Gość: Krzysiek
IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl
02.01.02, 14:03
Moj znajomy mial stluczke, najechal na niego koles maluchem bez prawa jazdy OC
i paru tam jeszcze rzeczy. Dostal zaliczke z PZU na naprawe auta i naprawil je,
po czym skradli mu je z garazu. PZU mowi, ze dostanie zwrot wartosci z tytulu
AC, ale kwote pomniejszona o naprawe, bo nie mogac sciagnac od kolesia z OC
(ktorego nie mial), za naprawe sciagneli mu z OC. Czy to jest prawnie
poprawne??? To dlaczego w takim razie OC jest obowiazkowe, powinien byc jakis
fundusz gwarancyjny chyba??? Czy ktos sie na tym zna z forumowiczow?