebne.

        • soner3 Re: Samochód do 3 tysięcy ekhm... 16.02.08, 16:51
          literka_m napisał:


          > czlowieku, mamy rok 2008 a ty powtarzasz dyrdymaly ktore prawda
          byly pod koniec
          > lat 80-tych. sklepow z czesciami zamiennymi do japoncow jest po
          uszy i nie ma
          > problemow

          od 14 lat pracuje w branzy motoryzacyjnej glownie czesci
          samochodowych a jakie ty masz doswiadczenie w tej dziedzinie?

          mialem stara honde,
          > mam starego suzuki i klocki, rozrzad czy filtry kosztuja normalnie.

          rzeczywiscie skoro miales stara honde i stare suzuki masz
          prawo do wyrazania opini tylko czy aby beda one
          reprezentatywne w calym zakresie?

          za rozrzad
          > do swifta zaplacilem - o ile mnie pamiec nie myli - 30 zl za pasek
          i 70 za

          powinienes wiedziec ze samochod nie sklada sie tylko z czesci
          eksploatacyjnych a w tak wiekowym samochodzie moze sie zepsuc
          wszystko bez wzgledu na to czy jest to samochod niemiecki
          czy japonski .Wyglaszanie opini ze posiadanie samochodu
          japonskiego sprowadza sie tylko do wymiany klockow i filtrow
          jest belkotem ich fanatykow.
          Z cala odpowiedzialnoscia napisze jeszcze raz ze jesli mowa
          o samochodach starszych to dostepnosc czesci zamiennych w
          szerszych znaczeniu niz tylko paski , klocki i filtry czy to
          do nowych czy uzywanych do samochodow niemieckich jest
          nieporownywalnie lepsza niz do pozostalych .To samo dotyczy
          cen - do typowych starszych modeli Opla , VW czy Mercedesa
          ceny czesci sa bezkonkurencyjnie nizsze .Mam tu na mysli
          czesci nowe oryginalne jak i firmowe zamienniki o jakosci
          porownywalnej do oryginalow.


          • literka_m Re: Samochód do 3 tysięcy ekhm... 18.02.08, 15:57
            > od 14 lat pracuje w branzy motoryzacyjnej glownie czesci
            > samochodowych a jakie ty masz doswiadczenie w tej dziedzinie?

            lepsze niz Ty, uzywam japonczykow 7 lat. ale wiesz co ? generalnie nie bede
            prowadzil z Toba polemiki. niech autor(ka) kupi 15 letnia polowke. spoko swietne
            auto :D
    • rapid130 Re: Samochód do 3 tysięcy ekhm... 16.02.08, 16:44
      Przy tej cenie marka jest drugorzędna.

      Tu na pierwszym planie jest prostota budowy (im prostszy tym mniej
      części do zepsucia), stan wozu i poziom świadomości technicznej jego
      właściciela.

      Trzeba poszukać samochodu, o którego ktoś sumiennie dbał, nie
      patrząc na wiek auta, ani na jego wartość nominalną.

      Niestety, 90 % samochodów w PL za 3-4 tys. PLN, to są
      tzw. "dorzynki".
      Nie inwestuje się w nie, bo są tanie, łatwo je zastąpić czymś trochę
      lepszym. Nie kupuje się nowych elementów o wartości kilkuset
      złotych, bo to przecież jest "aż" >10 % wartości całego auta! :////

      Czy to będzie Opel Corsa, Citroen AX, Trabant 1.1 :P z punktu
      widzenia niezawodności nie ma większego znaczenia.

      Zapuszczona Toyota Starlet będzie świrowała częściej, niż
      wypieszczony Trabant za te same pieniądze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka