Dodaj do ulubionych

wciskamy sprzęgło podczas uruchamianaia silnika?

IP: 195.94.215.* 02.01.02, 16:31
przeglądając książkę obsługi samochodu, przypadkowo natrafiłem na tą 'poradę'
Chodzi tu o silnik 1.6 benzyna 4A-FE toyoty (corolla/carina.avensis)
Z tego co wiem częste zapalanie silnika bardziej go zużywa, czy powinniśmy
zatem używać sprzęgła podczas zapalania naszych samochodów, a jeżeli tak to
dlaczego?

pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • Gość: Niknejm Re: wciskamy sprzęgło podczas uruchamianaia silnika? IP: *.pg.com 02.01.02, 16:41
      Gość portalu: Piotr napisał(a):

      > przeglądając książkę obsługi samochodu, przypadkowo natrafiłem na tą 'poradę'
      > Chodzi tu o silnik 1.6 benzyna 4A-FE toyoty (corolla/carina.avensis)
      > Z tego co wiem częste zapalanie silnika bardziej go zużywa, czy powinniśmy
      > zatem używać sprzęgła podczas zapalania naszych samochodów, a jeżeli tak to
      > dlaczego?

      Tak, używać sprzęgła.
      Dlaczego - mniejsze opory podczas rozruchu. Z wciśniętym sprzęgłem elementy
      napędzane kończą się na sprzęgle właśnie. Bez wciśniętego sprzęgła musisz obrócić
      jeszcze kilka kolejnych elementów układu przeniesienia napędu. A olej (w tym
      wypadku - przekładniowy) na zimnie niestety gęstnieje...

      Pozdrawiam,
      Niknejm

      • Gość: Piotr Re: wciskamy sprzęgło podczas uruchamianaia silnika? IP: 195.94.215.* 02.01.02, 16:46
        o to mi właśnie chodziło, dzięki za szybką odpowiedź
        nie widzę powodu by akurat nie posłuchać Twojej rady, zatem od dziś moja lewa
        noga będzie miała dodatkowe zajęcie...a moja toyota łatwiejsze życie

        pozdrawiam
        • Gość: szatan Re: wciskamy sprzęgło podczas uruchamianaia silnika? IP: *.pl 02.01.02, 16:56
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > o to mi właśnie chodziło, dzięki za szybką odpowiedź
          > nie widzę powodu by akurat nie posłuchać Twojej rady, zatem od dziś moja lewa
          > noga będzie miała dodatkowe zajęcie...a moja toyota łatwiejsze życie

          cieszę się że Niknejm Ci pomógł ale zastanawiające dla mnie jest to że można nie
          wiedzieć fundamentalnych rzeczy związanych z obsługą auta...nawet w testach z
          teorii jest pytanie o sposób zapalania silnika...
          dziwić się czemu ludzie nie docierają silników.....

          pozdrawiam

          • Gość: Niknejm Re: wciskamy sprzęgło podczas uruchamianaia silnika? IP: *.pg.com 02.01.02, 17:01
            Gość portalu: szatan napisał(a):

            > cieszę się że Niknejm Ci pomógł ale zastanawiające dla mnie jest to że można ni
            > e
            > wiedzieć fundamentalnych rzeczy związanych z obsługą auta...nawet w testach z
            > teorii jest pytanie o sposób zapalania silnika...
            > dziwić się czemu ludzie nie docierają silników.....

            Nie dziw się. Mój sąsiad jeżdżąc autem dłuższy czas nie wiedział, czy ma auto z
            przednim, czy tylnym napędem :-)) Zdarza się, każdy ma prawo czegoś, wydawałoby
            się fundamentalnego, nie wiedzieć.

            Pozdrawiam,
            Niknejm
          • Gość: Piotr do satana IP: 195.94.215.* 02.01.02, 17:05
            Gość portalu: szatan napisał(a):

            > Gość portalu: Piotr napisał(a): > cieszę się że Niknejm Ci pomógł ale
            zastanawiające dla mnie jest to że można ni
            > e
            > wiedzieć fundamentalnych rzeczy związanych z obsługą auta...nawet w testach z
            > teorii jest pytanie o sposób zapalania silnika...
            > dziwić się czemu ludzie nie docierają silników.....
            >
            > pozdrawiam
            >

            po pierwsze prawo jazdy mam od 2 lat i nie ma nic o wciskaniu sprzęgła na
            testach, a pytam by się upewnić bo jedni twierdzą że tak, inni, że nie, a poza
            tym czy rzeczywiście powiedzmy po 3 latach zapalania auta bez sprzęgła coś bym
            uszkodził w moim aucie jest kwestią wątpliwą (inni to czynią latami i nic)
            ja naturalnie od dziś także to będę robił, a twoje uwagi typu: jak ludzie mogą
            nie wiedzieć, itd...tylko mnie irytują
            • Gość: szatan Re: do satana IP: *.pl 02.01.02, 17:23
              Gość portalu: Piotr napisał(a):

              > po pierwsze prawo jazdy mam od 2 lat i nie ma nic o wciskaniu sprzęgła na
              > testach
              jest, a twój staż kierowcy nie ma nic do tego

              > a pytam by się upewnić bo jedni twierdzą że tak, inni, że nie
              i chwała ci za to..widać dążysz do doskonalenia twoich umiejętności i wiedzy

              > ja naturalnie od dziś także to będę robił
              widać reformowoalny jesteś....najważniejsza jest dobra elastyczność :))

              > a twoje uwagi typu: jak ludzie mogą
              > nie wiedzieć, itd...tylko mnie irytują

              ha! :)) i słusznie....mnie też by irytowały jakbym czegoś nie wiedział
              przecież moja operacja była zamierzona... :))

              pozdrawiam i już się więcej nie irytuj :)
      • druid_ Re: wciskamy sprzęgło podczas uruchamianaia silnika? 03.01.02, 23:46
        Bzdury gadasz.
        W czasie normalnej eksploatacji nowego samochodu, czyli 3-letniej (bo kazdy normalny czlowiek po
        tym czasie zmienia samochod), nic sie nie zuzyje.
        • Gość: bocian Re: wciskamy sprzęgło podczas uruchamianaia silnika? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 04.01.02, 17:23
          druid_ napisał(a):

          > Bzdury gadasz.
          > W czasie normalnej eksploatacji nowego samochodu, czyli 3-letniej (bo kazdy nor
          > malny czlowiek po
          > tym czasie zmienia samochod), nic sie nie zuzyje.

          A tylko palant pisze takie głupoty. Wymiana samochodu nie zależy od normalności
          tylko od zasobności portwela, stanu pojazdu oraz fantazji. Zyj dalej stuknięty
          egocentryku w przeświadczeniu o swoim geniuszu.
    • Gość: Andre Ale jaja !!! IP: *.pcplus.com.pl 02.01.02, 17:52
      Dziś rano moja żona która wsiąż maży o prawie jazdy, spytała mnie jaka jest
      kolejność pedałów w samochodzie (gaz, hamulec, sprzęgło???)
      I wiecie co że minęła dobra chwila zanim odpowiedziałem.Ja po prostu tego nie
      wiedziałem. Wiedziały to natomiast moje nogi.
      Po przeczytaniu w/wym pytania , też zgłupiałem i natychmiast pobiegłem do garażu
      (mam go całe szczęście w domu)odpalić auto.
      Okazało się że wcinąłem odruchowo sprzęgło. Czyli ok.
      Czy wieloletni staż za kółkiem zawsze robi z człowieka idjotę??
      PZDR.
      • zboczek Re: wciskamy sprzęgło podczas uruchamianaia silnik 02.01.02, 18:03
        tez mam taki odruch wyuczony przy pracy na ciagnikach rolniczch co zdarza mi
        sie czesto gdzyz od mlodych lat prowadze z ojcem duze gospodarstwo rolne i to
        co napisal niknejm w ciagniku typu Ursus 914 czy Ursus 1614 gdzie wszystko jest
        hydrauliczne pomaga jeszcze bardziej zwlaszcza zima. Jako ciekawostke dodam ze
        w amerykanskich wersjach aut z manualna skrzynia biegow MUSISZ!!! wcisnac
        sprzeglo bo inaczej nie zapalisz (w nowych ciagnikach tez juz tak jest)
        • Gość: Kub Re: wciskamy sprzęgło podczas uruchamianaia silnik IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.01.02, 23:54
          zboczek napisał(a):

          Jako ciekawostke dodam ze
          > w amerykanskich wersjach aut z manualna skrzynia biegow MUSISZ!!! wcisnac
          > sprzeglo bo inaczej nie zapalisz (w nowych ciagnikach tez juz tak jest)

          Ojciec kilka lat temu miał Hujdaja Pony i bez wciśniętego sprzędła też nie można
          było zapalić (rozrusznik wcale nie kręcił).

      • Gość: szatan Re: Ale jaja !!! IP: *.pl 02.01.02, 19:14
        Gość portalu: Andre napisał(a):

        > Wiedziały to natomiast moje nogi.
        pogratulować nogom :))

        > Po przeczytaniu w/wym pytania , też zgłupiałem i natychmiast pobiegłem do garaż
        > u
        > (mam go całe szczęście w domu)odpalić auto.
        > Okazało się że wcinąłem odruchowo sprzęgło. Czyli ok.
        > Czy wieloletni staż za kółkiem zawsze robi z człowieka idjotę??
        nie oceniaj się tak surowo ale pomyśl za wczasu o burlecytynie bo co zrobisz jak
        nogi zapomną ?? :))

        pozdrawiam
        szatan

        • Gość: Andre Re: Ale jaja !!! IP: *.pcplus.com.pl 02.01.02, 19:20
          Gość portalu: szatan napisał(a):
          > nie oceniaj się tak surowo ale pomyśl za wczasu o burlecytynie bo co zrobisz ja
          > k
          > nogi zapomną ?? :))
          >
          > pozdrawiam
          > szatan
          > Burlecytynę biorę systematycznie ale nie pamiętam po co.
          POZDR.

          • Gość: ale jaja Re: Ale jaja !!! o co chodzi? IP: *.tcpl.ca 03.01.02, 23:09
            przeciez gro samochodow z reczna skrzynia biegow -mam na mysli japonce- moga zostac TYLKO uruchomione
            kiedy sprzeglo jest wcisniete.
            O co wam ludziska chodzi?
            • Gość: Niknejm Re: Ale jaja !!! o co chodzi? IP: *.pg.com 04.01.02, 16:01
              Gość portalu: ale jaja napisał(a):

              > przeciez gro samochodow z reczna skrzynia biegow -mam na mysli japonce- moga zo
              > stac TYLKO uruchomione
              > kiedy sprzeglo jest wcisniete.
              > O co wam ludziska chodzi?

              No nie wiem... Hondę Civic, Nissana Almerę i Toyotę Corollę można chyba uruchomić
              bez wciskania sprzęgła... Jakie japońce (tak gwoli ciekawości)?

              Pozdrawiam,
              Niknejm

              • Gość: Mikolaj Re: Ale jaja !!! o co chodzi? IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 04.01.02, 16:19
                Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                > Gość portalu: ale jaja napisał(a):
                >
                > > przeciez gro samochodow z reczna skrzynia biegow -mam na mysli japonce- mo
                > ga zo
                > > stac TYLKO uruchomione
                > > kiedy sprzeglo jest wcisniete.
                > > O co wam ludziska chodzi?
                >
                > No nie wiem... Hondę Civic, Nissana Almerę i Toyotę Corollę można chyba uruchom
                > ić
                > bez wciskania sprzęgła... Jakie japońce (tak gwoli ciekawości)?
                >
                > Pozdrawiam,
                > Niknejm
                >
                Wydaje mi się, że przede wszystkim wersje z USA - istnieje ryzyko, że jak
                odpalisz auto na biegu, bez sprzęgła i kogoś przejedziesz, to winnym będzie
                producent samochodu (że nie przewidział). I miliard baksów w plecy.
                Podobnie jak szyby tylnie otwierane są manualnie to tylko do połowy (żeby ktoś
                nie wypadł w trakcie jazdy).
                • Gość: Niknejm Re: Ale jaja !!! o co chodzi? IP: *.pg.com 04.01.02, 16:46
                  Gość portalu: Mikolaj napisał(a):

                  > Podobnie jak szyby tylnie otwierane są manualnie to tylko do połowy (żeby ktoś
                  > nie wypadł w trakcie jazdy).

                  O! A ja myślałem, że to akurat wynika z faktu istnienia zazwyczaj dość
                  szerokich 'wycięć na tylne koła' (czy jak to inaczej nazwać) w drzwiach tylnych,
                  które ograniczają zakres ruchu szyby wewnątrz płata drzwi...

                  Pozdrawiam,
                  Niknejm
                  • Gość: ssaczek Re: Ale jaja !!! o co chodzi? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.02, 17:24
                    Amerykanie robią takie numery, moja firma produkuje na rynki niemal całego
                    świata a na amerykański (tylko) idą specjalne instrukcje, jak to u nas nazywają
                    dla "debili”, bo inaczej tego nazwać nie można.
                    A co do samochodów to istnieją takie zabezpieczenia, ale polegają raczej na
                    tym, iż nie odpali się samochodu będącego na biegu, przynajmniej z takimi
                    rozwiązaniami spotkałem się w samochodach ciężarowych. A samochód odpalamy z
                    nogą na sprzęgle oszczędzając akumulator zimą i to wszystko(zgęstniały
                    elektrolit ogranicza prąd rozruchowy nawet o 70% i w takim przypadku
                    najmniejszy opór jest na wagę pchania), jeśli chodzi o uszkodzenie samochodu,
                    druga sprawa to zabezpieczenie przed ruszeniem gdyby samochód był na biegu i to
                    by było na tyle.
                    Pozdro

                    • Gość: ssaczek Re: Ale jaja !!! o co chodzi? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.02, 17:29
                      Poza tym sam często się nacinam odpalając samochód z nogą na sprzęgle zapominam
                      o blokadzie skrzyni biegów i muszę gasić silnik aby odblokować skrzynię.
                      • Gość: Andre Re: Ale jaja !!! o co chodzi? IP: *.pcplus.com.pl 04.01.02, 21:00
                        Gość portalu: ssaczek napisał(a):

                        > Poza tym sam często się nacinam odpalając samochód z nogą na sprzęgle zapominam
                        >
                        > o blokadzie skrzyni biegów i muszę gasić silnik aby odblokować skrzynię.

                        Oooo to to!!
                        Teraz pamiętam.
                        Sam miałem z tym wielokrotnie utrapienie.
                        PZDR.
                • Gość: Andre Re: Ale jaja !!! o co chodzi? IP: *.pcplus.com.pl 04.01.02, 20:57
                  Gość portalu: Mikolaj napisał(a):

                  > Podobnie jak szyby tylnie otwierane są manualnie to tylko do połowy (żeby ktoś
                  > nie wypadł w trakcie jazdy).

                  ?????
                  W mojej pierwszej Cytrynie Visa tylne szyby otwierały się całkowicie, a w Uno do
                  połowy bo konstrukcja drzwi nie pozwalała (zachodziły na tylne nadkole).
                  PZDR.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka