Dodaj do ulubionych

wracajac do mojej turbiny

IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 31.08.03, 09:32
Jakis czas temu zadalem tu pytanie o naprawe turbiny, z
czego wynikla dyskusja o roznych aspektach obslugi
turbodiesli itp.

Nowe dane: ubytek uleju zmniejszyl sie sie do wartosci
ledwo zauwazalnych. Hipotezy:
1. cosik sie tamuj samo zalepilo.
2. to wszystko przez upaly. Przeszly upaly, olej
zgestnial i jest OK.
3. teraz jednak uzywam auta inaczej niz miesiac temu.
Zamiast dlugich tras z predkosciami bliskimi
maksymalnej codzienne turlanie sie do roboty.

Inne pomysly?
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: wracajac do mojej turbiny IP: *.telia.com 31.08.03, 11:09
      Napewno podwyzszona temperatura otoczenia plus ciezka noga do dechy mialy wplyw
      na zuzycie oleju,szczegolnie ELF.W wielu silnikach co sie sprawuja normalnie i
      nie wykazuja zuzycia po przejsciu na ELFa zuzycie potrafi wzrosnac do 1l na
      1000km.
      No to teraz jestem pewny ,ze Twoja Renowka pozyje jeszcze jakis czas.Pzdr.Michal
      • Gość: Rav Re: wracajac do mojej turbiny IP: *.bielsko.dialog.net.pl 31.08.03, 12:24
        Gdyby tak było faktycznie, to znaczyłoby, że elf to dobry olej, czy zły?

        pozdrawiam
        • Gość: Michal Re: wracajac do mojej turbiny IP: *.telia.com 31.08.03, 14:35
          Tak nie mozna powiedziec.Auta francuskie sa dopasowane do tego oleju i
          rzeczywiscie dobrze sie na nim sprawuja do ilus tam kilometrow.Z doswiadczenia
          niestety,jestem ostrozny polecania ELF-a do innych marek.Pzdr.Michal

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka