SKODA 110R

25.08.03, 09:04
Planuję kupno i odrestaurowanie takiego modelu skody. Czy ktoś z forumowiczów
ma lub miał taką skodę (110R)? Liczę na opinie o dostepności części,
trudnościach w renowacji itd.

Od razu na początek proszę o podarowanie sobie (tak częstych tutaj) ogólnych
komentarzy na temat skody.

pozdr.

Hans
    • remo29 Re: SKODA 110R 25.08.03, 09:06
      Zapytaj Szpaka. On współpracuje z marketingiem Skoda Polska, to pewnie
      ma "chody" :)
    • Gość: robert widzę reklama (BURN) robi swoje:))) IP: *.acn.pl 25.08.03, 09:47
      • Gość: Miki Re: widzę reklama (BURN) robi swoje:))) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.03, 10:43
        Nieźle wygląda ta zielona Skodzinka z reklamy. Pozdr.
    • sherlock_holmes Re: SKODA 110R 25.08.03, 11:26
      Pod wzgledem technicznym 110R, jak zreszta cala rodzina 100 i 100MB jest
      podobna do Skod 105-120. Silnik i skrzynia biegow w zasadzie sa takie same, w
      razie czego czesci sa latwo dostepne. Zawieszenie i uklad hamulcowy rowniez, w
      razie czego mozna nawet przelozyc cale przednie od nowszych modeli - nie sa to
      dramatyczne koszty.
      Najgorzej wyglada sprawa z dostepnoscia nadwozia. O ile przod jest chyba
      identyczny jak "zwykla" 100, to czesc tyna chyba jedynie mozna dorobic u
      dobrego blacharza.
      Podobnie w elementami wnetrza - pewne czesci dostepne od reki, ale np.
      sama "skorupa" - juz bardzo ciezko.
      Poszukaj na polskich stronach fan-klubu Skody (chocby
      www.skoda.prv.pl ) - beda mieli wiecej informacji.
    • Gość: 130rapid Re: SKODA 110R IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.03, 16:34
      Piękny i już dość rzadki samochód. Rozglądałem się, ale nie zdobyłem.
      Na pocieszenie mam 20-letnią Garde z silnikiem ze 130.

      Doradzam poszukanie egzemplarza z karoserią w jak najlepszym stanie, z
      kompletną biżuterią i niezniszczonym, nie wyszabrowanym wnętrzem.

      Silnik i elementy mechaniczne mogą być do naprawy.

      "Erko" miała dużo sztywniejszą karoserię niż sedany. Ale jej blachy też są dość
      cienkie. Dlatego mocno posunięta korozja elementów nośnych rokuje fatalnie -
      może się zdarzyć, że próba wciągnięcia takiej "nieruchomości" na lawetę skończy
      się jej złamaniem wpół. A jeśli do tego nie dojdzie, zostawisz majątek u
      blacharza, który może odrestaurować karoserię starannie, ale nie musi.

      Części mechaniczne są jeszcze dostępne i niedrogie, ale... w Czechach. Duże
      problemy są z szybami i detalami wyposażenia wnętrza (deska rozdzielcza była
      inna niż w sedanach).

      To, że do Erko pasują prawie wszystkie części z sedanów, to mit. Na pozór mają
      te same podzespoły, ale z drobnymi różnicami, które niekiedy decydują, że nie
      są współzamienne.
      Sedan 100/110 ma te same przednie błotniki, pas przedni i halogeny (110 LS),
      ozdobną kratkę komory silnika, układ napędowy (110 LS), zbiornik paliwa, koła
      (14"), nieliczne elementy wyposażenia wnętrza. Erko ma inne szyby, tylne
      błotniki, drzwi, dach, fotele, zmodernizowany układ hamulcowy, niektóre części
      zawieszenia, itp.

      W zasadzie nie da się odrestaurować tego samochodu nie mając paszportu i planu
      czeskich kiermaszów części zamiennych do motoryzacyjnych staroci, albo chociaż
      dobrego kumpla który zna się na rzeczy, często jeździ do Czech, ma kombi i nie
      zdziera za transport.

      Chyba, że chcesz dać zarobić kokosy pośrednikom...

      Na tym forum pojawia się przynajmniej jeden posiadacz 110R i wielu Rapidowców.
      www.autocentrum.pl/?FF=74&type=28
      • Gość: Michal Re: SKODA 110R (Wspomnienia ze zlomownika) IP: *.telia.com 25.08.03, 16:54
        Tak to bylo w 1994 roku,synowie mieli 14i 10lat.Dostalem taka Skode na
        zlomowisko.Byla w niezlym stanie bez rdzy na chodzie.Troszke dymila jak sie
        pocisnelo gaz.Akurat bylo po prasowaniu i auta wywiezione.Takze w srodku mialem
        plac o srednicy 15m.Moi chlopcy zapragneli pocwiczyc na tej Skodzie.Zamki nie
        dzialaly od zewnatrz wskoczyli przez okna wystartowali i dawaj w kolko
        jezdzic.Do oporu,siudme flaki z niej wychodzily.Papa stal i filmowal kamera
        video.Jest ten film do dzisiaj.Zakrecilo sie w glowkach,zmieniali kierunek
        jazdy potem mlodszy ,uciecha niesamowita.Nagle troche szybciej i z fantazja
        pojechali i sie nie wyrobili,ogonem przytarli po inmnych autach,odleciala
        tylnia lampa i zderzak zaczal dyndac.Zatrzymali sie.Podbieglem z wielkim mlotem
        gruchnolem po drugiej czesc zderzaka odpadl,auto odzyskalo bespieczenstwo.Tak
        jezdzili az motor zaczal zwalniaci dymic,pytam sie dlaczego starszy krzyczy
        temperatura na maxa.dawac do oporu testujemy ile wytrzymma.Niechcial juz
        ciagnac,motor ledwo szedl.Przegazowal i obciazyl poszedl nagle jak nie gruchnie
        i dym,chlopaki szybcy, jeszcze z jadacego auta przez okna uciekli,w koncu staje
        otwieram maske z tylu a tu korbowod wylazl bokiem przez blok.dziura na 3cm.Olej
        sie leje i dymi.Odrazu baterie wyciagnolem tank przekulem i na kupe do
        prasy.Szkoda mialbys czesci bez liku.To byl ostani egzemplarz takiej
        skody.Wiecej juz nigdy nie przyszla.
        Pzdr.Michal
        • Gość: robert Michał, ty jesteś człowiek demolka!!!!!! IP: *.acn.pl 25.08.03, 18:03
      • sherlock_holmes Re: SKODA 110R 25.08.03, 17:04
        Gość portalu: 130rapid napisał(a):

        >
        > To, że do Erko pasują prawie wszystkie części z sedanów, to mit. Na pozór
        mają
        > te same podzespoły, ale z drobnymi różnicami, które niekiedy decydują, że nie
        > są współzamienne.

        Rozumiem tu aluzje do mojego postu - napisalem,ze wiekszosc elementow
        mechanicznych pasuje od sedanow. Wiekszosc,czyli nie wszystkie. Faktem jest,ze
        np. hamulce przednie sa inne,ale "w razie czego" mozna zalozyc kompletne od
        innych modeli.
        Malo tego, do 110 da sie wlozyc silnik od ...Favorita, jedynie trzeba dac
        podstawke pod gaznik, poziomujaca ow element (inny kat pochylenia silnika),
        zmienic smok pompy oleju i mocowanie silnika - trzeba zmienic pompe wodna.
        Jesli nie wierzysz, przyjedz do Krakowa, gdzie jezdzi kilka takich okazow (co
        prawda nie w 110R, ale w 100 i 105, ale w tym wypadku akurat jest to "to samo").
        Oczywisice jezeli samochod ma byc "full oryginal", nie mozesz isc na latwizne i
        wtedy pozostaja Ci kontakty w Czechach i na Slowacji. Natomiast jesli
        ma "zadawac szyku" i pewne elementy moga byc nie dokladnie z tego modelu,
        wiekszosc czesci mechanicznych jest dostepna od reki.

        > Sedan 100/110 ma te same przednie błotniki, pas przedni i halogeny (110 LS),
        > ozdobną kratkę komory silnika, układ napędowy (110 LS), zbiornik paliwa, koła
        > (14"), nieliczne elementy wyposażenia wnętrza. Erko ma inne szyby, tylne
        > błotniki, drzwi, dach, fotele, zmodernizowany układ hamulcowy, niektóre
        części
        > zawieszenia, itp.

        O czym pisalem. Natomiast nie do konca jestem pewien przednich blotnikow - czy
        w R nie sa poszerzone?

        >
        > W zasadzie nie da się odrestaurować tego samochodu nie mając paszportu i
        planu
        > czeskich kiermaszów części zamiennych do motoryzacyjnych staroci, albo
        chociaż
        > dobrego kumpla który zna się na rzeczy, często jeździ do Czech, ma kombi i
        nie
        > zdziera za transport.
        >
        > Chyba, że chcesz dać zarobić kokosy pośrednikom...

        A ja znam goscia, ktory sprowadza ze Slowacji czesci, ma "dojscia" nie tylko do
        nowych elementow, a nowe ma taniej niz w hurtowni. Ma sklep w Krakowie, wiec
        jesli jestes z poludnia Polski, napisz a dam Ci namiary.
        >
        > Na tym forum pojawia się przynajmniej jeden posiadacz 110R i wielu Rapidowców.
        > www.autocentrum.pl/?FF=74&type=28
Pełna wersja