Gość: crico
IP: *.chello.pl
30.08.03, 11:41
Ostatnie wkacje spędziłem e Czechach,niedaleko Pragi.Pech chciał że w mojej
octawii diabli wzieli elektryke drzwi, klimy nie posiadam w iec kłopot był
dośc upierdliwy, zwłaszcza przy panujących w Czechach upałach.Byłem zmuszony
skorzystać z czeskiej stacji aso skody.Moja octawia miała blisko 30 tys na
liczniku i zbliżał sie tez większy przegląd.POstanowiłem przeprowadzić go w
czeskiej aso i tu miła niespodzianka: za cały przegląd,z wymiana silowników w
drzwiach, wymianą oleju,klocków hamulcowych oraz filtrów paliwa i powietrza
nielicząc pomnijeszej drobnicy zapłaciłem raptem 350 zl.Za podobną usługe w
polskiej aso skody musiałbym wybulić ponad 1300zl.Obsługa bardzo uprzejma,
czeski mechanik używając trzech języków (polski, czeski i angielski) w miare
szcególowo opisał mi co zostało zrobione.Przy przeglądzie w polskim aso
goście wystawili tylko rachunek i kropka.A polsku umieli dośc składnie.Zatem
jeżeli ktoś posiada skode i ma blisko Czechy to polecam ich serwisy.